2018-10-17
Inwestycje drogowe w toku
Przed wszystkim trwa przebudowa kluczowego skrzyżowania Miarki/Podmiejskiej i Drogi Wojewódzkiej 911. Powstają pasy do lewo i prawoskrętu, które powinny upłynnić ruch w tym rejonie. W przyszłym roku powstanie rondo na skrzyżowaniu z Pod Lipami, co powinno rozwiązać część problemów naszej obwodnicy.
W toku jest także budowa łącznika Podmiejskiej i Pod Lipami. Nowa droga skomunikuje tereny inwestycyjne Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz odciąży samą ul. Pod Lipami z ruchu ciężkiego transportu.
Zgodnie z zapowiedziami remontowane są także drogi w Kozłowej Górze: Jagodowa, Grzybowa i Orzeszkowa. Zamiast asfaltu, zgodnie z postulatami mieszkańców kładziona jest kostka brukowa.
W galerii także zdjęcie nowej drogi na osiedlu Na Lipce, choć to akurat nie jest inwestycja miejska, tylko dewelopera, który buduje nowe domy. W kolejnym wpisie przedstawię wizualizację kolejnego etapu.
Dzieje się w naszym mieście. Ruszyła też budowa Centrum Przesiadkowego – czyli dużego parkingu przy dworcu autobusowym, za chwilę rusza budowa 10 kilometrów ścieżek rowerowych. Przed nami utrudnienia drogowe i jeszcze wiele pracy, aby poprawić infrastrukturę w mieście.
Wkrótce ruszy budowa łącznika Bytomskiej z Wyszyńskiego, co być może odciąży główne skrzyżowanie w centrum miasta w godzinach szczytu, ale przede wszystkim skomunikuje nowe tereny inwestycyjne. Wiąże się to także z przebudową części ulicy Bytomskiej tak więc będzie się działo.
W programie na kolejne lata rozwiązanie problemów komunikacyjnych i feralnych skrzyżowań także w Brzezinach Śląskich.
Część zdjęć dzięki uprzejmości Jerzego Kozery
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Ja to się zastanawiam czy kiedyś coś się zmieni na radzionkowskiej ? Jest miejsce na chodnik ścieżkę rowerową czy latarnie że o stanie drogi już nie będę wspominał 🙂
W tym roku wodociągi ogarniają temat sieci co pozwoli nam na zajęcie się nawierzchnia.
Przepraszam mała korekta „ cel uświęca środki”
Szanowny panie Dikta,
żeby coś przywracać to to coś musiałoby już w przeszłości egzystować.
Ulica Orzeszkowej fizycznie nigdy nie była przejezdna, a co więcej w przeszłości nie wszystkie jej obecnie przynależne posesje figurowały pod nazwą tej ulicy.
Otóż ta ulica jak i wiele innych ulic w jej sąsiedztwie istnieje w całość tylko na planie zabudowania terytorialnego. Plany te pochodzą z lat 60-tych za czasów PRL, w którym się często planowało bezmyślnie, a później realizowało je tylko częściowo lub w niektórych przypadkach wcale, a gdzieniegdzie nawet niezgodnie z planami. Ale zauważyłam, i aktualnie o ile pamięć mnie nie myli, że ulica Grzybowa miała być przebita aż do ulicy Tarnogórskiej, a obecnie to już zostało chyba zmienione, bo już nie widnieje na planach i aktualnie pojawiły się tam domy niczym grzyby po deszczu. W tym wypadku urząd miasta był w stanie odbiec od konserwatywnego planu zabudowy terytorialnej!
Problem dojazdu karetki pogotowia do właściwej posesji nie jest winą podziału ulicy przez posesje prywatne ale fakt nadania tej samej nazwy dwóm fizycznie i prawnie nie połączonymi ulicami. Rozwiązać ten problem można przez nadanie tym dwóm ulicą odrębnych nazw.
Przedstawiona alternatywa została już wcześniej zasugerowana panu prezydentowi Korfantemu, lecz niestety bez pozytywnych rezultatów.
Obecnie zmiana nazw ulic jest bardzo rozpowszechnioną procedurą. Może obecny prezydent miasta by się zgodził? Wprawdzie ulica nie ma nazwy autorytetów PRL-owskich, ale może znalazłyby się środki i sposoby do zrobienia wyjątku w celu ratowania i ochrony życia.
Oprócz tego, ten incydent z tą karetką pogotowia jest bardzo smutnym wydarzeniem a szczególnie w dzisiejszych czasach. Nie orientuję się w jakim stanie są systemy nawigacji satelitarnej karetek pogotowia i ich organizacja pod względem szybkiego dotarcia do miejsca zachorowania lub wypadku. Obecnie nawet jako osoba prywatna można dzięki google maps z reguły dobrze dotrzeć do celów między innymi ul. Orzeszkowej i nawet z uwzględnieniem jej numerów. Współczuje, że pan a nie centrala musiał nawigować karetkę. To jest doprawdy skandal ale nie wina posesji prywatnych i ich opornych właścicieli.
