2015-03-13
Kontrola prędkości
Pomysł wykorzystania fotoradarów do ograniczenia prędkości w Kozłowej Górze zgłosił w ramach budżetu obywatelskiego Jerzy Kozera. Takie tablice połączone z mandatami karnymi znacząco poprawiają poziom bezpieczeństwa, a jednocześnie mogą przynosić konkretne dochody do budżetu. Co myślicie o takim rozwiązaniu i gdzie w Piekarach Śląskich warto pomyśleć o zamontowaniu radarów?
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Inna sprawa: Policja często łowi na prędkość przy os. na Lipce, za górką. NIe mogli by częściej stawać w KG w okolicy szkoły? I łapać nie tylko za prędkość, którą tutaj nawet autobusy przekraczają, ale też np. za nieustąpienie pierwszeństwa, itd.?
Moim zdaniem oświetlenie przejść dla pieszych jest dobrym rozwiązaniem. Na ul. Jana Pawła II, aż strach przez nie przechodzić. W rejonie dworca co chwilę kolizje i potrącenia.
Zgadzam się, na ul. Jana Pawła już któryś raz dochodzi do wypadków na pasach pieszego – jest tam ciemno, nie działające światła z obu stron chodnika.
Postawcie się to przed urzędem miasta. Nie ma gdzie pieniędzy wydać?
bardzo rzeczowy wpis, pieszy jest zbyt mało wieczorem widoczny dla kierowcy.
Przede wszystkim sygnalizacja na Starym Osiedlu tam jest najwięcej wypadków i to ciężkich.Ci kierowcy którzy jadą zgodnie z przepisami nie muszą się obawiać, ale z wpisów widzę że większość to piraci drogowi.
To prawda tam na osiedlu najczęściej dochodzi koło dworca do kolizji, ale także zaznaczę, iż czasami pieszy wchodzi szybko na pasach bez rozglądania się, bo albo mu się spieszy, albo liczy na to, że i tak samochód się zatrzyma – to tutaj już jest zbyt pewność siebie. Nawet samochód jadący 20km/h musi i tak gwałtownie zahamować, czy uniknie wypadku czy nie…ciężko to przewidzieć.
Poprawić bezpieczeństwo na drogach ale PIESZEGO!
Bo jeżeli jesteśmy kierowcami i chcemy zwiększyć bezpieczeństwo powinniśmy sygnalizować takie sprawy często. Otóż wyjaśniam, że potrzebne jest zainwestowanie w dobre lampy świetlne (nie jakieś słabe, mocne takie jak ledy), na każdych pasach przejściu dla pieszych, tak, aby dobrze były widoczne pomiędzy chodnikiem, a ulicą gdzie pieszy czeka na przejście. Zainstalowane by mogło być w tych miejscach gdzie brak sygnalizacji świetlnych, uniknie to niebezpieczeństwo na drodze. Proszę się temu przyjrzeć, wsiąść wieczorem gdy jest ciemno i przejechać się od ulicy bytomskiej do osiedla wieczorka, między innymi ulicami gdzie są pasy dla pieszego. Jest ich dużo i naprawdę jak widzę te ciemności to boję się przejść przez te pasy, bo samochód wówczas nie widzi, że stoję. Co innego w dzień. Natomiast kierowca też nie zobaczy w ciemności osoby ubranej jeszcze w ciemnym ubraniu, która już w momencie przechodzi,,,,i pisk opon……wolę już nie pisać co dalej by się stało….. to wtedy chyba każdy musiałby nosić kamizelki odblaskowe – skoro świateł na drogach dobrych nie ma. Dlatego przyjrzeć się proszę temu i to co proponuję, zwiększy się bezpieczeństwo na drogach w godzinach wieczornych. Pozdrawiam 🙂
Dobrze ktoś już wcześniej zasygnalizował, że warto poznać statystyki z konkretnego miejsca jeśli chodzi o wypadki, kolizje ewentualne potrącenia, bo jeśli w tym konkretnym miejscu nie dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń to nie ma uzasadnienia do montowania fotoradaru. Jeśli są w naszym mieście takie niebezpieczne punkty to tam można się nad takim rozwiązaniem zastanowić. Myślę, że to nie mieszkańcy powinni się w tym temacie mądrzyć tylko wystarczy zapytać policję. Jakimś rozwiązaniem są dodatkowe patrole drogówki. Ustawią się kilka razy w miesiącu w tych niebezpiecznych miejscach i postraszą kierowców. Chyba, że miastu nie jest to na rękę, bo przecież z policyjnych mandatów kasa na urzędowe konto nie wpada :). Pytanie tylko czy jest konieczność inwestowania w drogi sprzęt przez miasto?
wywalone pieniądze.. proponuje lepsze oświetlenie w okolicach przejść dla pieszych
Moim zdaniem korzystniej byłoby zainwestować w liczniki przy sygnalizatorach świetlnych. Licznik informowałby o czasie pozostałym do zmiany barwy światła.
