2013-05-09
SK – mistrz ciętej riposty…
Prezydent jest głęboko zbulwersowany postawą opozycji. Gospodarza miasta wciąż zaskakują mechanizmy demokracji i sposoby wyrażania swojej opinii. W ujęciu Stanisława Korfantego możliwość jest jedna: siedź i głosuj! Oczywiście na “tak” bo inaczej zostaniesz malkontentem. Na czerwono w swoim felietonie (o ile można to tak nazwać) podkreślił prezydent, że radni co prawda przebywają na sesji, ale nie biorą udziału w głosowaniu. O kim pisze Korfanty? Chyba o swoim klubie, bo mój aktywnie pracuje. A jak raz zrobiliśmy eksperyment i nie odezwaliśmy się ani razu, to sesja była rekordowa i nikt nie zabrał na niej głosu.
Płacz i lament prezydenta spowodował fakt, że odmówiliśmy głosowania uchwały, której prezydent nie potrafił wprowadzić na obrady normalnym trybem. Nie możemy odpowiadać za jego nieudolność. Toż przecież sam pisze, że to najważniejsze głosowanie w kadencji, więc niech nie oczekuje, że w ślepo będziemy krzyczeć “yes, yes, yes” uśmiechając się szeroko.I bynajmniej prezydent nie pisze całej prawdy twierdząc, że głosowanie dotyczyło przyszłości Szpitala Miejskiego. Dotyczyło nowych zobowiązań finansowych, zaciąganych w pierwszej kolejności na pokrycie długów wcześniej zaciągniętych przez prezydenta, których spłacić nie potrafi w inny sposób.
Prezydent zatrwożony jest faktem, że jeden czy drugi radny wyszedł z sali obrad. Oczywiście zapomina o chwilach, kiedy salę opuszczał ktoś z jego klubu, choćby po to, żeby skorzystać z toalety. A może prezydent po prostu tego nie widział, bo przecież przez kilka godzin na sesji go nie było…
A setnie ubawiło mnie zdanie, że szef klubu Nasze Piekary (znaczy czyje?) Jerzy Krauza chce modyfikować system wypłaty diet. Jak proponowaliśmy ich zmniejszenie i przeznaczenie na szczytny cel to jakoś pan radny i jego klub nie byli tacy chętni.
Polecam wszystkim wydanie Twoich Piekar (link poniżej), bo warto teksty prezydenta poczytać. Przynajmniej po to, żeby się pośmiać…
http://www.twojepiekary.pl/resources/8/attachments/1368037972_TP41.pdf
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Dla radnego Podzimskiego
“dzieci są wiecznie szczere, nie wstydzą się prawdy, a niektórzy dorośli z obawy, by nie wygladać na zacofanych, gotowi są zaprzedać to, co im najdroższe, chwalą to, co ich odpycha i potakują temu, czego nie rozumieją”
Borys Pasternak
Pani Krzysztofie sam pisałem na tego P… i ma Pan rację prawie płakał ,po usuniętym komentarzu znowu mu urosły rogi.Co tu się spodziewać po takich coto jak chorągiewki byle do kasy .A tak na koniec takich miał Pan przyjaciół a konkretnych odrzucił .
To było dawno i nieprawda, bo przed wyborami.
A propos urologii. W 2010 r. Prezydent mówił o dwóch szpitalach. Miejskim obok stacji BP i prywatnym urologicznym na Inwalidów Wojennych.
“(…)Przerw mamy niewiele jednak sam widzisz, te nieobecności trwają chyba zbyt długo albo trzeba dobrego urologa(…)”. Cóż za wysokich lotów riposta, jestem pod wrażeniem. Jak to się mówi tam gdzie się kończą argumenty tam zaczyna się agresja. W życiu nie liczy się ilość i długość, a jakość. To jest ten obiektywny radny ?. Coś tej wazeliny za dużo.
