2017-03-27
Ruch jednokierunkowy i więcej miejsc parkingowych
Miejsc parkingowych w centrum zawsze brakuje. Stąd koncepcja zmiany organizacji ruchu części ulic na jednokierunkowe, co umożliwi skośne parkowanie. Jedno posunięcie daje około 100 nowych miejsc parkingowych! Jest kilka wariantów, a wszystkie są możliwe do realizacji już w przyszłym miesiącu.
Przygotowane propozycje wynikają wprost z wniosków mieszkańców, radnych i analizy możliwości poprawy bezpieczeństwa oraz zwiększenia ilości miejsc parkingowych.
Pierwsza koncepcja to ulica Tadeusza Kościuszki oraz Franciszka Żwirki. Ulica Kościuszki w części jest już jednokierunkowa, co pozwoliło stworzyć miejsca parkingowe przy Szpitalu Miejskim (na zdjęciu). Zmiana organizacji ruchu na całej długości, czyli od Wolności do Henryka Sienkiewicza to dodatkowych 40 miejsc postojowych. Ruch jednokierunkowy od Sienkiewicza do Szpitalnej to kolejne 60 miejsc parkingowych. Nowe miejsca parkingowe mogą być alternatywą dla postoju na ul. Wyszyńskiego, gdzie można by rozszerzać strefę ograniczonego parkowania, która zapewnia bardzo dobrą rotację samochodów.
Drugi obszar to zmiana organizacji ruchu przy ul. Piłsudskiego w związku z dużą ilością samochodów dojeżdżających i parkujących przy Przychodni publicznej i prywatnej, a także przedszkolu i szkole podstawowej. Ruch jednokierunkowy obowiązywałby na odcinku od wjazdu w ul. Targową do Fryderyka Szopena, z zachowaniem ruchu dwukierunkowego na odcinku od Bytomskiej do Targowej. To z jednej strony wyznaczenie większej ilości miejsc parkingowych, ale przede wszystkim poprawa bezpieczeństwa pieszych, a zwłaszcza dzieci.
Ruch jednokierunkowy wprowadzony zostałby również na ulicy Wojska Polskiego, w odwrotnym kierunku niż na równoległej ulicy Wyzwolenia. Ruch dwukierunkowy zostałby utrzymany na odcinku od Bytomskiej do Inwalidów Wojennych.
Trzeci obszar to Kozłowa Góra i ulice 3 Maja oraz Alfonsa Zgrzebnioka. Pozwoliłoby to uporządkować ruch, wyznaczyć pas dla pieszych, a w przyszłości wybudować chodnik, co znacząco poprawiłoby bezpieczeństwo pieszych oraz zorganizować strefę parkingową.
Kolejny temat, powracający jak bumerang, to kwestia parkowania na ulicy Diamentowej. Na wniosek mieszkańców został ustawiony zakaz parkowania po obu stronach drogi, teraz znowu mieszkańcy zwracają się o jego zdjęcie – przynajmniej na jej odcinku. Proponujemy zniesienie zakazu postoju po stronie lewej, ale ponieważ decyzja o jego postawieniu zapadła na spotkaniu i dotyczy stosunkowo niewielkiej ilości mieszkańców – to rozwiązanie będzie konsultowane indywidualnie. To jedna z najbardziej “absorbujących” dróg w mieście.
Jak Państwo widzicie przygotowaliśmy koncepcję kompleksową, liczymy na Wasze opinie, uwagi i pomysły.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Co z ulicą Diamentową? Zakaz nadal stoi po dwóch stronach ulicy.
Mieszkańcy nie potrafią dojść ze sobą do porozumienia.
A czy ktoś pomyślał o starym osiedlu. Zamieniło się w wielki parking. Kierowcy parkują gdzie im się podoba. Szlag mnie trafia, jak zajmowane są tereny zielone. Tam gdzie ma rosnąć zieleń, stoją samochody. Nie ma dla nich żadnej świętości. Stoi się przed blokami, na trawnikach, pod oknami, na chodnikach, gdzie pieszy musi zejść na jezdnię, aby swobodnie przejść. Nie dotyczy to tylko samochodów osobowych. Coraz więcej, parkuje samochodów dostawczych. “Pięknie” to wygląda po deszczach. Teren jest tak zdewastowany,jakby odbywał się tu poligon wojskowy. Najlepszy jednak obrazek, to godziny poranne i szkoła podstawowa nr. 9 Biegnie tu ulica jednokierunkowa, dzieci idące do szkoły, stoją przed pasami i cierpliwie czekają, aż “szanowni i grzeczni kierowcy” przejadą, no bo przecież to oni są najważniejsi … horror!!! Często widać patrole policji i straży miejskiej. Reakcja – zerowa. Zapraszam pana Turzańskiego, jako zapalonego rowerzystę, na wycieczkę rowerową, szczególnie w godzinach wieczornych po “STARYM” Niech poogląda sobie, jak rośnie “bujna zieleń” w dzielnicy. Nasza władza myśli tylko o terenach tych najważniejszych, mając głęboko w … peryferia, bo tak trzeba to zakwalifikować.
