KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2017-03-29

Od społecznej prowizorki do sztucznej trawy

W maju 2009 roku otwarte zostało boisko KS Orgieszka przy Szkole Podstawowej nr 15. Zbudowaliśmy je własnymi rękami, dzięki zaangażowaniu pracowników szkoły, rodziców i dzieci. W marcu 2017 roku dokończyliśmy pracę, a dzieciaki mają nowoczesne boisko ze sztuczną trawą. Cieszę się, że pomysł udało się doprowadzić do końca.

Nowe boisko ma nawierzchnię, którą odzyskaliśmy z boiska MOSiR-u. Zamiast ją wyrzucić – wybudowaliśmy dodatkowy obiekt. Dzięki temu szkoła zyskała zupełnie nowe boisko z którego mogą korzystać mieszkańcy całego osiedla.

Jest nowa nawierzchnia, nowe bramki, nowe ławeczki – zupełnie inny świat. Nie żeby “nasza produkcja” była zła, ale jednak to zupełnie inna jakość i wygląd. To zrobienia zostało jeszcze boisko do siatkówki plażowej i obiecuję, że to również dokończymy.

Dla mnie ten obiekt to naprawdę sentymentalna podróż, bo budowa tego boiska w 2009 roku była realizacją pierwszej dużej inwestycji w ramach naszego projektu UMWETU (UMińska, WEsołowski, TUrzański). Kosztowało nas to sporo wysiłku, pracy, potu i pieniędzy, ale satysfakcja była ogromna. Gdybyście widzieli radochę dzieciaków – przecież wybudowaliśmy to w zapomnianej dzielnicy, gdzie diabeł mówił dobranoc.

Tak pisałem w Przeglądzie Piekarskim w maju 2009 roku:

“W tym numerze odkrywamy karty i odpowiadamy na pytanie – co kryje się za projektem UMWETU. Projektem, który udało się w całości zrealizować. Przyznam się Państwu do tego, że podczas opracowywania planu działania miałem wątpliwości.

Czy znajdą się ludzie, którzy podchwycą pomysł, czy będą chcieli na to wyłożyć własne pieniądze, czy w ogóle warto próbować? Dziś z całą odpowiedzialnością mówię, że warto, bo odnieśliśmy sukces.  Przy okazji naszego projektu zrozumiałem, że o pracy społecznej łatwiej mówić, niż ją wykonywać. I jakoś tak od razu pomyślałem o ludziach, którzy nie mówią, tylko pracują. O radnej Gabrieli Kossakowskiej, o lekarce Katarzynie Mielnik, o radnym Mariuszu Kurzątkowskim z Bytomia. To właśnie Ci ludzie, zupełnie nieświadomie, pchnęli mnie w stronę projektu UMWETU.”

Dziś już  zawodowo zajmuję się pracą na rzecz miasta. I nowe boisko daje równie wiele satysfakcji, co wtedy, choć potu było przy tym znacznie mniej, a efekty lepsze. Z perspektywy zastępcy prezydenta mam jednak duże większe możliwości działania i znacznie skuteczniejsze narzędzia – niż łopata, którą wtedy machaliśmy społecznie.

Dziękuję wszystkim, którzy w 2009 roku pomagali nam w realizacji projektu. Dziękuję uczniom, bez których nie powstałoby to boisko wtedy, a może nie powstałoby teraz. To przecież system naczyń połączonych. Wiedziałem, że Wam zależy, i jest naprawdę potrzebne.

Zobaczcie relacje z projektu UMWETU

 

UWAGA!

Już po kilku dniach widać na boisku śmieci, butelki i szkło. To nie tylko niebezpieczne dla grających, ale też gwarancja zniszczenia boiska w krótkim czasie. Proszę o szanowanie tego obiektu, żeby był bezpieczny i służył przez długie lata dzieciom i wszystkim mieszkańcom najbliższej okolicy.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Łukasz Ściebiorowski
Łukasz Ściebiorowski
9 lat temu

Naprawdę bardzo dobra decyzja. Pamiętam ten pierwszy mecz w 2009 roku na boisku, które powstało w ramach projektu UMWETU i ile wówczas było radości wśród nie tylko dzieci i młodzieży ale i nas dorosłych, którzy wybiegliśmy na boisko w ramach meczu otwarcia. Dziś po tych kilku latach sytuacja jest diametralnie inna. Przybyły Orliki, boiska przyszkolne, pełnowymiarowe boisko ze sztuczną trawą na MOSiR. Myślę jednak, że i te rozwiązanie przy MSP nr 15 w Brzezinach Śląskich będzie cieszyło się powodzeniem wśród najmłodszych piłkarzy 🙂
Może teraz czas na powtórkę tego meczu sprzed lat w wersji starszej o osiem 🙂

Bolek
Bolek
9 lat temu

Szkoda, że na boisku przy MSP nr. 5 nie ma nawet bramek, czy koszy. Wszystko znikło i świeci pustkami. Tym bardziej to boli, bo przecież do tej szkoły uczęszczała nasza Pani Prezydent.