KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2026-01-13

Ceny ciepła w górę! Co ze spalarnią?

Zostałem wywołany do tablicy przez komentarz pod tekstem o planach i marzeniach. Bo nie napisałem o spalarni odpadów. I nie ma jej w planach. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – rozpisałem plany na rok 2026, a w tym roku inwestycja taka jak spalarnia na pewno się nie rozpocznie. Wiec nie ma jej w planach. Czy coś się zmieniło w mojej ocenie planów MPEC? Nie. Uważam, że to dobre rozwiązanie dla miasta i mieszkańców, bo to jedyna szansa na nowoczesną ciepłownię i względnie tanie ciepło. W kontekście właśnie zatwierdzonej podwyżki stawek w MPEC jest to coś, nad czym warto się zastanowić. 

Mamy potwierdzenie zatwierdzenia nowej, wyższej taryfy dla MPEC. Oznacza to ok. 5% wyższe rachunki za ciepło. To nie jest lokalny wyjątek, tylko stała tendencja widoczna w całym kraju. Wystarczy spojrzeć na awanturę o ceny, która wybuchła w Rudzie Śląskiej. Zła wiadomość jest taka, że taniej nie będzie.

To akurat podwyżka o nieznaczny pretekst – ale niedawno Ruda Śląska żyła zupełnie inną skalą podwyżek za ciepło. Wręcz dramatyczną. I to są realne problemy, z którymi trzeba się będzie zmierzyć. Narastające opłaty za zanieczyszczanie środowiska to tylko jeden z czynników wpływających na cenę. Liczy się także cena paliwa, które spalamy w ciepłowniach.

Czy nam się to podoba, czy też nie – ceny idą w górę. I to nie tylko w Piekarach, czy nawet w Polsce. To problem globalny.


Faktycznie przez cały rok rozmawialiśmy o przyszłości MPEC i sposobach ogrzewania mieszkań. Wbrew pozorom ta dyskusja nie dotyczyła spalarni, ekologii czy lokalizacji Centralnego Źródła Ciepła. Chodziło przede wszystkim o to ile w przyszłości będziemy płacić za ogrzewanie. Jeśli nie zaczniemy realnie szukać alternatyw dla obecnego systemu, skończy się to coraz wyższymi kosztami dla mieszkańców.

Zamiast politycznych sporów warto na chłodno przeanalizować rynek, dostępne technologie i modele ogrzewania. Wybrać rozwiązania najbardziej korzystne i najtańsze – dla miasta i dla mieszkańców. Temat przyszłości MPEC wróci jeszcze raz w tym roku i trzeba będzie podjąć ostateczne decyzje dotyczące Planu Zagospodarowania Przestrzennego.

Czy i dlaczego ciepło ze spalarni faktycznie może być tańsze? MPEC podczas kampanii referendalnej podawał konkretne liczby. Oczywiście to dzisiejsze dane – cen za kilka lat nie przewidzimy, ale paliwo odpadowe powinno być tańsze (tak dzisiaj jest) od paliw takich jak węgiel, gaz, prąd czy biomasa.

O sposobie ogrzewania w przyszłości, o cenach jakie za to zapłacimy – decydujemy dziś. Ten rok rozstrzygnie czy będzie zielone światło dla inwestycji MPEC czy też będzie trzeba szukać innych wariantów ogrzewania. Po debatach i referendum, pierwsza decyzja zapadła – uchwała o przystąpieniu do zmiany planu zagospodarowania. Kolejny ruch to zmiana planu. Jeśli do tego dojdzie MPEC będzie miał otwartą drogą do planowania inwestycji i uzyskania stosownych decyzji oraz zezwoleń.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Leon z Piekor
Leon z Piekor
4 miesięcy temu

Jak się budowałem to należało zrezygnować z węgla, a opalać się gazem, za kilka lat, okazuje się, że jest również szkodliwy, w Krakowie, zakazali nawet palif drewnem, i zakazali wjeżdżać starymi samochodami-> chyba ,że zapłacisz to wtedy możesz wjechać.
Na obecną chwilę ktoś mówi, ze energia że śmieci jest tańsza niż z węgla , bo ceny ustala URE-> czyli w całym kraju podwyżki poszły o 5%, a cena węgla ustalają porty w Amsterdamie, Rotterdamie i Antwerpii, gdzie znów są najniższe od lat.
To dlaczego się nie opłaca->
Jeżeli spalarnia nie powstanie w ciągu najbliższych 10.lat to proszę zauważyć, że nasze stare ciepłownie przez okres tych 10ciu lat będą nadal truły nas mieszkańców, a o to przecież jest ta cała walka.

