2021-06-12
Ogródki działkowe: próba oszustwa na 50 000 zł
Jak nie zapłacić za wywóz trawy z ogródków działkowych? Polak potrafi wymyślić rozwiązanie. Firma produkująca worki otrzymała zamówienie od działkowców na… 10 000 worków fioletowych z logiem ZGK EKO. Oczywiście zamówienia nie zrealizowała, a sprawą zajmie się prokurator. Tak bezczelna próba oszustwa i jego skala zaskoczyła wszystkich. Strata ZGK EKO wyniosłaby 50 000 zł, które zapłacilibyśmy wszyscy. To wyłudzenie i zwykła kradzież. Stąd moje pytanie na facebooku, czy powinniśmy płacić za działkowców w stawce śmieciowej.
I nie jest to pierwsza próba uniknięcia opłat. W komentarzach na blogu wprost jeden z internautów pisze, że wywozi worki i podrzuca trawę do znajomych lub na osiedle ciesząc się, że problemu nie ma. Tymczasem za tą trawę trzeba zapłacić i płacimy za to wszyscy. Jeśli działkowcy unikną opłat oszukując system – zabraknie pieniędzy z opłat i znów będziemy mieli podwyżki opłat, które są już naprawdę wysokie. I chcąc nie chcąc zapłacimy za działkowców. Być może wywołałem burzę na facebooku, ale komentarze internautów są jasne: każdy płaci za siebie.
Rozumiem, że działkowcy nie są zadowoleni z kosztów jakie trzeba ponosić – bo zakup worka wynosi 5 zł. Ale nie płacimy za „worek”, tylko za usługę odebrania, wywozu i utylizacji odpadów. W zeszłym roku z ogródków działkowych odebraliśmy prawie 200 ton! trawy i odpadów zielonych, a za każdą tonę płacimy w instalacji 300 złotych. To koszt 60 000 zł. A do tego jeszcze koszty paliwa i pracy osób, które co tydzień odbierają odpady.
Dlatego jeszcze raz: to nie worek kosztuje 5 zł, ale usługa wywozu i utylizacji odpadów. Równie dobrze można zamawiać kontener dla działkowców, choć najlepszym sposobem na obniżenie kosztów jest kompostownik.
Wiele emocji budzi fakt rozbieżności pomiędzy kosztami odbioru od mieszkańców a działkowców. Tylko, że ogródki rekreacyjne, co warto podkreślić, generują – z uwagi na swoją specyfikę (duże ilości zieleni, w tym koszty trawy, liści) i niewspółmiernie większe koszty niż w przypadku gospodarstw domowych.
Poza tym porównanie kosztów działkowcy / domki jednorodzinne nie jest takie proste. Czteroosobowa rodzina w domku za odbiór odpadów płaci 120 zł miesięcznie plus 1 zł za każdy dodatkowy worek z trawą. Działkowcy płacą za odbiór śmieci znacznie mniej, za to droższy jest worek z trawą – 5 zł. I są różnice w generowaniu ilości odpadów. Jak działa to wszystko i rozliczenia określa ustawa, a nie miasto czy ZGK. W Warszawie stworzono warunki, w których my funkcjonujemy.
System jest generalnie beznadziejny, a ceny dyktowane przez instalacje coraz wyższe. Niestety, nie mamy wpływu na to jakie przepisy obowiązują w kraju. Staramy się natomiast zapewnić jak najlepszą obsługę i najniższe możliwe opłaty. Próby kombinowania tego nie ułatwiają i odbijają się na wszystkich.
A czy za ogródki działkowe naprawdę koszty są tak wysokie? Nie wiem – ktoś z internautów załączył pokwitowanie z opłat, każdy może wyciągnąć swoje wnioski. Bez względu na wszystko – nie oszukujmy.
I raz jeszcze tytułem wyjaśnienia, bo dyskusja pokazuje, że wiele osób nie rozumie o czym mowa:
W zabudowie jednorodzinnej odpady są odbierane w systemie gospodarki odpadami komunalnej – ogrodki są poza nim. Dla mieszkańców ceny ustala Rada Miasta, dla ogródków firmy komercyjne. To zupełnie inna usługa i uwaga(!) nie trzeba korzystać z ZGK. Jest wolny rynek – można wybrać lepszą ofertę. Jeśli komuś to nie odpowiada należy zwrócić się do posłów o zmianę prawa.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Kilka dni temu w ZGK na Kotuchy kupiłem zapas fioletowych worków na odpady zielone na ogródek w cenie 5zł za worek. Te ze zdjęcia wyglądają inaczej, czy to znaczy, że zapłaciłem nie za te worki jakie powinienem mieć?