Moja dobra rada na przyszłość, przy ponownym wezwaniu karetki pogotowia, podać pomocny punkt topograficzny „ wjazd od strony ulicy słonecznikowej”.
A odnośnie do pomysłu zrealizowania wszystkich przebić przewidzianych w tym obszarze mam pare wątpliwości i sprzeczność ale również świetne atuty, które z pewnością znokautują wszystkie moje kontrargumenty.
Przeprowadzenie połączenia dla trzech posesji z lewej i trzech z prawej strony tejże ślepej ulicy na koszty państwa uważam za nonsens. Każda posesja ma przecież dojazd. I to obszerny z możliwością dojazdu na swoją posesję. Możliwe że nie każdym środkiem lokomocji 🙂 Wszakże remont tegoż odcinka ulicy byłby wskazany.
Biorąc pod uwagę charakter osiedla pod względem zabudowy, jest to osiedle domków jednorodzinnych bez zabudowy usługowej a nie żadna wielka aglomeracja. Domki jednorodzinne przy ulicach Grzybowa, Orzeszkowej i Konopnickiej maja już wystarczająco gęstą sieć dróg z dostępem do ich posesji. Tylko jedna ulica a mianowicie ul. Grzybowa została przebita na wysokości ulicy Szkolnej i połączona w jedność, ze swoją imienniczką, która też się kończy ślepo jak i dwie pozostałe ( Konopnickiej i Orzeszkowej). Uwzględnienie przez miasto połączeń przy ulicy Orzeszkowej i Konopnickiej aby umożliwić 3-4 posesją wjazdu z dwóch stron uważam za nieekologiczne i mające możliwy wpływ na dalszy rozwój jego dotychczasowego charakteru z punktu widzenia możliwego zwiększenia ruchu drogowego. Niektóre tereny maja wiele gorsze warunki infrastrukturalne, pewnym regionom doskwiera ruch samochodowy i nie jeden chciałby w ślepej uliczce mieszkać aby temuż uniknąć. Tam ludzie domagają się przeciwieństwa. Cóż za ekstremalne zróżnicowanie domagań publicznych?
A co z konstytucja i zasadą ochrony własności Art. 21 . Wywłaszczenie to bądź co bądź ingerencja w istotę prawną co niektórych pańskich sąsiadów. Tych którzy jeszcze są prawnymi właścicielami tych na planie uwzględnionych połączeń. Co niektórzy mieszkają tam ponad 50 lat i dostosować się musieli do tamtejszych warunków infrastrukturalnych, a ścisłe biorąc do nieistniejącej infrastruktury, budując swój dom. Ale jacy to tam sąsiedzi panie Dikta i co oni mają do powiedzenia o swojej własności? Śmiechu warte. Wywłaszczyć tych dywersantów bojkotujących tak zacne i naturalnie niezbędne publiczne cele. Bo cóż też oni mają do stracenia? Tylko cześć ogródka. Ale za to zyskaliby świetną ulice przejazdową o walorach, o których ci dywersanci nie maja zielonego pojęcia. A wtedy nawet ich pizza nie była by już „ lekko zimna „ tylko lekko ciepła. Moja skromna opinia na marginesie: dla miłośników gorącej pizzy i innych gorących kulinarnych specjalności zalecałabym miejsca o lepszej infrastrukturze np. rondo w Katowicach. Natomiast aby uzyskać bliskość miejscowych atrakcji znajdujących się przy ulicy Tarnogórskiej polecam miłośnikom krótkich przejażdżek samochodowych po zakup chleba albo krótkiej wizyty w aptece wystąpienie o zrealizowanie całego tego genialnego planu zabudowy terytorialnej z lat komuny, który przewiduje połączenie bezpośrednie z ulica Tarnogórską.
A teraz do chwalebnych argumentów które z pewnością zniweczą wszystkie ekologiczne, ekonomiczne (oczywiście tylko ze strony miasta), prawne, no i mało istotne moralne kontrowersyjne sprzeciwy. A mianowicie: mieszkańcy uzyskają znakomitą sieć dróg o zbliżonej zasadzie do budownictwa sieci dróg w starożytnym Rzymie. To jest fascynujące przedsięwzięcie, gdyż po ukończeniu nie będzie się mówiono „ wszystkie drogi prowadzą do Rzymu „ tylko „ wszystkie drogi prowadzą do mojej posesji”. A z tym się wiąże umożliwienie nowych perspektyw osiągnięcia swojej posesji. Aby osiągnąć swoją posesję polecam jazdę slalomową po przez te urokliwy kompleks uliczek między ulicą Szkolną a Słonecznikową. Parkowanie na WŁASNEJ posesji wyszło już dawno z mody i jest obyczajem nieco przestarzałym i związany z nakładem czasu i wysiłku. Dzięki pozbawieniu właścicieli ich bezsensownego ogródka w brew ich woli, stworzyłaby się możliwość korzystania z ulic bez używania biegu wstecznego. A parkując samochód na tych uliczkach, po ponownym uruchomieniu silnika, stwarza się opcja do startowania z pierwszego biegu bez dodatkowych manewrów samochodu, które są często przyczynami nadmiernych skrętów kręgów szyjnych i częściowo piersiowych. A wiec wystarczająco zacnych celów publicznych, które w ramach trybu wywłaszczenia możliwe są do przeforsowania. Naturalnie kierując się planami zabudowy z lat PRL-u.
