KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2013-01-16

Prywatny wybieg dla psów?

Mieszkam na oś Wieczorka i od pewnego czasu zauważyłem, że wybrane osoby mają  swój prywatny wielki wybieg dla psów. Mianowicie, teren Przedszkola nr 5 przy ul. Alojzjanów, w wolne dni oraz wieczorami po skończonych zajęciach, staje się terenem wybiegu dla kilku psów. Nie znam ich właścicieli, ale domyślam się, że są to osoby wybrane, uprzywilejowane, ponieważ posiadają klucz do bramy. Może Pan się orientuje jak dostać się do grona tych osób? Chętnie też bym skorzystał z możliwości wybiegania swojego Huskiego na zamkniętym terenie w pobliżu miejsca gdzie mieszkam. Po co mamy się męczyć spacerami na smyczy albo odwiedzać Chorzów czy Sosnowiec by z takiego wybiegu skorzystać.
A tak na poważnie, czy teren przedszkola nie powinien być terenem niedostępnym dla osób postronnych? Może prościej będzie usunąć ogrodzenie i niech każdy sobie korzysta z tego terenu. I co na to rodzice dzieci należących właśnie do tej placówki?

Czytelnik

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
RR
RR
13 lat temu

Kiedyś już o tym pisałem – posiadanie psa.
Mamo Tato kup nam kup nam kuuuup proszę ….. mija 3 ci miesiąc i “zabawka się znudziła” tylko w jednym bloku gdzie mieszkam są 2 takie pieski. Nie mam nic przeciwko pieskom, tylko ci dorośli niech się pukną w pacyny czasami !!!!!!!!!

Kasia Z.
Kasia Z.
13 lat temu

Zgadzam się, Panie Krzysztofie.
Przed kupnem psa powinna być przymusowa wizyta w schronisku. Żeby ludzie byli świadomi, na co skazują te biedne stworzenia za np.kilka miesięcy, kiedy się zwierz znudzi ..
Szczególnie pobliski schron, w Miedarach.. nic tylko siąść i płakać.

Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu

Co lepsze psy i koty bezpańskie, czy taki co go ktoś wyprowadzi, a przy okazji pogoni meneli. Jak ma wejście to może stóż. Zawsze to jakaś “ochrona”. A może to menelom ten pies przeszkadza w piciu i dewastacji!!??

Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu

Na ul.Kleeberga tez mamy psa Pań.B rano go wypószcząa a potem idą śpć pies chodzi sika załatwia sie gdzie chce i potem szczeka aż mu ktoś klatkę otworzy a pewno i jeszcze podatku za niego nie płacą ? 100%

M.
M.
13 lat temu

Wycie, szczekanie i piaskownice to w większości zasługa Yorków i “cziłałów”, których jest istne zatrzęsienie. Większe psy się tak nie wydzierają w domach.

psiomaniak
psiomaniak
13 lat temu
Reply to  M.

dokładnie!
w moim bloku mamy 4 psy : owczarka, labradora, bigla i … małego włochatego mieszańca yorka.
zgadnijcie – który pies szczeka kiedy przechodzi się obok mieszkania?
te psy, moim skromnym zdaniem, nie nadają się do pozostawania w domu bez opieki – wtedy wyją i piszczą niemiłosiernie – głośniej niż kiedy właściciel jest w pobliżu 😉

Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu

Panie Turzański a dlaczego nie pracuje Pan juz w TG jak to nie tajemnica ?

ash
ash
13 lat temu

A ja generalnie wszystkim trzymającym w blokach psa większego niż York czy “cziłała” mówię NIE. Męczą się i te zwierzęta, i sąsiedzi – wycie, szczekanie, trawniki i piaskownice tonące w łajnie.

mieszkanka
mieszkanka
13 lat temu

a tak poważniej mówiąc ..
osobiście często chodzę na pobliskie boisko z moim psiakiem wiadomo.. w razie jakiejś “wpadki” (która na szczęście nam się jeszcze nie zdarzyła) należy ją po prostu posprzątać i zabrać z sobą by dzieci bawiące się na boisku nie wdeptywały w niespodzianki.
jak jest na terenie przedszkola – nie wiem, czy owi korzystający z uroków tego placu dbają, by psy nie pozostawiały nic po sobie.
myślę jednak, że jest tam tyle śmieci i puszek po piwie, że psy nikomu różnicy nie robią 😀
mieszkańcy bloku przy ul.Szeptyckiego 1 doskonale wiedzą o co chodzi – wiecznie urzędującą “młodzież”, menelstwo, kwiki i jęki na garażu lub z boku bloku, właśnie obok ogrodzenia MP nr 5 i śmieci po jednej i drugiej stronie płotu ..
od kilku lat nic nie da się z tym zrobić!
straż miejska podjeżdza, czasem pouczy, czasem spisze urzędujących .. cóż z tego, skoro za pół godziny oni wracają i impreza zaczyna się na nowo…
tak na okrągło, dzień w dzień, noc w noc …..

mieszkanka
mieszkanka
13 lat temu

równiez mieszkam w bloku obok tego przedszkola i też często widząc biegającego tam owczarka zastanawiałam sie, jak się tam dostać z moim labradorem.
muszę chyba nauczyć go skoku wzwyż 😉