KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2013-01-17

Są zakusy na naszą kopalnię

Do Kompanii Węglowej wpłynęła oferta Węglokoksu, który jest zainteresowany powołaniem przez obie firmy spółki celowej, która miałaby wykorzystać potencjał kopalni Piekary. Trwają analizy oferty.- To prawda. Kompania Węglowa wyklucza jednak zbycie majątku trwałego kopalni Piekary – zaznaczył w wypowiedzi dla Trybuny Górniczej Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej.
Związki zawodowe są zdecydowanie przeciwne tworzeniu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i chcą utrzymania kopalni w strukturach Kompanii Węglowej.
– Każdy kto pracował w takiej spółce wie, jakie wiążą się z tym problemy. Walka w banku o wypłatę, redukcja zatrudnienia, ograniczenie wydobycia – mówi Andrzej Lukaszczyk, NSZZ Solidarność Andaluzja.
Górnicy obawiają się redukcji zatrudnienia do 1500 osób. W wersji optymistycznej szacują, że spółce ostatecznie zostanie 1800 osób. Poza tym nikt nie mówi, że zatrudnieni będą ci sami górnicy. To mogą być emeryci, którzy podołają ograniczonemu wydobyciu.
– Górnictwo jest w dołku. Po utworzeniu spółki układ zbiorowy będzie obowiązywał rok, a potem… na pewno nie wynegocjujemy takich warunków jak teraz – uważa Lukaszczyk.
Nieoficjalnie dowiedziałem się, że na razie trwają rozmowy, ale decyzje mogą zapaść już za kilka miesięcy. Efektów można spodziewać się w kwietniu lub maju. W czerwcu Węglokoks wchodzi na giełdę. Podobno jest zainteresowany także innymi kopalniami, m.in. Bobrek-Centrum.
– Mam nadzieję, że uda nam się wytrwać w obecnych strukturach. Jeśli nie, to zaczną się problemy. Wszyscy jesteśmy tego świadomi – mówi Lukaszczyk.
4 stycznia odbyły się masówki. Związkowcy jednoznacznie opowiadają się przeciwko prywatyzacji w takiej formie. Wystosowane zostało stosowne pismo w tej sprawie. Zamiast tego górnicy oczekują opracowania i wprowadzenia planu naprawczego.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Tola
Tola
13 lat temu

W sąsiednim Bytomiu też był taki pan prezydent z wizją tańczącego miasta, ale mieszkańcy mu podziękowali, może przy następnych wyborach taki cud zdarzy się w moim kochanym mieście? I pan Korfanty zaprzyjaźni się z Kojem? I stworzą stowarzyszenie eks-prezydentów z super wizją rozwoju miasta?

Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu

nie ma pracownika co obroni się sam, w tych czasach człowiek stał się narzędziem, brak szacunku do pracy człowieka jest normą tych, którzy zatrudniają.

Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu

Korfanty juz to musiał wiedziec kiedy robił plan ,że będzie tam kolej i e.ct. a wszystkich tych co zdehną z głodu będzie leczył w nowym szpitalu

ZG
ZG
13 lat temu

Każdy chciałby pracować ‘na państwowym’. Kiedyś tak było, tamten system zbankrutował.
Związkowcy zawsze protestują przeciwko prywatyzacji. Dla prywatnego właściciela dobry pracownik to zysk i o niego dba. Dobry pracownik nie potrzebuje ochrony związku bo broni się sam.
Co innego z nierobami. Im pomoc związku jest potrzebna. A najlepiej zostać obecnie związkowcem.

Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu

To zła wiadomość…KWK Piekary to jedny duży zakład w Piekarach zatrudniający w większości piekarzan…czyżby “wizje” budowy w tym miejscu kompleksu sportowego miały się zrealizować? Pamiętacie umowę intnecyjną między Kompanią Węglową a Urzędem Miasta?