2014-01-21
Strata czy korzyść dla Piekar?
Odległość od Bazyliki zaledwie kilkaset metrów. Widok delikatnie mówiąc nieciekawy. Zapach jeszcze gorszy. Posprzątaliśmy jedną działkę, ale jeszcze wiele zostało do zrobienia. Po raz kolejny okazało się, że na pomoc służb porządkowych liczyć nie można. Zakład Gospodarki Komunalnej odmówił odebrania worków ze śmieciami, nie odpowiedział drogą elektroniczną radnej Sławie Umińskiej, nikt kompetentny nie chciał też z nią rozmawiać. Za to po interwencji mediów: TVN i onet.pl śmieci w nocy zniknęły. Taka postawa nie zachęca mieszkańców do brania sprawy w swoje ręce i pogłębia podziały na mieszkańców i władzę. Zupełnie niepotrzebnie. A wydawałoby się, że wszyscy powinniśmy się cieszyć, że jest czyściej. Kilka zdjęć obrazujących sytuację przed, w trakcie i po naszej sobotniej akcji.






Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Medialne też nie jest to że prywatni właściciele terenów przy ulicy Konarskiego w Brzozowicach nadal wożą niebezpieczne odpady na swoje działki mimo to że nie mają na to zgody a wszyscy udają ze sprawy nie ma dziwi mnie to bo jeden z obecnych wiceprezydentów był kiedyś podobno naczelnikiem ekologii .
a może by tak zająć się zwożeniem gruzu i ziemi przy Osiedlu na Lipce?
bardzo “ładny” śmietnik powstał wzdłuż ulicy Szpaków no ale to chyba niezbyt
medialna sprawa nie?
Oni by chcieli o wszystkim decydować, nie tylko o krzewach. Najlepiej jakby decydowali o tym na kogo masz w wyborach głosować to by było najlepsze :D.
Uprzejmie informuję, że krzewów nie wycinaliśmy.
I proponuję szklankę wody na ostudzenie nastrojów. Wybory dopiero za rok – nie ma sensu się aż tak emocjonować. Ależ się robi nerwowa atmosfera… I jest śmiesznie, kiedy ta sama osoba zadaje sobie pytanie i odpowiada na nie jako inna 🙂 🙂 🙂
Wybory samorządowe – 16 listopada 2014 czyli w tym roku za 10 miesięcy 🙂
Rozumiem, że na wycinkę tych krzewów jest odpowiednia zgoda/pozwolenia wydane przez wójta/burmistrza/prezydenta miasta na wniosek posiadacza tej nieruchomości.
Ludzie, nie ośmieszajcie się. Na wycinkę krzewów zgodę ma wydawać prezydent? I co jeszcze? Może mam złożyć wniosek, że mam ochotę grilla zrobić
na pewno była zgoda, przecież przedstawiciele (radni) nie wycieli by krzewów bez zgody i wbrew prawu, bo wiedzą, ze za takie coś są wysokie kary 🙂
a jak nie to pewnie sami na siebie doniosą do odpowiednich służb, oni już wiedzą gdzie, maja podobno prawnika w ekipie
Wybory idą – uśmiechy do obiektywu