2017-01-28
Jezioro krwi i łez
Od czasu Millenium na skandynawskie kryminały po prostu jest moda. Chociaż nie odpowiada mi styl, bo autor napisał tę książkę w pierwszej osobie, to czytało się bardzo dobrze. Nic co zapadłoby na dłużej w mojej pamięci, ale do poduszki – dlaczego nie. Myślę, że jeśli sięgnięcie po tą pozycję nie będziecie rozczarowani. Jak trafi mi w ręce coś jeszcze tego autora – z chęcią przeczytam.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN