2014-03-01
Wiosenne porządki
Muszę przyznać, że nie przypominam sobie tak wczesnej wiosny. Skoro jednak przyszła, to wraz z nią nadszedł czas na wiosenne porządki. Wyciągnąłem meble ogrodowe z komórki, leżak wystawiłem do słońca i co najważniejsze ustawiłem bramki. Nawierzchnia została przygotowana (pierwszy raz zdarzyło się, że kosiłem trawę w marcu), więc można już grać. Przy okazji wyciągnęliśmy rowerek i sprawdziliśmy czy wszystko działa. Działa. A Junior znacznie urósł, bo trzeba było podnieć siodełko o kilka centymetrów. Na osiedlu pojawiły się rowery, hulajnogi i inny sprzęt jeżdżący. Wiosna. Chociaż był to pracowity dzień, muszę powiedzieć, że odpocząłem, a w słoneczku naładowałem akumulatory. Lubię zimę, ale wiosna… Wiosna jest po prostu energetyczna.



Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Teraz pora na film jak prowadzi Pan klucz żurawi na paralotni.
Wodza narodu, honorowego patrona wszystkiego itd. już w Piekarach mamy. Niedawno przebrał się za górnika 🙂
Miałeś wogóle co kosić tą kosiarą albo tylko tak dla szpanu, żeby mieć powód w laćkach na słońce wybiec ? :D.
Przed zimą nie chciało mi się skosić i zostały spore nadmiary. Grało się ciężko. Teraz nasze “boisko” jest przyzwoite… 🙂
Aha, zgnite i zmarznięte badyle. Tak wogóle to widzę, że zero prywatności w tym ogródku, z każdej strony stado gapiów z bloków.