Krzychu o jaki wpis chodzi ?. Ja tylko jego dokonania kojarzę jak zaczął odbijać, że nie jest z jakimś komentującym na TY. hehehe
Krzychu gdy klub radnych NP przeprowadził inny eksperyment okazało się się że na niespełna 7 godzinnej sesji w Kozłowej Górze, byłeś nieobecny nieco ponad 4 godziny. Na ostatniej ponad godzinę. Zamiast przegadywać się kto ile razy zabrał głos a kto poszedł siku myślę, że powinieneś – tym bardziej jako szef klubu – przyjąć to na klatę i przez wzgląd na mieszkańców, którzy uczestniczą w sesjach ograniczać wyjścia. Oczywiście można wyjść do toalety czy odebrać telefon. Przerw mamy niewiele jednak sam widzisz, te nieobecności trwają chyba zbyt długo albo trzeba dobrego urologa. Oczywiście to Twoja sprawa jak się do tego ustosunkujesz.
A w temacie Waszego eksperymentu. Marny to był probierz. Kluby organizują swoje spotkania. W NP trwają one po 2-3 godziny a czasami dłużej. Zdarza się, że jest takich spotkań więcej – tak jak ostatnio gdy doszedł dodatkowy projekt. Nie jest tajemnicą, że spotkania są czasami burzliwe a często wszystkie pytania i wątpliwości są na tym etapie rozwiewane i nie ma o co pytać. Ponadto pamiętaj że przed sesją są komisje, gdzie każda uchwała jest szeroko omawiana. Podpieranie się tym, kto ile mówi na sesję jest trochę śmieszne z przyczyn jak powyżej. Jeśli uważasz że to takie ważne to szkoda czasu na kluby i komisje. Dyskutujmy wyłącznie na sesji, o wszystkim…
Pozdrawiam.
Ujmę to tak… Jak się nie ma nic do powiedzenia to właśnie się wciska mieszkańcom ciemnotę. Ot siedzi sobie taki radny na sesji, olewa wszystko, pisze na facebooku, nie słucha o czym się gada, bo wynik głosowania jest z góry ustalony, ani razu się nie odzywa i… haruje. Tyra jak wół po prostu. Mieszkańcy (choć niewielu) chodzą na sesję, to sami sobie wyrobią pogląd. A jak wygląda praca Twojego klubu to już niejednokrotnie już widzieliśmy. Ot, ma taki radny swoje zdanie, ale po lekkim upomnieniu zapomina o swoich poglądach. Więc zastanawiam się, jaki pożytek z takich radnych? Na sesji, na komisji, gdziekolwiek… W takim układzie, gdy Rada Miasta jest pozbawiona znaczenia, moim zdaniem szkoda w ogóle kasy na diety. Jak proponowaliśmy ich obniżenie to było widać komu na nich zależy. Ja się mojej zrzeknę, bo ja nie zostałem radnym dla pieniędzy. A Ty Leszku? I oczywiści jakbyś miał wątpliwości – jak przygotujecie projekt zmiany wypłacania diet – z przyjemnością go poprę.
ps. wszystko chętnie wziąłbym na klatę, gdyby był taki rejestr i faktycznie okazało się, że jest jak mówisz, i można by porównać obecności i nieobecności różnych radnych. Niestety takiego nie ma, więc możemy sobie dywagować, a każdy, tak jak ty może podawać liczby z sufitu. Bez względu na to, co powiesz, ja nie wstydzę się swojej pracy i tego co robię. To Ty Leszku masz z tym problem, że ci przypomnę wpis, o który prosiłeś mnie żeby go “zdjąć ze strony” bo ci życie uprzykrza. A opisywał tylko fakty dotyczące twoich zachowań politycznych. Jakoś tak trudno było ci to brać na klatę… Może warto do tego wrócić i podyskutować o tym jak pracują radni i jakie mają motywacje.
Czy odsłuchuje Pan czasami nagrania z sesji lub komisji. Jeżeli nie to proponuję to robić częściej, bo wypowiedzi niektórych radnych NP jak i Pana to – ŻAL.PL (jak mówi młodzież). Zarówno na komisji jak i na sesji pewni radni nie mają nic do powiedzenia, nic konstruktywnego, więc plotą takie rzeczy, o których na tak poważnym blogu nie wspomnę.Pytanie do Pana Panie Radny Podzimski czy zadał Pan choć jedno merytoryczne pytanie na sesji RM w sprawie projektu szpitala ?
To już kolejny, tendencyjnie, z pominięciem wszystkich ważnych faktów felieton napisany przez Prezydenta Piekar Śl. Może lepiej aby się nie zabierał za “twórcze pisarstwo”, bo takimi felietonikami tylko zniechęca ludzi do siebie. Mój komentarz do owego felietonu wkrótce na spiekar.pl.