2014-03-10
Piekary: i to by było na tyle
Po ponad 100 latach działalności po kopalni Andaluzja w Piekarach Śląskich pozostały tylko wspomnienia. Dziś ostatni szyb kopalni został zrównany z ziemią. Jak do tej pory nasze starania aby ratować i wykorzystać pamiątki po kopalni nie przyniosły efektu. Uchwała Rady Miasta Piekary w tej sprawie jeszcze z poprzedniej kadencji nie została przez prezydenta wykonana. Szkoda, bo górnictwo nieodłącznie jest związane z naszym miastem. Historia i tradycja…
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Żywię nadzieje, że jednak pamięć o kopalni Andaluzja będzie.
Jak widziałem wczoraj w tv wyburzenie ostatniego szybu na Andaluzji, żal mi było, pomyślałem, co tam powstanie, jeżeli ma iść wydobycie, to chyba nic nie zostanie poza wspomnieniami, trochę żal .
Pojechałem w niedzielę zobaczyć moją Andę, serce mi mocno zabiło, jak zobaczyłem wszystko wyburzone, a był fajny basen, Ośrodek Zdrowia, pomieszczenia, które warto było wykorzystać poszły, żal było patrzeć, tyle pracy i pieniędzy na marne,
Dlaczego nikt nie mówi o tym, że pod szybem, który został wyburzony ma “iść” wydobycie i że na skutek posuwania się “ściany” i tak teren by się zapadł powodując niekontrolowane zawalenie szybu? Rozumiem sentyment, też popieram restaurowanie industrialnych zabytków miejskich, ale powinno się sprawdzić wszystkie powody tego typu działań.
Wydobycie pod szybem dawno sie juz skonczylo,
Przecież u nas nic nikomu się nie opłaca a tym bardziej w Piekarach !!!!
Mam 36 i mieszkam na “Manhattanie”. Chyba każdy z mieszkańców osiedla, Kamienia, Brzozowic ma ojca, męża, syna który tam pracował. 20 lat temu chodziło się na basen, a pani z zakładowej stołówki nalała zupy “po basenie”. Będąc dziećmi wyjeżdżaliśmy na kolonie z “Andy” . Mój ojciec pracował tam całe swoje życie zawodowe, potem już w likwidacji. Jeżdżąc do Katowic oglądałam jak infrastruktura kopalni stopniowo znika z powierzchni ziemi . Dziś jadąc z Brzezin zobaczyłam zwalony szyb, paru ludzi obserwujących zjawisko, robiących zdjęcia i zrobiło mi się smutno. Dla kontrastu: w Chorzowie jest fajna knajpa “Kawiarnia pod Wieżą” usytuowana u podnóża 42-metrowej wieży szybu Prezydent –pamiątka po wielkoprzemysłowej historii miasta. Każdy stolik nakryty ażurowym obrusem-czas jakby się zatrzymał. Na stronie kompleksu można zobaczyć jak wyglądają “stare niepotrzebne nikomu budynki” i jak można pięknie je zagospodarować. Nadchodzi wiosna, można pojechać samemu i pochodzić wieczorem pod pięknie oświetloną wieżą szybu.
Tylko aby tak było w Piekarach Sląskich, ktoś kto zarzadza tym misatem powienien mieć jego wizję rozwoju. Na chwile obecną nie ma takich osób, moga to zmienic wybory, ale to tylko od nas zalezy co będzie dalej i czy pozowlimy na umieranie tego masta z jego mieszkancami czy nie.