Nie rozumiem czym sié rozni worek trawy z ogrodka dzialkowego od worka z posesji. Jak “wladze miasta” wraz RM mogly dopuscic do do takiego rozgraniczenia. Skandal. Dzialkowcy placa 160 zl za smieci z dzialek.
Placa rowniez w miejscu zamieszkania. Szczyt . Ale mamy takie Wladze Miasta i RM jakie sobie wybralismy. Przeciez wiekszosc z w/w mieszka w prywatnych domach i gdzies maja dzialkowcow. Jeszcze nie zaczela sie kampania wyborcza. Mozna poroznic i sklocic. Opamietajcie sie
Po raz kolejny informuję, że rozgraniczenia dokonał USTAWA i Parlament.
Jedna strona chce oszukać, druga nie umie zarządzać. Przecież ogródki powinny płacić za odebrane worki z wskazanego miejsca, a ZGK BIO realnym kosztem odbioru obciążyć ROD-y. Jakiekolwiek worki standardowej wielkości. Wystawią 50 zapłacą za 50, wystawią 500 szt niech zapłacą za 500 i to co najmniej po 10zł za sztukę, co jest bardziej realnym kosztem. Sami się będą pilnować, jak im 5 zł za drogo.
Panie Krzychu dla rozluźnienia atmosfery może jakiś artykulik o naszej skopanej reprezentacji Zołzy???? W końcu jak tu ktoś napisał PAN jesteś sportowiec i na tym się znasz.
Ludzie zapomnijcie, że u tego gościa coś załatwicie. Jemu tylko w głowie bieganie, skakanie, zabawy itd. Fajnie powiecie. Może i tak, ale do czasu. Bo trzeba też gościa z głową na karku, który oprócz wygłupów zajmie się miastem, a nie takiego. A spójrzcie na to jak wygląda miasto i na jakie “ważne rzeczy” idą nasze pieniądze. Także Turzański raus.
Wiadomo, w czasie wolnym prezydent powinien siedzieć na fotelu i dumać co by tu w mieście zrobić 🙂 Takiego już mieliśmy… Za nas mówią wykonane inwestycje i porównanie tego jak wyglądało miasto 6 lat temu, a jak wygląda dziś. Delikatnie mówiąc: przepaść. Co nie zmienia faktu, że ma Pan wolność wyboru i może Pan oddać głos wg. uznania. Serdecznie pozdrawiam
Nigdy nie byłem zwolennikiem Korfantego i dałem Wam dwa razy swój głos, ba, cieszyłem się jak dziecko z waszej pierwszej wygranej. Wreszcie coś się miało zmienić. I szczerze, to te 6 lat “sukcesów” temu, miasto było ogarnięte, było czysto, trawa zawsze skoszona, ulice czyste, w urzędzie bez problemu można było wszystko załatwić, było wiele znaczących inwestycji np. kanalizacja. Ale przede wszystkim i co najważniejsze nie było jakiegoś oszukiwania ludzi na kasę i zadłużania miasta na potęgę. A Wy co zrobiliście? Ale tak sami, od podstaw, bez przywłaszczania pomysłów i do końca poprawnie? Jedyne co się w tym mieście dzieje to imprezy sportowe, kościelne i foodtruckowe. Od 6 lat słyszy się o wielkich inwestycjach, typu ścieżki rowerowe, nowe drogi, o basenie już nawet nie wspominając. A zrobione jest wszystko byle jak, po łebkach, za to z wielkim PRem. W odpowiedzi na zarzuty słyszymy dajcie nam czas, nie wszystko na raz, projekt jest w realizacji. 6 lat to kawał czasu i więcej nie dostaniecie, zawiedliście całe mnóstwo ludzi. A teraz jeszcze obrażacie i skłócacie ze sobą.
Ma Pan prawo do swojej oceny i wniosków. Moim zdaniem w 6 lat zrobiliśmy więcej niż prezydent Korfanty przez 12 lat. Ale być może to tylko moja subiektywna ocena. Listę inwestycji mógłbym Panu długo wymieniać: Szpital 100 mln, Os. Wieczorka 80 mln, Arrada 30 mln, Dworzec i ścieżki rowerowe – 20 mln, MOSiR – 15 mln, Park w Kamieniu – 10 mln, Nowe mieszkania na Ziętka – 6 mln, Nowe Kino, Centrum Usług Społecznych, Centrum Organizacji Pozarządowych, wyremontowane szkoły, przedszkola… Ale może ma Pan rację. Zawsze jest ktoś kto zrobi więcej i lepiej, my możemy jedynie robić swoje. Pozdrawiam
Co by nie było to i tak jest drogo.
Na początku zacznijmy myśleć. Jeżeli faktycznie koszty za worki są duże to po co do nich ładować trawę? Wystarczy kilka desek i mamy zrobiony kompostownik, wystarczy podjexhac do marketu i za 70zl kupic komppstownik. I mamy po problemie. Ja osobiście mam przy domu Kompostownik pierwszy sezon i jestem zadowolony bo nie muszę pakować trawy do worków a później ich wystawiać przed dom.
Sprawa druga: na rachunku działkowca widnieje kwota za smieci 160zl. Domyślam się , że taka kwota widnieje u każdego z osobna, wiec trochę tych pieniędzy macie na wspólnym koncie.
3 sprawa: Piekary zarosły znów trawą, kopiec wyzwolenia TEŻ.
Leon nic sie martw.
Mlecze już przekwitły, teraz czas na koniczynę i gęsipępki.
Swoją drogą nie mogę się doczekać wysypu kwiatów na “kwietnych łąkach” na ul Śląskiej i Szpitalnej jak narazie wyglądem nie odbiegają od ściernisk i ekologicznych piekarskich trawników.
Łąki kwietne to największa porażka. Sąsiad mój zasiał na próbę. Przez 2 miesiące ładnie wygląda, a później to zwykłe pastwisko, teren z chwastami. Dla miasta to oszczędność bo nie trzeba NIBY kosić .
Sam osobiście kibicuje Panu Turzanskiemu, bo to chłop co chce coś zrobić, ale umie też liczyć . Aczkolwiek kontrowersje wychodzą na każdym temacie na forum.
Ps. A mamy kogoś w zamian na stanowisko prezydenta Piekar sl?
Ja w sprawie śmieci i opłat. Mam 4 osobową rodzinę i płacę 120zl co miesiąc. Wystawiam średnio miesiecznie 1,5 kubła śmieci zmieszanych, 3 worki posegregowanego plastiku, worek szkła i worek papieru. Za to mój sąsiad ma 3 osobową rodzinę, płaci co miesiąc 90zl ale wystawia co miesiąc 3-4 kubłów zmieszanego, 8 worków plastiku, 3 szkła i co tydzień kubeł trawy lub liści w zależności od pory roku. RIPOK odbiera w tomach więc Ci co są EKO i mało produkują utrzymują śmieciarzy ??? Gdzie logika, gdzie sprawiedliwość, ZGK zarabia na malych i oszczędnych.
To niestety prawda. Posłowie zdecydowali, że opłata ma formę podatku i jest ryczałtowa, a nie od faktycznej ilości (dzięki czemu śmieci nikt nie wyrzucać lesie). Opłata za trawę na ogródku jest jednak od ilości – ile jest trawy tyle worków trzeba kupić.
Tu się zgodzę albo i nie . Ten kto zarabia dużo i spożywa dużo placi tyle co biedny emeryt , który wystawi 1 worek lub poł kubła. Powinien być zrobiony limit worków (kubłów) na osobę i ewentualna dopłata . Ale to juz byś musiał dzwonić do Warszawy i im to zaproponować. 🙂
To z mając Polaka nadwyżka śmieci byłaby w lesie
A mnie się wydaje że to jest wina Korfantego :p
Uczciwi działkowcy nie zostali urażeni tekstem, tylko szlag ich trafia, że ktoś w ich imieniu podjął decyzję o próbie szflindlu. Wszyscy wiemy, że 10 000 worków nie kupił pan janek, bo to starczy na wszystkie ogródki w mieście. Czyli akcja prawie mafijna. I uczciwie trzeba powiedzieć, że prezydent ma rację a my powinniśmy potępić tych, którzy niszczą nam opinię. Tych co podrzucają śmieci i robią syf.
Trudno się z Panem/Panią nie zgodzić.
Wywożenie trawy z ogródków działkowych jest usługą komercyjną, poza systemem odbioru odpadów o którym mówimy w przypadku naszych domów/mieszkań. Tak zostało we względów kosztowych wycenione przez ZGK i jak widać jest jedyną firmą, która zdecydowała się w tej cenie 5zł sprzedawać worek wraz z usługą wywozu trawy. Żadna inna firma nawet nie próbowała zaoferować niższej ceny.
Z drugiej strony, to tak jakbyśmy teraz wszyscy protestowali dlaczego państwowy Orlen na stacjach sprzedaje nam paliwo po ponad 5 zł, jak jeszcze niedawno było poniżej 4 zł.
