KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2020-01-27

Jedenaste przykazanie: nie bądź obojętny

Wstrząsające relacje. Przemówienia Ocalonych, które odbierają oddech. Historie, w które trudno uwierzyć. Sytuacja, której nie sposób sobie wyobrazić. A wszystko to działo się zaledwie kilkadziesiąt lat temu. Jak do tego doszło? Auschwitz zaczął się od małych kroków i rósł stopniowo. Aż zło wybuchło… Ci, którzy przetrwali piekło apelują: nie pozwólcie, żeby w takiej czy innej formie zło wróciło!

Wystąpienie Mariana Turskiego, byłego więźnia obozu w Auschwitz to coś, co koniecznie trzeba wysłuchać.

Za nami 75 rocznica wyzwolenia Auschwitz. Na chwilę czas się zatrzymał, ale jutro znów wszyscy popędzimy przed siebie. Nie oglądając się na przeszłość. Zatrważające.

Mam wrażenie, że nie potrafimy zrozumieć, przeżyć i wyobrazić sobie tego, co oni przeżyli. Kiedy odejdą Ocaleni… to co dziś wciąż żywe, stanie się jedynie zapisem historycznym. Suchym faktem z przeszłości…

Obejrzałem wszystkie relacje. TVN, TVP, mnóstwo postów i komentarzy internetowych. Postanowiłem przeczytać “Tatuażystę z Auschwitz” – powieść na faktach o pracy w obozie Auschwitz i wielkiej miłości, która potrafi przezwyciężyć nawet tak wielkie zło. Aż trudno sobie wyobrazić, że można było żyć i funkcjonować w takich warunkach.

Dzieci w ciemnościach. Matki, którym je odebrano. Ojcowie. Zniszczone rodziny. Niewyobrażalna skala cierpień. I “pamiątki”… jedne, które po nich zostały, a które można zobaczyć dziś w muzeum. Nie potrafię tego pojąć i zrozumieć.

To nadeszło małymi krokami, które akceptowali wszyscy. Zakaz siadanie na ławce, zakaz wejścia do pływalni… Coraz większa skala izolacji, odepchnięcia, odrzucenia, która doprowadziła do Auschwitz. Katami nie byli szaleńcy… choć trudno w to uwierzyć, to byli zwykli ludzie – jak Ty i ja, drogi Czytelniku.

Chciałbym powiedzieć, że wyciągamy wnioski, zmieniamy się… i taka sytuacja w dzisiejszych czasach nie mogłaby się zdarzyć! Czy aby na pewno?

Dziś nie tylko nie jesteśmy obojętni, często sami dolewamy oliwy do ognia. Podjudzamy, opluwamy, szczujemy, wygrażamy innym… Internet dał nam do tego doskonałe możliwości. Możemy to robić bezpiecznie, w zaciszu domowego ogniska… I z lubością z tego prawa korzystamy. Co byśmy zrobili, gdyby dano nam możliwość pójść krok dalej?

Słuchając relacji i przemówień miałem wrażenie, że Ocaleni pytają dokąd ten świat zmierza. Fundamentalne, wstrząsające pytanie:

– Gdzie Wy wszyscy byliście? Gdzie był świat, który widział i słyszał, i nic nie robił…

I wielki apel: Nie bądźcie obojętni. Jeśli będziecie obojętni… jakieś Auschwitz spadnie Wam z nieba…

Warto się nad tym zastanowić.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Realista
Realista
6 lat temu

Proponuję zaczać od faktow i przeczytać raport Witolda Pileckiego.
Nieopisane cierpienie którego zaznał i ogrom bólu fizycznego jak i psychicznego ktorego doświadczył Pan Marian Turski jest bezdyskusyjne i godne szacunku. Jednak dalsze losy życiowe o których się słyszy wymagają bezpośredniego wyjaśnienia. Podobno był wysokim członkiem partii komunistycznej i pracował dla jej działu prasowego na stanowisku redaktora naczelnego i publicysty w lewicowym tygodnuku Polityka. Nie pomógł swoim kolegom z Auschwitz Witoldowi Pileckiemu straconemu w 1948 po sfingowanym przez komunistow procesie, Kazimierzowi Piechowskiemu, który spędził 7 lat w łagrach również nie pomógł. Czy wypada aby ktoś kto czerpał korzysci z totalitarnego systemu był doradcą i konsultantem w muzeum Polin? Gdzie Pan był Panie Marianie ….Gdzie Wy wszyscy byliście? Gdzie był świat, który widział i słyszał, i nic nie robił…
I wielki apel: Nie bądźcie obojętni. Jeśli będziecie obojętni jakieś Auschwitz spadnie Wam z nieba…

Gdzie Pan był Panie Marianne 1948, 1956, 1968 zwłaszcz, 1970, 1976, 1980 i 1981?! Po której stronie Pan był jak w powojennej Polsce odbywały się komunistyczne morderstwa ? Gdzie Pan był Panie Marianne? Nic Pan nie zrobił, nic Pan nie napisał, nie protestował? Auschwitz 2 w wydaniu sowieckim nie spadło z nieba!!! Z pewnością rotmistrz Witold Pilecki wiedziałby jak się zachować. Cześć i chwała prawdziwym bohaterom!!!!
Strach pomyśleć, że w dalszym ciągu są zagorzali zwolennicy postKOmunistów lewicy z rodowodem PZPR i szkodzących Polsce. Dla swoich korzyści i interesów są gotowi zrobić wszytko. Donosić, mizdrzyć się do odwiecznych wrogów, mówić razem z nimi przeciwko swojej Ojczyźnie, sprzedać ją dla osiągniecia pozycji i władzy. Jakieś Auschwitz spadnie Wam z nieba. Spadnie na rodzinę, tożsamość, wiarę, wartości i człowieczeństwo.

racja51
racja51
6 lat temu
Reply to  Realista

No właśnie :gdzie Pan był p.Marianie,smutna prawda ,drugie dno p.Mariana (jeżeli to prawda)

mieszkaniec
mieszkaniec
6 lat temu

Gdyby Niemcy i Rosja nie zaatakowały Polski nie było by Auschwitz ani ofiar wśród Żydów. Żydzi potrafią na świecie udowadniać, ze byli ofiarami wojny dlatego otrzymują od zakończenia II wojny światowej odszkodowania. Polska natomiast nie miała głosu od zakończenia II wojny światowej ani świadkowie nie mogli pokazywać światu prawdy ponieważ Polska była pod wpływami Moskwy pod wpływami Rosji aż do lat 80 odcięta od świata. W Niemczech w Austrii i innych krajach zlikwidowano nazistowskie obozy a w Polsce pozostawiono i teraz Żydzi chcą odszkodowania od Polski i obwinia się Polskę o różne rzeczy. Mamy tylko szczęście, że Niemcy to nie są te które 70 lat temu bo gdyby były tamte czasy i Biedroń, Grodzki i inni z opozycji latali by kapując na Polskę na zachodzie i do Brukseli to już by dawno była wojna i inwazja na Polkę na szczęście żyjemy w innych czasach. Opozycja nie potrafi walczyć wiec próbuje manipulować za granicami naszego kraju oskarżając nawet społeczeństwo o różne rzeczy nawet na prezydenta Polski podnoszą rękę a to śmierdzi już z daleka zamachem stanu. Możemy nie zgadzać się z różnymi rzeczami i z tym walczyć, ale aby próbować niszczyć swój kraj z po za jego granic to to się po prostu w głowie nie mieści.

Niob
Niob
6 lat temu

No właśnie – proszę nie być obojętnym i nie publikować pyskówki gości poprzednim temacie. Już się nakręcają…

Niob
Niob
6 lat temu
Reply to  Niob

Panie Prezydencie – tu nie chodzi o ilość plusów czy minusów. Dlaczego nie blokuje Pan takich agresywnych i niczego nie wnoszących wpisów?! I proszę nie tłumaczyć się demokracją i brakiem cenzury. To po prostu kłóci się z tekstem powyżej.