2016-10-28
– Mieszkańcy mogą liczyć na moją interwencję i pomoc (..) będzie można rozmawiać o zasadach przejęcia tych mieszkań. Do tego dążymy. Złożyliśmy ofertę, że jesteśmy jako gmina zainteresowani przejęciem tych lokali… – Stanisław Korfanty w 2014 roku.
Temat chyba jednak nie jest nowy. Co ciekawe…. W miniony czwartek były prezydent wstrzymuje się od głosowania w temacie dotyczącym Arrady. Już nie chce wspierać mieszkańców i dążyć do przejęcia tych mieszkań?
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
powołajcie komitet społeczny i mieszkańcy będą na bieżąco w sprawie.
Pytanie czy miasto możne stworzyć ramowy “biznesplan” tego przedsięwzięcia? i wtedy przy pomocy konkretnych kwot przekonać tych niezdecydowanych. Uzyskać informacje na temat ściągalności czynszów i określić kwotę majątku jakim jest w stanie dysponować, aby spłacać kredyt i jednocześnie inwestować w bieżące utrzymanie osiedla. Myślę że potrzebne jest już konkretne działanie i przedstawienie problemu w rzetelnym rachunku finansowym.
Oczywiście. W tym momencie jest bardzo dużo niewiadomych – nie znamy ostatecznej wartości mieszkań, nie wiemy czy dostaniem dofinansowanie, nie znamy warunków kredytu – znamy jednak ilość mieszkań i wysokość czynszów. To wszystko w różnych wariantach jest liczone i w miarę pojawiania się nowych danych – będzie uzupełniane. Jednak żeby kontynuować prace potrzebna jest spółka – to ona będzie starać się o kredyt itp. więc na tym etapie nie spodziewałem się problemów. Dziś nie kupujemy mieszkań – dziś przygotowujemy się do tego. I dajemy jasny sygnał – że jesteśmy poważnie zainteresowani tą transakcją.
Spólka zadłuzona. Hipoteka nie wiadomo w jakiej wysokości.
O czym więc rozmawiać w konkretach skoro wie pan tak nie wiele?
No tak obiecaliście przecież że za złotówke jesteście w stanie odkupić:-((
tysiąc mieszkań= tysiąc złotych. Niech więc pan kupuje!!!!
obejrzałem program – jedyny o mieszkaniach za złotówkę mówił Korfanty… A o ile wiem, syndyk sprzedaje mieszkania bez hipoteki, więc bredzisz synku, a twoja wiedza jest “taka sobie”