2015-02-04
Arrada w upadłości i co dalej?
Sąd ogłosił upadłość spółki, a mieszkańcy pytają: co mają teraz robić? Gdzie płacić czynsze? Syndyk informuje, że należy regulować należności tak jak do tej pory. Wszystkie pieniądze i tak trafią do niego. Komornicy zostali już poinformowani o nowej sytuacji prawnej. W tej chwili przygotowywane są indywidualne pisma do lokatorów, w których zostaną dokładnie poinformowani w jaki sposób i na jakie konto będą regulować rachunki w przyszłości. Dobra wiadomość jest taka, że teraz zarządzać własnością Arrady, a także jej długami będzie syndyk. Wszystkie opłaty będą regulowane na bieżąco i nie będą powstawać nowe zobowiązania. Z nadwyżki, która zostanie – będą pokrywane długi spółki. Jeśli chodzi o Bytomską 31 trwa analiza prawna sytuacji. Jeśli nie będzie podstaw do uznania transakcji, syndyk będzie domagał się uznania jej za bezskuteczną. Jeśli chodzi o majątek Arrady – to naszym celem będzie zakup wszystkich mieszkań znajdujących się w Piekarach Śląskich od syndyka. W przyszłym tygodniu jesteśmy umówieni na spotkanie, więc będę mógł przekazać więcej szczegółów.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
I wiadomo coś dalej w tym temacie?
Typowo polskie myślenie, jad w każdym zdaniu, referendum…pomoc mieszkańcom w trudnej sytuacji, TRUDNEJ(!), to nie jest wymysł lokatorów tego osiedla, że miasto ma im kupić mieszkania… Ale nie, bo jak ja nic nie dostanę to inni też nie. A co! Niech się dzieje wola nieba, co mnie to obchodzi. Nie ma co się dziwić, że taka znieczulica jest na świecie.
Zapraszamy w takim razie na nasze “ekskluzywne” brzezińskie, nie jedna osoba byłaby chętna na zamianę mieszkania. Na prawdę nie ma co zazdrościć odpadających tynków, wilgoci, grzybów, niemalowanych od 15 lat klatek schodowych, walających się śmieci itd.
Zarzucasz komentującym znieczulicę i bierność a jednocześnie piszesz, że przez 15 lat woleliście mieszkać w śmieciach, wilgoci, grzybie i sypiącym się tynku, niż we własnej inicjatywie zadbać o swój dom. Pewnie napiszesz, że przecież płaciliście czynsz więc dlaczego masz jeszcze dodatkowo ponosić jakieś koszty – ale jednocześnie krytykujesz innych gdy w komentarzach piszą, że nie chcą dodatkowo spłacać za was rat kredytu bo płacą już swoje zobowiązania. To właśnie ty pokazujesz myślenie z poprzedniej epoki – czyli to “typowo polskie myślenie”.
Musisz sobie wreszcie uzmysłowić, że nie ma fizycznej osoby zwanej “Miasto”. Pod tym pojęciem kryjemy się my wszyscy – Piekarzanie. Miasto dysponuje naszymi pieniędzmi i w związku z tym mamy nie tylko prawo, ale nawet obowiązek domagać się, aby nasze pieniądze były wydane w sposób racjonalny. Jako, że celem i sensem istnienia każdej wspólnoty jest pomoc swoim członkom (w pewnych sytuacjach) to dlatego, co do samej chęci pomocy, nikt nie ma uwag. Krytyczne komentarze jakie tu widziałem dotyczą zakresu i rodzaju tej pomocy oraz Waszych oczekiwań. I tutaj nie ma się co dziwić, bo jeśli czytam, że Miasto (czyli my wszyscy) ma Wam kupić mieszkania i że jeszcze (według niektórych z Was) na tym sporo zarobi, to nie jestem pewien, czy mam do czynienia z ludźmi myślącymi. Wolałbym przeczytać np., że zdajecie sobie sprawę z ciężaru jakim będzie dla miasta zakup tych mieszkań od Syndyka i będziecie robić wszystko aby był jak najmniejszy dla innych członków wspólnoty. Niestety w dotychczasowych komentarzach nie widzę u Was tej świadomości i (obym się mylił) spodziewam się jedynie kłopotów i roszczeniowego podejścia po tym jak miasto kupi te mieszkania. Naprawdę mam nadzieję, że się mylę.
Szanowny Anonimie Pełna racja co do tego, że wskutek takiego, a nie innego stanu prawnego wielu różnych obowiązujących ustaw regulujących tematykę mieszkaniową najemca traktowany jest przedmiotowo i tak na dobrą sprawę żadne prawne możliwości obronne mu nie przysługują. Jest tylko okresowym użytkownikiem korzystającym z mieszkania i musi liczyć się z tym, że uzależniony jest od tego co postanowi zarządca. Brak jest bowiem stosunku cywilnoprawnego który byłby podstawą do ewentualnych roszczeń oraz zobowiązań. Jest to jednak o tyle dziwne, że konkretną umowę zawierają dwie strony więc nie powinno w żaden sposób być tutaj jakiegokolwiek uprzywilejowania tylko całkowita równość. Tak więc jak prawo nie służy uczciwym ludziom tylko cieszy bezradnością osoby o nieczystych rękach tak to w kraju wszystko wygląda. Względy komercyjne są dla firm priorytetem, a przez istnienie wilczych praw ekonomicznych doszło do sfinalizowania w 2006 roku transakcji sprzedaży budynków należących do Agencji Nieruchomości Orzeł na rzecz spółki z ograniczoną odpowiedzialnością HKS(nie było jeszcze wtedy Ganta) z Wrocławia. Kult pieniądza przede wszystkim, a dobro ludzi na szarym końcu tak to mogę skwitować. Tylko szkoda, że wtedy sprawująca władzę w mieście elita nie przyszła w sukurs prostym najemcom-lokatorom. Ich przyszłość mogłaby zupełnie inaczej wyglądać. Swoją drogą Anonimie jeżeli stawki czynszu miałyby być w twoim przekonaniu kształtowane w oparciu o ścisłe wskaźniki rynkowe jaka musiałaby być ich rzeczywista wysokość aby w całości pokryła koszty utrzymania nieruchomości i pozwoliła na wypracowanie nadwyżki bilansowej. Podaj proszę konkretną kwotę dla mieszkania o metrażu kolejno 30,40, i 50 metrów kwadratowych. Samo nabycie mieszkania na własność i powstanie z mocy prawa wspólnoty mieszkaniowej w imieniu której działa zarząd też wiąże się przecież ze znacznymi kosztami o czym każdy bez wątpienia musi pamiętać. Nie ma nic za darmo. Tak więc bardzo bym prosił o zrobienie przez ciebie rzetelnej analizy ekonomicznej która porównałaby jak przedstawia się od tej strony sytuacja najemcy będącego pod zarządem prywatnego lub gminnego właściciela budynku, a osoby posiadającej na własność konkretny lokal mieszkalny. Bardzo bym cię o to w wolnej chwili prosił jeżeli anonimie jesteś w temacie. Jeszcze raz dziękuje za przekazanie cennych uwag i zainteresowanie moimi przedstawionymi na blogu spostrzeżeniami.
Szanowny Anonimie! Upadła w tym tygodniu spółka Arrada wcześniej GANT była deweloperem której działalność koncentrowała się na budowie i sprzedaży lokali mieszkalnych w tym także na zarządzaniu wybudowanymi nieruchomościami. Tak wynika przynajmniej z informacji opublikowanych na firmowej witrynie internetowej http://www.gant.pl Jest i była ona właścicielem budynku mieszkalnego położonego przy ulicy Bytomskiej 31 w Piekarach Śląskich oraz użytkownikiem wieczystym gruntu. Należały do niej ponadto inne zasoby mieszkaniowe między innymi w Brzezinach Śląskich. Nieruchomość jest pojęciem szerszym dokładnie opisanym w artykule 46 Kodeksu Cywilnego. Różne są jej typy gruntowa, budynkowa, lokalowa.Biorąc pod uwagę, że wykonywanie czynności polegających na bieżącym usuwaniu awarii i dokonywaniu napraw należy do podstawowych działań zarządcy w ten sposób myślę, że należało wspomnianą spółkę prawa handlowego tytułować. Oczywiście problemem jest fakt samego posługiwania się stosownym dokumentem tak zwaną licencją. Co do ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o własności lokali zgadzam się co do joty, że ma bardzo istotne wady. Zdążyłem się o tym przekonać na własnej skórze. Można sobie kupić budynek poniżej wartości rynkowej nie cały zresztą bo 10 lokali i powołać sobie wspólnotę mieszkaniową bez uwzględniania woli zajmujących przez gros czasu lokal na zasadzie umowy najmu osób. Skomunalizowanie tego budynku może więc być bezpieczniejsze od oddania go w prywatne ręce. Co do kwestii czerpania profitów chcę wyraźnie nadmienić, że poza celami gospodarczymi istnieją konkretne zobowiązania społeczne które należy bezwzględnie realizować. Czynsz jest świadczeniem wzajemnym nie powinno być tak, że jedna strona zgarnia szmal i nic więcej ją nie obchodzi. Co do wysokości cen detalicznych poszczególnych podstawowych towarów konsumpcyjnych daleko nam drogi Anonimie do zdrowej gospodarki wolnorynkowej stąd problem z drożyzną. Miej pretensje do rządu, a nie do mnie, że utrzymuje tak nadmierny ucisk fiskalny. Co do masy zazdrośników twierdzących, że miasto ma nam kupić mieszkanie chcę powiedzieć jedno zorganizujcie się w całości podobnie jak my jako grupa sąsiedzka i stawiajcie we wnioskach konkretne postulaty. Nikt wam tego nie broni. To jest wasze konstytucyjne prawo z które korzystajcie w szerokim stopniu i od nas raz na zawsze się odczepcie. Ja stoję na stanowisku, że w walce o swoje interesy należy zawsze wykazywać daleko idącą aktywność i nieustępliwość. Zwłaszcza, że jest to dawny budynek zakładowy na budowę którego ogromne sumy pieniężne wyłożyli już przed laty byli pracownicy ORŁA BIAŁEGO(pracowali za komuny i jakoś wtedy byli w stanie budować pomieszczenia przeznaczone do zamieszkania). Kończąc swoją wypowiedź Anonimie chce powiedzieć, że najemca nie jest żadnym rabem tylko takim samym człowiekiem jak właściciel lokalu mieszkalnego wchodzący w skład wspólnoty mieszkaniowej. Dziękuje ci za komentarz do mojego wpisu i życzę miłego dnia!
Panie Kamilu,
proszę dokładnie przeczytać ustawy zanim zacznie się Pan wypowiadać!
W ustawie o własności lokali nie ma mowy o najemcach lokali, stad swoje pretensje proszę kierować do ustawy o ochronie praw lokatorów (…) i niesymetrycznych praw i obowiązków najemcy i właściciela lokalu. Dlatego nie ma rynkowych zasad najmu lokali mieszkalnych!
Jak wcześniej napisałem Wasz problem polega Arrada ma inne podłoże. Ktoś zadał pytanie: jak Arrada (Gant) została właścicielem budynków? Dlaczego Orzeł Biały nie sprzedał mieszkań najemcom pracownikom, albo nie przekazał ich do miasta, lub spółdzielni?
“Orzeł”nie przekazał do miasta mieszkań , bo p. Korfanty ich po postu nie chciał , a nam lokatorom nikt nie proponował wykupienia ich . Ja bardzo chętnie wykupiłabym je , ale nie mam od kogo. Człowieku nie pisz już bzdur i nie zazdrość nam naszej sytuacji, bo naprawdę nie ma czego
Referendum w Piekarach Śląskich NATYCHMIAST !!!
A w jakiej sprawie jeśli można wiedzieć?
Ja poproszę domek, może być parterowy, albo niech UM spłaci za mnie kredyt na mieszkanie.
Nie proś o domek czy spłatę kredytu. Poproś o rozum.
Gdyby stworzono przed 25 laty jakieś racjonalne prawo mieszkaniowe w którym jasno określono by zasady uczciwego działania wspólnot mieszkaniowych i ludziom faktycznie zależałoby na tym aby wziąć los w swoje ręce i aktywnie zadbać o sprawy swojego lokalnego podwórka na pewno do takich sytuacji by nie dochodziło. Istnienie takich zarządców nieruchomości jak wspomniana spółka prywatna dla której jedynym celem istnienia było czerpanie korzyści finansowych bez względu na troskę o warunki życia najemców uważam za jedną wielką pomyłkę. Pozostaje żywić nadzieję, że uda się wypracować wreszcie jakieś optymalne rozwiązanie w tej kwestii. Tyle, że nie ma co ukrywać problem zawsze leży w tych diabelskich pieniądzach. A w każdym sektorze odczuwalny jest wyraźny deficyt i długo chyba jeszcze minie zanim nastąpi w tym względzie poprawa. Jestem jednak dobrej myśli i liczę na to, że także w przypadku budynku przy ulicy Bytomskiej 31 zapadnie odpowiednie z korzyścią dla lokatorów rzecz jasna sądowe rozstrzygnięcie.
Panie Kamilu, toż to czysta komuna!
Ustawa o własności lokali, pomimo pewnych wad, pozwala na skuteczne zarzadzanie nieruchomością, pod warunkami:
– właściciele mieszkań musza chcieć, i mieć za co remontować;
– zarządca (najlepiej prywatny!) ma właścicielom pomagać, a nie ich wyręczać.
Problem z Arrada jest zupełnie inny. Nie mogliście wykupić mieszkań i założyć wspólnoty mieszkaniowej.
A właściciel nieruchomości (mylnie nazywany przez Pana zarządcą) ma prawo czerpać z niej korzyści. Dlaczego nie oburza się Pan na wysokie ceny paliw na BP, w sklepach, etc.? To tez firmy, które zarabiają na swoich klientach!
W jaki sposób Arada spółka z Wrocławia stała się właścicielem budynków mieszkalnych po Orle?
Dla nich te domy to tylko kasa z czynszów aż się wszystko zawali.
ad.1 – Kupiła od kogoś kto w świetle prawa mógł jej te mieszkania odsprzedać.
ad.2 – To oczywiste.. ale dlaczego miało by być inaczej? Prawdziwe pieniądze zarabia się właśnie w taki sposób. Trzeba więcej wyciągać niż się wkłada. Dlatego większą winę ponosi ten, kto moralnie za mieszkańców odpowiadał a sprzedał ich jak osły na targu.
Orzeł założył Agencje Nieruchomośći a za pare lat sprzedał za ok.15 milionów Gantowi
Też bym chciała, żeby ktoś “kupił” mi mieszkanko! Za pieniądze piekarzan robicie sobie chyba jaja!
Oj Marto Marto
To nie ” mi’ ktoś ma kupić tylko miasto moze zainwestować w gospodarke mieszkaniową i zostas włascicielem(będzie miało wiecej mieszkań komunalnych,patrz ZGM) ponieważ w Piekarach od kilkunastu lat nic się nie buduje,a odtrzymanie mieszkania komunalnego graniczy z cudem.A jednym z zadań władz miasta jest jest dbanie o to( polityka społeczna państwa)
Tak! Gmina ma kupić “okazyjnie” za rynkowa cenę, bo syndyk inaczej nie może sprzedać, stare w części zrujnowane budynki. Na kredyt.
Będzie to kosztowało: cena zakupu, koszt kredytu, bieżące utrzymanie nieruchomości, remonty.
Jaki będzie musiał być czynsz, żeby pokryć koszty?
A jak czynsz będzie niższy, to kto dopłaci różnicę?
Gmina z budżetu? ZGM z czynszów obecnych swoich mieszkańców?
Pomysł od początku nie ma podstaw ekonomicznych!
Arrada sprzedała budynek około 550m2 za 250 000
tak tak za 250 tysiecy
co daje około 455 złoty za metr
arrada wolała sprzedać to znajomemu niż zaproponować lokatorom, sprzedawają też pojedyncze mieszkania z lokatorami
i to jest przykład że lokatorzy nie mają żadnych szans na wykup chociaż bardzo o to zabiegają(li)
Miasto tylko na tym zarobi , bo to czysty zysk kupić tanio i brać kasę za czynsze a wreszcie będzie jakiś normalny zarządca dla lokatorów Arrady , Więc liczę że nie skończy się tylko na obietnicach .
Z czynszów spłacać kredyt? Odpowiedz sobie na pytanie na co idą czynsze, w jakiej wysokości je mieszkańcy i ile z tego zostanie na spłatę domniemanego kredytu. Powstaje pytanie co w takim razie z remontami? I ilu będzie takich ludzi, którzy dojdą do wniosku, że mieszkania zostaną przejęte przez miasto to już nie trzeba płacić. Pomysł bardziej pomylony od tego pierwszego.
Skoro to taki dobry interes to sami kupcie te mieszkania. Nie jestem przeciwny pomocy mieszkańcom tego osiedla, ale irytuje mnie takie stawianie sprawy. Jeszcze chwila a okaże się, że miasto zrobiło na Was świetny interes i powinno podziękować, lub przynajmniej ocieplić od razu wszystkie bloki.
chciałem kupić ale sprzedali swoim,a mi nawet nie przedstawili propozycji wykupu (nawet za milion)
a sprzedali za friko(oficjalnie)i mam nadzieje że tymi operacjami arrady zajmnie się prokuratura albo skarbówka
OBY TAK BYŁO ŻE PRZEJMNIE NAS UM…..MAMY TAKA NADZIEJĘ…..
Pytanie tylko czy miasto ma tyle pieniedzy zeby wszystkie mieszkania wykupic…
Prosimy o spotkanie z lokatorami i władzami miasta , nie wszyscy ludzie mają internet w domu zwłaszcza starsi , a też chcieliby wiedzieć coś o sytuacji jaka obecnie zapanowała. Nie ma sensu rozpatrywać tego co było, tylko zastanowić się nad tym co będzie, jak my możemy pomóc.
“Z nadwyżki, która zostanie – będą pokrywane długi spółki.” Z jakiej racji? Tynk spada nam na głowy, bo budynki już są w takim stanie jakim są… A oni będą za nasze pieniądze spłacać czyiś dług! Nie ogarniam… I tak niedługo wszyscy się wyprowadzą z tych ohydnych Piekar! W szczególności młodzi ludzie.
Co proponujesz? Miasto ma wziąć komercyjny kredyt, odkupić od syndyka mieszkania, spłacić dług Arrady, następnie wyremontować przejęte budynki a na końcu odstąpić lokatorom po preferencyjnej cenie? Znasz bajkę “O rybaku i złotej rybce”? Wiesz co się stało, jak babie rybaka przewróciło się we łbie? Lepiej zejdź na ziemię i przygotuj się na to, że jeśli miasto weźmie kredyt to będziecie partycypować w kosztach tego kredytu – bo niby kto ma to zrobić..czy uważasz, że reszta mieszkańców Piekar ma wam koszty tego kredytu zafundować? A mój kredyt też ktoś opłaci, tak żebym mógł spłacić sobie tylko kapitał?
a dlaczego dopłacam do ZGM i mieszkań socjalnych?
a idac tokiem twojego rozumowania to
dlaczego dopłacam za przeszkola szkoły skoro nie mam dzieci
a dlaczego płace za szpital skoro nie choruje
dlaczego dopłacam do radia piekary skoronie słucham
a i nie korzystam z domów kultury i.t.d.
tu nie chodzi ze ma mi ktoś kupić mieszkanie tylko o to żeby cwaniaki i oszuści znowu nie zrobili jakiś KANT
i żeby lokatorzy mogli dalej mieszkać w Piekarach.
dużo ludzi jest chętnych wykupić lokal i sprawe można rozwiązać podobnie jak w Zabrzu
Jeśli przeczytasz moje wpisy to dowiesz się, że jestem jak najbardziej ZA tym aby miasto kupiło całość od syndyka. Bo taka jego rola.. podobnie jak sprawa mieszkań socjalnych. Natomiast jeśli czytam, że to będzie świetny interes dla miasta to budzi się we mnie protest. I proszę nie porównuj tego z dopłatami do przedszkoli czy bibliotek, ponieważ one służą ogółowi, a to że nie akurat Ty nie masz dziecka nie zmienia skali tej działalności. O płaceniu na szpital już w ogóle nie wspomnę bo to jest forma ubezpieczenia – czyli coś zupełnie innego – mam nadzieję, że tu się zgodzimy. Nie chciałbym natomiast aby miasto po tej transakcji zostało jedynie z kosztami obsługi ewentualnego kredytu. Jeśli miasto jest w stanie przeprowadzić operację ze środków własnych to OK, ale jeśli będzie musiało zaciągnąć kredyt to wykupujący mieszkania powinni partycypować w kosztach jego obsługi. I nie chodzi tu o zazdrość, zawiść czy pazerność – tego wymaga po prostu sprawiedliwość.
Zgoda
Kazda inwestycja to ryzyko a jesli się uda to będzie procentowac i nie za rok lub dwa ale za 10 -20
Jakie perspektywy mają młodzi w Piekarach
Otrzymanie mieszkania z zasobów ZGM graniczy z cudem,z pracą również jest kiepsko(nie kazdego stać na kupno własnego M)
Już jest nas tylko ok.57 tys.a jesli jeszcze bedą sprzedawać mieszkania cwaniaką którzy będą żerować na lokatorach podnosząc czynsze to ludzie a szczególnie młodzi będą się wyprowadzać do innych miast
Brak mieszkań i pracy to brak mieszkańców
brak mieszkańców to brak podatków i konsumentów itp. aspektów gospodarczych czyli degradacja miasta
a co najgorsze to bedzie brak dzieciaków i młodzierzy która własnie za te 10-20 lat powinna kształtować i nadawac ton Naszemu miastu.
Jestem prezesem Piekarsko Bytomskiego Stowarzyszenia Obrony Lokatorów i wyrażam głęboki szacunek do Pana i Pani Prezydent za spełnienie obietnic odkupienia naszych mieszkań. Wykup tych mieszkań przez miasto będzie korzystny dla nas wszystkich a czynsze szybko pokryją spłaty zaciągnięte na ich wykup i w dalszej kolejności będą przynosić korzyści dla Piekar Śląskich.
he he rozumie że wykup to dla Państwa sprawa kluczowa
ale nie piszcie że to biznes do miasta bo chyba się na śmieszność narazicie i kontry straszne 😉
to tylko dobra wola i słowność duetu TU-UM 😉
to na wykup tych mieszkań ktoś zaciągnął spłaty? Może pan wyjaśnić jak to działa? :>