Panie radny niestety koszty życia w naszym mieście rosną. Winą należy obarczyć was ponieważ oderwaliscie się od rzeczywistości i mieszkańców. Wprowadziliście miasto w takie długi, że moje nienarodzone wnuki będą je spłacać, kiedy Pan Turzanski pójdzie mieszkać do Chechla. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź prosta bo nikt z was nie zarządzał dużą firma i nie ma doświadczenia. Tak to jest jak humaniści biorą się za finanse
Widze kazdy komentujacy ocenia sytuacje z wlasnej perspektywy. Dzialkowcy sa zli bo musza placic”wiecej” a nie chca zrozumiec ze sa poza systemem ktory jest ustalony na Wiejskiej w Warszawie przez tych na ktorych glosowali. Zycie nie jest czarno- biale. Niestety wiekszosc wypowiedzi jest emocjonalnych a nie merytorycznych. Za duzo energii wymaga sprawdzenie jak dziala system utylizacji smieci w Polsce.
Panie Krzysztofie mysle ze ludzie nie sa w stanie zrozumiec jak to dziala a interesuje ich tylko wlasny interes. Dopoki wszystko jest po ich mysli to wszystko ok a jesli cos nie pasuje to zawsze beda krytykowac nie probojac obiektywnie to ocenic. Emocje z reguly wygrywaja ze zdrowym rozsadkiem. Wladze miasta sa miedzy mlotem a kowadlem. Musze to “sprawiedliwie” podzielic ale zawsze beda ludzie oceniac to za strate.
Niestety, tak to działa. Ostatnio rozmawiać z kimś na temat budynków – dramat, wszystko się wali – nic nie robicie. Mówię, Panie, przecież 80 budynków kończymy. A on na to, tak, ale mój nie jest zrobiony. Podobnie z przedszkolami – dlaczego to a nie tamto. I tyle. Każdy chce (i to naturalne) dla siebie jak najlepiej. My staramy się całe miasto ogarnąć, ale wszystkiego na raz się nie da – musimy to robić etapami.
Dlaczego słowo więcej ująłeś w cudzysłowie? Przecież działkowcy zapłacą 500% więcej niż do tej pory!!!!!Chciałbym widzieć Twoją reakcję na dowolną podwyżkę o 500%.No chyba że jesteś ROCKEFELLEREM i Cię to nie rusza. Niestety użytkownicy ogródków nie są. Rozumiemy że jest inflacja koszty rosną,ale podaj mi drugą taką podwyżkę na polskim rynku.Nawet czereśnie i płyty OSB tyle nie zdrożały.Proponowaliśmy 3 zł myślę że rozsądną cenę,ale odbiliśmy się od ściany.Widzę że należysz do tych osób co to nie wiedzą ,ale chętnie się wypowiedzą.
Weźcie się wrescie za koszenie trawy w tym miescie! Bo jeszcze trochę i bedziemy życ jak w średniowieczu!
Ojejujeju, pan T na tropie, zrobimy wszystko by przykryć aferę szpitalną gdzie przepieprzyliśmy 20mln zł.
Teraz zagadka dla małego Krzysia. Samochód jedzie do jednej z dzielnic Piekar i tam zatrzymuje się co 5m i odbiera po 2-3 worki, całość zajmuje mu ok 10 godzin w jednej z dzielnic. Następnie jedzie pod ROD zatrzymuje się, wyłącza silnik i zabiera w ciągu godziny 100 worków trawy. Oblicz w którym przypadku samochód zużyje więcej paliwa, a następnie wylicz koszt odbioru jednego worka.
A pytanie na Fejsie mógł Pan zadać np takie.
Czy chcecie dopłacać do remontu kapliczki?
albo
Czy chcecie wspierać finansowo patologię Piekarską, której nie chce się pracować i woli iść do MOPRu?
a najlepiej
Czy chcecie współfinansować mój dom, mimo, że tak nieudolnie rządzę tym miastem i skłócam mieszkańców?
Wszędzie będzie taka sama odpowiedź, bo nikt za nikogo płacić nie chce i nie powinien, ale ludzi trzeba traktować sprawiedliwe, a nie wmawiać, że ta trawa jest droższa, a ta tańsza.
Cały komentarz dotyczący wszystkiego wskazuje że nie Pan pojęcia o czym pisze, niezależnie od tematu. Pozwolę sobie tytułem komentarza złożyć Panu życzenia. Oby nigdy nie musiał się Pan przekonać komu służy i pomaga MOPR.
Dlaczego tak ciężko zrozumieć że działki są dodatkową nieruchomością, która nie jest w systemie. Mieszkańcy bloków w ramach opłaty z systemu mają koszona i odbierana trawę wokół bloków i na to idzie m.in. 30 zł od osoby. Ogródek działkowy jest DODATKOWĄ nieruchomością na której powstają dodatkowe odpady i trzeba za nie zapłacić.
Dokładnie tak.
Pełna zgoda. Każdy płaci za siebie.
Tylko jak to jest że Piekary Śląskie są jedynym miastem w promieniu 50 km gdzie włodarze miasta narzucili tak zaporowe ceny za odbiór zielonych odpadów.
W ciemnogrodzie nie żyjemy.
W googlach można w 3 minuty sprawdzić co ile i kogo kosztuje.
Pozatym prezesi ROD widzą się na szczeblu okręgowym i wojewódzkim a temat śmieci jest szeroko omawiany i cenniki w poszczególnych miastach porównywane.
Mam nadzieję że Pan, panie Prezydencie, w odpowiedzi nie zasugeruje mi bym sobie sprawił ogrodek tam gdzie taniej wywożą śmieci.
Może gdzieś w Piekarach trawę koszą, ale nie na os. Wieczorka w blokach należących do ZGK. A za koszenie (nazywa się to utrzymanie zieleni niskiej) płacimy w eksploatacji (m. własnościowe) lub czynszu za mieszkanie komunalne.
Osiedle Wieczoru powinno być zburzone. Szkoda na nie pieniędzy
Ale za zagospodarowanie odpadu nie płacicie tylko za koszenie. Jeżeli chcemy szukać porównania do domków jednorodzinnych to nikt za nich nie skosi tylko muszą zrobić to sami.
To co Pan zrobil wczoraj na facebooku było obrzydliwe. Nie informując rozmówców o co chodzi napuścił pan jedną grupę piekarzan na drugą. Stawiając pytanie z tezą łatwo było odczytać wynik tej pseudosondy. Nawet w tym artykule powyżej mija się Pan z prawdą, jeżeli wywóz odpadu zielonego faktycznie kosztuje 5zł to wszyscy piekarzanie także ci co posiadają ogródki działkowe dokładają mieszkańcom domków jednorodzinnych. Szkoda że nie wytłumaczył pan rozmówcom że i tak finansują odbiór odpadów zielonych mieszkańcom domków jednorodzinnych. Rozumiem jednak że nie bylo to w pańskim interesie. Pluję sobie w brode że oddalem na Pana głos w wyborach samorządowych. Mam nadzieję że w przyszłych wyborach działkowcy przypomną sobie jak manipuluje Pan ludźmi. Nie mam zludzeń ze opublikuje Pan mój post,bo nie wpisuje się w Pana narrację.
Obawiam się, że nie wie Pan co pisze. Ignorancja podobno jest błogosławieństwem, ale w dyskusji nie pomaga. W zabudowie jednorodzinnej odpady są odbierane w systemie – ogrodki są poza nim. To zupełnie inna usługa i uwaga! nie trzeba korzystać z ZGK. Jest wolny rynek – można wybrać lepszą ofertę. Jeśli komuś to nie odpowiada należy zwrócić się do posłów o zmianę prawa.
Dobrze Pan wie, że proby negocjacji w sprawie zawarcia umowy z którąkolwiek z ościennych firm świadczących usługi w zakresie wywozu śmieci były torpedowane poprzez lobbowanie ze strony UM.
A tu Panu i zainteresowanym pokażę czarno na białym w jaki sposób ZGK wywierał nacisk na wszystkie piekarskie zarządy ogródków działkowych.
Używanie formy:
” ostateczna oferta” …dwa miesiace przed wygaśnięciem umowy.
“Warunkiem obowiązywania oferty jest akceptacja przez wszystki RODy” … gdzie każdy ROD ma odrębną umowę
Wracając do tych nieszczęsnych 10 tys worków …
Jeśli ktoś chciał zarobić na tym przekręcie to policzmy.
Do worka wchodzi ok 30 kg trawy x 10000 szt to daje 300 ton.
ZGK w ubiegłym roku zebrało wg. Pana informacji 200 ton od działkowców.
….pewnie nikt by się nie doszedł do wprowadzenia do obiegu lewych worków.
Ciaganąc dalej … zaszufladkował Pan wszystkich działkowców do kategorii złodziej/pasożyt gdzie pozostali piekarzanie będą zmuszani do dopłacania do użytkowników działek.
Działkowcy, to społeczność licząca parę tysięcy ludzi dodając do tego żony to grupa która w najbliższych wyborach samorzadowych postawi krzyżyk na tego który nie nazwie ich na fb złodziejami czy pasożytami w zaowalowanej formie.
