2022-05-12
Objazd miasta i rozmowy o dalszych inwestycjach
Senator Dorota Tobiszowska dała się namówić na roboczy objazd miasta. O potrzebach Piekar Śląskich i inwestycjach, zarówno tych zrealizowanych, jak i tych aktualnie prowadzonych, ale przede wszystkim o naszych dalszych planach rozmawialiśmy w terenie.
Między innymi odwiedziliśmy plac budowy łącznika ul. Bytomskiej, przez Powstańców Warszawskich aż do ul. Wyszyńskiego, a także powstające kolejne odcinki ścieżek rowerowych. Już umówiliśmy się z Panią Senator, która lubi aktywny tryb życia na masę krytyczną, która mam nadzieję, jeszcze w tym roku przejedzie przez całe miasto nie ulicami, ale siecią dróg rowerowych.
Większość inwestycji, o których rozmawialiśmy powstaje dzięki dofinansowaniu zewnętrznemu. A już wkrótce ruszą duże inwestycje drogowe finansowane z Nowego Ładu. Na ten cel otrzymaliśmy 25 milionów złotych. Zmieniamy Piekary Śląskie w wielki plac budowy.
Podczas naszej wycieczki po mieście nie ukrywałem, że mamy jeszcze wiele dalszych potrzeb i liczymy na kolejne pieniądze. Wnioski zostały już złożone. Senator Dorota Tobiszowska zna wszystkie szczegóły i zapewniła, że tak ja do tej pory – będzie starała się wspierać nasze starania, zwłaszcza, że była pod wrażeniem rozmachu z jakim podchodzimy do niektórych kwestii.
Oczywiście odwiedziliśmy Osiedle Wieczorka, największy zrealizowany w Polsce projekt rewitalizacji. Prawie 100 budynków, w których zlikwidowaliśmy piece węglowe co spowodowało radykalną poprawę jakości powietrza w tym rejonie, ale które także przeszły termomodernizację i całkowicie zmieniły nie tylko swój wygląd, ale postrzeganie całego osiedla.
Muszę przyznać, że sam nie umiem uwierzyć, że udało się przeprowadzić te remonty. Dziś, biorąc pod uwagę sytuację na rynku budowlanym i galopujące koszty materiałów oraz pracy – nie byłoby to możliwe. Po prostu nie starczyłoby nam pieniędzy. A w tej chwili dalej inwestujemy: w dachy, klatki schodowe, parkingi i zieleńce. Senator Dorota Tobiszowska miała okazję zobaczyć także efekty pracy samych mieszkańców i ogródki przydomowe, które powstały z ich inicjatywy.
Fajnie jest móc się spotkać i pochwalić efektami pracy. Jeszcze lepiej jest wspólnie planować kolejne kroki. Dziękujemy za zainteresowanie, zaangażowanie i wsparcie. Razem zmieniamy Piekary Śląskie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Jak już rozmawiamy o inwestycja to może w końcu należałoby wyremontować porządnie (a nie łatać dziury) główną drogę wjazdową do Piekar od Świerklańca do skrzyżowania przy Hubertusie. To jest dopiero wizytówka miasta.
Ta ścieżka za plecami na zdjęciu 5 wygląda pięknie, na pierwszy rzut oka widać skrajne nie trzymanie norm. Jak już chcieliście budować ścieżki, bo wybory idą, a nie ma miejsca to trzeba było zrobić coś w stylu tego co zrobili na DW913. Zrobić szeroki chodnik w asfalcie (tam jest kostka niestety) z dopuszczeniem ruchu rowerowego (plus przejazdy przez drogę). Wtedy ci co mają potrzebę albo boją się mogą na legalu czymś takim jechać przez miasto.
Cieszy mnie pański entuzjazm naszym miastem , może następnym razem pokaże Pan w centrum parking przy ul.Bytomskiej pomiędzy cukiernią Alaska a sklepem Żabka. Ewentualnie w tym miejscu zaparkuję Pan samochód i wspólnie z Panią Senator przy okazji zaprosi na szarlotkę. Można wtedy w spokoju przy stoliku zobaczyć jak wygląda teren miasta i przyległy ww opisany parking. Dziury na głębokość 7-10cm , brudno, porozbijane szkło, walące się butelki w alkoholu, w kątach przy budynkach śmieci, liście i wysokie chwasty. I to w samym centrum miasta, to nie jest brak sprzątania , to są zaniedbania przez klika miesięcy a nawet parę lat. Jeśli twierdzi Pan Prezydent, że to teren nie jest miasta i będą przy okazji różne wytłumaczenia, to proszę teren zabezpieczyć i zobowiązać właściciela do uporządkowania własnej nieruchomości- terenu. Nie długo pielgrzymka , mnóstwo gości a centrum zaniedbane, chodniki nie pozamiatane, koszy na śmieci jak na lekarstwo. Nie żyjemy tylko na Osiedlu Wieczorka czy Lipka są też inne rejony miasta, gdzie płaci się podatki. Jak Pan sobie życzy mogę podesłać parę zdjęć z tego rejonu, myślę ,że zdjęcia nie są potrzebne, często przemieszcza się Pan rowerem trudno tego nie zauważyć. Jednakże liczę zainteresowanie tematem jako gospodarz miasta podejmie odpowiednie kroki i pochwali się na blogu, że nie tylko łatwe tematy i sukcesy są opisywane. PR też jest potrzebny.
Po to stworzyliśmy system sos@piekary.pl – taki system alarmowy dla mieszkańców, żebyśmy mogli reagować. Wystarczy wysłać maila i podobne problemy są rozwiązywane. Serdecznie polecam.
Nie wszystkie, niestety (bo odpowiedź mailowa nie jest rozwiązaniem problemu).
7 rano, tak wygląda miejsce, o którym Pan pisze. Udało się znaleźć jedną puszkę. Krytyka jest potrzebna, ale rozsądna.
Panie Krzysztofie to jest zdjęcie od strony Cukierni Alaska, która wygląda jako tako. Jakby się chciało podejść Panu nieco dalej w okolice paczkomatu zobaczyłby Pan to o czym pisze Mieszkaniec Centrum lubiący porządek. Zgadzam się z Nim w 100%, mieszkam niedaleko i widzę tam ten wszechobecny syf. Ja wiem, że w drodze do pracy łatwo jest się zatrzymać na chwilkę na chodniku zrobić zdjęcie z brzegu i jechać dalej. Przypuszczam, że nie chciał Pan sobie skręcić kostki na wybojach, które tam są. Skoro tak bardzo wymaga Pan precyzji od swoich oponentów proszę też wymagać jej od siebie, a nie prezentować tylko wygodne dla Pana fakty z pozdrowieniami
Między “syfem” a wybojami jest jednak różnica. Syfu nie ma, w dniu kiedy wrzuciłem zdjęcie sprawdzony został cały ten teren – faktycznie, przepraszam – nie chciało mi się robić zdjęć. Teren w całości jest przeznaczony na sprzedaż pod zabudowę mieszkaniowo-usługową, będzie zagospodarowany na pewno zmieni to wygląd tej części miasta.
szkoda, byłoby to dobre miejsce na zieleń miejską, a nie beton
Nie dało by śie załatwić w centrum Piekar jakiejś siłowni bo Formuła na Piekarach zamyka się z końcem maja i zostają dwie nie duże siłownie obok siebie w Kamieniu
Pozdrawiam 🙂
Na Józefce chyba powstaje duży obiekt.
“chyba powstaje” hahaha
Chyba, bo właściciel mówił o swoich planach i buduje budynek. Ale czy będzie to faktycznie siłownia z prawdziwego zdarzenia, czy fitness tego nie wiem. Zostanie zakończona to zobaczymy.
Kto jest inwestorem?
Zawsze można spróbować swoich sił w treningu podnoszenia ciężarów ze sztangistami GKS “Andaluzja. Może to inny charakter ćwiczeń, ale zawsze siłowy i ze sztangą. Satysfakcja również gwarantowana 🙂 Treningi odbywają się od g.16 do 18 poniedziałek, wtorek, środa, piątek w siłowni w hali MOSiR przy ul. Ziętka 60 🙂
Polecam!
Nie ma to jak usunąć konentarz, prawda boli.
Nie bardzo wiem, o czym Pani mówi.
Nie popieram zachwytu. Wciąż robicie jakieś popierdółki, czyli krótkie odcinki ścieżek rowerowych, albo ścieżki, które dotąd były ścieżkami.
Droga od starego osiedla do wału, owszem lepiej się nią jedzie niż wcześniej, ale nie był to priorytet bo droga była.
Droga wzdłuż Brynickiej, ścieżka wyznaczona na jezdni w żadnym stopniu nie poprawia bezpieczeństwa rowerzysty, równie dobrze mogłoby jej nie być. A już na pewno nie jako priorytet.
