2011-08-25
IX sesja Rady Miasta
Interesująco zaczęło się już na etapie sprawozdania za okres międzysesyjny. W tym temacie zabrał głos radny Tadeusz Wieczorek, który przedstawił uwagi do… tekstu dziennikarskiego autorstwa Macieja Wąsowicza opublikowanego w Przeglądzie Piekarskim. Zupełnie nie wiadomo dlaczego Przewodniczący Rady Miasta pozwolił na takie wystąpienie, bo nie mieściło się ono zupełnie w porządku obrad.
Sprawa dotyczyła inwestycji blokowanych przez prezydenta w Brzezinach Śląskich. Zdaniem radnego – słusznie – ze względu na fakt, że byłaby to działalność szkodliwa. Swe słowa poparł podpisami 237 mieszkańców. Tylko, że materiale, o którym była mowa w grę wchodziło 30 milionów złotych i większa ilość nowych miejsc pracy niż radny uzbierał podpisów. Natomiast największym problemem jest fakt, że prezydent prowadzi działania w sprzeczności z obowiązującym prawem, co jednoznacznie potwierdzają orzeczenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego. I tak na marginesie własnie jeden z przedsiębiorców dostał kolejne orzeczenie SKO, które opowiada się po jego stronie. Jak długo jeszcze w Piekarach Śląskich władza będzie ignorować przepisy prawa – niewiadomo.
Wiadomo natomiast, że radny Tadeusz Wieczorek poza wystąpieniem na sesji nie zamierza nic w tej sprawie robić. Na propozycję zwrócenia się z uwagami bezpośrednio do autora tekstu stwierdził niegrzecznie, że “redaktorek” może się pofatygować do niego na stadion. To wszystko w temacie.
Jeśli chodzi o podejmowane na sesji uchwały to rozpatrywaliśmy kilka skarg mieszkańców na działalność Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Komisja Rewizyjna Rady Miasta dokładnie rozpatrywała wszystkie przypadki – niestety żadna z osób skarżących mimo zaproszenia nie uczestniczyła w obradach. Mimo to temat był szeroko omówiony, fakty zweryfikowano i wszystkie skargi zostały odrzucone.
Kolejne sprawy to podjęcie decyzji o przedłużeniu najmu pomieszczeń przychodni. W ciągu trzech lat przyniosło to miastu 250 000 złotych. Teraz stawki będą nieco wyższe, z 3 zł zmienią się na ok. 4 złote.
Park w Brzezinach Śląskich zyskał imię Franciszka i Władysława Kotuchów.
Zmieniły się także zasady programu Niskiej Emisji – dofinansowanie w formie pożyczki z WFOŚ zmniejszyła się z 70 do 60 procent. Dotacje na poszczególne zadania to: kotłownia – 6 tys., solary 6 tys., docieplenia – 9 tys.
I wreszcie zmiany budżetowe. Kwotę 40 tys. złotych wydamy na ochronę budynku po Zespole Szkół nr 2 zlikwidowanym przez prezydenta i jego radnych w Brzezinach Śląskich. Kolejne pozycja to 100 000 złotych dla Miejskiego Centrum Informacji i Turystyki. W uzasadnieniu uchwały nie pojawiło się ani jedno zdanie na temat nowej gazety miejskiej, która za te pieniądze zostanie wydana. Z naszej perspektywy uchwała, a raczej jej uzasadnienie było zwykłym oszukiwaniem radnych.
Zresztą podczas sesji prezydent nie chciał odpowiadać na pytania radnych usiłując zataić fakt rozszerzenia zarządu spółki i wysokość wynagrodzenie prezesa chociaż są to informacje jawne. Niestety tak wygląda dostęp do informacji publicznej i zasady przejrzystej gminy w Piekarach Śląskich. Po zdecydowanej interwencji radnej Sławy Umińskiej prezydent podał dane. Wynagrodzenie prezesa to 6 tys. złotych brutto – czyli 72 tys. złotych rocznie. Jeśli doliczyć do tej kwoty wynagrodzenie zatrudnionej dziennikarki to 100 tysięcy zostało przejedzone na samym starcie. I ten szczytny cel tworzenia nowej gazety wychwalającej pod niebiosa prezydenta będzie miasto a więc nas, wszystkich mieszkańców kosztował conajmiej kolejne 100 tys. Mówimy więc o 200, może nawet 250 tysiącach złotych wyrzuconych w błoto. Chwilę wcześniej dowiedzieliśmy się, że takie pieniądze miasto zarabia na podnajmie pomieszczeń przychodni przez… trzy lata!
