2015-07-06
Tereny inwestycyjne bez uzbrojenia
Konieczna jest natychmiastowa inwestycja w uzbrojenie terenów inwestycyjnych przy DW 911, czyli w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Dlaczego? Potencjalni inwestorzy oczekują kanalizacji ściekowej i deszczowej (nie ma ani jednaj, ani drugiej), a także drogi dojazdowej do działek (której nie ma). Szacowany koszt inwestycji to około 5 milionów złotych i musimy podjąć ten wysiłek natychmiast, jeśli myślimy o zatrzymaniu inwestorów w naszym mieście. Kanalizacja jest potrzebna także przy ulicy Karola Miarki, gdzie miałby powstać McDonald i kolejne inwestycje, ale bez kanalizacji to się nie uda. Dlatego zaczynamy proces projektowania i przygotowywania dokumentacji, a następnie ruszamy z pracami.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
He, he, he. A co będzie jak wydamy 5 mln a inwestor nie przyjdzie?
Zwyczajowo, przychodzi inwestor i negocjuje warunki inwestowania…
Z twoim dąbrówkowym myśleniem to nigdy nic nie będzie w tym mieście i takie to będzie “miasto z perspektywami” na bidę i nędzę.
Masz rację, teraz będziemy piękni, młodzi, zdrowi i bogaci!
Pogódź się wreszcie i przestań płakać.
Bardzo dobrze to słyszeć. Z mojej strony chciałbym dodać że obok drogi to jeszcze skomunikowanie tych terenów jakimś chodnikiem z centrum (Szarleja) i może kładką nad DW 911 by się przydało 😉
McDonald’s to tylko z McDrive ma dla mnie sens w tym miejscu.
Smacznego życzę wam, ja tego nie jem, a jak chcecie wyglądać tak jak w Ameryce to proszę bardzo. Lubię rożne pomysły, ale ambitne i dla miasta a nie dla zachodnich kieszeni.
Od czasu do czasu się tam wybrać można. A świnie to i tak koryto znajdą, jak nie Mac to do kebaba w Kamieniu pojadą.
McDonald miał powstać w Piekarach dawno, choć lepi późno niż wcale.
Nie zebym sie czepial ale to jest DW911 – droga wojewodzka a nie krajowa.
Jak czytam o inwestorach typu McDonald w miescie, gdzie o 23 jest wszystko zamkniete lacznie z knajpami, to az mnie trzesie, dobrze ze nasz lokalny inwestor pogrzerbowy bedzie pod reka, to przynajmiej bedziesz szybka sciezka administracyjna, a cemntarz tez po drodze…
McDonald będzie miał wzięcie. Po pierwsze będzie znajdował się zaraz przy obwodnicy, wiec na pewno duzo ludzi skorzysta, dwa mamy też zjazd z autostrady, na której pewnie pojawi się stosowny znak 😉
Tylko jaki pożytek będzie z takiego Macdonalda, chyba tylko traki, ze więcej grubasów przybędzie w mieście;)
Szpital będzie miał kogo leczyć.
🙂
Ja nie chcę MC Donalda w Piekarach, ludzie poco nam taki syf, wymyślcie coś innego
A kto ci każe tam chodzić ?
no widzę, że zwolennik MC Donalda się znalazł. Nie dość, że jesteśmy miastem marketów, to teraz zostaniemy miastem grubasów. Ja tam nie pójdę ale mam prawo do swojej opinii chyba czy zakazane ?
Myślę, że dyskusja wynika z niezrozumienia systemu gospodarki wolnorynkowej. Właściciel działki może w granicach dozwolonych planem zagospodarowania przestrzennego inwestować w co tylko zechce. Inwestorem nie jest miasto, miasto nawet nie jest właścicielem tego terenu, bo został wcześniej sprzedany. Moim zdaniem najważniejsze, że będą nowe inwestycje, nowe miejsca pracy, a mieszkańcy, którzy są zwolennikami MC Donaldsa i do tej pory jeździli do Bytomia czy TG będą mogli zostać u siebie.
