KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2015-02-19

Pod Lipami: koparka ciągnie traktor, który ciągnie… ciężarówkę

Na remont ul. Pod Lipami długo czekaliśmy. Wyremontowana otworzyła możliwość skorzystania ze skrótu do Radzionkowa, ale jednocześnie ograniczenie tonażu spowodowało konkretne problemy z dojazdem do znajdujących się przy niej zakładów zatrudniających około 100 mieszkańców Piekar Śląskich. W październiku ubiegłego roku mieszkańcy poprosili prezydenta Stanisława Korfantego o pomoc w ochronie miejsc pracy, gdyż obawiają się zwolnień. Prezydent stwierdził, że “tych ludzi chyba ktoś szantażuje. „Stawką w tej grze”  jest próba wymuszenia, by nasze miasto wpuściło na wyremontowaną drogę Pod Lipami ciężki transport do radzionkowskich firm HAM, LETRANS i Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.” Temat powrócił, bo otrzymałem od pracowników firmy film dokumentujący jak wygląda rzeczywistość i aktualny dojazd do zakładów: koparka ciągnie traktor, który ciągnie ciężarówkę. Warunki dojazdu są delikatnie mówiąc trudne, a niektórzy z zagranicznych kontrahentów odmówili dojazdu w tych warunkach. Przekłada się to bezpośrednio na wyniki przedsiębiorstwa i w efekcie może doprowadzić do redukcji zatrudnienia. Tego boją się i tak przedstawiają problem pracownicy. Cała sprawa polega na tym, że ograniczenie tonażu na drodze nie wynika ze złośliwości Piekar Śląskich, tylko z technologii wykonania drogi, która nie została przystosowana do ciężkiego transportu. Osobiście wolałbym, żeby nie została wyremontowana, bo moglibyśmy to zrobić wspólnie z Radzionkowem tak, żeby uniknąć dzisiejszych kłopotów. Możliwe rozwiązania? Przygotowanie alternatywnego dojazdu do zakładów, ale tu opracowanie koncepcji leży po stronie burmistrza Radzionkowa. Niezależnie od tego Radzionków zwrócił się do wojewody o rozstrzygnięcie, czy ograniczenie tonażu na drodze Pod Lipami jest legalne. Rozstrzygnięcia jeszcze nie ma.

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
42 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
josef witkacy......wit ko.....w.......ski.....
josef witkacy......wit ko.....w.......ski.....
11 lat temu

ten b……g jest tylko po to żeby dalej jątrzyć ,obrażać anonimowo ,uprawiać popierdółki w c…a walić i rząd obalić—a za IIIlata przyjdzie PUTIn i pozamiata…….piekary powinny być rządzone przez KONONOWICZA…….

Wojtek
Wojtek
11 lat temu

http://www.piekary.pl/pl/19/1/1406096240/01248736040
Tu link do oferty inwestycyjnej miasta Piekary Śląskie, teren KSSE, dojazd od DW911, i od ul.Pod Lipami.
Tylko ,że teraz ,od ul. Pod Lipami ,nie ma formalnie takiej możliwości, bo droga jest do 3,5T.
Nie wiem…, może w Piekarach liczą, że teren KSSE kupi jedna firma , i wjazd na działkę mógłby być wtedy, tylko od DW911, ale jak wskazuje praktyka na innych podstrefach, np: w Tychach, jest wielu inwestorów , którzy pokupowali działki o pow. 2, 3, czy 4 hektarów. http://ksse.com.pl/cms/uploaddir/img2/Podstrefa%20T%204.jpg
Więc w Piekarskiej podstrefie, będzie zapewne podobnie,i do części działek, będzie trzeba dojechać od strony ulicy Pod Lipami. Tylko dlaczego
ta droga, została zrobiona tylko do 3,5 tony?

M.K.
M.K.
11 lat temu
Reply to  Wojtek

Można do KSSE dojechać też od Podmiejskiej – przy marmurach jest wytyczona droga.

Samsung
Samsung
11 lat temu

Proponuje przejechać się kilkoma drogami tylko piekarskimi i to tymi które są blisko tej z tematu np: Wyzwolenia (od Bytomskiej do krzyża) czy Kasztanową (nie wspomnę o innych dzielnicach) i odpowiedzieć sobie na pytanie czy nie ma większych problemów we własnym ogródku? Tu jest pole do popisu i te temty powinny byc podejmowane, a co do pracowników to sporo Radzionkowian pracuje w Piekarach (choćby na kopalni i jeżdzi tą drogą) i nikt ich nie dyskryminuje, a co do upadku, czy ucieczki firmy to Radzionków straci najwięcej i sobie raczej na to nie pozwoli. Czytając komentarze można mieć wrażenie jakby to tylko Piekarzanie jeździli tą drogą a na pewno tak nie jest. Pozdr

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Samsung

A co to ma za znaczenie kto straci więcej ? Boże jakie w tym mieście nierozumne lemingi mieszkają.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

z innej półki, fajny jest bloog p.Seweryna

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Jaś masz rację !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

OBSERwator23
11 lat temu

Wyjątki od zasady powszechnej dostępności dróg publicznych

Ustawodawca w art. 3 pkt 2 ustawy, przewiduje istnienie dróg o ograniczonej dostępności. Ograniczenia te mogą być różnego rodzaju. Korzystanie z dróg lub odcinków dróg może być np. odpłatne. Z korzystania z dróg mogą też być wyłączone określone kategorie pojazdów. Ograniczenia te mogą mieć na celu przeciwdziałanie degradacji dróg. Mogą one też wynikać z zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego. Mogą być również stanowione w celu ochrony zabytków usytuowanych przy tych drogach czy też służyć bezpieczeństwu mieszkańców i budowli.
„Drogi publiczne należące formalnie do jednostek samorządu terytorialnego nie są budowane i utrzymywane w interesie tych jednostek, czy nawet w interesie mieszkańców tych gmin, czy powiatu, województwa ale w interesie wszystkich użytkowników dróg a więc obywateli danego państwa i nie tylko. Nie można uznawać, że budowa i utrzymanie drogi gminnej, powiatowej, wojewódzkiej służy jedynie interesom danej gminy czy miasta”. – wyrok WSA w Kielcach

Wojtek
Wojtek
11 lat temu
Reply to  OBSERwator23

Czyli co?, prawo mówi, że JST może ograniczyć tonaż na danej drodze? , nawet jak jest to jedyny możliwy dojazd samochodów ciężarowych do prowadzonej, już od wielu lat działalności gospodarczej?
A co prawo na to ,że dana JST likwiduje jedyny możliwy dojazd ciężarówek do zakładu, do którego taki dojazd był wcześniej możliwy, przebudowując drogę do niższych parametrów, i jednocześnie obniżając jej nośność? , czy to jest zgodne z prawem?, czy taka przebudowa nie powinna być prawnie zobowiązana do zachowania nośności drogi , i jej parametrów z przed remontu?
Wyrok sądu jednoznacznie stwierdza, że myślenie, typu “przebudujmy drogę do niższych parametrów , bo nasi mieszkańcy jeżdżą tam tylko samochodami osobowymi, i nie potrzeba nam drogi dla ciężarówek” , jest myśleniem błędnym , i myśleniem przeciw prawu.
Najśmieszniejsze jest to ,że przebudowując tą drogę do niższych parametrów, niż z przed remontu (no, bo przecież przed remontem, formalnie nie było zakazu ograniczenia tonażu), jest ,że tak powiem obrazkowo, podlewaniem drzewa kwasem, z którego się czerpie owoce, no bo przecież, drzewo rośnie na działce sąsiada, do którego ogródka spada nieco więcej owoców z tego drzewa, niż na mój ogródek.
Śmieszne jest myślenie, że nie potrzeba nam drogi do ciężarówek, bo nasi mieszkańcy do pracy, do HAM-a przecież jeżdżą osobówkami. A co, jak zakłady ich zwolnią? , to będzie można drogę całkowicie zamknąć , bo ci mieszkańcy nie będą mieli już po co tam jechać.
Ktoś mi powie , jak to jest ,że tereny leżące po lewej stronie tej drogi, są przeznaczone pod przemysł, i pod KSSE, a jednocześnie przebudowuje się drogę do parametrów , do których , samochody ciężarowe , dojeżdżające do potencjalnie nowych zakładów tam powstałych, nie będą mogły dojechać ciężarówką , aby swoją produkcje wywieźć?
W Piekarach powstał paradoks, wyznaczono nowe tereny inwestycyjne, i jednocześnie wybudowano do nich drogę, tylko że dla aut, do 3,5T.
A może władze Piekar powinny na to tak spojrzeć, że dzięki tym firmom, tych 100 osób z Piekar ma pracę , płaci podatki , czynsze rachunki , nie korzysta z pomocy finansowej, jednocześnie przynosi do budżetu miasta wymierne kwoty, w postaci udziału procentowym (chyba ponad 50%),w podatku PIT , który wpływa do kasy miasta.

Jaś
Jaś
11 lat temu
Reply to  Wojtek

Sama prawda. Niestety, zwyciężyła koncepcja “na złość babci odmrożę sobie uszy” – czyli nie ważne co i jak, ważne że SK ma rację.

racja51
racja51
11 lat temu
Reply to  Jaś

I to jest sedno całego zagadnienia.

Anonim
Anonim
11 lat temu
Reply to  Wojtek

Przed przebudową droga była też pod 3.5 t dlatego się była w takim stanie tylko nie obowiązywało ograniczenie.

Wojtek
Wojtek
11 lat temu
Reply to  Anonim

Przed przebudową drogi , nie było zakazu nośności do 3,5T , ani do 5T ani do 10T, więc formalnie, drogą mogły poruszać się ciężarówki , tak jak Bytomską, czy Pod Lipami (od Bytomskiej do DW911)
To, że w praktyce, podbudowy dróg , także tej nieszczęsnej, nie są przystosowane do ruchu ciężkiego, jest faktem oczywistym. Wiele dróg budowanych 20, 30,czy 40 lat temu, nie ma podbudowy odpowiedniej dla ciężkich aut, jednak nie ma na nich zakazu typu 3,5T, bo by trzeba było prawie wszędzie takie zakazy postawić.
Nawet drogi powiatowe, także i w Radzionkowie, maja licha podbudowę, mimo tego nie stawia się takich zakazów , no bo którędy by te ciężarówki jeździły?

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Wojtek

Wojtek wyrok WSA nie jest zgodny z decyzją Korfantego.

łysy
łysy
11 lat temu

Cały podatek z Hama jest odprowadzany do Radzionkowa więc niech cidroki sobie wybudują drogę dojazdową do tego zakładu. A na początku tej drogi powinni postawić bramkę o wysokości 2,5 m. i nie będą jeździć duże autka

Komorowski
Komorowski
11 lat temu
Reply to  łysy

Zgadzam się. Mieli okazję się dorzucić do remontu, wypieli się i teraz nasze władze chcą rozwiązać problem za nich. To Radzionków ma problem nie Piekary.

racja51
racja51
11 lat temu
Reply to  Komorowski

Uważaj bo Katowice ciebie nie wpuszczą w swoje granice bo nie dołożyłeś się do budowy.

Podatnik z Piekar Śl.
Podatnik z Piekar Śl.
11 lat temu

Witam. Niestety włodarze miasta Radzionkowa jak Przedsiębiorstwo HAM nie miały zamiaru partycypować w kosztach zwiększenia tonażu dojazdu drogą Pod Lipami , przecież na ich terenie droga ma zaledwie 150 metrów. Dlaczego martwimy się dojazdem do zakładów Mięsnych w Radzionkowie , podatnik czy pracownik dojedzie tam do zakładu bezproblemowo. Problem dotyczy wyłącznie prowadzonej działalności zakładu. Przez ostatnie 7lat jak mocno stan opisywanej drogi został zniszczony przez samochody ciężarowe. Pytam się gdzie są odprowadzane przez zakład podatki od nieruchomości , działalności itd. Tak bogaty zakład mógł może wrzucić inwestycje w koszty budowy drogi a nie liczyć na łaskę pieniędzy podatnika.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Nie rozumiesz baranie, że jak te ciężkie auta tam nie dojadą to ci ludzie nie mają po co tam jechać, bo zostaną zwolnieni, a zakład się wyniesie ?! Takie to jest trudne do zrozumienia ?!