Zgadzam sie z Markiem to już jest olbrzymią przesada co dzieje się na Osiedlu ludzie nie zważają na nic ,gdyby można to i do klatek wjeżdżaliby. Dzieciom na trawnikach nie wolno się bawić bo Panie z okien Krzyczą, ale samochodami można je rozjeżdżać. Po deszczu to tak jakby czołgi jeździły po Osiedlu.Często parkingi są puste ale kierowca upatrzył sobie miejsca na trawniku pod oknem i parkuje już z przyzwyczajenia.Nikt na to nie zwraca uwagi. Prosimy o jakąś reakcję!!!!
Tak spytam z ciekawości co Wy zrobiliście od siebie w tej sprawie? Dzwoniliście do odpowiednich służb, bo ja na miejscu kierowców jakbym dostał pierwszy, drugi piąty raz mandat to bym nauczył się. Jest też uruchomiona usługa sms skorzystajcie z tego.
Nie mam nic Przeciwko dodatkowym miejscem parkingiem, zastanawia mnie tylko, czy będą wzięte pod uwagę dwie sprawy. Pierwsza do dostęp do okienek do piwnicy, Jak będzie dostawa węgla. Nie wyobrażam sobie, żeby trzeba zawczasu sobie pod okienkiem auto albo i dwa postawić wcześniej by sobie zapewnić do niego dostęp. Po drugie to wywoz śmieci. Analogiczna sprawa. Przede wszystkim przy budynkach, gdzie nie ma bramy wjazdowej na podwórko, gdzie wiadomo że auta by nie parkowaly. Trudno oczekiwac, żeby te śmieci były przenoszone nad samochodami albo że trzeba by objezdzac je dookoła aż się jakiś zjazd na ulice znajdzie od bramy sasiada
Pierwsze 50 m ul. 3 Maja w Kozłowej Górze to dojazd do bardzo dobrze prosperującej piekarni. Zamiana tego odcinka na jednokierunkowy (obojętnie w którą stronę) będzie początkiem końca tej firmy. Niedawno Pan pisał o potrzebie wspierania lokalnych przedsiębiorców poprzez np. budowę dla nich dróg dojazdowych (NomaX) a tu taka niedźwiedzia przysługa. Gratuluję pomysłodawcy. Pewnie żadne argumenty nie odwiodą Was przyjętych założeń, tak jak to było w przypadku ul. Grunwaldzkiej, też w K.G.
Powiadasz, że społeczeństwo tak zidiociało, że już nawet 50 metrów nie jest w stanie przejść bez samochodu ? 😮 To całe 30 sekund spaceru… Mogą zaparkować przy głównej ulicy. W najgorszym wypadku można na te 50 m zrobić ruch dwukierunkowy. A co do braku miejsc do parkowania to może trzeba postawić jakieś znaki zakazu albo w inny sposób zmotywować ? Bo z tego co widzę to część osób nie chce się bramy otwierać, więc wolą zastawić chodnik i/lub ulicę zamiast parkować na placu.
Pragnę zauważyć, że na głównej Tarnogórskiej nie bardzo jest gdzie bezpiecznie zaparkować, poza 3 na krzyż miejscami przy aptece. Po drugie, rano przed pracą nie mam czasu na spacerki. Jak będę na emeryturze to może też tak będę myślał. Po trzecie, nie po to mam auto by wszędzie chodzić pieszo.
Wszędzie czy może chciałeś powiedzieć gdziekolwiek ? Rozumiem, że jak nie będziesz miał gdzie zaparkować to ta piekarnia bez ciebie upadnie od razu, takie zakupy ogromne robisz ?
Ale faktycznie, przez 3 minuty wyjęte z życia całe twoje życie może lec w gruzach 😀
Autor bloga chciał poznać uwagi mieszkańców na temat propozycji zmian organizacji ruchu, a nie czytać twoje jałowe, nic nie wnoszące do sprawy wpisy.
Ojojoj widzę, że się argumenty skończyły, więc czas na atak. Te twoje “życiowe dramaty 50 metrów” wiele wniosły.
