2023-06-05
Boisko Czarnych Kozłowa Góra – twarda ziemia
Jest ekspertyza dotycząca murawy boiska Czarnych Kozłowa Góra. Badania potwierdziły to co podejrzewaliśmy: “bardzo duże zagęszczenie podłoża boiska – warstwy nośnej, przekraczające normę aż 5 krotnie. Poprzez ekstremalne zagęszczenie warstwy nośnej podłoża boiska woda ma utrudniony dostęp do głębszych, przepuszczalnych warstw podłoża co powoduje, że nie odpływa z nawierzchni trawiastej. Powoduje to także, że korzenie traw nie mają odpowiednich warunków do ukorzenienia. Podłoże jest zbyt zbite.
To o tyle dobra informacja, że ten problem powinny rozwiązać dalsze zabiegi głębokiego spulchnienia mocno zagęszczonego boiska, piaskowania. Po pierwszej aeracji, która została wykonana, należało wykonywać kolejne do czasu wniknięcia piasku w ziemię i powtarzanie zabiegów do skutku.
Czeka nas głębokie spulchnianie nawierzchni. Noże nacinają glebę na głębokości ok. 25 cm spulchniając ją, nie niszcząc wierzchniej warstwy. Następnie aeracja na głębokość około 10 cm oraz kolejne piaskowanie – równomierne rozprowadzenie piasku po całej nawierzchni. Na koniec szczotkowanie boiska.
Kolejne zabiegi przyniosą oczekiwany efekt. Już pierwszy zabieg aeracji spowodował, że po obfitych opadach woda wcześniej stojąca na boisku, teraz wsiąkała w trawę i umożliwiła rozegranie wszystkich spotkań.
Ekspertyza zweryfikowała drażliwą i często poruszaną kwestię drenażu na boisku. Uwzględniając sposób zaprojektowania i wykonania boiska “Drenaż na boisku nie jest konieczny. Można rozważyć montaż drenażu opaskowego wokół boiska, który wsparłby odpływ wody”.
Ekspertyza uwzględniła także ocenę samej murawy – sprawdzone zostało czy wykorzystano odpowiednie mieszkanki traw, jaki jest stan mikroelementów itp. “Można stwierdzić, że stan murawy nie jest najgorszy i nawierzchnia nadaje się do eksploatacji. Jeśli nie wykona się odpowiednich zabiegów renowacyjnych polegających głównie na rozluźnieniu warstwy wierzchniej oraz wprowadzeniu dużej ilości piasku płukanego (kolejne 80 ton) to stan płyty będzie się pogarszał”.
Po spulchnieniu nawierzchni planowane są dosiewki trawy (wstrzymane po pierwszej aeracji ze względu na zalegający i nie wnikający w ziemię piasek) oraz kolejne nawożenia i zabiegi pielęgnacyjne. Prace zostaną wykonane w ramach gwarancji zaraz po zakończeniu sezonu, czyli pod koniec czerwca.
Podsumowując: jeszcze przez jakiś czas będziemy musieli się zmagać z piaskiem na boisku, ale to warunek konieczny do długoterminowej poprawy jakości murawy. Zabiegi pielęgnacyjne, aeracje, spulchnianie gleby… aż do skutku.
I jeszcze słowo wyjaśnienia. Skąd w ogóle takie problemy? Wykonawca budował płytę od nowa – stare boisko było zwyczajnie mówiąc krzywe i mocno nachylone w jedną stronę. Trzeba było nadsypać, wyrównać i ubić płytę. To zostało zrobione. W ten sposób uzyskała jednak twardość, która spowodowała problemy. Pierwsze zabiegi spulchniania ziemi nie przyniosły takiego efektu jakiego oczekiwaliśmy, ale faktycznie poprawiły sytuację. Podobne problemy występowały podczas budowy innych boisk, między innymi w Tychach, gdzie ostatecznie piaskowanie i aeracje przyniosły efekt, tylko potrzeba na to czasu.
Byliśmy zaniepokojeni, że ten proces spulchniania trwa tak długo, stąd wykonanie ekspertyzy, żeby jednoznacznie wykluczyć ewentualne błędy projektowe. Teraz wszystko jest już jasne, kontynuujemy zabiegi spulchniające, piaskowania i aeracje. Myślę, że w nowy sezon wejdziemy już bez tego typu problemów.