Naszym zdaniem są ważniejsze potrzeby niż nowa miejska gazeta, ale prezydent jest innego zdania. Wniosek radnego Grzegorza Gowarzewskiego, żeby przeznaczyć 100 tysięcy złotych zamiast na gazetę, na wykup ziemi pod łącznik ulicy Sadowskiego z ulicą Skłodowskiej pozostał bez echa. Przecież budżet nie jest z gumy.
Z powodu braku pieniędzy notorycznie interpelacje składane przez radnych trafiają do szuflady. Najnowszy problem to ograniczenia na linii 185 w KZK GOP. Bo brakuje pieniędzy i jak mówi prezydent Stanisław Korfanty nie stać nas na takie “luksusy”. I w kolejnym zdaniu dodaje, że mieszkańcy potrzebują gazety. No cóż, kwestia priorytetów. Proponujemy zadać mieszkańcom pytanie na co lepiej przeznaczyć te pieniądze.
O tym jak było najlepiej przekonać się słuchając nagrania. Zwłaszcza polecamy fragment dotyczący “tajności” informacji. Nawet przewodniczący Rady Miasta był zdziwiony, że wszystko jest tajne. Nawet nazwisko nowego członka zarządu… którym został Jacek Szyperski. Na pytania radnych nie chciał odpowiadać, bo chociaż był obecny na sali – to jak tylko zaczęły się pytania – wyszedł.
Wyniki głosowania nad uchwałą dotyczącą przekazania 100 tys. złotych na wydanie nowej gazety były następujące: 12 głosów za (wszyscy radni prezydenta),
Kolejna uchwała to umożenie pożyczek udzielanych Szpitalowi Miejskiemu. Chodziło o niemal 6 milionów złotych. I jednocześnie 1 mln 250 tys. złotych przekazaliśmy na podniesienie kapitału spółki Piekarskie Centrum Medyczne – czyli na wsparcie Szpitala Miejskiego. Konieczne było przyspieszenie tego dofinansowania ze względu na problemy finansowe spółki.
Na koniec jeszcze powołano zespół zajmujący się powołaniem ławników. Na starcie radni prezydenta jak to mają w zwyczaju obsadzili stanowisko przewodniczącego i jego zastępcy (zostali nimi Marek Boroń i Gabriela Cichy). Proponowany na stanowisko sekretarza Jacek Kierok nie wyraził zgody. Grzegorz Gowarzewski wyśmiał takie rozdzielanie funkcji zgłaszając, że chętnie by się zgłosił do zespołu, anie ponieważ zajęte jest miejsce przewodniczącego ambicja mu na to nie pozwala. Trochę się pośmialiśmy i na wolne miejsce własną kandydaturę zaproponował Krzysztof Seweryn. Uchwałę podjęliśmy jednogłośnie.
Na koniec pojawił się jeszcze jeden akcent humorystyczny. Radny Tomasz Flodrowski, który wykazuje dużą inicjatywę w temacie ochrony zabytków poinformował radnych, że odbędzie się spotkanie robocze w tej sprawie. Radny Flodrowski zaproponował jego zorganizowanie wiceprezydentowi, z którym ustalili, że zespół ds. zabytków spotka się we wrześniu. Zaskakujące było to, że informacja przedstawiona przez radnego nie spodobała się prezydentowi Korfantemu, który strofował radnego, że “nie jest organizatorem spotkania”. Nie chcieliśmy prezydentowi odbierać należnego mu splendoru, więc przepraszamy za tak niegrzeczne zachowanie. I znowu był śmiech na sali, bo radny Tomasz Wesołowski zapytał czy wypowiedź prezydenta oznacza, że radnym nie wolno wziąć udziału w tym spotkaniu…
Interpelacje i wnioski składane przez radnych naszego klubu znajdziecie Państwo w stosownej zakładce.
– Nagranie dyskusji dotyczącej 100 tys. złotych dla miejskiej gazety
– Próba ukrywanie informacji przez prezydenta
– Zastrzeżenia radnego Wieczorka wobec redaktora Wąsowicza i Przeglądu Piekarskiego
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN