2019-01-05
Jakie warunki? Zimowe…
Zrobiłem dziś samochodem objazd miasta, żeby zobaczyć jak idzie „akcja zima”. Na głównych drogach jeździ się dobrze, na osiedlowych jest biało. Jednym słowem zima.
Na głównych drogach dobrze, to nie znaczy, że czarno i sucho. W końcu pada śnieg. Warto jeździć rozsądnie – noga z gazu i unikać gwałtownego hamowania. W warunkach zimowych żadne elektroniczne systemy sytuacji nie uratują, czego najlepszym dowodem są ostatnie stłuczki i karambole…
Chodniki moim zdaniem wyglądają przyzwoicie, chociaż tutaj akurat miejscami jest lepiej, a miejscami gorzej. Zależy jak właściciele posesji przykładają się do tematu.
Wyszedłem też dziś na rower – i to już jest wyzwanie. Ani opon zimowych, ani systemu kontroli trakcji, a tendencja do poślizgu jakby większa niż w samochodzie… Drogą raczej nie polecam, bo poślizg może skończyć się tragicznie. Na chodnikach trzeba uważać, bo w niektórych miejscach koło się ślizga.
Za to rekreacyjnie – w lesie – fantastyczne warunki, oczywiście jeśli ktoś lubi się męczyć. W koło się zakopuje i ślizga, ale przecież o to w tym wszystkim chodzi.
Zanim tekst obudzi dyskusję o drogowcach – przejrzałem komentarze w internecie… w innych miastach. Bo przecież nie pada tylko u nas. Wszędzie generalnie narzekanie. I sformułowania typu “nic mnie nie obchodzi tylko porządnie odśnieżona droga”.
Ubawił mnie prezydent Sosnowca. Kiedy ktoś z internautów zarzucił mu, że sobie nie radzi z odśnieżaniem, a wszędzie jest lepiej -wskoczył w auto, objechał wszystkie okoliczne miasta robiąc fotki. I jak na to nie spojrzeć – wszędzie warunki są podobne. Zima. Jeśli ktoś marzy o suchych, czarnych drogach… to chyba tylko z ogrzewaniem podasfaltowym…
Kochani, jak pada śnieg… idealnie nie będzie. Posłużę się tu cytatem niemal klasycznym… „sorry, taki mamy klimat”. W górach jak sypnęło, to turystów ewakuowano śmigłowcem. Schroniska niemal całe zasypane, po otwarciu drzwi… ściana. Czasami z żywiołem wygrać się nie da. Narzekaliśmy na brak zimy i śniegu? No to przyszła. Trzeba umieć się z tego cieszyć.
Pewnie nie wszyscy się ze mną zgodzą, ale z drugiej strony na facebooku znalazłem zdecydowanie więcej zdjęć z zimowych zabaw i lepienia bałwanów niż narzekań na warunki drogowe. Zresztą narzekanie rozumiem – sam marudziłem pod nosem kiedy trzeba było rano odśnieżyć auto. W czasie zimy marzę o garażu…
Radości nie brakuje za to dzieciakom, bo ta pogoda otwiera nowe możliwości. Oczywiście zapraszam na lodowisko MOSiR – warunki do jazdy idealne.
Dziś widziałem także narciarzy biegowych, którzy przygotowywali trasę na stadionie. To dopiero męczący, ale naprawdę fajny sport.
Dzieciaki wykorzystują każde wzniesienie (także koronę stadionu), żeby pozjeżdżać na sankach… tudzież innym sprzęcie (lub i bez niego). Tak szczerze, od dłuższego już czasu chodzi mi po głowie usypanie górki, która zimą pełniłaby taką rolę rekreacyjną właśnie.
Na ten moment musi wystarczyć Kalwaria, gdzie widziałem spory ruch saneczkowy. Małych narciarzy jeszcze nie widziałem, ale na pewno się pojawią.
