KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2020-05-09

Kapliczka Maria Hilf do renowacji

Po wielu latach zaniedbań, niszczejąca i zapomniana kapliczka Maria Hilf zostanie odrestaurowana. W ubiegłym roku udało się miastu uzyskać akt własności kapliczki, mamy już projekt, przygotowany wniosek o dofinansowanie i jeśli wszystko dobrze pójdzie, to jeszcze w tym roku kapliczka zyska drugie życie. 

Etap pierwszy: sąd

Najtrudniejsze było uzyskanie prawa własności. Ostatecznie sąd podjął korzystną dla nas decyzję bazując na dekrecie o majątku opuszczonym i poniemieckim z 1946 roku podpisanym przez Prezydenta Krajowej Rady Narodowej Bolesława Bieruta.

Starania o przejęcie własności i ratowanie kapliczki miasto podejmowało od lat. Są dokumenty w tej sprawie z 2001 i 2009 roku…

W oparciu o wspomniany wcześniej dekret Bieruta skierowaliśmy sprawę do sądu w 2016 roku. W pierwszej instacji przegraliśmy proces w marcu 2017. Apelacja odbyła się w listopadzie i niekorzystny dla Piekar Śląskich wyrok został uchylony oraz przesłany do ponownego rozpatrzenia.

Przełomowy okazał się rok 2019. Wszystko zaczęło iść po naszej myśli – brakowało przysłowiowej kropki nad “i”. Z pomocą przyszli nam mieszkańcy, pamiętający tamte czasy.

Eryk Kocur (89 lat) oraz Henryk Maksysz (85 lat) wyrazili zgodę na udzielenie informacji w sądzie. Ich zeznania były decydujące i ostatecznie Kapliczka Maria Hilf wraz z terenem, na którym stoi jest nasza.

Etap drugi: projekt

Wiemy w jakim stanie jest kapliczka, dlatego od razu przystąpiliśmy do opracowania projektu renowacji. Został wykonany. Kosztorys opiewa na sporą kwotę, bo jest to około 400 000 złotych, ale jesteśmy gotowi i w każdej chwili możemy rozpocząć prace.

Dobra informacja jest taka, że mamy przygotowany wniosek i jest możliwe pozyskanie środków na ten cel. Liczymy na kwotę przekraczającą 100 000 złotych. W takim wypadku miasto musiałoby wyłożyć około 300 000 złotych, ale to pozwoliłoby kapliczce odzyskać blask.

Analizujemy budżet miasta, szukamy oszczędności i sposobu przesunięcia środków, żeby ten remont był możliwy jeszcze w tym roku. To dobry moment, bo z powodu koronawirusa znacznie spadły ceny.

Być może już na najbliższej sesji Rady Miasta zapadną decyzje w tej sprawie. Zdajemy sobie sprawę, że to duża suma, ale kapliczka Maria Hilf już tak długo czekała, że jestem przekonany o poparciu radnych dla tego projektu. W Obywatelskim Klubie Radnym nastroje raczej entuzjastyczne.

Etap trzeci: ocalić od zapomnienia

Kapliczka Maria Hilf stoi na szlaku, którym przechodził Jan III Sobieski. Stojąca na uboczu, odgrodzona od Piekar autostradą została zaniedbana i zapomniana. Ale są osoby, które starają się przywrócić blask i pamięć o dawnych czasach.

Otoczenie historycznej kapliczki całkowicie się zmieniło, kiedy młodzież je oczyściła wypełniając kilka kontenerów gruzem, śmieciami i odpadami zielonymi.  Pomysłodawcy akcji to Dekanalne Duszpasterstwo Akademickie – Piekary Śląskie i Piekarnia Inicjatyw.  Społecznicy, młodzież z piekarskich szkół, Zakład Gospodarki Komunalnej, który co roku zapewniał kontenery na śmieci, a kiedy było trzeba pomagał kosić. Sam także uczestniczyłem w akcjach sprzątania tego terenu…

Dzięki wspólnemu wysiłkowi, od kilku lat w tym miejscu mogły się odbywać nabożeństwa majowe, które przyciągały naprawdę dużą grupę wiernych. W tym roku nie było to możliwe ze względu na koronawirusa, a ja mam nadzieję, że w przyszłym roku spotkamy się na nabożeństwie w zupełnie nowych warunkach.

