2020-04-05
Koronawirus a ogródki działkowe
Pytanie czy można spędzać czas na ogródku działkowym wzbudziło najwięcej emocji, zwłaszcza, że odpowiedź na nie – nie jest jednoznaczna. Formalnego zapisu i wykluczenia ogródków działkowych z użytkowania, takiego jak parków, czy terenów rekreacyjnych nie ma. Pozostaje kwestia interpretacji, czy wyjście na ogródek to “niezbędna potrzeba życiowa”, czy też nie. Wywołało to dyskusję, ale stanowisko policji jest jednoznaczne: “REKREACJA NA OGRÓDKACH DZIAŁKOWYCH JEST ZABRONIONA”
Jest formalne stanowisko Polskiego Związku Działkowców, w którym czytamy, że “na gruncie obowiązującego prawa brak jest podstaw dla formułowania wniosku, aby obowiązywał zakaz przebywania na działkach ROD. W szczególności wskazać należy na fakt, że działkowiec posiada tytuł prawny do indywidualnej działki”.
Jednak w tym samym oświadczeniu PZD pisze: “KZ PZD apeluje do działkowców, aby pomimo przysługujących im praw, maksymalnie ograniczyli wizyty na działkach. Jakkolwiek teoretycznie,przy należytej ostrożności,pobyt na działce nie powinien rodzić ryzyka, to jednak nie zawsze wszystko możemy kontrolować. Pamiętajmy, w obecnych warunkach, każda zbędna aktywność poza miejscem zamieszkania, to zwiększenie ryzyka.”
Jak zauważa jedna z mieszkanek w komentarzu: “Niestety komunikat PZD to tylko pewnego rodzaju rekomendacje i opinie. Rozporządzenie, które weszło w życie 1 kwietnia jest niejednoznaczne i pozostawia pole do własnej indywidualnej interpretacji, więc my interpretujemy je inaczej niż np policjant wypisujący nam mandat za przebywanie na ROD. Pozostaje go nie przyjąć i się sądzić, tylko ilu z nas ma na to wystarczająco sil, determinacji i pieniędzy?
Jest korzystna opinia prawnika “Jeśli jest ważne ze względów psychicznych i jest to bezpieczna forma przebywania na świeżym powietrzu – tak, można wyjść na ogródek. Jest to niezbędna potrzeba dnia codziennego. Ważne, by zachować na miejscu i po drodze inne środki ostrożności.”
Niestety, prawnik dodaje od razu, że “Zamieszczone interpretacje prawne nie są też wiążące dla organów stosujących prawo. Nie gwarantuję, że policja lub organy administracyjne podejdą do wskazanych regulacji w ten sam sposób, w jaki przedstawiam to w poniższej analizie”
Moje zdanie jest zbieżne z opiniami zamieszczonymi powyżej – przebywanie na ogródku, w gronie domowników, nie narusza zasad, a jednocześnie pozwala nam nie zwariować. Z drugiej strony, obserwując sytuację w sklepach – mogę sobie wyobrazić naruszenie zasad bezpieczeństwa, a tego właśnie chcemy uniknąć. Dlatego im mniej wyjść z domu – tym lepiej. Proszę pamiętać, że minister zdrowia zapowiada dalsze restrykcje.
Temat wywołała informacja jaką otrzymałem od jednej z mieszkanek naszego miasta, która poinformowała mnie, że jej znajomy przebywający na ogródku działkowym (sam) – otrzymał mandat. Przeglądając internet faktycznie znalazłem wrzucane przez internautów mandaty wystawione za teoretycznie dozwolone czynności, np. bieganie. Dlatego postanowiłem przyjrzeć się dokładniej sprawie i przedstawić Państwu ryzyko, jakie niesie za sobą wyjście na ogródek działkowy.
Może formalnego zakazu nie ma, ale zalecenia już są. I to raczej restrykcyjne. Przygotowałem dla Państwa stanowisko ministra zdrowia, komendanta głównego policji w Warszawie, komendanta policji w Piekarach Śląskich oraz Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia wyjaśnia: “Można pojechać na działkę, ale tylko w celach niezbędnych. Nie powinniśmy uprawiać ogródka, to nie jest coś co powinniśmy uznać za niezbędne. Ulubione formy relaksu takie jak rekreacyjny wyjazd na działkę powinniśmy odłożyć.
