2013-11-04
Piekary: czarny humor władz
Piekary Śląskie mają jeden obszar cenny przyrodniczo, który został objęty szczególną ochroną. Dziś radni dyskutowali jak sprawdziła się forma użytku ekologicznego. Jak do tej pory – bez kosztów i bez zastrzeżeń. Czy w związku z tym będziemy w ten sam sposób chronić inne obszary? To temat na inną dyskusję.
A pamiętam ile było dyskusji na ten temat, kiedy piekarscy przyrodnicy zabiegali o jego stworzenie. Władze miasta broniły się przed tym rękami i nogami. Ale tak naprawdę chciałem napisać o czymś zupełnie innym. Podczas prac komisji naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej powiedział interesujące zdanie:
– Dzieci i młodzież pomogły w zlikwidowaniu dzikich wysypisk sprzątając 2,5 tony odpadów. Taka pomoc społeczna jak najbardziej dobra dla terenu – stwierdził Stanisław Jarząbek.
I w tym punkcie przypomniałem sobie akcję przeprowadzoną przez mój klub radnych. Wtedy prezydent Stanisław Korfanty przekonywał, że nie powinniśmy się tak narażać i nie wydał zgody na ustawienie na potrzeby akcji kontenera na śmieci:
(…)Pracownicy ZGK dokonali sprawdzenia składowiska i zwracali Panu uwagę na fakt, że usuwanie składowisk niebezpiecznych nie jest prostym i bezpiecznym zajęciem, dlatego powinny to robić osoby przeszkolone i zabezpieczone odpowiednimi środkami technicznymi i ochronnymi w celu zapobieżenia zranieniom, infekcjom etc (…) Akcja sprzątania ziemi zawsze jest profesjonalnie zorganizowana i przeprowadzona, zapewniając przede wszystkim uczestnikom bezpieczeństwo. Zapraszam chętnych do włączenia się w tego typu działania w przyszłości(…)
Korzystając z okazji zapytałem jakie przeszkolenie przeszły dzieci i jakimi środkami technicznymi i ochronnymi zostały zabezpieczone. Ależ naczelnikowi było głupio, bo w końcu co można powiedzieć?
– Nie ma takiego punktu w porządku obrad – stwierdził wiceprezydent Janusz Pasternak.
– Dostarczyliśmy worki i rękawice – stwierdził w końcu naczelnik Jarząbek – a dzieci znajdowały się pod opieką dorosłych opiekunów, nauczycieli z uprawnieniami pedagogicznymi.
No cóż, w naszej akcji brali udział dorośli: politolog, prawnik, jeden doktorant, radni Rady Miasta. Mieliśmy worki i rękawice. Czym różniła się nasza akcja? Odpowiedź z ust naczelnika nie padła, ale jest oczywista. Szyld był niewłaściwy.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Prezydentem tylko Pani Umińska. Czas na zmiany.
Ja też tak myślę, że nie ma co improwizować tutaj trzeba tego malucha zdeptać, a ona to zrobi bez wątpienia.
Dosyć Turzańskiego i Korfantego !
prezydent raz na cztery lata jest dość rozmowny 🙂 A teraz jak się boi turzańskiego to pewnie będzie jeszcze bardzie ludzki niż zwykle
Trzeba by tam się wybrać i ukradkiem nagrać te “tajne komplety” :D.
Tak jest czas na zmiany, WYMIENIĆ nie tylko KORFANTEGO ale i tych przydupasow jego.DO Turzańskiego nie mam nic.CZAS NA ZMIANY
Dokładnie tak. Ja bym coś znalazł, ale trzeba zobaczyć jak będzie w praniu. Generalnie ważne jest to jak się z kimś rozmawia, bo jeśli prezydentem jest ktoś kto się uważa za wszechwiedzącego i nieomylnego (mimo, że na jakiś temat nie ma pojęcia) to ja takiemu głąbowi dziękuję.
Nowość co ? Patrzenie na ręce “swoim” ale wg mnie tak właśnie powinno być. Szkoda tylko że, ogromna ilość mieszkańców olewa wiele tematów i nie interweniuje, bo wolą narzekać w domu zamiast coś zgłosić o coś zapytać. Mnie wiele spraw irytuje i będę je poruszał w miarę swoich możliwości.
Korfanty? Nasze Piekary? Czy myślisz że nie będzie im się chciało?
Osoby które ich wybiorą.
Gdyby nie było ludzi, którzy wytykają błędy, to byśmy mieli 3 razy większy burdel w Piekarach Śląskich. Urzędnikom trzeba patrzeć na ręce i rozliczać, z tego co mają w swoich obowiązkach !!!
Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Kto będzie patrzył Krzysztofowi Turzańskiemu na ręce w razie wygranych wyborów. PP? DZ?
Hmmm, obserwator23 ?.
Trafiony – zatopiony. 🙂
Trzeba obnażać prawdziwe oblicze naszych władz, żeby ludzie więcej ich nie wybrali. Czas na zmianę. Jak zachowują się w ten sposób przy takich pierdołach, to jak podejmują poważne decyzje?
Bardzo to Pana boli, że wtedy nie podstawiono tego kontenera, ale w końcu wyszło na Pana bo o czym by miał Pan Krzysztof teraz pisać.
Dzieci w akcji o której mowa pewnie zbierał puszki, butelki, papierki a nie gruz, beczki po farbach/olejach, pojemnieki o wątpliwej zawartości czy zderzaki, lodówki itp. Ale czy to ważne 🙂 pozdrawiam
No cóż… dzieciaki sprzątały ten sam teren, takie same śmieci… Zebrały 2,5 tony odpadów! I owszem boli mnie krótkowzroczność i zaślepienie polityczne władz Piekar Śląskich. I owszem mam o czym pisać, bo władze ośmieszają siebie, ale nie tylko. Także nasze miasto.