Jeśli chodzi o ocalenie od zapomnienia to ogromną wartość mają także materiały filmowe Marcina Strzeleckiego przybliżające historię kapliczki mieszkańcom. W planach mamy poprowadzenie do niej jednej z rekreacyjnych tras rowerowych.

Etap czwarty: historia, którą dopiero napiszemy

Kiedy wreszcie kapliczka zostanie wyremontowana (i zabezpieczona) zaczniemy pisać nowy rozdział jej historii.

Kapliczka Maria Hilf na blogu (z perspektywy lat)

Muszę także na koniec napisać, że to naprawdę fajna historia, kiedy akcja społeczna doprowadza do takiego efektu jak profesjonalna renowacja. To ludzie i ich zainteresowanie tym obiektem byli impulsem do podjęcia zdecydowanych działań. Takie sytuacja powtarzają się wielokrotnie.

Pamiętacie akcję UMWETU budowy boiska przy Szkole Podstawowej nr 15 w Brzezinach Śląskich? Spawaliśmy bramki, sialiśmy trawę, rysowaliśmy linię… Dziś dzieciaki z całej okolicy mają do dyspozycji profesjonalne boisko ze sztuczną nawierzchnią. Najwspanialszy finał akcji społecznej jaki można sobie wymarzyć.

W maju 2009 roku otwarte zostało boisko KS Orgieszka przy Szkole Podstawowej nr 15. Zbudowaliśmy je własnymi rękami, dzięki zaangażowaniu pracowników szkoły, rodziców i dzieci. W marcu 2017 roku dokończyliśmy pracę, a dzieciaki mają nowoczesne boisko ze sztuczną trawą.

Liczymy na to, że dokładnie tak zakończy się (albo rozpocznie) historia Kapliczki Maria Hilf.

← Powrót

Proponowane posty

19-05-2015

Kapliczka Maria Hilf - wielkie sprzątani...

Czytaj więcej

15-05-2019

Kapliczka Maria Hilf należy do miasta

Po wielu latach bezskutecznych starań – wreszcie kapli...

Czytaj więcej

29-03-2017

Od społecznej prowizorki do sztucznej tr...

W maju 2009 roku otwarte zostało boisko KS Orgieszka przy Sz...

Czytaj więcej

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
37 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Joanna
Joanna
5 lat temu

Podobno oryginalne “wnętrze” kapliczki ( figury itd…) znajdują się w kościele Świętej Barbary w Bytomiu warto zbadać ten trop ✌️

Roman
Roman
5 lat temu

Panie prezydencie dlaczego pan nie chce odpowiedzieć na proste pytanie , jak będzie wyglądała kapliczka wewnątrz .

Roman
Roman
5 lat temu

Dzięki za info.

Leon z Piekor
Leon z Piekor
5 lat temu

Panie Tonku F. Dobrze napisane.
Powinnismy dbać o zabytki…

Jednak mam nadzieję, że ścieżka rowerowa powstanie w miarę szybko. Fajnie gdyby była przelotowa.
A co do zabytków na peryferiach to warto by nasiskac radnych w swoich okolicach. Zasypac pismami, Prośbami
Moze warto zrobić liste i do końca wyborow wyremontować i zrobić szlak zabytków Piekar Sl.

Miłego dnia.

Tomasz Flodrowski
Tomasz Flodrowski
5 lat temu

Dziwią mnie negatywne komentarze dot. planowanego remontu kaplicy Maria Hilf. Rozumiem, że krytycznie można oceniać niektóre działania władz miasta, ale akurat ta sprawa jest ich dużym sukcesem. Nie tylko zresztą ich, ale w dużej mierze społeczników zaangażowanych w ratowanie kaplicy. Słowa uznania dla władz miasta, urzędników i prawników należą się za podjęcie skutecznych działań dla uporządkowania kwestii prawnych dot. własności terenu, na którym znajduje się kaplica. Żadne z poprzednich władz sobie z tym problemem nie poradziły, choć jako mieszkaniec i później radny od lat składałem wnioski w tej sprawie. Kolejne brawa za zaplanowanie konserwatorskiego remontu tego obiektu. 300 tys. zł to spora kwota, choć w skali ponad 200 mln budżetu już nie robi takiego wrażenia.