Droga na kopiec, ot zrobiona nowa nawierzchnia, kolejna strata pieniędzy. Pieniędzy, które mogły być przeznaczone na zupełnie nowe ścieżki.
Najnowsza ścieżka na ul.Sportowej, kolejny przerost formy. Jest tam droga od lat, na której jest zakaz ruchu dla samochodów, więc bardzo dobrze się tamtędy jeździ. A nowa ścieżka kończy się na totalnych wertepach. Jak ktoś mniej mobilny zjedzie z ul.Bytomskiej w Sportowa, to się mocno zdziwi i nawet musi rower prowadzić.
No i te śmieszne łączniki przy cmentarzu, przy rondzie, na starym do działek, generalnie niczemu szczególnemu nie służą.
Powinna powstać długa ścieżka rowerowa od Kozłowej Góry do Jozefki, a nawet do dworca na starym.
Ścieżka od Szarleja do Kamienia, Brzezin czy Dąbrówki. Długa ścieżka łącząca Szarlej z Os. Wieczorka, może ta przez Skargi. To są długie i potrzebne ścieżki i do wykonania łatwym i mniej zabudowanym terenie. Po zrobieniu tych długich traktów powinny powstawać mniejsze oraz niezbędne łączniki. A na sam koniec rewitalizacja starych ścieżek. To jest właściwa kolejność.
To co teraz jest może i będzie wyglądać dobrze za 10 lat o ile ktoś tego nie spieprzy lub po prostu wstrzyma prace. Ale w nikłym stopniu ułatwia poruszanie się rowerem po mieście.
Zła kolejność!!!
Nie wiem jak jest teraz, ale to dość ciekawe, że twierdzisz, że na Sportowej jeździło się dobrze, bo ja pamiętam, że tam była jazda po płytach, a po płytach nigdy nie jeździ się dobrze.
Dobrze – w sensie bezpiecznie. Wolę jechać po płytach gdzie nie ma aut niż ruchliwą arterią, gdzie auta mijają mnie na centymetry. Też jestem zdania, że w pierwszej kolejności powinny powstać ścieżki łączące dzielnice.
Czasem wiele spraw wydaje się pozornie proste do realizacji, ale potem np. w przypadku projektowania takich ścieżek okazuje się, że nie przez wszystkie grunta mogą przechodzić (kwestia własności, odległości od innych zabudowań, uzbrojenia w media) albo po prostu kolidują z istniejąca zabudową. Jeszcze trochę cierpliwości. Mimo, że wszyscy chcielibyśmy szybciej, więcej, to krok po kroku realizowane są w mieście kolejne inwestycje, tak jak wspomniane ścieżki.
Witam . Skoro o inwestycjach mowa to chciałabym zapytać co powstaje na ulicy Piotra Skargi przy placu zabaw dla dzieci Nivea ? Niesprawdzone informacje są takie że wybieg dla psów ! Piszę że niesprawdzone ponieważ próbowałam się dowiedzieć w Urzędzie Miasta w pokoju gdzie było 4 pracowników ale nikt nie potrafił mi udzielić informacji – no może poza jedną – aby pytać radnego Wymysło ponieważ to ” jego inwestycja ” . Zastanawia mnie jak inwestycja może być radnego – no chyba że sam ją sfinansuje ? Podejrzewam że to może być pomysł radnego – ale z mojego punktu widzenia nie do końca przemyślany ! Bardzo proszę Panie Krzysztofie o odpowiedź tutaj . Z pozdrowieniami .
Wybieg dla psów
Piękny objazd, szczególnie chodnikiem koło ronda. Ale to tylko objazd bo dziennie władza tam nie jeździ i ma w dupie jak ktokolwiek sie tam przemieszcza. Od 2 miesięcy.
Są inwestycje są utrudnienia. Nie dramatyzujmy. Wiem, że jak problemu nie widać – to z perspektywy komentującego go nie ma, ale niestety, zdarzają się kolizje z sieciami, których być nie powinno, bo na mapie mają inny przebieg i niestety… wszelkie zmiany trzeba uzgodnić z gestorami. Problemy są na każdej budowie, ważne, że je rozwiązujemy i realizujemy inwestycje. A później… nikt już nie pamięta o trudnościach, tylko wszyscy korzystamy z tego co udało się wybudować. Pozdrawiam