Bitwy na śnieżki, bałwany – jednym słowem zimowy raj. Życzę udanego, zimowego weekendu. Nie spędzajcie go na kanapie – koniecznie wyjdźcie z domu.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
“Chodniki moim zdaniem wyglądają przyzwoicie” A moim zdaniem ktoś tu chyba słabo zza kierownicy wystaje. Od wczoraj widać jak pięknie są utrzymane chodniki, gdzie nie spojrzeć solidna szklanka, i zdecydowanie łatwiej na tym jechać na rowerze, sprawdzałem wczoraj pod blokiem. Oczywiście najgorzej wyglądają chodniki na obszarach samorządowych, czytaj, nietknięte. Za 13tką, koło żłobka ni ma komu się z łopatą ruszyć.
Szanowny Panie gospodarzu. Zrobiliście piękną robotę z drogą i chodnikiem na ul. Brynickiej ale czy o odgarnięciu chodnika już zapomnieliście ??? Na dzisiaj mamy piękny chodnik a ludzie na spacer idą w kierunku jeziora po asfaldzie pomiędzy samochodami. Wzdłuż ul. Tarnogórskiej umiecie zadbać o chodnik i drogę rowerową to pytam sie po jakiego nie zadbaliście o ten kawałek wzdłuż Brynickiej ??? Panie KRZYCHU proponuje więcej w terenie. Do pracy przychodzi Pan jak na treking ubranym ale siedzi Pan za biureczkiem !!!
Narzekania nie ma bo o drogi zadbano, proste. 🙂 mam wrażenie, że póki co drogowcy w naszym mieście radzą sobie doskonale.
To moze sie pan pieszo przejdzie a nie autem. Polamac sie mozna na chodnikach. Spadlo troche sniegu i zrobilo sie osiedle psia kupa!!! Nie mozna doyebac za przeproszeniem tym wlascicielom psow po piec tysi mandatu??? Sory ale rzygac sie chce idac przez osiedle
Gdzie spadł ten śnieg ?
Panie kierowniku, jak jest zima musi być zimno 😉
Panie Prezydenie rozumiem “taki mamy klimat” dróg i chodników się nie czepiam.
….. ale mam pytanie, czy uważa Pan że układanie kostki chodnikowej w błocie pośniegowym na nie zagęszczonym terenie to jest ok? Na Szeptyckiego chodniki kontrujące ocieplone bloki zaczęli kłaść 28 grudnia. W świeżo zasypanej ścieżce po izolacji fundamentu bydynku. Krawężniki osadzone centralnie w błocie. Po paru mokrych dniach chodnik szeroki na 4 kostki ma fugi na palec.
Wbrew pozorom dużo obserwujących poczynania ekip prowadzących prace związane z termoizolacją ma pojęcie o robotach ogólnobudowlanych.
I spytam wprost Panie Prezydencie.
Czy pan za swoją kasę budując swój dom zleciłby ekipie budowlanej wykonanie zewnętrznej elewacji w grudniu? Czy nakazałby Pan malowanie elewacji w deszczu? O kładzeniu chodników nie wspomnę.
Na tę chwilę tynk odpdł w jednym miejscu. Malowanie w deszczu wygenerowało kolorowe zacieki. Chodniki mają 1,5 tygodnia i się rozpadają.
Tego wszytkiego by nie było …. ale taki mamy klimat 😀
Na ul. Waculika 5 już tynki odpadły , daszek okapowy pod wpływem ciężaru mokrego śniegu odpadł a drugi już powoli skrzywia się . W innych blokach jeszcze nie skończono a tynki są już pobrudzone i mają zacieki . Tak że można powiedzieć że fajną robią tu fuszerkę . Za te kilka lat można zacząć robić od nowa . A tak przy okazji , czy ktoś to nadzoruje albo robi się tylko pozorację !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A co Państwo powiecie na nowo budowane osiedle na Lipce?? Tam to dopiero tynki odpadają. A SM chyba zapomniała, żeby tam odśnieżyć.