Widziałem takie rozwiązanie w kilku miastach (w tym śląskich) i wg mnie bardzo istotnie wpływa na bezpieczeństwo drogowe.
Wielu kierowców nagminnie wykorzystuje moment przełączania światła z żółtego na czerwone i tym samym ryzykuje zdrowiem swoim jak i pozostałych kierowców.
Widząc czas pozostały do zmiany barwy światła, już kilkaset metrów przed skrzyżowaniem, kierowca jest w stanie ocenić swoją sytuację i odpowiednio wcześniej zareagować. Poza samym bezpieczeństwem system pozwala na bardziej ekonomiczną jazdę samochodem.
Widziałem i faktycznie przyznaję, że to ciekawe rozwiązanie. Wiadomo też kiedy przygotować się do zmiany świateł i ruszenia.
Mnie również się podoba. Niestety nie do końca rozwiązanie to jest zgodne z obowiązującym prawem.
Dobry pomysł.Popieram
Również popieram. Widziałem w Opolu. Jasna, przejrzysta informacja dla kierującego jak i dla pieszego.
Na lipce sobie postaw fotoradar i cykaj słitfocie. Widzę że z brakuje wam pomysłów na siebie i zaczynacie fantazjować. Zajmniecie się w końcu czymś konkretnym na waszych stołkach???
Jakbyś poczytał co nieco, to wiedziałbyś, że to pomysł, który wyszedł od mieszkańców KG a nie władz miasta.
Czy pomysł dobry, to już inna kwestia.
Progi są bez sensu, bo trzeba się niemal całkowicie zatrzymać. Fotoradar pozwala jechać normalnie, z dozwoloną prędkością.
I też nie zatrzymać się jak pieszy stoi na pasach. Przecież nie wejdzie pod auto wypadające z zakrętu od strony Świerklańca.
ciężki temat
tablice same w sobie w niczym nie pomogą bo i jak ?
co zmieni informacja nad drogą ? jak dla mnie to realnie nic,
na fotoradary stawiane przez SM w sieci nagonka jak nigdy
setki filmików i całe fankluby pokazujące absurdy SM i prawa ogólnie
nie pchał bym się w to w tym momencie…
dobre intencje uderzą w Was Krzychu rykoszetem
Jeszcze się w Najjaśniejszej Rzeplitej nie trafił fotoradar, który by rzeczywiście poprawił bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Zamiast wydawać forsę na technologię lepiej przeznaczyć ją na dodatkowe patrole drogówki.
http://www.artykulczwarty.pl
P ma rację. A generalnie Kozia Góra to oaza spokoju jeśli chodzi o wypadki.
A więc zaczyna się.Nowy haracz.
ul bytomska w rejonie od urazówki do ronda im. kopalni julian
oraz od ronda obwodnicy zachodniej w kierunku Piekar
Najpierw poprawcie drogi w piekarach a pozniej kotrole predkosci.
Do przemyślenia, jeżdżąc po Polsce zauważyłem inne rozwiązania.
– Światła na przejściu dla pieszych uruchamiane radarem. To znaczy jak samochód jedzie za szybko zapala się czerwone światło przed przejściem. Zielone dla przechodniów chociaż ich nie ma. To budzi respekt wśród kierowców zmusza do zwolnienia.
– Sygnalizacja przed przejściem “jedziesz za szybko’ albo ‘Dziękuję’
2 rozwiązania dla Kozłowej Góry
Jaki efekt drugiego rozwiązania ? Żaden. A sygnalizacja ma jedną wadę z tego co pamiętam, że jak nic nie jedzie to też wrzuca czerwone. W Szopienicach bodajże pod szkołą jest takowa.
Koło MTK w Katowicach też jest taka sygnalizacja, tak samo koło Liceum na Józefowcu…
I bedzie tak jak w innych miastach ze straż miejska bedzie zarabiac na mandatach;) i gnebic kierowcow;)
Cała Polska od lat mówi o tym, że fotoradary to maszynki do zarabiania pieniędzy dla gmin, a my dopiero teraz zaczynamy tą dyskusję. Z tego co mi wiadomo radny proponował instalację tablic z wyświetlaniem prędkości a nie radaru do reperowania budżetu. Na pytanie: gdzie fotoradary? należy odpowiedzieć – nigdzie! To nie są urządzenia, które kosztują 10 tys. zł czy nawet 130 tys. zł jak pierwszy etap montażu migających znaków przy przejściach. Zlikwidujmy Straż Miejską to będą oszczędności w budżecie. Na poprawę bezpieczeństwa wpływ ma również stan dróg, może by się tym magistrat zajął. Piszcie już projekty w ramach nowej perspektywy 2014-2020? Proponuję zacząć od 911 od autostrady po Orzech. Duże pole do popisu – pasy do skręcania, skrzyżowanie przy Podmiejskiej itd.