Boisko Czarnych Kozłowa Góra to jedna z wielu inwestycji, które prowadzimy w mieście. Przy większości pojawiają się różne, większe i mniejsze problemy. Charakter człowieka poznaje się jednak nie po tym jakie napotyka trudności i jakie błędy popełnia, ale jak sobie z nimi radzi. My konsekwentnie, krok po kroku realizujemy przyjęty program i inwestycje.
Razem zmieniamy Piekary Śląskie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Z tym boiskiem sprawa jest prosta ,jak by było wszystko dobrze zrobione i przemyślane od początku do końca to dziś by nie było tematu a wszyscy by się zachwycali jaki dywan jest na Kozłowej Górze. A że wszystko od początku ( wybór wykonawcy) aż do końca (odbiór) jest spie……. to teraz jest szukanie winnych wszędzie ino nie tam gdzie trzeba. A te ekspertyzy wystawia firma która sama te boisko robiła więc winni będą wszyscy tylko nie ci co podejmowali decyzje i wykonywali tę inwestycję. Za siedem baniek to ,,ekspertyza” wykaże że murawa była lepiej wykonana niż na Wembley.
Jaki sens miałoby wykonywanie ekspertyzy przez wykonawcę boiska? Co Pan za głupoty pisze? Tak wygląda właśnie dyskusja w internecie. Każdy chce zabrać głos, ale nie ma zielonego pojęcia o czym mówi. Oczywiście, że ekspertyzę wykonała firmą zewnętrzna, nie związana z wykonawcą – a jej praca miała stanowić ewentualny dowód w procesie sądowym, gdyby nasze roszczenia gwarancyjne nie zostały uwzględnione. Wybór wykonawcy boiska następuje zgodnie z prawem zamówień publicznych – był przetarg. Notabene, przypominam, że wykonawca boiska nie skończył prac, firma w trakcie inwestycji ogłosiła upadłość, zarządza nią syndyk. A inwestycję kończył kolejny wykonawca, także wyłoniony w przetargu a nie “wybrany” przez Turzańskiego.
A bloga proszę pisać nie w godzinach pracy chyba że Urząd Miasta jest prywatnym przedsiębiorstwem i pański szef (czyli my wszyscy) wyraził zgodę. Na obecną chwilę takiej zgody chyba nie było.
Widzę, że frustracja nie daje Panu żyć. Kiedy brakuje merytoryki zaczyna się dogadywanie. Z całym szacunkiem, ale Pan nie jest moim szefem – tylko Prezydent Sława Umińska-Duraj. Poza tym drobna uwaga. Nie wiem czy Pan wie, ale nie pracuję jak UM – mam nienormowane godziny pracy. A bloga piszę wieczorami – aktualnie na publikację czekają następujące teksty: Eksmisje na bruk, Awantura o Kawalca, M17, Zaparkuj z głową, Klatki schodowe w nowej odsłonie… Natomiast w ciągu dnia odpowiadam mieszkańcom na telefony, smsy, komentarze – wszystkie dotyczą miasta i to element mojej pracy. Dyskutując z Panem w piątek o 18.30 poniekąd też pracuję, tyle tylko, że nie rozliczam tego w formie godzin pracy. Nienormowany czas pracy oznacza w naszym przypadku jedynie standardowe 8 godzin i więcej 🙂 Miłego weekendu!
W małym miasteczku, na boisku marginalnego klubu, w pomijalnej klasie rozgrywkowej dyskutują z zaangażowaniem wartym lepszej sprawy mieszkańcy wiejskiej dzielnicy. A tym czasem w ekstraklasie:
https://www.goal.pl/ekstraklasa/piast-gliwice-murawa-ekstraklasa-moze-cos-zrobic/
Nie każdy mieszka w stolicy, a wiejskie dzielnice dostarczają żywność miejskim dzielnicom. Gdyby nie wieś, to miasto zdechło by z głodu. Nie ważne czy miasto, miasteczko czy wieś każdy chce mieć ładne obiekty ( takie Ossy czy Ożarowice są mniejsze, a obiekty mają takie, że mucha nie siada. Nie tylko boiska, ale place zabaw miejsca rekreacji i siłownię pod chmurką). Dyskusja się toczy, bo mieszkańcom zależy. Komu nie zależy nie musi czytać ani się interesować. Można też siedzieć w bloku na balkonie, albo w fotelu z pilotem. Piwko w łapkę kibicu i siedź.
Pobudka!! Mamy 2023 rok, nie 1973, minęło 50 lat! Wieś to już nie ta wieś z 1973 roku. Nie ma już PGRów i w Kozłowej Górze każde gospodarstwo nie ma 3 krów, świń, kur i 5 ha pola. Zejdź człowieku na Ziemię! Ożarowice mają lotnisko o nie Pola uprawne. Nie mają Szpitala i tysiąca innych problemów, tylko miliony z lotnika, parkingów i obsługi pasażerów. Mogą wydawać pieniądze na co chcą i budować co chcą? Czemu tam nie ma szpitala? Basenu? Hali sportowej? Nawet nie mają takiego placu zabaw jak my na MOSiRze, ale co roku mają nadwyżkę budżetową? Mało w Piekarach siłowni pod chmurką? Tras rowerowych, placowa zabaw? Ossy? A co jest w Ossach? Jedna ulica przez wieś? Mają stadion za 7 milionów z nawodnieniem? Nowy budynek klubowy? Mają tam w ogóle drużynę jakąś?
No te nawodnienie działa zajefajnie 15 min deszczu i basen
A propos murawy na boisku. Dzisiaj zauważyłem, że wzdłuż chodników na starym osiedlu została posiana trawa – super. Ale jak została posiana? Na zbitą jak kamień warstwę gliny zostało wysypane jakieś 3 cm żyznej ziemi. Czy trawa wyrośnie? Jak najbardziej. Czy się utrzyma? Oczywiście, że nie, warstwa żyznej gleby jest zbyt płytka, dla dalszego rozrostu trawnika. Jeśli więc panie Turzański, tak posiał pan trawę na owym boisku, to klękajce narody. Gratuluję (nie)wiedzy.
Zdaje się, że za realizację murawy na stadionie nie odpowiada osoba, która siała trawę na Osiedlu Wieczorka. Powiązanie tego jest abstrakcją…
Glebogryzarka wzruszyła ziemię, na to wysypano warstwę wierzchnią i posiano… koniczynę. Zobaczymy czy sprawdzi się lepiej niż trawa.
Ale te różne osoby łączy jedna osoba, twój najukochańszy na świecie wiceprezydent 🙂
Ekspertyzy i co ino jeszcze a nic nie pomaga i nie pomoże bo jak od podstaw jest źle zrobione to teraz próby ratowania tego co na górze już nic nie pomoże. Starczyło zrobić odwodnienie tak jak miało być a nie kombinować. Trzeba było zapytać ludzi co grali na tym boisku i znają je to by powiedzieli gdzie zawsze stała woda bo to najlepsi znawcy tematu a nie jakieś pseudo firmy co nie potrafią kawałka trawnika zrobić. Dlaczego nie zrobiono takiego badania gruntu przed budową boiska wtedy można by zastosować własciwa technologię.Za siedem baniek to tam murawa jak dywan powinna być. Miał być super obiekt piłkarski a jest super kompromitacja tylko szkoda że za pieniądze nas wszystkich.
I to właśnie typowy przykład komentarza kanapowego. Drenaż czyli odwodnienie zakłada się pod ziemią. I tam woda nie dochodzi. W tym właśnie jest problem. Stoi na powierzchni na trawie, bo górna warstwa jest zbita. A pod ziemia w miejscu drenażu zrobiono całą warstwę odprowadzającą wodę – tylko musi tam się dostać.
1.W miejscu drenażu zrobiono warstwę odprowadzającą wodę a dlaczego nie drenaż?
2. Jak ułożyli tą warstwę to później sami tak ubili kolejną warstwę że teraz wody nie przepuszcza. To boisko jest wizytówką obecnej władzy w Piekarach. Oby tylko za basen i hale się nie brali bo tam to dopiero ile żeczy można zepsuć niemowiąc już o kredycie który miasto przez dekady będzie splacało.
