2013-12-12
Dyktator – gniewny lud
Krztur zacierał ręce z uciechy szczerze ciesząc się z kłopotów dyktatora. Skutecznie podburzony lud wyspowy jawnie sprzeciwił się swojemu wodzowi wywalając w stronę dyktatora czerwony jęzor.
– Oj, ty mój złośniku – Słaumi uśmiechnęła się figlarnie – Dostałam informację, że Stakor chodzi po pałacu czerwony… oj, czerwony jak burak. To było genialne posunięcie…
Eh – Krztur machnął ręką – kto sieje wiatr ten zbiera burzę. Najważniejsze, że lud już nie będzie uległy. Czasy beztroskiej dyktatury się skończyły!
Słaumi zamyśliła się.
– Jaki będzie następny krok? – spytała.
Krztur popatrzył w okno.
– Zobaczymy co zrobi. Stakor stoi pod ścianą…
Faktycznie dyktator stał pod ścianą i myślał. Myślał też totumfacki, ale nic nie przychodziło mu do głowy. Podobno nawet wróżka próbowała w szklanej kuli dojrzeć sensowne rozwiązanie, ale bezskutecznie.
– Wydałem polecenie! – warknął wódz – Zniszczyć! Zrównać z ziemią!
– Tak panie – rzekł sługa podnosząc się z podłogi i ruszając w stronę drzwi.
– Stóóóój kretynie! – wrzasnął dykatator.
Mężczyzna zamarł. Dyktator nadal myślał. Intensywnie. Ale były to myśli nieprzyjemne.
– Moje słowo jest prawem! Prawem! Ustąpić, znaczy okazać słabość – myślał – Z drugiej strony lud jest wzburzony. Gniewny. Złe prawo zawsze można zmienić. On… on tylko na to czeka.
Słudzy widząc zmarszczoną brew wodza trwali w bezruchu, nie chcąc zwracać na siebie uwagi.
– Postawię na swoim – źle, ustąpię – jeszcze gorzej. Za każdym razem przewagę zdobywa cholerny pokurcz – Stakor bił się z myślami.
– Poczekamy na rozwój sytuacji – stwierdził w końcu – jak się lud zwróci z uniżoną prośbą, to może łaskawie się zgodzimy…
Totumfacki uśmiechnął się szeroko. Lud się zwróci, on już się zwraca. Prosząc uniżenie, błagając wręcz o łaskę wodza, który okaże wspaniałomyślność. A niepokornym i tak łby się zetknie. Po cichutku.
– Dyktator jest jednak genialny – pomyślał Jerkra – Nie możemy przegrać.
c.d.n.
Tiopental Veritaserum
Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla” – odcinek 42
* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest przypadkowe.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
to pisz lepiej jak potrafisz ……
słabizna tym razem
początkowe texty były śmieszne
teraz lipnie troche