KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2013-06-03

"Prowokacja" szkodliwa czy potrzebna?

W całym kraju odbywają się akcje mające zwrócić uwagę na problem “znieczulicy” przchodniów i braku umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Często włączają się w nie urzędnicy, bo wszyscy zdają sobie sprawę z wagi problemu. Piekary Śląskie stoją jak zwykle w “opozycji”. W naszym mieście podobne inicjatywy są piętnowane przez prezydenta i krytykowane przez podlegające mu media.

Ogólnopolskie stacje telewizyjne pokazywały jak beztrosko kierowcy przejeżdżają obok leżącego w rowie motocyklisty, nie zwracając na niego uwagi. Na szczęście wypadek był pozorowany, ale pokazał z jakim problemem mamy do czynienia.

Na tarnogórskim rynku zasłabł mężczyzna. Okazało się, że miał zawał serca. Mieszkańcy zareagowali, ale nie potrafili udzielić pierwszej pomocy. Na szczęście była to tylko “prowokacja” mająca zwrócić uwagę na problem. Zorganizowała ją Fundacja “Świadomi Rodzice”, ratownicy Caritas i… tarnogórscy urzędnicy.

Scenariusz przewidywał, że w samo południe na rynku przed ratuszem mężczyzna zasłabnie. Tak też się stało. Osobą, która doznała zawału był Sławomir Ziemianek z Fundacji „Świadomi Rodzice”. Złapał się za serce i padł na płytę rynku jak kłoda.

Leżał tak ponad 10 sekund, kiedy podeszły do niego starsza kobieta i matka z dzieckiem. Starsza kobieta zaczęła wołać, by ktoś wezwał pogotowie. Zaczęła uderzać mężczyznę po twarzy. Sama też sięgnęła po telefon. Zaraz potem zbiegło się wokół mężczyzny kilka osób. Nikt jednak nie zaczął udzielać fachowo pierwszej pomocy.

Podobną akcję przeprowadziliśmy już kilka lat temu w Piekarach Śląskich. Zamiast fundacji był… projekt UMWETU, zamiast ratowników Caritas był… lekarz z piekarskiej Urazówki. Organizatorzy byli w stałym kontakcie z dyspozytorami policji i pogotowia. W tym wypadku urzędnicy akcję skrytykowali.

“Młody człowiek po wyjściu z kościoła upada i traci przytomność. Zbierają się gapie. Ludzie dzwonią po pogotowie. Na szczęście oddycha. I jak wkrótce się okazuje – tak naprawdę nic mu nie jest. To tylko happening mający zwrócić uwagę na konieczność prowadzenia szkoleń w zakresie pierszej pomocy. Na miejscu zdarzenia jest doktor Krzysztof Koryczan z piekarskiej Urazówki, który na miejscu prowadzi dla przechodniów krótkie szkolenie.”

Materiał z bloga:
Jak uratować życie

W miejskim serwisie informacyjnym wydawanym za miejskie pieniądze urzędnicy napisali w tekście pt. Mało odpowiedzialna akcja UMWETU”, że “akcja była happeninghiem, który mógł narazić zdrowie i życie mieszkańców”. Urzędnicy nie zawahali się nawet zmanipulować wypowiedzią komendanta piekarskiej policji w tej sprawie, żeby uzyskać oczekiwany przez nich efekt krytyki akcji społecznej. Na osłodę dodając, że przecież oni robią fajne akcje. To tak jak z najnowszym wydaniem Twoich Piekar, gdzie o sprzątaniu miasta napisano wszystko, z wyjątkiej akcji społecznej, którą przeprowadziliśmy wspólnie z mieszkańcami.

Materiał Głosu Piekarskiego

Tymczasem tak to wygląda w normalnym mieście. Polecam Państwu materiały dotyczące “tarnogórskiej prowokacji”.
Materiał Dziennika Zachodniego

Dla jeszcze bardziej dociekliwych nasze, piekarskie “rozgrywki”:

Archiwalny wpis: “Sekrety prezydenta i urzędowe kłamstwa”

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments