2017-04-06
Pozytywne spojrzenie na IOWISZ-a
Wojewoda Śląski wydał pozytywną opinię o celowości inwestycji pod nazwą “Rozbudowa Szpitala Miejskiego w Piekarach Śląskich przy ul. Szpitalnej 11 wraz z niezbędną infrastrukturą, adaptacją budynków do nowych funkcji i wyburzeniami”. To najważniejszy punkt w drodze starań o środki finansowe z rządowego programu IOWISZ.
Wniosek inwestycyjny został złożony 13 lutego 2017 roku. Dokonano pozytywnej weryfikacji wniosku i skierowano do oceny przez Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia. Wniosek został zaopiniowany przez Oddział Wojewódzki NFZ w dniu 13 marca 2017 i przekazany do wojewody. Wojewoda w dniu 21 marca zaopiniował pozytywnie wniosek.
Wniosek inwestycyjny obejmował swoim zakresem całość inwestycji objętej projektem budowlanym we wszystkich jego etapach. Obejmował etapy już zrealizowane jak wymiana sieci infrastruktury technicznej oraz budowę nowego budynku wraz ze stacją transformatorową.
Wnioskiem objęto także przebudowę budynku 2 i 3, wybudowanie garażu dla karetek, wykonacie rozbiórek i zagospodarowania terenu oraz budowę centralnej tlenowni.
Ponieważ wniosek inwestycyjny dawał możliwość objęcia swoim zakresem również tzw. pierwszego wyposażenia to PCM o takie wyposażenie zawnioskował. Zakres pierwszego wyposażenia jest zgodny z technologiami medycznymi opracowanymi na potrzeby budowy nowego budynku jak i przebudowy budynku 2 i 3. Pierwszym wyposażeniem objęto także zakres toczącego się przetargu na wyposażenie nowego budynku.
29 marca uzyskaliśmy pisemną pozytywną opinię wojewody dla wniosku inwestycyjnego. Wniosek uzyskał 6335 pkt.
W źródłach finansowania wskazano wysokości kwot, o które będzie możliwe staranie się po uzyskaniu pozytywnej opinii przez Wojewodę. Łączna suma wnioskowanych środków opiewa na kwotę 130 milionów złotych!
16 marca szpital złożył drugi wniosek „IOWISZ” tzw. wniosek zakupowy. Wniosek ten przeszedł weryfikację formalną 23 marca i został przekazany do Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie opinii. Wniosek jest na etapie oceny przez NFZ. Wniosek dotyczy wymiany sprzętu medycznego w istniejących oddziałach i przychodniach szpitalnych. Po uzyskaniu pozytywnej opinii wojewody szpital będzie mógł wnioskować o sprzęt wartości 44 milionów złotych!
Uzyskanie pozytywnych opinii IOWISZ w tak szerokim zakresie powoli na uruchamianie wnioskowania o środki zewnętrzne praktycznie w każdym polu uruchamianych programów dla służby zdrowia. Nie oznacza jednak automatycznego przyznania pieniędzy.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Programy, wnioski, opinie, weryfikacje, przetargi… A ludzie cierpią i umierają w niegodnych warunkach
Jasne, powinni zostawić tak jak jest i nic nie robić. Ciekawe ile dorzuciłeś do BMW
Niezrozumiałeś, ale spróbuję innymi słowami: wyobraź sobie, że mieszkasz z rodziną wieloosobową w warunkach urągających wszelkim standardom (po kilka osób w pokoju, niektórzy śpią nawet w przedpokoju bo nie ma miejsca i macie jedną łazienkę z WC na te kilkanaście osób). Wybudowałeś nowy, przestronny dom; jest praktycznie wykończony, podłączony i gotowy do zamieszkania. Budowałeś go prawie trzy lata. Niestety, musisz jeszcze wegetować w starym mieszkaniu, bo dom jest pusty. Nie kupiłeś dotąd żadnego wyposażenia, na początku po prostu myślałeś tylko o budowie: komu jaki przydzielić pokój, na jaki kolor pomalować ściany i kogo zaprosić na “parapetówkę”. Potem dowiedziałeś się, że jakiś sponsor chce ufundować meble, a więc postanowiłeś wziąć udział w tym konkursie. Zacząłeś też rozglądać się po sklepach i internecie, szukając najkorzystniejszej oferty. Dom stoi, a ty nadal szukasz i przebierasz w ofertach, wysyłasz prośby do sponsorów i wkurzasz się, kiedy żona nieśmiało sugeruje, że można to było robić od razu, równolegle z budową. Denerwuje cię, gdy mówi, że ważniejszy jest czysty, ciepły pokój dla dziecka, a nie to, czy będzie miało w nim dwie czy trzy szafki. Szukanie najlepszych ofert tak cię pochłania, że nie widzisz swojej rodziny, spoglądającej tęsknym wzrokiem na nowy dom, odliczającej kolejne miesiące gehenny.