Z drugiej strony medalu jak się tak głębiej zastanowię, to trwoży mnie ten fakt, że tak łatwo kogoś i to w dzisiejszych czasach wywłaszczyć. Naturalnie wywłaszczenie jest dopuszczalne, gdy jest dokonywane na cele publiczne. Jednakże oby tylko te cele publiczne były zawsze niezbędną i ostateczną koniecznością ale przenigdy kaprysami tych co niczego nie muszą utracić.
Zatem wszystko w rękach urzędu miasta i prawa, z nadzieją na zdrowy rozsadek.
Kończąc, życzę panu i innym stronnikom tego postulatu powodzenia na dalszej drodze polepszenia infrastruktury w koło swoich posesji kosztami innych prywatnych posesji i trzymajcie się ściśle motta „środki uświęcają cel“, a będzie wam dane.
Zamiast stacje dociągać do ulicy szło tam pas dobudować, a potem stacje teraz to już sobie można pomarzyć, a kolejne osiedla sprowadzą na nas falę jeszcze większych korków. Do tego wycięcie lasu pod te betonowe płyty na Lipce brak słów. Inwestycje do niczego
kluczowe skrzyżowanie po raz kolejny jest tylko kosmetycznie łatane! trzeba było myśleć zanim został sprzedany teren pod powstającą stację benzynową a tak teraz nie ma miejsca na konkretne rozwiązanie!
Rondo na obwodnicy ?
Czy UM wie jak będzie przebiegać S11 w naszym mieście ?
Nie lepiej poczekać niż wydawać pieniądze na problemy, które do 5 lat się rozwiążą ?
Skąd wiadomo że S11 powstanie? że problemy do 5 lat się rozwiążą? 11 lat temu pewien poseł deklarował kolej Katowice – Pyrzowice przez Piekary i co?
Ta droga z Bytomia do Świerklańca to chyba jakiś tuman ją budował, że nie pomyślał on o tym, że powinny być po dwa pasy do jazdy w każdą stronę. Przecież jak ktoś jedzie np; z Brico w stronę Świerklańca to nie może mniej jechać niż sześćdziesiąt bo ci wjadą do zadka, albo wyjdą i natłuką ci po pysku;) Tam są potrzebne dwa pasy, albo ktoś w końcu doprowadzi tam ktoś do katastrofy kiedyś przy wymijaniu, droga jest bardzo niebezpieczna zrobiona jak by z myślą o czasach PRLU gdzie jezdziło wtedy parę maluchów i polonezów.
Jeszcze jedno. Skrzyżowanie Karola Miarki-Bytomska światło zielone świeci tylko parę sekund i tam tworzą się korki. Nie idzie wydłużyć światła zielonego na tym skrzyżowaniu?
Łącznik Bytomskiej i Wyszyńskiego? Jak i gdzie będzie przebiegała ta droga?
Droga bedzie od Bytomskiej przed budynkiem mieszkalnym za BP, wzdluz terenu Urazówki i przez Powstańców Warszawskich do Wyszynskiego.
Wszystko ładnie pięknie!!! A co z korkami od strony Bytomia do Świerklańca na 911 przecież tam są największe kotki.
Niestety, to wymaga budowy mostu, bo ktoś kiedyś nie pomyślał. Jedyną opcją, która ułatwi nieco ruch będzie możliwość zjazdu w prawo zaraz za mostem i “ucieczka” do centrum przez stacje benzynową. Ten zjazd jest już wybudowany.
Jak ktoś chce uciekać w stronę centrum to robi to dużo wcześniej także mało to zmieni
A oto cały czas chodzi. A najlepiej centrum zakorkować, dobrze się pan czuje!!!
Któryś raz wspomina Pan o “ucieczce” przez stację. Takie rozwiązanie, proponowane przez zastępcę prezydenta miasta jest nie na miejscu, to po prostu żenada ! Pomijając powyższe to rozumie, że właściciel stacji ma świadomość, że zachęca Pan do eksploatowania jego terenu…
Ponadto skoro kiedyś ktoś nie pomyślał i nie wybudował mostu to może zamiast wyrzucac teraz pieniadze publiczne w błoto należałoby to zrealizować ? Zamiast bezsensowanych inwestycji typu basen na mosirze otwarty prawie że na koniec wakacji lub centrum organizacji pozarządowych itp. może trzeba było pomyśleć o czymś lepszym niż rozwiązanie na chwilę. Oczywiście takie rozwiązanie jest zapewne sporo droższe ale to proponowane teraz niewiele zmieni. Jak tam faktycznie powstanie tysiace nowych miejsc pracy to ta droga będzie jednym wielkim korkiem. Proponowana przebudowa niewiele zmieni w kwestii płynności ruchu teraz, kiedy nie ma tam zakładów, a co dopiero jak one powstaną.