Jedno pytanie do Ciebie mam… Jedno! Który klub z “B” klasy, sorry z “A” klasy już teraz ma boisko z nawodnieniem i drenażem, budynkiem klubowym za 5 milionów, ogrodzony obiekt z monitoringiem i parkingiem? No który? Pamiętajmy Kozia Góra to wieś licząca 3000 mieszkańców…
Nie masz wiedzy, więc w teorii możesz tak mówić, w praktyce: oczywiście, tak wielkiego budynku nie ma żaden klub na tym poziomie ( choć wielkość a funkcjonalność to 2 różne kwestie, ale nie o tym mówimy ). Jeśli chodzi o drenaż, to pewnie nowsze boiska to mają, nawodnienie automatyczne – to już pewnie ma mniej klubów, ale nawet jak leją wodą ze szlauchu lub giskaną to mają zielone i w miarę mozliwosci zadbane boiska. To teraz proszę się przejechać na KG i zobaczyć jak wygląda murawa. Możemy mieć udogodnienia i ułatwienia, ale patrząc na boiska A i B klasy w naszym podokręgu to mamy jedne z NAJGORSZYCH, Kępa na Kępie, a przede wszystkim zamiast trawy jest piasek. Dzięki nawodnieniu można podlewać boisko dziennie po 5h, ale nic to nie da. Za nim ktoś się wypowie to niech się pierw zaznajomi z tematem. Jak już tam pojedziesz to przy okazji zobacz jak wygląda trawa przy budynku i za ławkami, ocenę pozostawiam Tobie. Miejmy nadzieję, że po zabiegach murawa zacznie wyglądać tak, jak powinna.
No tak… PRAWDZIWY Mieszkaniec KG, nie jeździ na wyjazdy, mecz ogląda z okna domu, bo na cegiełkę na Klub szkoda kasy. Więc pojęcia o niczym nie ma, nic nie widział, ale wszystko wie. Zapraszam na jakiś wyjazd ze swoją ukochaną drużyną. Są miejsca gdzie nawet szatni nie ma, nie mówiąc o budynkach klubowych, a boiska? Boiska kosi się podkaszarkami, bo nawet traktor na te klepowiska wjechać nie może. Taki poziom. Ale my potrzebujemy jeszcze drenażu i oczywiście oświetlenia stadionu. Najlepiej prosto w okna pobliskich domów.
to chyba kwintesencja tej paranoi
Racja za 5 mln nikomu po 15min. deszczu nie stoi woda na boisku a w suche dni piaskownica. Jedyne 5 baniek.
Czy w ekspertyzie jest napisane ile czasu potrzeba na doprowadzenie boiska do normalności? Ile zabiegów i w jakich odstępach czasu przewidują eksperci?( Od razu tłumaczę, gdyby ktoś się czepiał mojej wypowiedzi. Nie pytam dokładnie czy w lipcowy wtorek popołudniu będzie boisko gotowe. Tylko ile jest przewidzianych i zalecanych zabiegów np. 5 co dwa tygonie. I czy można gdzieś przeczytać ten raport?
Po serii zabiegów wykonanych w krótkim czasie będą oceniane efekty i ewentualna powtórka jeśli efekt nie będzie zadowalający. Tak naprawdę czy jest efekt będzie widać już po wnikaniu piasku w glebę – czy stoi czy wnika. Na miękkiej glebie 70 ton znika w kilka dni. Prace rozpoczniemy zaraz po zakończeniu sezonu i chcemy być gotowi na rozpoczęcie kolejnego. Poprzednie zabiegi przerwały ulewy, ale i tak widać było poprawę – woda nie stała już na stadionie i mecze mogły się odbywać. Teraz planowane są nieco inne zabiegi – głębsze, także w płaszczyźnie poziomej. Po zakończeniu zrobimy badania twardości gleby. Jeśli wciąż będzie zbita – powtórzymy. Do skutku, czyli do uzyskania wymaganej twardości czy raczej pulchności gleby. Po jej uzyskaniu dosiewki trawy i wtedy cztery tygodnie okresu wegetacyjnego.
Oj, czuję, że będziemy wspominać Turzańskiego za 10, 15 lat. Jak boisko będzie robione wreszcie poprawnie. Już słyszę te słowa – “aaaa bo to wtedy ten prezydent takie badziewie zrobił, teraz bydzie porządnie”. No niestety, pieniądze wyrzucone w błoto i to dosłownie. Szkoda mi tych trampkarzy.
Boisko miało być sprzedane, miały tu powstać bloki, teraz kasa w błoto… Internet każdą głupotę przyjmie, a wszystko weryfikuje czas. Niemal każda inwestycja przynosi takie komentarze. Szpital… Przedszkole nr 12… Brynicka… Radzionkowska… Kawalca… Zawsze jest cała masa anonimowych ekspertów – jak na meczu polskiej reprezentacji – 30 mln Lewandowskich i trenerów przed telewizorami. My spokojnie robimy swoje, a rozliczani będziemy z efektów. Były rozlatujące się baraki – jest najnowocześniejszy budynek klubowy w rozgrywkach. Było boisko z równią pochyłą, nie trzymające wymiarów, bez nawodnienia – dziś jest wymiarowy obiekt, równy i z systemem nawadniania. Jest problem z twardością podłoża – rozwiążemy i skończy się dyskusja. A obiekt zostanie z Czarnymi Kozłowa Góra na długie lata. Wszystko oczywiście zweryfikują wybory. Może faktycznie kiedyś było lepiej. Mnie się nie wydaje, ale może było. Państwo będziecie decydować.
Irytujące są takie komentarze… a co prezydent miasta to ma się znać na wszystkim? On ma znać się na zarządzaniu miastem a nie na spulchnianiu gleby… Od tego są fachowcy, którzy mają w tym kierunku wykształcenie i biorą za to duże pieniądze. A jak coś spier*** to są ciągnięci do odpowiedzialności i kar finansowych. Ludzie ogłupieli, teraz Turzański ma się znać na architekturze, projektowaniu dróg, budowaniu basenów itp.
Kto został pociągnięty do odpowiedzialności? Może dyrektor MOSiRu, który w tamtym roku miał podlewać murawę gdy nie dzialały zraszacze, ale tego nie zrobił. Czy został zdymisjonowany? Nie, dalej wykonuje swoją pseudopracę.
Czy do odpowiedzialności został pociągniety były dyrektor szpitala miejskiego, który dorpwoadził do jego zadłużenia? Nie, po prostu się zwolnił i w żaden sposób nie odpowiedział za swoje błędy.
Możnaby wymieniać i wymieniać. Chodzi jednak o to, że skoro każdy robi co chce, nikt za nic nie odpowiada w tym mieście, to w takim razie odpowiada za to Turzański, bo to on sprawuje kontorlę nad wyżej wymienionymi. I jak widać nie radzi sobie od dawna, a kasę bierze sporą.
Najkrócej jak to możliwe odniosę się tezy, która jest głupia i nieprawdziwa. Chyba, że cały kraj taki nieudolny 😉
https://www.krzysztofturzanski.pl/2023/05/sytuacja-szpitali-miejskich-i-powiatowych-na-slasku/
Drogi Panie “ekspercie” !
Areacja to zabieg nakłuwania ziemi w celu jej napowietrzenia, aby zwiekszyc dostępność tlenu i wody dla korzeni trawy, a nie w celu odprowadzania wody !!! Następnie piaskowanie dla lepszej przepuszczalności. Jaka wg ekspertyzy jest warstwa zbitej, nieprzepuszczalnej gleby ? Tak mniej więcej strzelam że min. 50 cm. , więc czy wg Pana areacja na głębokość 10 cm naprawdę coś pomoże? Tak na chłopski rozum już Panu powiem ze nie. Proszę następnym razem zaznajomić się z tematem a nie pisać głupot i wciskać ludziom takie brednie.