Budowałeś dom, ale wiedziałeś, że jego wyposażenie i przeprowadzka do niego będzie uzależniona od możliwości uzyskania dodatkowych środków na ten cel, których nie posiadasz i w najbliższym czasie nie będziesz mieć. Masz jednak świadomość, że będą możliwości ich uzyskania. Starasz się więc szukać źródeł, które są dostępne dla takich rodzin jak Twoja. Składasz wnioski w różnych instytucjach i liczysz po cichu, że uda się je uzyskać i w końcu zamienisz swoją norę na porządny dom. Widzisz jak stoi – jest piękny. Zatem intensyfikujesz działania zmierzające do pozyskania tych pieniędzy, bo przecież chcesz już zmienić swój poziom życia.
Jeżeli myślisz inaczej i nie widzisz sensu w budowaniu tego domu (bo wiesz że na wyposażenie i przeprowadzkę sam nie uciułasz kasy), to na zawsze pozostaniesz w tej norze, a inni zaryzykują i z czasem poprawią swój poziom życia. Ty wtedy możesz albo narzekać, że inni mają lepiej i że Tobie też się należy, albo żałować że też nie podjąłeś ryzyka, bo w tym czasie już byś mieszkał w lepszych warunkach.
Życie to nie bajka, budżet to nie świnka skarbonka i babcia która da czekoladę z bonusem. Podjęcie ryzyka i powolne działanie jest lepsze niż zaniechanie.
Zwykle jak się mieszka w ruderze i ma się nowy dom to się do tego domu przeprowadza ze starymi meblami. Meble się wymienia jak się ma fundusze, a nie mieszka się w ruderze dopóki nie będzie mnie stać na nowe meble. I chyba o to tutaj chodziło.
Stojaków rowerowych, nawet byle jakich też nie mamy, bo złożono projekt ze ścieżkami i gdzieś może za 100 lat będą razem ze ścieżkami. A do tego czasu przypinaj do drzewa, latarni, znaku drogowego, osłony drzewa itp.
Cały Śląsk marzy o pociągu z Katowic do odległych Pyrzowic. Choć mamy dobre drogi i do tego czasu mogły by tam jeździć autobusy to nie jeździ nic. I tak sobie marzymy choć od przynajmniej 10 lat nie wbito nawet jednej łopaty.
I pewnie można by tak wymieniać.
Mnie to wygląda na chore, urzędnicze myślenie. Urzędasy sobie poradzą, a wy sobie radźcie.
Znasz tylko te dwa? Powolne działanie albo zaniechanie? A słyszałeś kiedyś o planowaniu i racjonalnym działaniu? O tym, że można było podjąć te działania dużo wcześniej, równo ze startem budowy? Nie uważasz, że można się przenieść, mieć wreszcie więcej powietrza do oddychania i wtedy podjąć “powolne działanie” upiększające nasz dom?
Jeśli nie mieszkałeś długo w tej starej ruderze – i tak nie zrozumiesz…
Nie wiem czy możliwym jest składanie wniosku o sprzęt dla szpitala, który jest w budowie i istnieje tylko na papierze.
Dla starego szpitala pewnie dofinansowania by nie było na pełną wymianę infrastruktury, albo było by w dużo mniejszym zakresie niż dla całkiem nowego kompleksu szpitalnego.
Nie wiesz czy możliwe… pewnie by nie było… albo by było mniejsze…
Po prostu reprezentujesz inny punkt widzenia, powiedziałbym – bardziej urzędniczy: jak zrobimy jedno, będziemy powoli myśleć o drugim. Spokojnie, dokładnie, szukając najkorzystniejszych rozwiązań i czekając na lepsze okazje.
W końcu pacjenci tyle lat wytrzymali to mogą jeszcze poczekać i popatrzeć na nowy budynek przez okna swoich sal (jeśli oczywiście nie leżą na korytarzu).
Jesteś zdrowy? Wg mnie pieprzysz trzy po trzy…
do tego co macierewicz rozbił ?
zbierasz na BMW? zacznij od Fiata…
A Ty od poczytania o projekcie Babcia Mama Wnuk…