2014-04-08
Radnym dziękujemy! Obrady zamknięte.
Wyjątkowo duże zainteresowanie radnych wzbudziła Komisja Prawa i Porządku. Nic dziwnego, skoro omawiany ma być m.in. problem odpadów przy ul. Konarskiego przy udziale wszystkich służb. W komisji zasiada dwóch radnych, ale chęć uczestniczenia w obradach zasygnalizowało kilku innych radnych (nie tylko opozycji). Szybko okazało się jednak, że obrady… nie są jawne. Prezydent dostarczył radnym obszerną opinię prawną w tej sprawie. I ostatecznie stwierdził, że “wstęp na posiedzenia komisji mają członkowie i zaproszeni goście”. Czy stało coś na przeszkodzie, żeby prezydent zaprosił dodatkowo radnych, zwłaszcza, że jeden z członków komisji (przedstawiciel Rady Miasta) nie może być obecny? Niby nic, ale prezydent Stanisław Korfanty musiał postawić na swoim.
– A co Pan wniesie do dyskusji? – usłyszał od niego radny Łukasz Ściebiorowski i wszystko toczy się dawnym torem.
Prezydent wyjaśnił natomiast, że z komisji sporządzone będzie sprawozdanie, z którym radni będą się mogli zapoznać. I tyle jeśli chodzi o współpracę.
Ja naprawdę się staram, ale prezydenta Stanisława Korfantego nie da się lubić. On po prostu robi co w jego mocy, żeby zniechęcić do siebie radnych.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Nie, nie żartuję. Podobno lokalne PO go zaprosiło.
Jeszcze parę dni temu bym nigdy nie przypuszczał, że pan Korfanty będzie wykładał o demokracji.
Może nawet na ten wykład się przejdę i zadam parę pytań o przejrzystość działań organów gminy.
drodzy blogerzy ojczyzna WAS potrzebuje……PIEKARY…….niekoniecznie………
korespondent zagraniczny, żartujesz ?
może obrady komisji prowadzone są w stanach zagrożenia …………….
Co tam jakaś komisja, że nie wpuścił, że chciał po cichu, że tak w ogóle, to komisją rządzi przewodniczący, a obrady samorządu są z zasady jawne. To wszystko to tak zwany wielki.
Najlepsze jest to, że Umiłowany Przywódca jedzie do Tarnowskich Gór uczyć demokracji.
UCZYĆ DEMOKRACJI!
Podobno tam już nie mogą doczekać się Wielkiego Krzewiciela.
Przecież to nie jest opinia prawna. Opinię sporządza prawnik (radca prawny lub adwokat) i ją podpisuje swoim imieniem i nazwiskiem biorąc odpowiedzialność za wnioski w niej wyrażone.
Tutaj mamy jeno pisemko pana prezydenta z parafką radcy prawnego, że jest formalnoprawnie OK. To nie jest opinia.
Poza tym – z tego pisma, nie wynika, że w obradach Komisji nie mogą wziąć udziału pozostali radni. Oni nie są żadną publicznością, ani osobami trzecimi, tylko wykonują swój mandat.
Art. 11b ustawy o samorządzie gminnym
1. Działalność organów gminy jest jawna. Ograniczenia jawności mogą wynikać wyłącznie z ustaw.
2. Jawność działania organów gminy obejmuje w szczególności prawo obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady gminy i posiedzenia jej komisji, a także dostępu do dokumentów wynikających z wykonywania zadań publicznych, w tym protokołów posiedzeń organów gminy i komisji rady gminy.
3. Zasady dostępu do dokumentów i korzystania z nich określa statut gminy.
Spoko i tak za niedługo miasta ościenne odgrodzą się od nas murem na 30 m wysokości i Pan Korfanty będzie mógł sobie robić co mu się podoba ( ups chyba już tak jest ….)
To smutne, że w kraju, w którym tak długo walczyło się o demokrację (tak zaraz mi powiecie, że ja nic na ten temat nie wiem bo jestem za młoda, ale to doceniam jako młode pokolenie to chyba ważne !) wracając, rządzi w mieście taki autokrata.
