KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2014-09-22

Dyktator: przemówienie do ludu

Dyktator siedmiu wysp archipelagu Pieśla siedział w sali tronowej i gęsim piórem skrobał po pergaminie. Mamrotał coś pod nosem, to dopisując, to skreślając kolejne słowa. Raz po raz przygryzał wargi i aż poczerwieniał z wysiłku. Podniósł zapisany zwój i spojrzał na niego krytycznym wzrokiem.
– Ja, sam jeden – dyktator archipelagu – w pojedynkę i we własnej osobie dokonałem tego własnoręcznie…
To ma sens – pomyślał wódz i pisał dalej.
– To zostało zrobione z mojej inicjatywy, samodzielnie i bez pośredników. Indywidualnie. Jam to nie chwaląc się sprawił. Ja, ja sam…
Tak. To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości. Nie będą się mieszkańcy mojej wyspy, mojego archipelagu oglądać na innych. To ja jestem najważniejszy. To na mnie mają patrzeć. To mnie mają podziwiać – myślał dyktator wpatrując się w pergamin. Wprowadził jeszcze kilka poprawek i wreszcie zadowolony postawił zamaszysty podpis. Dzieło skończone! Powinno zostać wykute w kamieniu – ku pamięci potomnych – na wieki. To też niezły pomysł – pomyślał wódz i raz jeszcze, tym razem na głos odczytał treść swej przemowy.

Ja, sam jeden
 dyktator archipelagu –
w pojedynkę i we własnej osobie dokonałem tego własnoręcznie…
Zostało to zrobione z mojej inicjatywy, samodzielnie i bez pośredników.
Indywidualnie. Osobiście przyłożyłem do tego ręce.
Po prostu jam to nie chwaląc się sprawił. Ja, ja sam…

c.d.n.

Tiopental Veritaserum
Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla” – odcinek 53

* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest przypadkowe.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

dyktator pozoruje swoje zadowolenie, w duszy zaś sam tylko wie jak cierpi, tyle IM zrobiłem i jak ONI mnie potraktowali, i nie mogę IM nic zrobić !

lit 1
lit 1
11 lat temu

Janpas wyraźnie rozluźniony wezwał pisarzy.
– Przepisywać, przepisywać przemowę. Kamieniarzy wezwać, wykuwać!
Mam alibi pomyślał z ulgą.
Stakor się przyznał. To wszystko On sam. Moje podpisy to Jego podpisy.
– Poślijcie kamienną tablicę z przemową Krzutrowi.
– Albo NIE ! Na marmurze wyryjcie TO mojemu drogiemu Krzturowi i pokłońcie się nisko i pokłony przekażcie.