2014-06-21
Tomasz Wesołowski… żonaty
Nie lubię szafować słowem “przyjaciel”, z Tomkiem Wesołowskim przyjaźnimy się jednak od kilkunastu lat. W pełnym znaczeniu tego słowa. Przeszliśmy razem wiele. Spędzaliśmy razem wakacje, razem wyjechaliśmy pracować za granicą, był okres kiedy nawet mieszkaliśmy razem. Byłem przy narodzinach jego córki Laury (zostałem jej ojcem chrzestnym). Razem realizowaliśmy i realizujemy projekty społeczne w ramach UMWETU, razem staramy się zmieniać na lepsze Piekary Śląskie.
Były przygody, była radość, był smutek i trudne chwile. Na Tomka mogłem liczyć w każdej sytuacji. Był ze mną kiedy działo się źle, kiedy zmarł mój ojciec, zawsze kiedy była potrzebna jego pomoc. Nasza przyjaźń przetrwała próbę czasu.
Piszę o tym wszystkim, bo wczoraj uczestniczyłem w kolejnym, niezwykle ważnym momencie jego życia. Tomasz Wesołowski ożenił się z Birgit Schwingenschloegel. Piękna, młoda para, wspaniała uroczystość i naprawdę wyjątkowa chwila. Cieszę się, że mogliśmy przeżyć to razem. Tomku, Birgit – raz jeszcze wszystkiego co najlepsze!
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Serdeczne pozdrowienia z Wałbrzycha z życzeniami wszystkiego dobrego na “innej” drodze życia. Niby wszystko będzie tak samo, a jednak inaczej 🙂