04-04-2018
Balkony zagrażają życiu mieszkańców. Do ...
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję nakazu...
2018-04-09
Prawdopodobnie w najbliższych miesiącach syndyk wystawi majątek Arrady na sprzedaż. Będzie to zwykły przetarg, bez zabezpieczenia interesu społecznego, prawa pierwokupu dla mieszkańców czy jakiejkolwiek formy wsparcia dla lokatorów. Chociaż budynki są w coraz gorszym stanie (fragment ekspertyzy technicznej dotyczącej balkonów: Brak bieżącej konserwacji oraz prac naprawczych od początku istnienia budynku doprowadził do nieodwracalnych uszkodzeń elementów konstrukcyjnych)- cena zakupy poszybowała w górę o niebagatelną kwotę ponad 10 milionów złotych!
Czytaj: Balkony zagrażają życiu mieszkańców. Do likwidacji
W 2015 roku przedsiębiorstwo zostało wycenione po raz pierwszy i rekomendowana cena sprzedaży wynosiła nieco ponad 30 milionów złotych. Niebagatelna kwota, ale wciąż znajdująca się w granicach możliwości miasta i spółki Nieruchomości-Brzeziny powołanej do wykupu tych zasobów.
Na tę operację zabezpieczyliśmy 5 milionów złotych w budżecie miasta, pozostała kwota pochodzi z kredytu zaciągniętego przez spółkę. Kalkulacja została przeprowadzona w taki sposób, aby nie podwyższać już i tak wysokich czynszów lokatorów.
Niestety, w kolejnej wycenie zleconej przez syndyka – pojawia się już kwota niemal 42 milionów złotych, chociaż rzeczoznawca przyznaje, że stan budynków uległ pogorszeniu.
“Budynki nie były poddane żadnym istotnym pracom remontowym i modernizacyjnym a ich stan techniczny uległ pogorszeniu w stopniu nieco większym niż byłoby gdyby przeprowadzane były choćby drobne prace naprawcze; stan techniczny lokali użytkowych od czerwca 2015 roku uległ dalszemu pogorszeniu – w stopniu odpowiednim do upływu czasu”
Nie umiem pozbyć się wrażenia, że na cenę wpływa deklaracja i chęć zakupu tych lokali przez miasto.
Wnieśliśmy zastrzeżenia do tej wyceny, ale zostały oddalone przez sąd. Innymi słowy syndyk dostał zielone światło na sprzedaż Arrady za 42 miliony złotych i za taką kwotę prawdopodobnie wystawi przedsiębiorstwo na sprzedaż.
Niestety, oferta spółki Nieruchomości-Brzeziny jest możliwa jedynie na poziomie nieco przekraczającym 30 milionów złotych. Nie ma możliwości obsłużenia kredytu na większą kwotę – wymagałoby to drastycznej podwyżki czynszów, co nie jest możliwe. Dodatkowo miasto musi zabezpieczyć kredyt spółki, co również zostało przeliczone i przygotowane do poziomu 30 milionów złotych (na co jeszcze musi wyrazić zgodę Rada Miasta).
Nawet gdyby udało się otrzymać kredyt tej wysokości – zakup mieszkań Arrady za kwotę 42 milionów nie pozwoliłby na spłatę zobowiązań, o wykonaniu niezbędnych remontów nie wspominając. A wszyscy wiemy, że budynki są w ruinie.
Jeśli w przetargu nie wpłynie oferta na 42 mln, syndyk będzie organizował kolejne przetargi – stopniowo obniżając cenę. Nieruchomości-Brzeziny będą mogły zakupić cały zasób, kiedy jego wartość spadnie do 30 mln. W przeciwieństwie do zakupu bez przetargu – pojawia się jednak ryzyko sprzedaży Arrady w prywatne ręce. Nie rozumiem dlaczego sąd nie chce uwzględnić interesu społecznego, ale na jego decyzje nie mamy wpływu.
Mieszkańcy zbierają już podpisy w sprawie planowanej likwidacji balkonów w dwóch budynkach (kolejny dowód na to, że budynki się sypią), jak również piszą do sędziego w sprawie przyjęcia oferty spółki Nieruchomości-Brzeziny z pominięciem przetargu – co gwarantuje zabezpieczenie ich praw.
Na wniosek radnych – syndyk Jarosław Reszka otrzymał zaproszenie do udziału w sesji Rady Miasta, aby omówić problem Arrady. Odmówił jednak udziału w spotkaniu o rozmowy z radnymi.
W kwietniu planujemy spotkanie z mieszkańcami (wnioskował o to radny Tadeusz Wieczorek), żeby omówić całą sytuację. O wszystkim będę informował na bieżąco.
Materiał TVS – balkony do rozbiórki
BLOG: Balkony zagrażają życiu mieszkańców
04-04-2018
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję nakazu...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
No 100mln na modernizacje osiedla W. to koszt spoko niewygorowany a tu 40 mln za bloki i pan przekonuje ze to wygorowana cena?! A co tam!… potem w razie co odsprzedacie najemcom i sciagniecie na modernizacje jak jest na osiedlu W.
Wartość każdego towaru – tych bloków również – jest równa cenie, jaką klient będzie chciał zapłacić. Nie wydaje mi się, aby ktoś chciał nabyś stare bloki do remontu na jakimś wygwizdowie za 40 baniek. Z takim kapitałem można zbudować osiedle szeregowców i mieć od razu gigantyczny zwrot z inwestycji. Błędem naszej władzy było jednak spodziewanie się, że syndyk będzie szedł na rękę – a przecież jego rolą jest jak najlepsze zabezpieczenie interesów wierzycieli upadłej spółki a nie interes społeczny.
A ile jest tych mieszkań i ile to łącznie mkw ?
No wlasnie pytanie?
Mowa była o ponad 800 mieszkaniach. Zakładając, że średnio mieszkanie ma czterdzieści kilka metrów to wychodzi nawet nie tysiąc za metr.
Ten syndyk to to ten sam co “obsługuje” SKOK Skarbiec, tylko się wzbogacić. Chyba do Ziobry trzeba będzie napisać.