2025-12-26
Nie wszyscy siadamy przy świątecznym stole…
Święta to także czas wspomnień, opowieści i historii tych, których już z nami przy świątecznym stole nie ma. Mój tata odszedł młodo, ledwo po pięćdziesiątce. Czasami bardzo go brakuje. Tyle go ominęło – właściwie całe moje dorosłe życie. Niestety, nic na to nie poradzimy. Pozostało kilka czarnobialych zdjęć i kolorowych wspomnień.
Wspólne wyprawy kajakiem, łowienie ryb, żeglowanie, ale też granie w pierwsze gry – Chucki egg 2, pierwszy Tomb Rider… Niezapomniana 18-tka na ogródkach działkowych, kiedy szlag trafił sprzęt grający, a ojciec przyjechał go naprawić, a wtedy cała ubłocona – no cóż… padało, dojście było trudne – wpada moja koleżanka i krzyczy: Turzański gdzie jest ten… (epitetu nie przytoczę). Tata tylko mocniej zagłębił się w druciki, a już po kilku chwilach mogliśmy wrócić do zabawy.
Tata “przegapił” właściwie całe moje dorosłe życie: sukcesy, porażki. Nie poznał wnuków. Znają go tylko z kilku zdjęć i opowieści takich jak ta. Szkoda. Niestety, życie nie jest fair. Tych, którzy odeszli wspominamy podczas świąt, ale nie tylko. Żyją tak długo, jak o nich pamiętamy.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Smutne, ale tak jak Pan pisze… życie nie jest sprawiedliwe. Kto jest na zdjęciu?
Mój tata, ja i mój brat.