Komendant miejski policji w Piekarach Śląskich nadkom. mgr Robert KLIMEK – “Rekreacja na działce nie stanowi niezbędnej potrzeby i nie należy z tej formy rekreacji korzystać. Na działce można realizować tylko niezbędne potrzeby, jak na przykład nakarmienie zwierząt”.
Informacje z Centrum Zarządzania Kryzysowego: “Wprost zakazu nie ma, ale mamy chodzić tylko do pracy, sklepu, lekarza, a więc realizując niezbędne potrzeby życiowe. Przepisy wprost wymieniają parki, zieleńce, promenady, bulwary. Jeśli wszyscy ruszą na ogródki działkowe, na pewno naruszone zostaną zasady bezpieczeństwa, bo zrobi się tłok. Informujemy, że nie jest to zaspokajanie niezbędnych potrzeb”.
Policja w Opolu nie zabrania wyjścia na działki, ale patroluje, czy działkowcy przestrzegają zasad bezpieczeństwa. Nie wolno się gromadzić i grillować, a na działce możemy wykonywać tylko niezbędne czynności.
Jeśli na działce trzymacie Państwo zwierzęta na terenie ogródka (psa, gołębie) – wyjście w celu ich nakarmienia na pewno jest dozwolone i stanowi “niezbędną potrzebę życiową”. Jakie jeszcze “niezbędne czynności” możemy wykonywać na działce, to już znowu kwestia interpretacji.
Ostatecznie jest decyzja Komendanta Głównego Policji, który rozesłał do jednostek policji zarządzenie o kontroli ROD i bezwzględnym egzekwowaniu przepisów. Na terenie ROD można nie można przebywać w celach rekreacyjnych, a jedynie krótko w celu “zabezpieczenia podstawowych potrzeb” – nakarmienia zwierząt, doglądniecie nasadzeń, z ograniczeniem ilości osób.
Zbigniew Palin, Przewodniczący Delegatury PZD: “Zalecam wywieszenie na furtkach informacji o nie przebywaniu na ogrodzie całymi rodzinami. Policja będzie wyciągać konsekwencje. Zostańmy w domu”.
Mam nadzieję, że przedstawiłem Państwu szeroko i wyczerpująco temat. Jednocześnie mam świadomość niejednoznaczności i braku pewności, z którym Państwa zostawiam. W sytuacji epidemii przepisy powinny być jasne i nie pozostawiać wątpliwości interpretacyjnej, ale jest jak jest.
Ostateczne decyzje należą do Państwa. Proszę o zachowanie rozsądku, a także śledzenie bieżących informacji, bo przecież sytuacja zmienia się dynamicznie z dnia na dzień, a minister zdrowia wprowadza nowe restrykcje. Dużo cierpliwości, wytrwałości i zdrowia życzę.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Wczoraj rzecznik prasowy komendy głownej policji powedział, że można przebywać na prywatnej działce ale tylko z najbliższą rodziną.https://tvn24.pl/polska/koronawirus-raport-inspektor-mariusz-ciarka-odpowiada-na-wasze-pytania-program-z-8-kwietnia-4549068
A tutaj taka interpretacja.
https://dziennik.walbrzych.pl/czy-wyjscie-na-dzialke-jest-dzis-zgodne-z-prawem-polski-zwiazek-dzialkowcow-odpowiada-i-instruuje/
Przebywam w tej chwili w Niemczech w maju jadę do Polski do domu mój mąż jest w domu z psem jak przyjadę mąż musi opuścić mieszkanie wraz z psem będzie musiał spać na ogródku dwa tygodnie bo będę mieć kwarantannę co mamy zrobić jeżeli niemożna przebywać na działce a do rodziny niemoze iść bo każdy się boi
Można skorzystać z miejsc izolacji. Są specjalne ośrodki – straż graniczna wskaże
Panie Krzysztofie…. jak ostatnio jeden pan z Koziegłów po powrocie z Niemiec musiał odbyć kwarantannę poza domem to odpowiedniego miejsca szukała mu policja przez 5 godzin i w końcu musieli zawieźć go do Szczyrku. Także tego… odpowiednie miejsca izolacji można wsadzić między bajeczki o zamówionych przez nasze państwo maseczkach, przygotowaniu do pandemii, etc.
