2014-05-23
"Pożyczka" potwierdzona
Jak się okazało o szczegółach sprawy napisały Twoje Piekary. Informacje dotyczące ZGM zostały więc potwierdzone.
“Pracownica pobierała pieniądze wpłacane przez klientów. Nie wprowadzała tych kwot do raportu. Tak żonglowała dokumentami, żeby nikt się nie zorientował. “Długi” zwracała. Niektóre po kilku dniach, inne po dwóch miesiącach” pisze miejska gazeta.
Kasjerka przyznała się i zwróciła brakującą kwotę. Potwierdzone zostały cztery przypadki “pożyczania” pieniędzy. Została zwolniona dyscyplinarnie, śledztwo w tej sprawie prowadzi policja. Mnie jednak wciąż interesuje jak wygląda nadzór nad dokumentami w ZGM, że takie sytuacje są możliwe. I jeśli kasjerka zwracała długi to dlaczego mieszkańcy otrzymywali informacje o zadłużeniu? Będę prosił o wyjaśnienia.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Czy coś wiadomo co z tą kasjerką z ZGM ?
ta ze Szarleja, na żwirki
Ta kasjerka to z Szarleja ZGM czy z Osiedla – ZGM