Dlaczego należy przeznaczać miejskie środki na remont zabytków (nie tylko sakralnych) i czemu renowacja kaplicy Maria Hilf to dobry pomysł:
1. Jak pokazuje przykład wielu polskich i zagranicznych miast zabytki do dobra inwestycja. Przyciągają turystów (patrz Kraków, Wrocław, Toruń, ale też mniejsze Zamość, Pszczyna czy choćby Tarnowskie Góry) i poprawiają estetykę miasta, co pozytywnie wpływa na ogólny image miasta i przyciąga nowych mieszkańców (Tarnowskie Góry, Kraków) i inwestorów. Powiecie, że Piekary to nie Kraków, a Maria Hilf nie Notre-Dame. Ok, ale na naszą skalę to ważny zabytek, a jego remont nie będzie kosztował miliarda euro jak w przypadku paryskiej świątyni (nota bene stanowiącej własność państwa, a nie Kościoła).
2. Zabytki stanowią część naszej kultury i choćby z tego powodu należy je chronić. Są świadectwem dawnej architektury, sztuki i myśli technicznej. Skoro na zabytki szkoda kasy, to równie dobrze można by oszczędzić zamykając biblioteki, kina, teatry czy muzea. Nie każdy musi lubić zabytki, jak i operę czy literaturę piękną, ale trzeba szanować gusta i zainteresowania innych. I choćby dla kogoś jedyną uznawaną sztuką była sztuka mięsa, to nie jest uprawniony zabraniać innym finansowania ze środków publicznych odmiennych form sztuki.
3. Dotacje na zabytki to dla miasta dobry interes. Pierwsza z nich została udzielona z mojej inicjatywy w 2012 r. na remont frontowej elewacji kościoła kalwaryjskiego. Wcześniej na zabytki praktycznie w ogóle nie przeznaczano miejskich środków. Trzeba pamiętać, że miejskie dotacje stanowią zwykle mniej niż 50 % kosztów remontu i do każdej miejskiej złotówki właściciele zabytków dokładają złotówkę albo kilka ze swoich środków. Pojawiają się też środki zewnętrzne jak w przypadku kościoła w Kamieniu. Jestem przekonany, że gdyby nie dotacje, to większości tych renowacji w ogóle by nie było albo ich zakres byłby znacznie mniejszy. Działa to trochę tak jak z dotacjami unijnymi. Dajemy swój (miejski) wkład, a resztę dokłada kto inny. Efekt mamy jednak 100 %. Miasto pięknieje, turyści chętniej przyjeżdżają, a przede wszystkim nam samym jest tu lepiej. W tym roku na dotacje przeznaczono tylko 78 tys. zł. Liczę na to, że po remoncie Maria Hilf ta kwota znów wróci do dotychczasowego poziomu 200 tys. zł, o ile nie wyższego.
4. Niektórym nie podoba się, że miejskie środki przeznaczane są na zabytki sakralne. Rozumiem, że nie każdy jest praktykującym katolikiem, ale z drugiej strony każdy ma swobodny dostęp do remontowanych kościołów czy kaplic i może podziwiać ich piękno, które jest wartością uniwersalną. Pamiętajmy też o tym, że ze względu na uwarunkowania historyczne to właśnie zabytki sakralne są tymi najcenniejszymi w naszym mieście. Poza tym od niedawna o dotację mogą ubiegać się też właściciele prywatnych kamienic, o co od lat walczyłem. Nie mają szansy w konkurencji z kościołami? Nieprawa, bo w tym roku przyznano pierwszą dotację na remont prywatnej kamienicy przy ul. Wyszyńskiego. Do tego dochodzą wprowadzone z mojej inicjatywy zwolnienia z podatku od nieruchomości dla remontujących zabytki, w tym te prywatne.
5. Remont kaplicy to nie jest tylko moralna powinność miasta, które zyskało w pakiecie tereny inwestycyjne, na których zarobi wielokrotnie więcej. Skoro Piekary Śląskie (czy Skarb Państwa) stały się właścicielem kaplicy Maria Hilf, to obowiązkiem, a nie tylko prawem władz miasta jest utrzymanie tego obiektu w należytym stanie technicznym (jak np. szkół, przedszkoli czy innych budynków publicznych). Za to, że nie ograniczono się do zwykłych prac zabezpieczających, należą się słowa uznania, bo jak coś robić, to do porządku. Prawdą jest, że piekarski Kościół niewiele zrobił w temacie ratowania kaplicy, ale też za bardzo nie miał do tego podstaw, bo stała ona na terenie prywatnym. Nie ma przy tym znaczenia jej sakralny charakter, skoro nie stanowiła własności Kościoła. Jedynym podmiotem, który mógł w tej sprawie coś zrobić było miasto, które po wielu latach w końcu stanęło na wysokości zadania.

