2014-01-30
Czas czynów społecznych już minął?
Gdy Stanisław Anioł, gospodarz bloku przy ulicy Alternatywy 4, wzywał mieszkańców do dobrowolnego, ale – wiadomo – obowiązkowego czynu społecznego, próżno było szukać tych, którzy sobotnie popołudnie chcieli spędzić na kopaniu trawnika czy malowaniu klatki schodowej. Dzisiaj społecznicy nie potrzebują instrumentu przymusu. Wystarczy grupa na facebooku, aby miejscy aktywiści się zrzeszyli, dokładnie zaplanowali społeczną inicjatywę, a potem ochoczo przystąpili do realizacji. Bynajmniej nie na odgórne życzenie lokalnej władzy. Za to często władzy wbrew.
(fragment artykułu Agaty Jankowskiej “Wprost”)
Czyn społeczny. Kiedyś zmuszała do niego władza, dziś władza próbuje tę aktywność ograniczać. Bo społecznicy ciągną władzę za uszy.
– W narodzie rośnie mentalne przekonanie: nikt za mnie tego nie zrobi, więc muszę zrobić to sam. To dowód malejącego zaufania do władzy. Prawdopodobnie będziemy świadkami wielkiego powrotu do obywatelskości, mobilizacji społecznego potencjału i wzajemnej troski o stan rzeczy wokół nas – uważa prof Piotr Sałustowicz, socjolog.
To by znaczyło, że władze Piekar są w błędzie i stwierdzenie wiceprezydenta “czas czynów społecznych już minął” nijak ma się do rzeczywistości. Z pewnością jednak czyny społeczne są dla władz miasta niewygodne. Nawet niewielkie akcje są… torpedowane lub utrudniane. Dlaczego? Moim zdaniem prezydent i jego świta obawiają się “konkurencji”. Urząd szeroko krytykował projekt umwetu i projekty budowy boisk, akcję pozorowanego wypadku i szkoleń pierwszej pomocy, utrudniał akcje zbierania śmieci.
W artykule “Polski” czytamy, że społecznik to nie tylko wykonawca, ale przede wszystkim niepokorny wizjoner i kreatywny lider, a taki człowiek może być dla władzy zagrożeniem. Trzeba się z nim liczyć.
A na koniec jeszcze jeden cytat z artykułu – do przemyślania.
– Miasto jest nasze i wszyscy musimy o nie dbać. Samo się nie posprząta, tak jak samo się nie nabrudziło. Ktoś to musi zrobić i ty możesz być tym ktosiem. Wystarczy, że podniesiesz papierek, zerwiesz jeden plakat, a miasto już jest piękniejsze. Bo społecznikiem jest każdy, tylko nie każdy jeszcze o tym wie…
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
w czynie społecznym, to mieszkańcy powinni pogonić naszego kochanego prezydenta
“W artykule „Polski” czytamy, że społecznik to nie tylko wykonawca, ale przede wszystkim niepokorny wizjoner i kreatywny lider, a taki człowiek może być dla władzy zagrożeniem. Trzeba się z nim liczyć.” -To zdanie myślę jest kluczowe w całym artykule,ale trzeba powiedzieć też,że taki lider zanim zdobędzie chętnych do wykonania jakiś czynności ,musi najpierw zdobyć autorytet danej grupy ,a to już sztuka nie lada.
czas czynów ……………. róbcie coś……a nie co chceta……….
skąd w ludziach jest takie zamiłowanie do wyrzucania śmieci wszędzie, w obejściu ogródków działkowych, lasów, dosłownie wszędzie, samo faktycznie się nie posprząta,
Zacznijmy od rzucania petów kaj popadnie.
po mistrzowsku wiedzie droga do wyborów, nie trzeba PR gazetowego ………….
tak, byle do listopada,
Zabawy polityczne już się zaczęły. Mamy wysokie ceny za śmieci, ale dzięki temu, że miasto oczywiście obsługuje ZGK i dzięki wspaniałemu wujkowi Korfantemu będziemy płacili mniej, a wszystko to przed wyborami. Teraz na wszystko jest na tak, do listopada… potem już nie będzie okazji :D.