KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2016-11-01

1 listopada


foto: Piekary Śląskie w obiektywie

– Tato, czy dziadek mnie poznał?
– Nie synku, niestety, nie…
– Szkoda…
– Też żałuję. Tak jak Ty, lubił Tomb Raidera. Pewnie byście grali razem całymi nocami.
– Ty grałeś z dziadkiem w Tomb Raidera?
– Grałem.
– To teraz ja gram z Tobą…

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu

Żyjemy w XXI wieku, minęło już tyle lat od przyjścia Jezusa na Świat, a dalej na Ziemi władze sprawują Faryzeusze, którzy byli przeciwni Bogu przyjściu Jezusa na Świat i zaprzeczali, ze Raj jest w innym miejscu niż wskazywał Jezus. Jezus mówił ludziom, że Eden i Królestwo Boże i On sam nie pochodzi z tego świata, Faryzeusze i elita rządząca wmawiała ludziom, że Raj jest na Ziemi i ludzie walczyli o dobra ziemskie, zamiast o powrót do świata Bożego. Jezus powiedział, kiedy odrzucicie zło i życie w grzechu na Ziemi to powrócicie do Królestwa Bożego gdzie żyć będziecie znowu wiecznie, ci którzy rządzą cały czas światem zrobili jednak że ludzie zapomnieli o powrocie do Edenu, zwodzeni przez system który im przynosi bogactwo na Ziemi, a ludziom zagubienie.

Arleta
Arleta
9 lat temu

Śmierć jest granicą życia , ale nie granicą miłości .

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu
Reply to  Arleta

Śmierć na Ziemi jest karą za zło które ludzie wybrali odrzucając Boga. W Raju w Edenie nie było śmierci ludzie żyli tam wiecznie. Niestety ludzie umierają nie dlatego że Bóg ich ukarał, tylko dlatego że wybrali poprzez zło życie w grzechu, którego w Królestwie Bożym być nie może. Dlatego cierpią od pokoleń łamiąc przykazania Boże bo wybierają fałszywą drogę, przez którą opuścili Boży Świat i przez którą oddalają się ciągle od Boga.

Damian
Damian
9 lat temu

Gdzie trafiają samobójcy ? Kim są ? Słabeuszami ?

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu
Reply to  Damian

Samobójcy nie są słabeuszami, żaden człowiek sam od siebie nie jest samobójca, zostaje dlatego bo przyczyniają się do tego pewne czynniki w życiu. Jeżeli ktoś np; nabiera się na franki szwajcarskie i wziął kredyt w tej walucie, albo np; bank na kusił go na jakieś fundusze przez które stracił wszystko i zadłużenia nie spłaci nigdy, niektórzy tracą wtedy sens życia i decydują się na taki krok, bo nie widzą już dla siebie innego wyjścia w życiu. To tylko jeden z przykładów, jedni ludzie oszukani przez los umieją sobie z tym poradzić, inni się podają wiedząc że w życiu sobie już rady nie dadzą. Bo ktoś np; kupi dom za 200 tyś zł i po 10 latach spłacania ma za niego spłacić jeszcze milion, to niektóry woli strzelić sobie kulkę w łeb, niż utrzymywać jakiegoś bankiera, który go nabił w butelkę i utrzymuje się teraz jego kosztem, pływając sobie na luksusowym jachcie. Taka jest po prostu demokracja i prywatyzacja, wczoraj pokazywali w telewizji w Katowicach kobieta płaciła za czynsz 700 zł, z dnia na dzień nowy właściciel podniósł jej na 3 tyś zł i albo płaci albo się wynosi na bruk, kobieta załamana i wykończona psychiczne bo nie wie co zrobić, ale otrzymała propozycję, że mogą ją przyjąć w jakimś schronisku niestety są ciężkie przypadki i losy w życiu i niektórzy nie potrafią się z tym pogodzić i walczyć takie jest życie.

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu

Minęła dwunasta i dzień spędzony przy grobach swoich bliskich, minął czas i chwila która przypomniała nam, że nie tak dawno jeszcze ktoś nam tak bliski był wśród nas i trudno jest czasami zebrać teraz swoje myśli i pogodzić się z tym, że stało się i ta ukochana osoba odeszła już na zawsze, w naszym życiu pozostawiając jakąś pustkę i miejsce w sercu które przypomina nam, że nie ma już tej ukochanej osoby wśród nas, osoby która otaczała nas miłością i dała tak wiele w naszym życiu, że czasami trudno jest pogodzić się z tym, że odeszła i nie wróci już nigdy, że odeszła już spoglądając teraz tylko z nieba i przypominając nam poprzez chwile spędzone razem przez ten wspólny czas za życia na życiowej drodze.

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu

Mamo chciało by się powiedzieć stojąc przy oświetlonym grobie, dlaczego nie jesteś już wśród nas , dlaczego ta chwila przeminęła i musiałaś zostawić nas na ścieżce i kazać kroczyć już teraz samemu daleko od ciebie, bo granica jest teraz już tak wielka, że nie da się jej przekroczyć, bo rozdzieliła ona nas na odległość jakby jakąś inną warstwę, do której my nie mamy dojścia za życia, bo nas czas jeszcze nie dobiegł do końca i miejsca, gdzie może ponownie się spotkamy i zobaczymy w miejscu teraz nam jeszcze nie znanym, które kiedyś może otworzy jednak nam bramy, gdzie znów staniemy obok siebie i odrzucimy ból i rany, które rozdzieliły nas za życia na Ziemi aby połączyć nas razem znowu na nowo w świecie Bożym w Raju.

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu

W Piekarach lampiony zaświeciły i oświetliły miejsce naszych bliskich.
Serca zbliżyły się znów przywracając nasze myśli. o tym ile przeżyliśmy razem wspólnych chwil i więzi jaka łączyła nas za życia przypominając o smutku i utracicie jakiejś małej swojej części, która niekiedy jest dla nas niepojęta, że tej osoby nie ma już wśród nas. Bez niej inaczej się nam teraz żyje i wraz z jej odejściem zmienia się nasze życie, lecz chwila powraca, wspomnienie i to co łączyło nas za życia, właśnie w tym dniu bo idziemy aby zapalić i spotkać się właśnie w tym miejscu , gdzie spoczywa ten ktoś nam tak bardzo bliski, który odszedł już na zawsze i pozostanie już teraz tylko w naszych myślach i naszej pamięci.