Nieprawda. ZGK EKO wręcz NIE CHCE i nie leży to interesie spółki aby obsługiwać ogródki. Bo po prostu na tym straci. Innymi słowy ZACHĘCAM do znalezienia lepszej oferty – jeśli mieszkańcy/działkowcy zapłacą mniej – będę się cieszył. A… ostateczna oferta wynika z faktu, że na życzenie zarządów ZGK EKO przygotowywało wiele wariantów i w którymś momencie trzeba było przedstawić ostateczną. Ta ostateczna (której ZGK EKO już nie chciało robić) powstała na polecenie prezydenta Słoty, po spotkaniu z zarządami. W miarę możliwości próbowaliśmy wyjść na przeciw oczekiwaniom, ale… niestety koszty jakie musimy ponieść są jakie są. I nie może ich ponosić ZGK EKO. Tak jak nie zatrudni pan nikogo do pracy, jeśli ten ktoś będzie musiał dopłacać do tego, żeby wykonać Panu usługę. Jeśli kafelki kosztują 2000 zł, a Pan będzie chciał zapłacić 1000 zł za ich zakup i położenie – to podejrzewam, że się Panu nie uda. Musi Pan zapłacić 2000 zł i jeszcze za robociznę. Wydaje się to naturalne.
Ktoś tutaj przytaczał chyba, że do worka wchodzi 10 kg (?), twoje 30 kg rzeczywiście jest bardziej wiarygodne, bo wiem z doświadczenia, że taki worek konkretnie waży. Liczyłem, na szybko, więc mogłem się pomylić, ale z przytoczonych przez ciebie liczb wychodzi mi, że ZGK w ciągu roku zbiera za worki jakieś 30-35 tys., a koszt samej utylizacji zieleniny to 56/60 tys., więc w tym wypadku ZGK bez żadnych wątpliwości do tego dokłada. Przy workach ważacych średnio 20 kg mamy odpowiednio 50 tys. za worki i 56/60 tys za samą utylizację. Pytanie brzmi ile rzeczywiście ZGK sprzedaje worków, co dało by średnią wagę worka do obliczeń.
To że ustawa została w styczniu znowelizowana to zgoda,ale wskaże mi Pan łaskawie gdzie w ustawie zapisano podwyżkę o 500%. Czyżby chodziło o to jak piszą inni mieszkańcy, że naszym kosztem trzeba załatać dziury w budżecie? Czytałem i na facebooku i na Pana blogu i jakoś nigdzie Pan tego nie wyjaśnił. Obawiam się też, że nie odniósł się Pan do meritum. Piekary jeszcze nie miały takiego prezydenta który dla swoich politycznych korzyści i lansu napuszczałby jedną grupę mieszkańców na drugą. Widze ze wiara w własną nieomylność i popularność przysłoniła Panu trzeżwy osąd sprawy.To tak jakbym napisał że przestępstwa finansowe jednego urzędnika magistratu świadczą że wszyscy pracownicy Urzędu Miasta są skorumpowani.A to właśnie Pan zrobił publikując tę pseudosondę. Pycha kroczy przed upadkiem.
Nie rozumiem o co chodzi z napuszczaniem? Podjęto próbę oszukania spółki ZGK EKO na 50 000 zł. I tyle. Suchy fakt. Coś musi być na rzeczy, skoro prezes jednych ogródków dzwoni do działkowca i robi awanturę za ujawnienie opłat jakie ponosi. Meritum jest proste – MIASTO NIE ODBIERA ŚMIECI Z OGRÓDKÓW. Nie leży to w zakresie kompetencji miasta i jego obowiązków. Zajmują się tym komercyjne firmy. Aktualnie w mieście robi to ZGK EKO (nie ZGK), ale można wybrać dowolną inną firmę obsługującą miasta na Śląsku. Zdarzyło się coś innego w całym kraju – wszystko nam się należy, wszystko powinno być za darmo. Niestety, tak się nie da. Zgadzam się, że ceny są wysokie, ale… nie mamy na to wpływu. Odpad czyli trawę trzeba zawieźć do instalacji a to kosztuje 300 zł za tonę. I nikt tego nie zapłaci – musi to zrobić właściciel trawy. Musi też zapłacić za jej przewóz – chyba, że zawiezie ją sam.