Trzeba ściągać inwestorów najlepiej z zagranicy, niech jeszcze zabiorą to co jeszcze zostało, a zostały tylko grunty pod inwestycje, resztę już zabrano poprzez prywatyzację, czyli oddano w obce ręce. Ale lepiej się żyje niż przed 89 rokiem, bo wtedy Państwo budowało osiedla mieszkaniowe i mieszkania dla ludzi, a teraz w demokracji można sobie wziąć kredyt i kupić samemu i nikomu się nie nudzi, można sobie całe życie spłacać odsetki od narastającego kredytu, albo jak ktoś wziął we frankach szwajcarskich, to można spłacać przez parę pokoleń;) Dziwne czasy nastały, życie na kredytach i przekazywanie kraju w obce ręce, bo Polak już nic nie potrafi zrobić samemu, zrobili z niego w demokracji dziada;)
Pytanie do Pana Turzańskiego:
Skąd nagle wzięły się na tą inwestycję środki? Przecież jeszcze w grudniu Pani Prezydent mówiła w bardzo przekonywujący sposób, nie podając żadnego argumentu, że budżet po Panu Korfantym “jest zły”. Czyżby z tych środków, które zostawił Korfanty po zostawieniu urzędu? Przecież miasto było w fatalnej sytuacji finansowej, jak można było się dowiedzieć czytając Pana bloga? Za ile zacznie Pan pisać, że prezydent Korfanty nie zostawił środków na wyposażenie szpitala? Przypominam, że pod umową z inwestorem podpisała się Pani Umińska, także zwalania winy na to, że była decyzja Korfantego będzie dobra dla hardkorowej wersji Waszych wyborców.
ulica kasztanowa, Chopina, Piłsudskiego, Czarnieckiego – polecam przejechać się na rowerze i sprawdzić stan nawierzchni bo mam wrażenie, że budowa chodników to tylko część remontu tych dróg:)
@Anonim
Nie wiem o co ci chodzi z tymi wymienionymi ulicami czyżby sarkazm, rowerem to rowerem, byle gdzie przejedziesz, ale przejedz sobie autem np: Kasztanową, a co do chodników to nie budowa tylko remont tego co po nich zostało (Chopina) i usuwanie tych niebezpiecznych pułapek, szczególnie, że to w pobliżu szkoły . Pozdr
No jasne, rowerem można jeździć slalomem, po pseudo droga rowerowych, bo rower służy do rekreacji wg większości, a nie do szybkiego przemieszczania.
jest zmiana na plus w myśleniu i działaniu – aby coś uzyskać trzeba najpierw coś dać/zainwestować…..Dużo kasy ale to na pewno się opłacić BRAWO
Czekam aż ktoś pociągnie do odpowiedzialności Stanisława Korfantego za wszystkie nietrafione decyzje administracyjne. Sprawa będzie trudna, bo podpisani są pod nimi Pasternak a tylko kiedy niekiedy Przywara.
To jest sprawiedliwe, aby dobre decyzje nazywać dobrymi a złe złymi.
Na tym polega odróżnianie dobra od zła.
Jakie nietrafione decyzje? Korfanty miał podjąć decyzję o zainwestowaniu 5 mln złotych w zamian za co? Za to, że MOŻE pojawi się chętny inwestor do budowy siedziby/fabryki? Pytanie kiedy takie coś się spłaci i czy w ogóle?
Pachnie otoczeniem Korfantego, myślenie ludzi ograniczonych, bez wyobraźni. Tzw. “dobrych gospodarzy”
Wyobraźnię mam na tyle rozwiniętą, żeby stwierdzić, iż na obecną chwilę miasto nie ma środków na realizację tej inwestycji. W chwili obecnej Piekary realizują jeden z największych projektów ostatnich lat i takie decyzje na pewno sytuacji nie polepszą.
Nie masz zielonego pojęcia o ekonomii. Szpital będzie wyłącznie studnią bez dna. A takie inwestycje się bardzo szybko zwrócą w sposób bezpośredni, ale i pośredni i będą kołem zamachowym lokalnej gospodarki i będą generować konkretne zera w budżecie. Natomiast jedynym pomysłem Stasia było reperowanie poprzez podnoszenie podatków. To jest droga donikąd, ale czego wymagać od elektronika.
Panie ekonomisto, naucz się czytać ze zrozumieniem. Nie napisałem, że ta inwestycja jest niepotrzebna, tylko że brakuje w obecnej chwili środków na jej wykonanie. Nie musisz mi tłumaczyć jakie są skutki pojawienia się w mieście nowych inwestorów, bo takie rzeczy wie dziecko, które chodzi do podstawówki. Oczywistą sprawą jest, że do szpitala miasto będzie musiało dokładać nie małe kwoty, ale posiadanie szpitala miejskiego w konkretnym stanie jest podstawową sprawą dla ponad 50 tys. miasta. Poza tym, miasto już realizuje inwestycję (była to decyzja Pani Umińskiej), dlatego Panie ekonomisto w przypadku braku środków na realizację ostatniego etapu inwestycji jaka będzie konieczność? Kredyt pod zastaw (miejskie nieruchomości, spółki). Ale o to bym się nie martwił, bo nasz wiceprezydent na kredytach (szczególnie we frankach) się zna jak mało kto, to pewnie jakoś to przepchniemy. Aha, i Korfanty ma ukończone studia podyplomowe na Akademii Ekonomicznej, nie jest więc tylko elektronikiem, ani tym bardziej politologiem.
O ile pamiętam to przetarg rozpisał Korfanty, więc chcąc nie chcąc umowę trzeba było podpisać.Tak tak małe dziecko, ja za to wiem, że w tym kraju wszyscy myślą, że ekonomię mają w jednym palcu, ale więcej im się wydaje niż wiedzą. Nie wydaje mi się, aby Korfanty po zaocznej podyplomówce za wiele z tej nauki wyniósł.
Ja tak trochę z innej beczki, mam pytanie dotyczące ostrzeżenia wzrostu stężenia ozonu, czy są gdzieś udostępnione informacje o tym ile to stężenie wynosi w naszym mieście i czy jest przekroczone?
Dlaczego zatrudnił Pan swojego kolegę z Piasta Gliwice w EKOPARKU? Dlaczego moje komentarze nie są publikowane? Bo nie są wygodne?
Jak w ciągu tych 4 lat na tych terenach stanie choć jeden inwestor to Korfanty choćby na uszach stanął to już się do koryta nie dopcha.
Z pewnością tak się stanie, mamy już pierwszych zainteresowanych. Dodatkowo promujemy Piekarskie tereny inwestycyjne na wszystkie sposoby, oczywiście w miarę możliwości. Będziemy widoczni w PAIiIZ, RIG oraz rozmawiamy z innymi instytucjami, z którymi istnieje możliwość obustronnej współpracy w tym zakresie. Pozdrawiam, Bartłomiej Karnabał
Gościu w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Piekarach Śląskich za czasów Korfantego pojawiło się dobrze powyżej kilkanaście firm. Czyli albo prowokacja albo typowy zwolennik TU.
To teraz mnie nie dziwi dlaczego nie było kupca na działki na hałdach przy Solidarności. Lokalizacja dobra, ale warunki beznadziejne.
Tam akurat sieci sa i wystarczy tylko zrobic przylacza. Wiekszym problemem bylo chyba raczej to co siedzi w ziemi – czyli sama w sobie hałda. Pewnie koszty wymiany wierzchniej warstwy powodowaly ze inwestycja na tym terenie bylaby nieoplacalna.
A Korfanty siedział na dupie i liczył, że sobie sami wybudują, bo mu robią łaskę, że zainwestują 🙂 Niby spora inwestycja, ale kasa się szybko zwróci w ten czy inny sposób.
ile czasu potrzeba na konkretne decyzje