Ogarnij się ! To zaledwie 50 metrów ! Do każdej zmiany organizacji ruchu można się przyzwyczaić i nie ma tu nic z prosperowaniem firmy – jak firma ma stałych klientów , dobrą opinię i godne polecenia produkty – to nawet zakaz ruchu nie przyczyni się do jej zamknięcia – nie róbmy sztucznej paniki !
To i ja dorzucę swoją propozycję. Ul. Bończyka 🙂 Proponuję aby i tu obowiązywał ruch jednostronny. Obecnie po obydwu stronach dość wąskiej ulicy o ruchu dwukierunkowym parkują samochody, co prowadzi do sytuacji, że jeśli akurat spotkają się dwa auta jadące w przeciwnym kierunku, to jeno musi się wycofać aż do wolnego miejsca na poboczu, bo się nie miną. “Zabawa jest” jeśli gęsiego jedzie więcej niż jedno auto i dochodzi do takiej blokady. Wtedy ani do przodu ani do tyłu. Najbardziej “gorąca” scena skończyła się tym, że jeden z kierowców wyszedł i zajął miejsce za kierownicą innego samochodu, którego kierowca już w tym całym zamieszaniu spanikował. Uważam, że najlepszym rozwiązaniem było by ustawienie zakazu skrętu w Bończyka od ul. K. Miarki (czyli zaraz za światłami przy Placu Noblistów – piekarskim “stonehenge”). Obecnie samochód chcąc skręcić w Bończyka czeka aż zwolni mu się pas, na którym ustawiają się samochody dojeżdżające do skrzyżowania od strony cmentarza (oczywiście zgodnie z oznakowaniem powinni zostawić wolne miejsce do skrętu, ale w praktyce bardzo rzadko się to zdarza). Tak więc samochód czekający na skręt blokuje czasami całe główne skrzyżowanie w Szarleju. Wprowadzenie zakazu skrętu i ruch jednokierunkowy na ul. Bończyka uporządkowałby ruch w centrum miasta i zwiększył bezpieczeństwo, a wielu osobom zaoszczędził nerwów. Wtedy również parkowanie wzdłuż Bończyka nie było by problemem.
Dużo racji w tych komentarzach,
A kiedy kolejne ścieżki rowerowe?
Wniosek o dofinansowanie złożony, projekty budowlane gotowe, czekamy na pieniądze. Proszę trzymać kciuki!
Proszę zaprezentować ten projekt budowlany.
Szanowni Państwo, wszystkie komentarze, uwagi i pomysły są dla nas ważne i będą analizowane. Dziękuję bardzo za zaangażowanie – zbieramy dalej Wasze opinie.
To teraz jeszcze raz taka konstruktywna opinia z mojej strony.
Po pierwsze w tamtym regionie są już jednokierunkowe Janty i Okrzei. Moim zdaniem ta druga powinna być tylko dojazdową uliczką dla mieszkańców, jednokierunkowość spowodowała że taka to uliczka przejmuje niemały tranzyt pojazdów. Miejsc parkingowych zawsze będzie brakować i nie tędy droga by robić jednokierunkowe. To tylko wprowadzi chaos, potrzebę okrążania i z pewnością zwiększy ruch.
Ciekawi mnie bardzo dlaczego władze miasta chcą brnąć w tym temacie. Moim zdaniem w temacie parkingów zrobiono wszystko co można było. Jest system informujący o miejscach, jest przebudowa parkingu przy UM, jest wymuszenie rotacji, dalej to już tylko parking od BP do warsztatu Musioła z ładnym przejściem pieszym z ul. Powstańców Warszawskich. I na tym zakończyć temat parkingów i skupić się na promowaniu roweru. Ponoć w wielu miastach tzw rower miejski jest bardzo popularny. Coś czytałem że ostatnio w Gliwicach takowy uruchomiono. Kiedy w Piekarach coś w tym temacie będzie się działo?
Proszę! Żadnych jednokierunkowych ulic
Gdzie mi tam z parkingiem!
Ja na tym wysypisku śmieci z psem spaceruję 😀 😀 😀
A trzeba zauważyć, że o miejskim rowerze bardzo dużo się mówiło – na początku kadencji bądź w trakcie wyborów, już sam nie pamiętam kiedy. A jednokierunkowe uliczki to zwiększone natężenie samochodów, także tym, że każdy będzie musiał nadkładać kilometrów.
Nadkładać kilometrów? Ulice Żwirki i Kościuszki biegną równolegle i dzieli je 80m.. możesz zdradzić, którędy zamierzasz jeździć, że będziesz nadkładał kilometrów gdy one staną się jednokierunkowe? BTW – na jednokierunkowej rowerzysta jest bezpieczniejszy.
To ja dorzucę zapytanie odnośnie “ronda” przy LO .
Wjeżdżając rowerem na rondo od ulicy Kościuszki jest problem z widocznością przez kwiaty/rośliny rosnące na tym “okrągliku” (przepraszam, nie wiem jak to nazwać)
Ja jako rowerzysta nieraz stoję i nadstawiam głowę czy aby na pewno nie jedzie jakiś samochód zza tych zarośli, kilka razy zdarzyło się tak, że małego autka typu Seicento naprawdę tam nie widać. Da się to jakoś podciąć ? Czy ktoś inny też miał w tym miejscu taki problem? Nie wiem jak wygląda to od strony kierowcy samochodu, bo poruszam się tylko na dwóch kółkach. Ktoś Coś ??
Zawsze od tej strony wjeżdżam i nigdy na coś takiego nie zwróciłem uwagi.
Rozumiem, “rośliny” niebawem się zazielenią i już w ogóle nie będzie nic widać.
Te rondo to samo w sobie jest niebezpieczne, albo ludzie niedouczeni bo z tego co widzę część nie traktuje tego skrzyżowania jako ronda ze znakiem ustąpienia pierwszeństwa, a jako skrzyżowanie równorzędne z regułą prawej ręki. I tak nie raz osoba jadące z Okrzei jadąc na wprost w jednokierunkową (lub wjeżdżając na rondo bardziej), musi uważać bo matoły jadące z Gimnazjalnej (ta od liceum) wymuszają pierwszeństwo bo uważają, że je mają bo są po prawej stronie.
Ja jako rowerzystka spotykam takie sytuacje codziennie – na wyżej wspomnianym rondzie notorycznie kierowcy jadący z ul.Okrzei wymuszają pierwszeństwo, bo przecież kto by ustępował rowerzyście KTÓRY JEST JUŻ NA RONDZIE 🙁
Kiedyś dojdzie do tragedii.
Kierowcy też nie widzą “na wprost” przez rondo. Co więcej – jak się przypatrzysz to zauważysz, że prawie każde rondo jest budowane w taki sposób, aby nie było widać ruchu po drugiej stronie. Podejrzewam, że ma to w zamyśle zmusić do wzmożonej ostrożności.
Nie bredź już. To rondo budowano dobre kilkanaście lat temu i raczej budując to w takiej, a nie innej formie nikt nie przewidział, że będzie tam taki ruch i z tego powodu problem. Niby, które ronda są zasłonięte ? Chyba tylko w Katowicach, ale jest ogromne i nie ma to żadnego znaczenia.
Chyba masz rację, że bredzę. Wprawdzie spotkałem niedawno gdzieś średniej wielkości rondo, które miało na środku usypany kopiec. I sam zacząłem się zastanawiać po co coś takiego. I generalnie dosyć często spotykam się z sytuacją, gdy mam ograniczoną widoczność podjeżdżając do ronda. Dlatego uknułem takie przypuszczenie. Ale zrobiłem szybki przegląd z hasłem “zagospodarowanie wyspy ronda” i okazuje się, że główną wytyczną jest estetyka jako że cyt: “Ronda warto potraktować jako element dekoracyjny miasta”. Masz też pewnie rację, że ktoś nie docenił ruchu na tym rondzie – mogą o tym świadczyć ławeczki na jego wyspie. Dziwnie to wygląda gdy przy sporym ruchu biegają tam dzieciaki.
Proponuję przywrócenie ruchu dwukierunkowego na ul. Grunwaldzkiej.
Pomysł na miejsca parkingowe ,może być, Ale skoro o bezpieczeństwie mowa to proszę zrobić te miejsca parkingowe przynajmniej 30m od skrzyżowań, Przykład:
Wyjeżdżając z ul. Powst. Warsz. (stara biedronka) na ul. Wyszyńskiego z lewej strony nie widać jadących samochodów ponieważ zbyt blisko zrobione jest miejsce postojowe. Przykład 2 : wyjazd z ul. Żwirki na ul. Sienkiewicza podobna sytuacja, z lewej strony jak staną auta -słaba widoczność.
Wyjazd z ul. Wolności na ul. Wyszyńskiego słaba widoczność i z lewej i z prawej.
Chyba nie na takich miejscach Nam zależy.
Panie Prezydencie , proszę wziąć to pod uwagę.
Dziękuje.
Panie Prezydencie. Proszę nie brać tego pod uwagę!