A wiecie co jest jeszcze smutniejsze ? Że my na to pozwoliliśmy od 12 lat…
Ta opinia prawna to chyba nie wnosi dlaczego to zostało utajnione ?. Zastanawiam się po co Korfanty zawsze nagłówki pisze własnoręcznie. Po co na pismach jest Metropolia Silesia skoro do GZM nie należymy. I wreszcie jak matematyk z LO może być naczelnikiem Wydziału Bezpieczeństwa Publicznego. Takie rzeczy tylko w Polsce.
” I wreszcie jak matematyk z LO może być naczelnikiem Wydziału Bezpieczeństwa Publicznego”
A no może być, tak jak górnikiem może być stolarz, piekarz i mechanik samochodowy. Najwidoczniej posiada wszelkie kwalifikacje ku temu, a z moich obserwacji to jest osobą która daje sobie rade na tym stanowisku.
Dość często mam kontakt z tym wydziałem,i tylko dwoje ludzi wie o czym mówi i coś można z nimi rzeczowo załatwić. Jednym jest gość o którym gadasz, drugi to kobieta (nie powiem kto). Reszta nie ma pojęcia że żyje, a co dopiero gdzie pracuje i po co. A do “przewracania” ton papieru śmiało można przyjąć emerytowanego górnika “hercowom”, przynajmniej zusu nie będzie trzeba odprowadzić.
A ile Ty razy załatwiałeś coś w WBP że mówisz o nim takie rzeczy, czy tylko dał Ci “pałę na okres” 😉
A tak po za tym, to zdeprawowała ich władza, wszystkich którzy się nią “okrywają”. Czy pan , Panie Turzański jest odporny na ten wirus i za 5, 10 lat nie będzie robić tego samego ? Jeżeli tak to ma pan mój głos.
Oj będę cię musiał rozczarować, bo nie miałem z nim nic wspólnego, a przedmiot był moim najlepszym, a nie najgorszym. Tak zapewne posiada kwalifikacje, jakie ?. Takie jak Korfanty do bycia prezydentem, czyli żadne ?.
W tym chorym kraju, niestety motorniczy do kierowania tramwajem potrzebuje teczkę zaświadczeń, zaś polityk do kierowania całym krajem nawet badań psychiatrycznych nie potrzebuje, stąd tak wygląda nie tylko nasz chory kraj, ale i świat. Zresztą co tu mówić badań na chciwość, pychę, czy próżność jeszcze nikt nie opracował naukowo. PS. Może szanowny Pan wspomniał by o jakie konkretnie kwalifikacje Panu chodzi, czy jaki kierunek wykształcenia stoi na przeszkodzie aby sprawować funkcję Naczelnika WBP. Nawiasem mówiąc wykształcenie naczelnika nie kończy się na macie.
Pozdrawiam
Który radny nie może być obecny?
Czyżby kolejna nadinterpretacja prawa przez prezydenta? Przerabialiśmy to nie tak dawno z przetargami na wybór firmy wywożącej śmieci. Prezydent upierał się, że cyt.”mamy prawo w oparciu o przepisy prawa”, by nie ogłaszać przetargu. Minister mówił zupełnie co innego, wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest w tej sprawie jednoznaczny, a prezydent swoje 🙂
w piśmie nie wyczytałem, że jest zakaz uczestniczenia w takiej Komisji osób zainteresowanych. Proponuję prezydentowi przytoczyć konkretny paragraf, jeśli takowy jest, co sprawę załatwi. 🙂
A czy da się go lubić… pewnie tak, tylko ma jakiś dziwny dar zniechęcania do siebie ludzi.
Proszę uaktualnić informacje bo po drodze było jeszcze jedno roszczygnięcie na poziomie europejskim, do którego Polska musi się dostosować. Prezydent miał rację.
O ile dobrze wiem, to w momencie kiedy decyzję podejmował prezydent, obowiązywała stara dyrektywa UE. Nowa 2014/24/UE została podpisana dopiero 26 lutego 2014r. Polska ma dwa lata na zmianę przepisów. Komisja sejmowa dopiero rozpoczyna pracę, o czym już wcześniej pisałem. Prawo jeszcze w tym względzie nie zostało zmienione. 🙂
http://www.inowroclaw.info.pl/aktualnosci.php?akcja=news&id=20973