“Minikonsultacje: Czy mieszkańcy całego miasta powinni zapłacić za odbiór trawy z ogródków działkowych? Powiedzmy 1 zł na każdego z ponad 50 000 mieszkańców. Wprowadzić takie rozwiązanie czy nie?” To cytat z Pana facebooka.Czy w taki sposób informuje się mieszkańców o próbie kradzieży,wyłudzenia MINIKONSULTACJE???? Czy dopłacać działkowiczom do worków????Przecież tym wpisem ustawił nas Pan w roli worków do bicia.Czy ktoś napisał że radna nie płaci za wywóz śmieci,to społeczeństwo Piekar ma zasponsorować Radzie Miasta bezpłatny wywóz śmieci?Jak ktoś popełnil przestępstwo to obciąża to JEGO konto,a nie wszystkich działkowiczów którzy może nawet nie wiedzieli o takim przekręcie.A miałem pana za pozytywnego gościa.Mój błąd.
Zgadzam się z komentarzem poniżej – proszę się wkurzać na tych, którzy psują opinię działkowcom. Już Pan zapomniał jak wyglądały ogródki działkowe i śmieci za płotem? Opinia wtedy była prosta i dotyczyła działkowców. Swoją drogą stale w komentarzach pojawia się teza – mam mieszkanie po co płacić mam dwa razy? OK, pytamy mieszkańców czy wliczyć koszty w opłatę i wtedy każdy płaci tylko raz. Normalne pytanie. Rozumiem jednak, że irytujące bo doskonale Pan wie, że takie rozwiązanie byłoby nieuczciwe. Za to wygodne i tak by Pan chciał, ale żeby tego nie nazywać po imieniu. Ja niestety mam wadę – mówię i piszę wprost jak jest, co nie zawsze się podoba.
Rozumiem ze według tej narracji mam Pana traktować jak oszusta,bo jezeli radna unikała płacenia za śmieci to wszyscy urzędnicy są złodziejami. Czy tak? Wkłada mi Pan w usta słowa których nie wypowiedziałem. Tak, ma Pan wadę którą mają wszyscy politycy w tym kraju.Nie odpowiada Pan na pytania tylko zmienia temat.Zarzuciłem Panu że ustawił Pan w kontrze do działkowców społeczeństwo Piekar Śląskich, poslugując się prawdopodobnym przestępstwem jednego z kilkutysięcy dzialkowców.Żenujące.
Jeden działkowiec 10 000 worków raczej nie zużyje. Działkowcy mają reprezentacje swoją.
Człowieku, jak wiesz to poprostu napisz po imieniu kto stoi za tym szwindlem z workami.
Jeśli to jest konkretny człowiek czy zarząd jednego z piekarskich ROD to poniosą konsekwencje … od zawieszenia zarządu po sprawę karną.
Ponadto ustalając sprawcę ZGK Eko spokojnie może zerwać umowę.
Chyba Pan nie zakłada, że to zmowa wszystkich piekarskich zarzadów ROD …
Niczego nie zakładam, od wyjaśniania takich rzeczy jest prokurator nie prezydent.
Dosyć późno to Pan sobie uświadomił,jak już zdążył Pan wszystkich działkowców poobrażać.Pięknie pan rozwija czerwony dywan przed opozycją.
Sugeruje Pan że szeregowi działkowcy o tym wiedzieli i to za ich aprobatą jacyś działacze ROD podjęli się oszustwa.Mocno.Mam nadzieję że ma Pan na to dowody.
Panie Turzański skoro twierdzi Pan, że “Jeden działkowiec 10 000 worków raczej nie zużyje. Działkowcy mają reprezentacje swoją.”, więc idąc tym samym tokiem rozumowania szpital ma swoich zwierzchników, czyli to Pan nie dopilnował i teraz brakuje 20mln zł. Ba, Pani radna która oszukiwała na śmieciach, pracuje w urzędzie, więc cały urząd łącznie z Panem to oszuści i złodzieje.
To jest Pańska retoryka.
Oczywiście, że prezydent odpowiada za wszystko – za szpital i jego kondycję, za gospodarkę odpadami itp. I to prezydent się ze wszystkiego tłumaczy. Tak samo musi wytłumaczyć dlaczego stawka rośnie i jedni mieszkańcy dopłacają do kosztów generowanych przez innych.
Chyba jednak nie do końca tak jest, że miasto nie odbiera śmieci z ogródków. Mimo, iż jest to spółka prawa handlowego, zgodnie z KRS, jej wspólnikiem, posiadającym całość udziałów, jest ZGK, a więc de facto miasto. Co więcej w organie nadzorczym zasiadają osoby związane z urzędem miasta. To wszystko można wyczytać w KRS, więc jednak trochę się Pan mija z prawdą…
Nie, nie mijam się z prawdą, ale rozumiem, że można nie rozumieć wszystkiego co związane z przepisami dotyczącymi odpadów. ZGK EKO jest spółką działającą wg KSH, nie realizuje zadań gminy. Proszę nie mylić z ZGK. I robi to komercyjnie, podobnie jak inne firmy. Miasto nie ma obowiązku obsłużyć ogródków. To ogródki mają obowiązek znaleźć firmę, która odbierze od nich odpady. I nie musi to być ZGK – wiele miast NIE MA takiej spółki, wszystko robią firmy komercyjne i miasto nie ma z tym nic wspólnego.