racja51
racja51
11 lat temu
Reply to  Anonimowo

Prawda ale on tego nie zrozumie.

racja51
racja51
11 lat temu

Z tym tonażem to jest ściema.Na poprzedniej drodze jeżdziły ciężkie auta 20 lat i co! tylko nawierzchnia była dziurawa i po tej jak będą jeżdzic ciężkie auta to też nic wielkiego się nie stanie.Droga ma służyć wszystkim a że leży w naszych granicach to nie znaczy że trzeba sobie rzucać kłody pod nogi. Tak myśląc to można by zamknąć drogę przez Radzionków dla piekarskich aut. A tak to chociaż część ludzi ma pracę.

adam
adam
11 lat temu
Reply to  racja51

Ale głupota….. widzisz co piszesz?

racja51
racja51
11 lat temu
Reply to  adam

Widzę mściwego głu……….!

marian
marian
11 lat temu

samochody ponad gabarytowe z tonazem wiekszym od znaku ograniczającego jeżda dalej o każdej porze dnia.Korfanty proponował ale cidry nie lepsze od innych.Droga była szeroko omawiana w kampanii wyborczej.Korfanty zrobił dla pojazdów do 3,5 tony przynajmniej się jażdzi dobrze i nie niszczymy samochodów.

adam
adam
11 lat temu

Panie prezydencie,pan jest prezydentem Piekar czy Radzionkowa???????? Przecież Radzionków nie chciał współfinansować remontu!!!!! Niech sie pan zacznie martwić o Piekary a nie o Radzionków!!! Podatki z Hama i tych innych firm idą do Piekar czy do Radzionkowa? Co panu tak na Nich zależy jak oni Piekary mają gdzieś??? Troche wyobraźni i SZACUNKU do Piekarzan!!!

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  adam

Panie Adamie, ma pan mózg czy trociny ?? !! Trochę wyobraźni !!!

qq
qq
11 lat temu
Reply to  Anonimowo

Dlaczego, Anonimie, kogoś obrażasz, nie przedstawiając swojej racji?

P
P
11 lat temu

Zanim zacznie się gdybać “…a może Radzionków by się teraz dołożył” należy sprawdzić czy było rzeczywiście tak jak sprawę przedstawiały poprzednie władze Piekar. Wówczas podobno burmistrz Radzionkowa odmówił współfinansowania. Czy było tak faktycznie warto sprawdzić w naszym “magistracie”. Chyba muszą być na to jakieś pisma. A może propozycja została rzucona prze S.K. ot tak w eter. Jeśli faktycznie odmówili niech się teraz c-ham-y martwią. Skoro konstrukcja drogi została dostosowana tylko do 3,5 tony – zakaz musi zostać i być egzekwowany. Gdzie są niebieskie ludziki?

piekarzanin
piekarzanin
11 lat temu

Jeszcze istnieje dojazd od dworca w Szarleju. Szanujmy swoje drogi i pieniądze. A może by tak postawić patrol Straży Miejskiej z kamerą i podbudowac budżet miasta?

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  piekarzanin

Przecież ten film jest z tej “drogi”.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  piekarzanin

Mógłbyś se łapę z Korfantym podać on też nie miał żadnego pomysłu poza skubaniem z podatków. Dodajmy jednych i tych samych osób z coraz większych podatków.

kaka
kaka
11 lat temu

Szkoda każdego ale z tego co wiem to próby porozumienia były więc uważam że nie powinny być pretensje do władzy naszego miasta. A tak poza tym najpierw ciągniemy ciężarówkę a potem przyczepę 🙂 Filmik grubo przesadzony!!!

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  kaka

Hehe też prawda, że można to było wyciągać osobno.