Tak, mówiłem o tym ostatnio, że najbliższe miejsce izolacji, gdzie jeszcze są wolne miejsca jest w Szczyrku. Orle Gniazdo.
Oj jest Pan w błędzie Panie Krzysztofie, Straż Graniczna nie wskazuje miejsc do odbycia kwarantanny. To powracający do Polski ob. RP deklaruje adres pod którym będzie przebywać. Jeżeli nie ma takiego miejsca musi skontaktować się z Wojewodą właściwym, który po uzgodnieniu z zainteresowanym wskazuje mu miejsce kwarantanny. BRAWO DLA ADMINISTRACJI !! 😀
…a i co ważne dogadanie tej sprawy przez telefon nie trwa 5 godzin dla uściślenia. Takimi informacjami wprowadzanie w błąd rodaków.
Brak slow…brak
Duzo bezpieczniej na tym ogrodku, jak w sklepie czy tez na chodniku mijajac ludzi…
Oczywiscie dojazd wlasnym transportem plus srodki ochrony osobistej obowiazkowo…
Ja się dzisiaj wybieram na ogródek. Oczywiście samochodem. Mam szklarnię, w której posiałam już warzywa i muszę je podlać. Oczywiście zebraną deszczówką, bo wody to nam teraz nie puszcza pewnie do lipca. Policjanci mam nadzieję zrozumieją, że ziemia nie będzie czekać, wegetacja roślin też.
Przy okazji zabieram psa. Do lasu go wziąć nie mogę, do parku nie mogę, a to rasa, która musi się dużo ruszać.
Grilla nie planuję 😉
Pozdrawiam wszystkich ogrodników działkowców
Racjonalne interpretacje to te m.in. PZD, Policji w Opolu i prawnika. Ogródek działkowy to teren prywatny, więc można tam przebywać tak samo jak w mieszkaniu. Rodzin nie dotyczą ograniczenia gromadzenia się.
Dzieci siedzą w domu od ponad miesiąca, i pół dnia spędzają na lekcjami. Czy pół godziny czy godzina na działce to nie jest sposób na odstresowanie i poprawienie samopoczucia. To jest dla ich dobra i zdrowia psychicznego . Działki mają po 400 m , nie ma bliskiego kontaktu z innymi ludźmi. Nie widzę problemu 🙂
W postanowieniach nie jest zapisane o zakazie wyjscia do … Sadu. I takie właśnie mogą być interpretacje.
A druga sprawa.
Na samym poczatku pandemii proszono Nas mlodych , mlodszych by robić zakupy starszym osobom.rodzicom, dziadkom po to by nie narażać ich na zarazenie, bo to osoby najstarsze najczęściej dotyka.
A teraz zrobiono tym osobom starszym możliwość zakupów od 10 do 12. Pytam po co?
A no po to że ZUS , tak ten slynny zus też potrzebuje coś mieć z pandemii i dla nich lepiej jak osoby starsze znikną z ich komputerów i nie trzeba im bedzie wypłacać emerytur. ZUS nie ma kasy a tymbardziej teraz jak przedsiębiorcy nie płacą zusu.
A emerytury wypłacać trzeba.
Amen
Ps. Dzięki za minusy.
Nie ma za co.
Dałem jeden.
Wiesz czemu dali tym ludziom godziny?
BO I TAK CHODZILI DZIESIĘĆ RAZY PO JEDNĄ RZECZ.
A ja właśnie kończę o 10 rano pracę i mam zamiar skorzystać ze sklepu. Potem idę spać. Ale kogo to interere?
Przecież zrobię soboe teraz zakupy przed pracą bo biedra jest calodobowa z niepodlaczonymi kasami jako przepust dla wiekszej liczby ludzi.
Ech. Co za swiat.
Śpisz potem do zamknięcia sklepów, że nie możesz pójść po południu?
Czas dla siebie. Ale koniec tematu.