Jak pan “tak mniej więcej strzela” to bardzo trudno się dyskutuje. Braku wiedzy nie można zastąpić strzelaniem. Ani warstwa taka gruba, ani aeracja taka płytka. Więc może róbmy to wg. zaleceń ekspertyzy a nie na “chłopski rozum” anonimowych komentatorów. Bo to jedyne głupoty i brednie. PS. Aeracja to zabieg, który stosuje się w celu rozluźnienia i napowietrzenia gleby. Słowo klucz w naszym przypadku to ROZLUŹNIENIE. Przyznaję, nie mam specjalistycznej wiedzy w tym temacie – opieram się na opinii eksperta przedstawionej na piśmie.
Następny wariat. Turzański napisał artykuł na postawie oficjalnej odpowiedzi od ekspertów, którzy się na tym znają, ale Januszex biznesu (raczej Matiuszex) wie lepiej bo pewnie przeczytał coś w necie buahahah XD
Ale się pan daje robić w konia, albo pan zna prawde i robi nas. Będą tę murawę wrtykulować, aż się gwarancja skończy i tyle będzie z obiska. A problem tak narpawde leży w złym doborze podłoża, trzeba wszystko serwac i na nowo.
Jeśli ma Pan wiedzę inna niż wyniki badań laboratoryjnych i ekspertyza to chętnie wysłucham. Fachowcom warto zapłacić jeśli ma to pomóc w rozwiązaniu problemu. Ekspertyza jest podstawą rozwiązania problemu, a opinia biegłego jest ewentualnie później podstawą roszczeń sądowych. Tak więc jeśli ma Pan wiedzę, doświadczenie i stosowne uprawnienia zapraszam do współpracy. Jeśli ma to pomóc w rozwiązaniu problemu – jestem gotowy.
Specjalista się znalazł w dziedzinie boisk. Może etat w um?
Kolejna warstwa piasku? Czy ktoś z ludzi, którzy podejmują decyzje był może na boisku? Obecnie tam nie ma nic poza piaskiem i pojedynczymi kępkami trawy. Kolejna warstwa piasku zamieni boisko w piaskownice.
Proszę przeczytać tekst, bo chyba nie zrozumiał Pan przebiegu dalszych prac.
Ale czego nie rozumiesz? Miało być boisko, ale jest basen, więc będzie piaskownica, przecież to logiczne XD
Za jednym pociągnięciem spełnione 3 obietnice wyborcze. Tak samo, miała być Bytomska, ale będzie pumptrack, a nie będzie S11. Logika i jeszcze raz logika.
Nie jestem w temacie, ale proszę mi wyjaśnić. Jeśli jest basen to rozumiem, że mecze się nie odbywają, a Turzański napisał, że się wszystkie odbyły. Na facebooku widziałem relację Czarnych z meczów na boisku. To o co jest ta awantura? Boisko jest użytkowane normalnie czy też nie, bo już się pogubiłem.
Ale czego nie rozumiesz? Padał deszcz to było mokro. Przestało padać to wyschło. A ma być suche cały czas 🙂 Tu nie chodzi o boisko tylko o przypierdzielanie się do turzańskiego – ostatnio główna rola tego bloga.
Wyborca to na bank jakiś radny :):):)
Blisko byłeś 😀
Mecze się odbywają, bo trochę wstyd, że nowe boisko, a grać nie można bo zalane. Treningi to już inna sprawa, często odbywają się na innym obiekcie. Na razie tylko zrządzenie losu spowodowało, że przed żadnym meczem mocno nie padało. Ale kwestia czasu, wkraczamy powoli w letnie deszcze, a te jak wiadomo, szczególnie w Kozłowej Górze są groźne przez zatkane studzienki. Myślę, że boisko ładnie zakumuluje opad. Oczywiście, wtedy jak zwykle będzie to wina klimatu, rządu i pani Jadzia co pająka szczotką zabiła i wywołała deszcz, każdego tylko nie K.T. Taka sytuacja.
Macie obiekt jak na 3 ligę i murawa zaraz będzie ok zamiast podziękować cały czas problemy, serio dno.
Kiedy to będzie zaraz? Zaraz jak murawę zrobią od nowa? :):):)
gdzie takich ludzi tworzą ? serio nic tylko płakac
W Koziej Górze. Szukaj takich z nazwiskiem na M. Są nawet tacy bracia Musi…sz ich znać. Zna ich cała dzielnica.