2018-11-02
Łajdacy zniszczyli, młodzież naprawiła
Komuś przeszkadzał piękny plac zabaw MOSiR-u i postanowił go “upiększyć”. Wulgaryzmy, sprośne rysunki i tym podobna “sztuka” pojawiła się niemal na każdej zabawce.
Kto to zrobił? Jakiś bydlak, drań, chuligan, plugawiec, kanalia, nikczemnik, łotr… Musiałem się posłużyć słownikiem synonimów, bo jak zobaczyłem zdjęcia, to każde słowo jakie przychodziło mi na myśl – było niecenzuralne.
Uzgodniłem z dyrektorem MOSiR-u, że już następnego dnia, bez względu na koszty – trzeba to wyczyścić. Zupełnie niespodziewanie z pomocą pracownikom przyszła… młodzież. Daniel Pliszka – świeżo wybrany radny Rady Miasta udowodnił, że aktywny jest nie tylko przed wyborami.
Zebrał fantastycznych ludzi (młodzieżowych radnych) i ruszyli do pracy udzielając mocnego wsparcia. Byli to Denis Dąbrowski, Bartosz Oparowski, Amelia Janiak, Zuzanna SuZi Boroń i Julka Bereska.
Dziś był dzień wolny od zajęć lekcyjnych, więc młodzież od rana zabrała się za wyczyszczenie urządzeń na placu zabaw. Zajęło to dobre kilka godzin, wykorzystanych zostało dużo środków do czyszczenia, ale udało się! Efekty można zobaczyć na zdjęciach. Miejmy nadzieję, że urządzenia będą jak najdłużej w tak dobrym stanie.
– I o to właśnie chodzi w tym wszystkim, żeby zebrać grupę osób i zmienić coś na lepsze w naszym otoczeniu – napisał na facebooku radny Daniel Pliszka. To najlepszy dowód na to, że młodzież to przyszłość naszego miasta. A jeśli mamy taką młodzież – to ja tą przyszłość widzę świetlaną.
Na szczęście rozpuszczalniki i środki czyszczące nie uszkodziły zabawek, czego się obawialiśmy i przed czym przestrzegał producent. Tym razem się udało, ale najwyższy czas, żeby do ludzi dotarło, że niszczymy NASZĄ WSPÓLNĄ WŁASNOŚĆ.
Być może zrobił to ktoś z głupoty – podobnie jak było z podpaleniem budynku na ul. Waculika. Sprawcy podpalenia są już w rękach policji, a jak mam nadzieję, że równie sprawnie złapani zostaną wandale z MOSiR-u. Jeśli ktoś coś widział, coś słyszał lub wie w tej sprawie – proszę o kontakt ze mną, dyrektorem MOSiR-u lub piekarską policją. Obiekt jest monitorowany, zabezpieczone zostały dowody i kibicuję piekarskiej policji, bo kara musi zostać wymierzona.
Jeśli nie uda nam się zapanować nad bezmyślnym wandalizmem – nigdy nie będziemy mieszkać w przyjaznych warunkach. Grupka osób niedostosowanych społecznie nie może dyktować warunków wszystkim mieszkańcom.
Polecam profil Damiana Harazima – Foto Piekary Śląskie,
gdzie znajdziecie fotki zdewastowanego placu zabaw
Polecam profil Młodzieżowej Rady Miasta,
gdzie zobaczycie więcej zdjęć z akcji czyszczenia
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Moze poprostu trzeba dzielnym misiaczkom zarekwirowar auta? Ostatni raz patrol pieszy widzialem na TDP.
Nie nam decydować o policji.
Za to nasza Straż Miejska ma pole do popisu. W końcu jest na etacie UM. W celu poprawy prewencji i skuteczniejszych działań proponuję zmienić czas pracy straży np. od 16.00
Cuda się dzieją gdy jest ciemno a i bezpieczeństwo mieszkańców bardziej zagrożone.
Prewencyjne kontrole babć sprzedających na chodniku grzyby czy żur nie podnoszą bezpieczeństwa a niestety to są jedyne interwencje które zauważyłem w tym roku.
A co z monitoringiem na terenie MOSiRu? Czyżby nie działał?
Producent przestrzega przed używaniem rozpuszczalników a wy mimo to go używacie? Moim zdaniem skrajnie nieodpowiedzialnie. Teraz jak cokolwiek będzie się działo z zabawkami producent powie że to wasza wina bo sprzęt był czyszczony.
MOSiR był w kontakcie z producentem. Poza tym czyszczenie było konieczne. Chciałby, żeby Pana dzieci bawiły się w miejscu pełnym wulgarnych napisów i rysunków?
Po pierwsze nocą MOSiR jest zamknięty więc w ciągu dnia powinien uchwycić to monitoring. Po drugie nie kwestionuje konieczności czyszczenia tylko użytych środków.
Slyszales o bateriach podczerwieni? Kamera widzi w nocy ale w odmianach szarosci co nie przeszkadza rozpoznac mordy wandali. Pytanie tylko czy takie cus jest zainstalowane?
Proszę Pana niech mi Pan odpowie na jeszcze jedno pytanie. Gdzie są osoby odpowiedzialne za porządek na terenie MOSiRu? Chciałem również zaprosić Pana radnych w szczególności Pana radnego który otrzymał największe poparcie w rejonie starego osiedla o spacer po osiedlu gdyż jak to Pan określił. Nie chcę aby moje dzieci w drodze do szkoły, przedszkola oglądały wulgarne napisy na blokach, znakach, klatkach schodowych.