Na koniec, wydaje mi się, że osoby narzekające na remonty zabytków to wprawdzie dość głośna, ale jednak zdecydowana mniejszość. Jak bowiem wytłumaczyć, że zachwycamy się pięknem Krakowa czy Wrocławia, a obowiązkowym punktem wyjazdów wakacyjnych są wycieczki fakultatywne po zabytkach południowej Europy? Pamięta ktoś Kraków z lat 80/90? Wyglądał gorzej jak najbardziej zaniedbane dzielnice Piekar, a turystów było 1/10 tego, co dzisiaj. Dobrze zrobili, że zainwestowali w zabytki?

Roman
Roman
5 lat temu

Panie Tomaszu trudno się nie zgodzić z Panem ,że o zabytki trzeba dbać , chociaż mam parę pytań . Ile Piekary zarobiły na turystyce , gdzie można znaleźć informacje o zwiedzaniu zabytków , proszę wymienić które zabytki są do zwiedzania z przewodnikiem ,dlaczego na tak zwanej prowincji zabytki są gorzej traktowane niż w centrum ,proszę wymienić ile to obiektów jest do zwiedzania przez gości , ile takich wycieczek było i co zwiedzali czy nocowali w Piekarach bo tyle zajęło im zwiedzanie .A czy Pan wie,że nie ma dokumentacji jak kapliczka wyglądała wewnątrz , żadnego zdjęcia i co zostanie wybielona i pusta .
Jakie mamy zabytki o których się nie mówi to, pralnia górnicza i wieża strażacka w Brzezinach .Tak bunkry rejon koszar ruiny wieży ciśnień , młyn i kopalnia Rozalia w Dąbrówce , no i kościoły ,ale o tym się nie mówi bo są na prowincji jak powiedziała mi pani prezydent .

Javuś
Javuś
4 lat temu
Reply to  Roman

Jest jedno czarno-białe zdjęcie rodziny przed kaplicą, dzieci siedzą na murku przed nią i mają paletki tenisowe. JAKBY TO ZDJĘCIE UDAŁO SIĘ WYBIELIĆ czy ROZJAŚNIĆ – TO ZOBACZYLIBYŚMY CHOĆ SKRAWEK JEJ ŚRODKA!!! BO ze środka (słabo to widać) wyłania się krzyż… 04/10/21

Kapuściorz
Kapuściorz
5 lat temu

Panie Krzychu …ucz pan się od Romana KIERY regionalny pasjonat, który stara się zadbać i promować lokalne dziedzictwo kultury i zabytków. Ale on też jest w Pana oczach złym człowiekiem choć nie zajmuje się politykom i nie jest z PiS bo odważył się urazić Pana godność przez zwrócenie uwagi.

Roman
Roman
5 lat temu

Panie prezydencie bardzo się ciesze , że kapliczka zostanie odrestaurowana , zadałem pytania bo chcę wiedzieć jak będzie wyglądać w środku i jakie są z turystyki zyski dla miasta . Wyciągam do Pana rękę i zapraszam do obejrzenia naszych obiektów w których pan nie był , tz. bunkrze na Dąbrówce i młynie, wyrobi pan sobie zdanie na tyn temat , a także proponuję dyskusję na temat innych zabytków w Piekarach który by mogły tworzyć całość oferty miasta . My w Pro Fortalicium mamy gotowy produkt brakuje nam tylko promocji miasta , ja i Darek Pietrucha możemy pokazać panu jak wzbogacić ofertę turystyczna za małe pieniądze . Jak pan może wie prawie w każdej szkole jest izba regionalna , a dlaczego nie zebrać tych eksponatów w jedno miejsce i zrobić muzeum miejskiego , bo tylko Piekary nie mają muzeum .

Michał
Michał
5 lat temu

Z czystej ciekawości… Jqk wyglądał ten przewód sądowy? Kto składał apelacje? Jakie były strony sporu itp?

realista
realista
5 lat temu

tam powinna być pociągnięta droga rowerowa i może postawić jakieś ławki, bardzo dobre miejsce by było

Andrzej
Andrzej
5 lat temu

Czytając yen artykuł w niedzielny poranek, w dobie wirusa, w czasie zaciskania ekonomicznego pasa zastanawiam się dlaczego świecki magistrat dudniący o problemach finansowych, niedomykającym się budżecie zamierza wydać 400 tys zł na skralny obiekt ? Mieszkam w Piekarach od zawsze tj. od pół wieku … pod kapliczką nigdy nie byłem, bo o jej istnieniu dowiedziałem się z drogowskazu przy ulicy prowadzącej do Bytomia.
W Piekarach mamy potężną parafię z ogrmomnym areałem. Niech sprzedają 3 ha pod kopcem i zasponsorują sobie renowację sakralnego obiektu.
Wolałbym by te 400 tys o ile musi zostać wydane na renowację zabytków wpompowane zostało w piekarskie bunkry. Fara ich w ramach wdzięczności nie odrestauruje bo to świeckie obiekty.
Te 400 tys zl to z naszych podatków dlatego uważam, że taką kwotę można lepiej wydać albo zaoszczędzić na lepsze czasy.

Leon z Piekor
Leon z Piekor
5 lat temu

Mógłby szef wrzucić mapke tych terenów inwestycyjnych wraz z kapliczka?
I pytanie od kogo żeśmy przejęli te grunty?

Leon z Piekor
Leon z Piekor
5 lat temu

Rozumiem. Dziękuję.

Andrzej
Andrzej
5 lat temu

No faktycznie wiele tych osób, raptem znalazły się dwie +80 które potrafią coś o niej powiedzieć.
“Zobowiazalismy się” przed kim ? I kto ?
Ja słyszałem też o zobowiązaniu wybudowania krytego basenu … ze zobowiązania należy się wywiązać.
“Miasto musi dbać o potrzeby wszystkich mieszkańców” …. Panie idąc w ciemno … pod tą kapliczką nie było więcej niż 200 żyjących Piekarzan. Jak sie ma 200 do “wszystkich” 50000 mieszkańców?
Załatwiliście kapliczkę od miasta Bytom przed sądem. Chwała wam za to. Teraz przekażcie ją w ofierze Bazylice jako dar miasta. Niech mają i dbają.
….chyba że w tym jest drugie dno i tak jak Pan nadmienił z kapliczką wpadło parę hektarów terenu inwestycyjnego w suppocie. A to zmienia postać rzeczy. Poprostu zrobiliście deal i inwestycja szybciutko się zwróci.

Michał
Michał
5 lat temu
Reply to  Andrzej

“Dwie osoby 80+” – ich zeznania były potrzebne konkretnie do ustalenia braku spadkobierców terenu, dzięki czemu teren mógł przypaść gminie.. “Nie więcej niż 200 osób” – będziemy ustalać liczbę osób zainteresowanych losem kaplicy na podstawie tego, ile się tam zjawiło? Jeśli do dość trudno dostępnej kaplicy dociera 200 osób z Piekar, do chyba świadczy o jednak sporym zainteresowaniu, prawda?

Już pomijając marginalizację iluś społeczników, ich pracy. To oni działali jako pierwsi, a nie Kościół jako instytucja. A tereny, o których Pan mówi, należą do parafii szarlejskiej, a nie Bazyliki. Chyba Pana po prostu boli, że to obiekt o charakterze religijnym.

P Śl
P Śl
5 lat temu

Aaaa no to teraz jest już zrozumiałe skąd to zaskakujące ciśnienie na jakąś kapliczkę.

Wojciech
Wojciech
5 lat temu

Myślę, że prowadzi Pan nieustanną kampanie wyborczą i liczy Pan na poparcie piekarskiego kościoła. Może zamiast wydawania „naszych” pieniędzy zwróci się Pan do Piekarskich parafii ( jest ich sporo” o wsparcie finansowe dla odnowienia budynku kultu religijnego lub obetnie Pan sobie i wszystkim świetnym menagerom pensje o 10-20% i będzie na remont. Dobrze się wydaje nie swoje pieniądze. Co do terenów to proszę powiedzieć jakie jest przeznaczenie tych terenów w MPZG i ile będzie kosztowało ich uzbrojenie podział itd. I ile może miasto na tym zarobić. Jest Pan w opozycji do obecnej władzy ale jak czytam Pana blog to tak jakbym oglądał wiadomości w TVP wieczna propaganda sukcesu, a prawda jest taka że wpływy spadają miasto zadłużone, szpital zadłużony, ZGM na minusie, spółka Nieruchomości Brzeziny zaciągnęła kredyt pod wykup mieszkań zastawiając je jako zabezpieczenie kredytu i gdy spółka przestanie spłacać kredyt ludzie znów stracą mieszkania lub miasto dopłaci do spółki pieniądze których nie ma, zwalnianie pracowników to wszystko sukcesy włodarzy miasta. GRATULUJE!!!

Wojciech
Wojciech
5 lat temu

To Pana opcja jest większością w RM i glosują jak Pan i Pani prezydent chcą ale teg Pan już nie napisał. Pozdrawiam

Bolo
Bolo
5 lat temu

Można powiedzieć że jesteście jak Porozumienie i PiS oni też szukali kompromisu nie dawno. Czyżby słyszeli o KT i radnych Nasze Piekary z ktorych wzieli wzor ??? A tak po za tym w Polsce mamy 2 dyktatorów Jarosława i Krzysztofa. Nic nie dzieje się bez ich aprobaty i każdy ma misterny plan. Panie Krzysiu nie jesteście przypadkiem rodzina ???

Iwona
Iwona
5 lat temu
Reply to  Wojciech

Wojciechu, może warto się zastanowić dlaczego Kościół nie dba o kapliczki, czyż nie jest to ich rolą? Zamiast doszukiwać się „drugiego dna” u władz miasta to lepiej poszukaj go u źródła?
Dla kościoła nie powinno być problemem odrestaurowanie zabytkowej kapliczki, skoro stać ich na budowę nowego „Domu Pielgrzyma”, staremu przecież niczego nie brakowało.

Gość
Gość
5 lat temu
Reply to  Iwona

To proste: kapliczka nie przyniesie dochodu, a dom pielgrzyma już tak. Nowy hotel już wygląda okazale, szkoda że kapliczki na Kalwarii od tylu lat nie doczekały się remontu…

Maxi
Maxi
5 lat temu

Potrzeby wszystkich mieszkańców? Ciekawe. To gdzie jest rozpoczeta przynajmniej budowa basenu? Pandemia sie skończy a badenu jak nie ma tak nie będzie. A tylko dlatego wygraliście wybory. Tak tylko Pani Prezydentowi przypomnę

Barabum
Barabum
5 lat temu
Reply to  Andrzej

Pan oczywiście ma świadomość, że przynajmniej jedna osoba z Piekarni Inicjatyw oprócz Maria Hilf zajmuje się od ponad dekady restaurowaniem schronów? To nie jest albo-albo. Ratować w miarę możliwości, środków i sił trzeba wszystko.

Barabum
Barabum
5 lat temu
Reply to  Barabum

I dla jasności dodam, że chodzi po prostu o to, że gdy chodzi o kapliczkę, to nagle przez “narzekaczy” wyciągany jest jak z kapelusza jest temat schronów. Przykre bardzo, że próbuje się przeciwstawiać wartości różnych zabytków przeciw sobie.

Andrzej
Andrzej
5 lat temu
Reply to  Barabum

Schrony podałem przypadkowo jako przykład. Poprostu razi mnie pompowanie w naszym imieniu, pieniędzy z naszych podatków w sakralne obiekty …. tyle i aż tyle.
Wystarczy spojrzeć w tym wątku ile razy Pan Krzysztof podkreślił zabytek = sakralny obiekt.
Tak jakby w Piekarach świeckich zabytków nie było.
Mogę podać inny przykład inwestowania w zabytki. Ostatnia kopalnia w P. Śl. jest zamykana, kopalń na terenie Piekar mieliśmy 14. Z taką bogatą spuścizną i historią jaką mamy to Guido jest niczym pikuś. Tymczasem co mamy ?
Tablicę pamiątkową po Andaluzji. Koło z szybu pod mdk w kamieniu i nazwy dwóch rond jako pamiatka.
Ale co tam wsadźmy pół melona w kapliczkę.
Proponuję dołożyć monitoring i postawić wartę honorową … będzie zajęcie dla panów ze Straży Miejskiej.
A w związku z zakładaniem oślich łączek na trawnikach osiedli z powodu suszy, ZGM w ramach wolnych mocy przerobowych może na tych hektarach wokół kapliczki zaprowadzić trawnik niczym na polach elizejskich.
Good idea na pikniki rodzinne dla piekarzan 🙂

Leon z Piekor
Leon z Piekor
5 lat temu

Super wiadomość jak na początek niedzieli. Powodzenia i czekam na jakieś akcje – chętnie wezmę w nich udział.