Dziękuję.
@Kasia, Ola, Leon… Jeśli macie kłopot z poruszaniem się po Piekarach to Wasz problem leży chyba gdzieś indziej – na pewno nie w sytuacji na drodze.
Taka sama sytuacja ma miejsce przy wyjeździe z ul.Wolności na ul. Kościuszki
…. i jeszcze przy wyjeździe z tysięcy uliczek w każdym europejskim mieście (a im starsze miasto tym ciaśniej). I nikt tam nie narzeka. Należy się przyzwyczajać i ogarniać, bo trudności z parkowaniem dopiero nadchodzą.
Jest coś takiego jak odległości parkowania od skrzyżowań i przejść. Jakby ktoś się do tego stosował to by problemu nie było, ale w tym mieście od lat panuje w tym temacie totalna ignorancja. Najwyraźniej osoba za to odpowiedzialna uważa, że wie lepiej, a te zapisy w jego mniemaniu są nikomu niepotrzebną fanaberią. Taki przykład – Kamień koło OK Andaluzja, parking wzdłuż drogi. Jak jest zastawiony i biorąc pod uwagę, że droga jest na łuku to aż się prosi o wypadek. W sumie mieliśmy tam już 6 lat temu podwójny śmiertelny, acz nie pamiętam czy parkowało tam wtedy jakieś auto.
To jest problem wszystkich miast – proszę zobaczyć jak to wygląda w Katowicach. A wypadek, o którym Pan pisze nie miał nic wspólnego z ograniczoną widocznością i parkowaniem samochodów.
Wyjeżdżając ze starej biedronki… Tam przecież jest już lustro od jakiegoś czasu postawione…
Świetny pomysł, tylko dobrze byłoby pomyśleć o bezpieczeństwie. Dojeżdżając ul. Wolności do skrzyżowania z ul. Kościuszki można spowodować poważny wypadek, ponieważ samochody stojące ukośnie powodują brak widoczności, co doprowadza do niebezpiecznych sytuacji przez prędkość, jaką mogą rozwinąć kierowcy jadący od szpitala. O tym, do tej pory, nikt nie pomyślał.
Zgadzam się, szczególnie jak parkuje wysokie auto. Przydałoby się lustro.
Problem w tym miejscu jest i to bardzo duży, kompletnie nic nie widać :/ Często wyjazd na środek skrzyżowania nic nie daje 🙁
Zgadzam się, dochodzi trochę do sytuacji, że człowiek patrzy, wystaje z fotela i nic no więc w końcu rusza z taką nadzieją, że jednak nic nie jedzie choć pewności nigdy do końca nie ma.
A ruch rowerem pod prąd będzie? Jeżeli nie, to tylko utrudnienie dla rowerzystów.
Miało być miasto pro rowerowe, a jest pro samochodowe.
Przykro to mówić ale najwyraźniej jest to działanie populistyczne. Jaka przyszłość dla Piekar skoro najważniejsze są miejsca parkingowe (najlepiej darmowe). Kto tak psioczy o te miejsca parkingowe?
Dla pieszych oferuje się chodnik przy smrodzących autach szukających miejsca, których zapewne zaś niebawem zabraknie. Mieszkańcom okolicznych budynków zapewne zwiększy się ruch pojazdów i częstsze mycie okien. Quo Vadis Piekary
Wygląda na to, że do pustego szpitala dołączą miejsca parkingowe…
To ja proponuję zrobić porządek na ulicy studziennej. Każde nabożeństwo w Bazylice oznacza dla mieszkańców studziennej problemy z przejazdem, dojazdem do posesji lub pozostawieniem samochodu w odległości mniejszej niż 200 metrów od domu. Kierowcy nie przestrzegają zakazów zatrzymywania, porzucają samochody na miejscach, które uniemożliwiają przejazd (a sa oznakowane) albo wejście do kamienicy. Warto zaznaczyć, że wśród mieszkańców sa rodziny z małymi dziećmi, osoby starsze i niepełnosprawni, a brak wyobraźni przybywających na mszę suma summarum skończy się nieszczęściem.
a najlepsze jest to że większość tych co tam przyjeżdża mogłaby spokojnie spacerkiem do Kościoła przyjść. No ale autkiem trzeba się pochwalić
http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,72739,21534626,historia-tramwajow-pokazuje-ze-metropolia-sie-nie-uda-opinia.html “Większość władców uważa, że jak nabudują wystarczającą liczbę pasów dróg i miejsc parkingowych, to życie stanie się piękne.” Jak nic Piekary.
Proste i skuteczne, tak trzymać! 🙂