2017-03-11
Wejdź do zespołu ds. budżetu obywatelskiego
Skoro budżet obywatelski, to Państwo powinniście czuwać nad jego prawidłowym wdrażaniem, a następnie całym przebiegiem. Dlatego zapraszamy wszystkich chętnych mieszkańców Piekar Śląskich do składania swoich kandydatur do Zespołu do spraw Budżetu Obywatelskiego.
Czym zajmie się zespół? Planowaniem i organizacją prac, koordynowaniem prawidłowego przebiegu akcji informacyjno-edukacyjnej wśród mieszkańców oraz promowaniem Budżetu Obywatelskiego- także na portalach społecznościowych. Do jego zadań należeć będzie prowadzenie strony informacyjnej BO, monitoring realizacji projektów, czuwanie nad całoroczną ewaluacją procesu i składanie rekomendacji zmian w kolejnych edycjach.
Członkiem zespołu ds. Budżetu Obywatelskiego mogą być mieszkańcy Piekar, którzy nie są autorami projektów zgłoszonych do BO i nie udzieliły poparcia takim projektom. Innymi słowy mają być niezależnymi ekspertami. Z każdej dzielnicy wybrana zostanie jedna osoba – jeśli kandydatów będzie więcej zostaną wyłonieni w drodze losowania.
Formularz zgłoszeniowy znajdziecie TUTAJ. Należy złożyć go w UM do 17 marca.
Jeśli natomiast nie jesteście zainteresowani pracami w zespole – zastanówcie się, jakie projekty chcielibyście zrealizować w tym roku w naszym mieście. Stańcie się autorami i współtwórcami Budżetu Obywatelskiego. Zobaczcie zasady.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Ktoś się zgłosił?
Propozycje to powinni zgłaszać radni z poszczególnych dzielnic , bo po to się ich wybierało. Powinni przedstawiać je swoim wyborcom z dzielnicy z której zostali wybrani . Zamiast kazać wymyślać co ma być zrobione mieszkańcom , a potem latać za podpisami i łaskawie czekać czy zostanie ich pomysł wdrożony . Panowie radni do pracy , bo jest bardzo dużo do zrobienia , np: na starym osiedlu parkingi i chodniki się proszą , no nie wspomnę o parku , a bloki to już reklama naszego miasta !!!!!!!!!
Idea jest taka, że właśnie mieszkańcy NIE MUSZĄ, ale MOGĄ decydować samodzielnie. Jak są niezadowoleni z pracy radnych – to mogą brać sprawy w swoje ręce i… tyle. Radny też nie jest wszechwiedzący i nie ma monopolu na pomysły. Nie z każdym mieszkańcem ma możliwość porozmawiać, a dzięki Budżetowi Obywatelskiemu – każdy mieszkaniec może sam zrealizować swój pomysł. To zresztą nic dziwnego – nie jest to idea wymyślona w Piekarach Śląskich.
Oczywiście że radny nie jest wszechwiedzący , ale chyba swoją dzielnice zna , to dobrze wie co jest gdzie potrzebne . Zresztą po to był wybrany żeby interesować się swoją dzielnicą , ale jak zwykle słyszy się że wiecznie nie idzie , bo brak kasy , no nie !!!! Ale na wielkie imprezy ,pod kopcem wyzwolenia to zawsze się znajdzie , no bo trzeba się pokazać wierchuszce !!!!!!!!!!!!!!
Panie Prezydencie a może by tak pomyśleć o czujnikach smogowych w naszym mieście.Znam miasta ,ze takie czujniki są zainstalowane przez prywatne osoby i cały rok można śledzić stan powietrza w mieście.Niestety ale w naszym mieście sytuacja w okresie grzewczym nie wygląda optymistycznie.Z wielu kominów wypływa drażniący dym i to różnego koloru . Nie widziałam ani razu aby straż miejska patrolowała ulice i interesowała się tym zagadnieniem.Pozdrawiam!
W tym miesiącu będziemy realizować taki projekt. 10 czujników na terenie całego miasta, nowa strona internetowa. Proszę o chwilę cierpliwości i zaprezentuję cały projekt.
Czujniki to konieczność,szczególnie przy przedszkolu w Brzozowicach na Makowskiego.Dzieci do przedszkola chodzą z szalikami na buziach aby nie wdychać tego paskudztwa co leci z kominów,szczególnie z posesji na rogu Makowskiego i Fredry.Dyrektorka zna problem ale na zebraniu mówi,że nie chce zadzierać z sąsiadami przedszkola.
Jestem wniebowzięta ,ze na podobny pomysł dbania o zdrowie mieszkańców miasto zainwestuje w takie czujniki – monitoring zmobilizuje Straż Miejską do interwencji w tych rejonach ,w których normy są przekraczane przez spalanie śmieci przez mieszkańców.Panie Prezydencie cały rok jeżdżę do pracy na rowerze/nawet wtedy gdy jest -20 stopni / i odczuwam na własnej skórze niefrasobliwość niektórych właścicieli posesji – widać to na masce p/pyłowej.Czekam już z niecierpliwością na nową stronę internetową czujników,chociażby taką jak na stronie : powietrze.32500.pl . Pozdrawiam!
Myślę, że będzie to także ważne dla mieszkańców – uświadomią sobie konsekwencje palenia – bo będzie widać czarno na białym. A jeśli chodzi o stronę – proszę mi wierzyć, że będzie znacznie ciekawsza i dająca więcej możliwości. Widziałem już wersję testową 😉 Pozdrawiam
Panie Prezydencie – a może, tak jeszcze jak w Bytomiu – drony do analizy dymu wydobywającego się z kominów.To jest potężna oręż w walce z bezmyślnością mieszkańców dla Straży Miejskiej. Należy tępić jednostki ,które zatruwają innym powietrze. Potem ludzie się dziwią ,że chorują -cała tablica mendelejewa jest w powietrzu , nie mówiąc o zanieczyszczeniu ziemi.Ludzie myślą,że jak spalą śmieci w piecu to oszczędzają- ale zapominają,że te odpady wracają na ziemię w postaci kwaśnego deszczu- i tak zamyka się koło. Niestety podejście do ekologii naszego społeczeństwa woła o pomstę do nieba.A zatrute powietrze to : zatruta ziemia uprawna:zatrute rośliny :zatrute rzeki a na samym końcu człowiek i zwierzęta.Pozdrawiam!
Szczerze mówiąc, myślę, że drony to gadżet, bo nie spodziewam się po nich realnych efektów. Rozwiązaniem byłaby zmiana prawa i czujniki na każdym kominie, z których rozliczani byliby mieszkańcy. Ale na to rozwiązanie chyba trzeba będzie jeszcze sporo poczekać.
Budżet Obywatelski myślę, że nie wyręcza radnych. Składamy wnioski i interweniujemy w różnych sprawach przez cały rok. Do 15 września składamy również propozycje do budżetu miasta na kolejny rok. Budżet Obywatelski to jedna z alternatyw oddziaływania na sprawy miasta bezpośrednio przez samych mieszkańców. Tak jak wspomniał Prezydent K. Turzański można ale nie trzeba pisać takich wniosków do BO. Osobiście zachęcam jednak do składania swoich propozycji. Suma wydzielona w budżecie na te zadania nie jest wcale mała. Jest okazja, żeby w każdej z dzielnic miasta powstało coś ciekawego i to wcale nie muszą być twarde inwestycje ale również inne ciekawe inicjatywy w postaci tzw. projektów miękkich.
Ja pierdziu. Chyba pierwszy raz spotykam kogoś, kto ma pretensje, że istnieje coś takiego jak Budżet obywatelski i mieszkańcy sami z siebie mogą zgłaszać projekty.
Człowieku, nie chcesz – nie zgłaszasz, zrobią to inni, którzy chcą coś w swoim otoczeniu zmienić, korzystając z puli budżetu wydzielonej na projekty mieszkańców.
Masz problem z radnym, którego wybierałeś – to znajdź jego dyżur i mu to powiedz. Nie masz radnego, którego wybierałeś – to zgłoś to radnym ze swojej dzielnicy. Większość z nich pełni dyżury, bądź daje namiary na kontakt ze sobą.
Tak – wymaga to pewnej inicjatywy. Ale albo się jest obywatelem i chce mieć wpływ na swoje otoczenie, miasto, albo jest się malkontentem, z trudnością biorącym udział w wyborach raz na cztery lata, a potem marudzącym że nic się nie zmienia.