Chyba nie podejrzewa Pan, że radny te wulgaryzmy maluje? To kwestia wychowania, którego zabrakło i takie mamy efekty. My możemy starać się poprawić sytuację, osiedle pięknieje w oczach, ale mieszkańcy muszą to uszanować. Jeśli zniszczą, to na pewno nie będzie to wina radnego.
To już od mieszkańców zależy, czy sobie upilnują. Dawniej ludzie reagowali na zniszczenia, sąsiedzi wzajemnie sobie pilnowali mieszkań, teraz wszyscy mają wywalone, udają że nie widzą demolek i zniszczeń, a to są przecież nasze pieniądze…
Zrób coś, rozmawiaj z sąsiadami, zrób akcję uświadamiania ludzi że to od nich zależy. Radny może przyjść ale jak sobie sami ludzie nie umieją zadbać to nawet papież ich nie przekona.
Ale o czym my mówimy, jak ktoś od Radnego oczekuje pełnienia funkcji Straży Miejskiej i Policji w jednym. Za chwilę to Radny będzie miał przypisaną odpowiedzialność za te bazgroły i flaszki po wódzie przy klatkach…
I co to za zdziwienie panie” samo sie mianujący” prezydentem?! Garstka ludzi? poczytać wulgaryzmy pana fanow na blogu i fb(pana blogu) . A pan się dziwi?! Matko kochana toż ci wandale, to też pana fani .Naprawdę!! Tak pan napuszcza ludzi a potem zdziwienie ?! Może jednak supermenie czas zejść na ziemie?! Tacy są ludzie i tej mentalnośći nie zmieni zadna siła. A Ci co stoją murem za panem do czego są zdolni? wulgaryzmy,obelgi ,siano z butów!!!!!!!!!!!!!!! tych normalnych jest garstka…niestety
Tak czytając Pani komentarze i ich styl mam wątpliwości czy chodzi o zwolenników, czy jednak o… przeciwników. Miłej niedzieli życzę.
Ty sama najpierw wyjmij siano z butów a potem komentuj 🙂
Pani “Zuzia” jak ma Pani tak komentować to niech Pani sobie pisze ale w Exelu na własnym komputerze……….
Oj Zuzia, Zuzia. Najpierw naucz się pisać, potem ochłoń a na końcu zastanów się, czy masz coś mądrego do napisania. Bo oprócz wykrzykników, emocji i obrażania innych to nic sobą więcej nie reprezentujesz.
A siano w butach to ty szanuj. Jest ciepłe i ładnie pachnie, co innego słoma, która z twoich klapków Kubota wystaje na wszystkie strony.
Ciekawe ile czasu bloki będą w stanie nienaruszonym… Tydzień?
Brawo młodzież która czyscila wszystko a chuligani powinni się wstydzić
Kiedys zwróciłam uwagę młodzieży która jadła słonecznik i wszystko było wokół ławki zamiast w koszu na śmieci…który był 2 metry dalej i co usłyszałam?Pani tego nie sprząta…i co mnie to obchodzi….brak słów…
Panie Prezydencie może dobrze by było zatrudnić firmę ochroniarską, która mogłaby patrolować teren należący do MOSiR. Koszty byłyby niewielkie, za to nie dochodziłoby do takich wydarzeń jak to.
Te niewielkie koszty, to obawiam się niestety… sprawa przekraczająca możliwości. Nie jesteśmy wstanie pilnować każdej zabawki, każdego placu zabaw, każdej elewacji budynku itp. Trzeba zmiany mentalności, edukacji i wychowania, które powinno się wynieść z domu.
Panie Prezydencie to chuliganka z MSP9, zniszczyli plac zabaw na szkole teraz przeniesli sie na MOSIR. Co niedziele z rana widac na schodach szkoly butelki po wodce i piwach. Dlaczego Dyrektorka szkoly widzac takie rzeczy nie zawiadamia organow scigania przeciez to jest teren szkoly.
Nie panie Luki to nie dyrektorka ma obowiązek to zgłaszać bo to dzieje się po 20,21 wiec ona raczej nie ma dodatkowej fuchy jako stróż placu zabaw. Dzwonią mieszkańcy, przyjeżdża patrol,spisuje szanowna młodzież i za dwa dni jest to samo,zmieniają się tylko pary. Raz nawet młoda dama była tak pijana ze zanieczyscila własnymi odchodami stojący obok dalej kolo bloku samochód. Moze pan sobie wyobrazić? I była interwencja. I dalej to samo. I proszę mi wierzyć że szkoła nie ma z tym nic wspólnego, pozostaje pytanie zgoła inne-jakich rodziców nie martwi brak własnej pociechy w domu o 23 lub 1 w nocy? Ku refleksji. Pozdrawiam.
Szanowna Pani “Mieszkanka” to się dzieje na terenie szkoły więc odpowiedzialność bierze Dyrektorka. Z informacji jaką posiadam dyżuruje tam ochroniarz którego bezpośrednim przełożonym jest osoba zarządzająca szkołą. Znajduję się tam monitoring, który w tych sytuacjach nie jest wykorzystywany……Co do kwestii rodzicielskiej ma Pani rację….. zapewne jest to patologia lecz trzeba ją zwalczać. Apeluję to Pani/dyrektor jeżeli sprzątaczki zauważą puste butelki niech to systematycznie Pani zgłasza na Policję, przecież tam są kamery a to jest wykroczenie karane z urzędu…..