2015-02-24
Dobry wieczór na dzień dobry…
Kiedy wychodziłem dziś rano z domu było jeszcze ciemno. Przed szóstą zaspany wyciągnąłem rower z komórki. Skoro jest ciemno, to musi być wieczór i tak jakoś sąsiadkę przywitałem hasłem “dobry wieczór”. Dopiero po chwili zreflektowałem się, że to jednak poranek, a więc raczej “dzień dobry”. Przyznaję, że jakoś lżej się wstaje w promieniach słońca, dlatego niecierpliwie wypatruję wiosny.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Dzień dobry,
mam pytanie w sprawie oświetlenia w Piekarach Śląskich .
Proszę odpowiedzieć kto jest odpowiedzialny za włączanie i wyłączanie latarni na terenie Piekar Śląskich na pewno nie jest to osoba , która jeżdzi do pracy na godzinę 7:00 ! Około godziny 7:00 latarnie nie świecą, pada deszcz jest ciemno a Państwo tego nie widzą? Bardzo proszę o zajęcie się tą sprawą ponieważ są to warunki trudne gdzie może dojść do wypadku ze względu na brak oświetlenia.
Oświetlenie jest sterowane czujnikami zmierzchowymi. Sprawdzę.
To jeszcze nic .Jakiś czas temu Marcin Skalski (Radio Piekary)w sobotnie przedpołudnie przywitał się ze słuchaczką słowami “dobry wieczór”
mnie to zdarza się często nawet kiedyś przechodząc przez brame zakładu pracy
gdy straznikom rano poweidziałem dobry wieczór to byłem sprawdzany czy nie jestem na bani.
“Urzekła mnie Twoja historia” ha ha