Piekarzanin
Piekarzanin
4 miesięcy temu

Była ciepłownia groszowe ogrzewanie węglowe, potem przejął ją Niemiec i nagle zaczęto na kaloryferach montować podzielniki, zaczęły drożeć jednostki obliczeniowe i doszło do tego, że ludzie w blokach zaczęli coraz to więcej oszczędzać na ogrzewaniu grzali coraz to mniej, zużywano coraz to mniej opału, a opłaty z każdym rokiem rosły za ogrzewanie coraz to bardziej. czyli zwróćmy uwagę, że Niemiec ma głowę do interesu, bo ludziska oszczedzają, opału się dużo nie zużywa, a słono się płaci, czyli idzie biznes kręcić tylko trzeba mieć do tego głowę. Jednak i tak żyjemy w leprzych czasach, bo jak 100 lat temu Niemiecki panicz z Niemiec przyjechał na Śląsk, to brał wtedy całe miasta na własność razem z mieszkańcami z parobkami, którzy dla niego służyli, więc teraz jeszcze nas tak nie doją do takich rozmiarów jak kiedyś teraz trochę inteligencji nam jeszcze pozostało choć nie wiele.

Franek
Franek
4 miesięcy temu
Reply to  Piekarzanin

Proponuję zgłębić historię Śląska i poprawić ortografię nie wspominając o stylistyce i interpunkcji. Wiedza o ekonomii też by się przydała.

Franciszek
Franciszek
4 miesięcy temu
Reply to  Franek

Proponuję postawić przecinek przed dopowiedzeniem (nie wspominając…).

Heniek
Heniek
4 miesięcy temu

Mam pytanie na temat ciepłowni na Kasztanowej. Parę lat temu pisał Pan o inwestycji a przynajmniej o remoncie. Była mowa o biomasie itd. Temat przycichł a remontu jak nie ma to niema. Są za to awarie, kłopoty z podajnikiem węgla, telefony do dyspozytora i rozkładanie rąk. Na każdy telefon jest odpowiedź: ktoś tam już pojechał….
Reasumując: jak wygląda sytuacja z tym reliktem przeszłości?

Imię*
Imię*
4 miesięcy temu

Uwielbiam te Twoje “polityczne spory”, którymi prezydencie nagminnie zasłaniasz słowa “strefy interesów”

Imię*
Imię*
4 miesięcy temu

Ciekawe, że ten Pana “interes polityczny” zawsze omija temat korzyści płynących z samej władzy. Mieszkańcy płacą coraz wyższe rachunki, a w tym samym czasie wokół Ratusza wyrastają strefy wpływów, które z biedą nie mają nic wspólnego. Magiczny zbieg okoliczności, czy po prostu władza ułatwia orientację tam, gdzie robi się największe interesy? Jak to jest Panie Szanowny?

Imię*
Imię*
4 miesięcy temu

Panie Krzysztofie, dziękuje za transparentne wyjaśnienia dotyczące Pana jawnych dochodów z umowy o pracę. To mnie bardzo uspokaja, że w sferze publicznej wszystko jest tak “jasno określone” u Pana. Pozwól Prezydencie, że pominę osobiste dygresje i przejdę do “interesów”, które, jak sam Pan przyznał, wiążą się z “ogromnymi pieniędzmi”.Kilka pytań o faktyczne, a nie “potencjalne”, korzyści dla miasta: Pisze Pan o “potencjalnie tańszym cieple”. Czy miasto ma podpisaną umowę, która gwarantuje konkretne, niższe taryfy dla mieszkańców na 20 lat przykładowo, czy to tylko Pana “dobre zdanie”? Potencjalnie możemy przecież również lecieć na Marsa, wygrać w totka – prawda? Ukryte koszty i “strefy wpływów”: 10 mln zł podatku to jedna strona medalu (ta fajna). Druga to koszty, których Pan nie wymienił: kto zapłaci za zniszczone drogi dojazdowe dla setek ciężarówek? Kto zrekompensuje spadek wartości nieruchomości mieszkańcom z okolicznych stref? Może to właśnie tam robi się największe interesy, o których Pana “umowa o pracę” nie wspomina? Często umowy ze spalarniami zmuszają miasto do dostarczania stałej, ogromnej ilości śmieci. Czy nasza umowa z Remondis nie nałoży na nas kar, jeśli w przyszłości będziemy produkować mniej odpadów dzięki segregacji? To, że miasto nie ma 800 mln zł, jest faktem. Ale to nie zwalnia władz z obowiązku twardego negocjowania warunków. Korzyści dla mieszkańców muszą być twardymi zapisami w umowie, a nie tylko “widzimisię” inwestora, który, jak słusznie Pan zauważył, zarobi na tym najwięcej. Warto dbać o szczegóły – w końcu w grę wchodzą publiczne pieniądze. Więc sorry, ale Pana “potencjalne”- to słowo-nieporozumienie na takim stanowisku i przy takiej inwestycji. Pan tu wygląda nie jak negocjator tylko sprzedawca

Bart
Bart
4 miesięcy temu

Gdy powstanie spalarnia,też co roku będziemy dostawać podwyżki(takie same , albo większe). Sam koszt postawienia spalarni jest niebotyczny, to się musi spłacić, Remondis musi mieć na tym zysk, a na pieniądze z Unii nie ma co liczyć, bo Unia nie finansuje budowy takich obiektów.

Dagmara
Dagmara
4 miesięcy temu

Energia elektryczna też miała być tańsza

Janek
Janek
4 miesięcy temu

Jeżeli 5 procent daje podwyżkę o 600 zł miesięcznie..to jaka była opłata dotychczasowa? Nie róbcie z ludzi idiotów i nie straszcie….bo to się nie trzyma ani kupy ani d…y. . co roku są podwyżki i będą …magistrat też podniósł cenę za śmieci..i podatki o 4.5 procent…trzeba z tym żyć… oczywiście płace w górę mniej..rewaloryzacja skończy się na jakiś 4.50 procent i tyle…zostało serduszko do klapy i uśmiech….

Karol
Karol
4 miesięcy temu
Reply to  Janek

Czytam tekst i czytam, ale nigdzie nie widzę podwyżki o 600 zł? Skąd to wziąłeś? Jest tylko informacja o 5%

P Śl
P Śl
4 miesięcy temu
Reply to  Karol

To może oprócz tekstu zwykłego czytaj także ten na zdjęciach. Czy jedno z drugim ma coś wspólnego nie wiem, bo nie chce mi się czytać i analizować. W sumie raczej nie.

adela
adela
4 miesięcy temu
Reply to  Janek

i co chwilę podwyżka czynszu, za stare budy czynsz jak w krakowie……

P Śl
P Śl
4 miesięcy temu
Reply to  Janek

Klasyczna, kolejna już, manipulacja godna pisowskich szczujni. Przykład dostosowany do efektu jaki się chce osiągnąć. Temat Rudy Śląskiej był mielony przez wiele redakcji, tam Węglokoks kupił gaz od PGNiG po jakiś cenach z dupy stąd tak drastyczne podwyżki, więc nie jest to miarodajny przykład do oceny co się rzeczywiście dzieje na rynku. Odnosił się do tego także wiceprezydent Bytomia, ale Turzański udaje głuchego i dalej chce wam udowodnić jak bardzo kochacie spalarnie śmieci.

Janek
Janek
4 miesięcy temu
Reply to  P Śl

Gdzie ty tu szczujnie widzisz ??..proste wnioski wynikające z obserwacji codzienności..a że…. Prawdziwe ? A to właśnie nie pasuje co niektórym .którzy by chcieli manipulować i zakłamywać rzeczywistość ?………i nie odnoszę się tu tylko do opisywanego linku…

Sebastian
Sebastian
4 miesięcy temu

Nie jest dziwne kiedy do władzy doszedł Tusk ze swoją świtą rachunki za energie elektryczną podrożała o ponad 100% nie licząc podwyżek które Tusk wprowadził od stycznia 2026 centralne ogrzewanie od 80% do 120% pewnie z winy PISlamu i Nawrockiego