Co nie zmienia faktu, że właścicielem ZGK EKO jest ZGK kontrolowane przez miasto. Tak więc pośrednio jednak ZGK EKO ot proste i logiczne
Na logikę tak, z punktu widzenie PRAWA zupełnie inaczej. Rozumiem jednak, że nie musi mieć Pani tak szczegółowej wiedzy.
Drogi John x …nie tyko Ty sobie plujesz w brodę. Obecnie władza Piekarska lepszy widzi cel w oświetleniu spacerniaka dla psów z pieniędzy podatnika za kilka dziesiąt tysięcy niż rozwiązując najpotrzebniejsze problemy mieszkańców
Odpady zielone nie są groźne dla środowiska i nie powodują szkód, dlatego trzeba zezwolić na pozbywanie się ( ściętych gałęzi, resztek roślinnych z przydomowych ogródków, trawy z koszenia, liści) do okolicznych zielonych nieużytków !!!!! Szkoda pieniedzy na worki, transport, itd.
Poza tym porównanie kosztów działkowcy / domki jednorodzinne nie jest takie proste. Czteroosobowa rodzina w domku za odbiór odpadów płaci 120 zł miesięcznie plus 1 zł za każdy dodatkowy worek z trawą. Działkowcy płacą za odbiór śmieci znacznie mniej, za to droższy jest worek z trawą – 5 zł.
No fajnie, tylko jęsli ta czterosobowa rodzina mająca ogródek mieszka w bloku w Piekarach to też płaci za wywóz śmieci 120zł a żadne preferencje jej nie obowiązują tak jak domki. Równi i równiejsi.
Różnice w generowaniu odpadów – przy domku trawa rośnie wolniej niż na ogródku?
W zabudowie jednorodzinnej odpady są odbierane w systemie – ogrodki są poza nim. To zupełnie inna usługa i uwaga! nie trzeba korzystać z ZGK. Jest wolny rynek – można wybrać lepszą ofertę. Jeśli komuś to nie odpowiada należy zwrócić się do posłów o zmianę prawa.
“Odpady odbierane są w systemie…..” W blokach i domkach za odpady płacimy stałą opłatę po 30 zł za osobę, więc można to określić jako ryczałt i rozumiem, że to jest ten system. Ogródki płacą za faktyczną ilość odbieranych śmieci, które są ważone. Tona odpadów komunalnych kosztuje 900 zł, a gabarytów 1200 zł -wystarczy, że w kontenerze na odpady komunalne są większe śmieci i jest on cały liczony jako gabaryt. Jeżeli chodzi o wolny rynek, to nie mamy jak wybrać inne j oferty, ponieważ żaden ościenny odbiorca odpadów nie chce z ROD podpisywać umowy na odbiór śmieci – co przypomina zmowę.
Raczej każda firma odbierająca śmieci wie jaki na działkach w Piekarach jest syf i jak roszczeniowi i bezmyślni są nasi mieszkańcy, po prostu unikają bagna jak ognia.
A wokół tego bloku trawa nie rośnie? Tak jak właściciele domów nie płacą dodatkowo za trawę (tylko za jej transport w opłacie 1 zł od worka), tak mieszkańcy bloków nie płacą dodatkowo za odbiór skoszonej trawy wokół bloków (tylko za jej koszenie). Trudne do ogarnięcia? A jak właściciel domu ma jeszcze dwie inne działki niezabudowane w Piekarach, to też ma trawę za darmo? Wyobraź sobie Brz, że NIE! A Ty byś chciał żeby miał, bo ogródek działkowy jest właśnie taką niezabudowana działką – NIERUCHOMOŚCIĄ NIEZABUDOWANĄ poza systemem i musi oddzielnie zawierać umowę na odbiór odpadów. Taka umowę w twoim imieniu z ZGK EKO zawarł Zarząd Twojego RODu i z nimi, bo byli najtańsi, a każda inna firma śmieciowa minimum 50% droższa. Wiem, bo sam dzwoniłem i szukałem innej prywatnej firmy. Więc patrz tam jako Brz, bo będziesz cienko piszczał jak Wam ZGK pokaże “środkowy palec”…