2013-10-30
Dyktator i nowy gracz
Tiopental Veritaserum
Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla” – odcinek 36
Dyktator łajał służby wywiadowcze. Twarze skryte pod kapturami wyrażały skruchę. Ich wina była po prostu oczywista.
– Jak mogliśmy o tym nie wiedzieć?!
Odpowiedź nie nadeszła, więc zniecierpliwiony dyktator rzucił krótko: Precz!
Władca Archipelagu pozostał sam na sam z totumfackim. Był rozdarty. Z jednej strony zdał sobie sprawę, że Słaumi stała się dla niego nieosiągalna. Niby nic się nie zmieniło, ale…
– Takie połączenie wielkich rodów nie przejdzie niezauważone – mamrotał Jerkra wyrywając wodza z rozmyślań – nie byliśmy na to przygotowani i trudno jeszcze ocenić implikacje tego wydarzenia. Boję się jednak…
– Kim on jest?! – przerwał paplaninę sługi Stakor – Jakie ma możliwości?! Jakie ziemie?! Jakie koneksje?! Kto do diabła wiedział o uroczystości?
Mardur wciąż był wielką niewiadomą. To małżeństwo z miłości czy chłodnej kalkulacji? Będzie wspierał małżonkę, a może sam ma aspiracje polityczne? Pytania od kilku dni spędzały sen z powiek dyktatora i jego najbliższych współpracowników.
– Wkrótce będziemy wiedzieć o nim wszystko – zapewnił usłużnie Jerkra – już w czasie trwania naszej rozmowy pracują nad tym nasi najlepsi ludzie.
– Śledzimy ich przez całą dobę? Wszystkich? Rodziny, przyjaciół, służbę?
Totumfacki w odpowiedzi jedynie uśmiechnął się paskudnie.
c.d.n.
* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest przypadkowe.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
służby wywiadowcze działają sprawnie, skoro zaś kasa jest w zamrażarce, to nie ma środków na zdobywanie informatorów,
szkoda komentować
– Zamknąć wrota, nikogo nie chce widzieć.
Moja Słaumi, moja Heloiza, moja Apanczi, moja Julia.
Zapłakał.
Minęła godzina. Otrząsnął się.
– Wezwać Armanda.
– Pisz.
Ja Stakor nie będę Romeło ani Winetu, sprawdź pisownię, Abelard też nie, to podkreśl, co za krzywy uśmiech?! Nie podoba się?
Popraw ja na MY Stakor wspaniałomyślny damy ziemie i pałac młodym.
Z jeziorkiem (głebokim) i salą balową (bez dachu)
Wybudujemy w Piesli HUTĘ, HUTA PIEŚLA no dymarki może…
Miłość moja szczera jest i Jakuzi też sprowadzę.
– Yakuza sie pisze …
Z kim ja muszę pracować, westchnął.
A możę … Mojalizia coś podpowie?
– Wezwać natychmiast!
I kwiaty dla Niej… Ukochanej
Jak to kim? Kandydatem na dyktatora, tfu… prezydenta.
to może jak już napięcie zbudowane to dowiemy się kim jest wybranek Pani Sławy ?
Dowiemy się na “Pudelku”