Damian
Damian
11 lat temu

Ciekawe że Burmistrz potrafi działać i sprawdzać czy Piekary mogły tonaż obniżać, ale partycypować w kosztach nie chciał.
Niech teraz sobie kombinuje z dojazdem z innej strony.

Hanys
Hanys
11 lat temu

No i co z tego? Nie dalej jak wczoraj widziałem ciągnik z naczepą, który wjechał normalnie w ulicę Pod Lipami, więc zakaz zakazem, a “kierowcy” dalej niszczą drogę. Należałoby monitorowac ten teren.

obiektywny
obiektywny
11 lat temu

Film fajny 😉
Może autor również nakręci i prześle film gdzie auta ciężarowe dojeżdżają do zakładu łamiąc zakaz tonażowy…
Co prawda “mleko już się wylało” i pozostaje tylko “gdybanie” ale dlaczego teraz raptem Radzionków miałby współpracować i partycypować w kosztach remontu drogi.
Przecież miał ku temu okazje przed remontem drogi i nie skorzystał z propozycji.

M.
M.
11 lat temu

Drogi Radzionkowie. Trzeba się było dorzucić do remontu, zwłaszcza że macie tylko taką drogę alternatywną. Skoro nie było woli to teraz Wasz problem.

Anonim
Anonim
11 lat temu

przecież podobno radzionków nie zgodził się zrobić drogę wspólnie z Piekarami

raf
raf
11 lat temu

Nie jestem fanem byłego prezydenta ale czy przypadkiem nie proponował on władzom Radzionkowa partycypowania w kosztach remontu drogi i dostosowania jej do samochodów ciężarów?
Jeżeli pamięć mnie nie myli to Radzionków odmówił współpracy i współfinansowania takiej inwestycji.
Dlatego trochę dziwi mnie stwierdzenie: “Osobiście wolałbym, żeby nie została wyremontowana, bo moglibyśmy to zrobić wspólnie z Radzionkowem tak, żeby uniknąć dzisiejszych kłopotów.” bo skoro wcześniej odrzuconą możliwość współpracy w tym temacie dlaczego teraz mieliby się zgodzić na współfinansowanie inwestycji.
Co można zarzucić byłemu prezydentowi to można ale też jednocześnie trzeba obiektywizmu.
Pozdrawiam

raf
raf
11 lat temu

Panie Krzysztofie,
Niewątpliwie obawy mieszkańców Piekar zatrudnionych
w radzionkowskich zakładach są uzasadnione ale czy nie zakrawa to Panu na swoisty rodzaj “szantażu” ze strony Radzionkowa i właścicieli zakładów na zasadzie “Piekary Śl. wybudujcie nam drogę dla samochodów ciężarowych bo inaczej zwolnimy pracujących w zakładzie mieszkańców Piekar “?
Idąc tym torem myślenia to nie mamy gwarancji, że np. po zniesieniu ograniczenia tonażowego, za pół roku sąsiedzi zażądają wykonania kolejnej inwestycji np. naprawy nawierzchni zniszczonej przez ciężarówki bo w innym przypadku zmuszeni będą przeprowadzić redukcję zatrudnienia?
Rozumiem troskę o miejsca pracy ale chyba nie “za wszelką cenę”.
Oczywiście, jasno chciałbym też dać do zrozumienie, że jak najbardziej jestem zwolennikiem współpracy i dobrych kontaktów z sąsiadującymi gminami. Nie chodzi bowiem o ciągłe “stawianie się okoniem” i udowadnianie, kto lepszy – kto ważniejszy ale o normalną sąsiedzką współpracę na zasadzie dialogu i kompromisu ale z zachowaniem “zdrowych proporcji” tej współpracy.
Żeby nie było tak pesymistycznie to chciałbym stwierdzić,
że cieszy fakt, że mieszkańcy i ich problemy nie są obojętne władzom miasta 🙂

OBSERwator23
11 lat temu

Taka sobie polska rzeczywistość… Sąsiad drugiemu sąsiadowi potrafi zagrodzić czy nawet zamurować przejście.