No i okazało się, że nawet wiceprezydent Piekar podaje informacje w sposób, jaki cechuje Fakt albo Onet – czyli jak tu przekręcić informacje, żeby czytelników było jak najwięcej. Bo informacja jest przekręcona.
Efekt? żenada.
Mała nieścisłość – “….kandydat na radnego…”.
Nawiasem mówiąc, szkoda, że na kandydaturze się skończyło. Może wykazywał by większą empatię do problemów mieszkańców Kozłowej G. niż inni ponownie wybrani radni.
Za te pieniądze Poprawcie nawierznie na drogach zróbcie barierki a fotoradarem zrób sobie zdiecia do dowodu osobistego
A jak coś zostanie niech ci kupi słownik…
Polak zawsze będzie mądry po szkodzie. Takie tablice to wyrzucona kasa. Ludzie i tak będą jeździć jak chcą. Pozdrawiam
Chciałbym się zapytać gdzie w Kozłowej Górze te radary miały by stanąć ?
http://spiekar.pl/viewtopic.php?t=634
Przy szkole, był ten temat wałkowany już wiele razy.
To może jakieś konsultacje społeczne – czy mieszkańcy chcą przy szkole w Kozłowej Górze tablice z radarem, czy sygnalizację świetlną. Bo z tego co mi wiadomo to sygnalizacja zajęła wyższe miejsce w projekcie obywatelskim niż tablice z prędkościami.
W budżecie obywatelskim instalacja świateł na przejściu przy szkole zajęła 3 miejsce – koszt 105 tys. zł. Instalacja interaktywnych tablic LED z możliwością informowania, że na przejściu znajduje się pieszy 6 miejsce – 46 tys. zł. Przejście z sygnalizacją świetlną znajduje się przy Domu Kultury. Przepisy określają minimalne odległości pomiędzy przejściami z sygnalizacją świetlną.
Te jaskrawe światła ostrzegawcze na przejściach to jest świetny pomysł.
Poproszę o podstawę prawną tych przepisów. Pozdrawiam.
Dz.U. 1999 nr 43 poz. 430
W tym Dzienniku jest mnóstwo ciekawych rzeczy, ale nie ma nic o minimalnych odległościach między sygnalizacjami. Chyba, że mi coś umkło. Pozdrawiam.
Faktycznie, trudno w tym gąszczu przepisów coś znaleźć… może trzeba się głębiej “zakopać”… i się znajdzie. 🙂
nie ma nic takiego jak minimalna odległośc miedzy sygnalizacją świetlną, wiem to od osoby ,która się tym zajmuje na co dzień
nie ma takiego przepisu ,który by określał minimalną odległoścć
To lepiej nie pisz o niej nic więcej 🙂 Tylko teraz pytanie jaka to jest klasa drogi ?
Rozporządzenie Ministra j.w. parag.127 ust.5
“Odległość przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną od skrzyżowania lub sąsiedniego przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną nie powinna być mniejsza niż:
a) na ulicy klasy GP – 600 m
b) na ulicy klasy G – 400 m
c) na ulicy klasy Z – 200 m “
Jedynie co może przynieść efekt to progi zwalniające,no chyba że chcecie znowu trzepać kasę wzorem innych miast
Haha, ja faktycznie na głównej drodze w mieście postawią progi zwalniające
zobacz kretynie http://rokietnica24.pl/wp-content/uploads/2014/03/pr%C3%B3g-wyspowy-warszawa.jpg
No i dobrze. Miejscowi i tak nie dadzą się złapać, bo wszyscy wiedzą czego unikać. A łamiący przepisy przyjezdni mogą zasilić kasę miasta
Najpierw chcę zobaczyć statystyki ile i jakich wypadków się wydarzyło w miejscu, gdzie miałby ten aparat zostać zamontowany. W innym wypadku będzie to jawne okradanie ludzi, by łatać budżet, z którego wypieprzamy w błoto kasę na takie głupoty jak lokale dla beznadziejnych stowarzyszeń…
Klub Honorowych Dawców Krwi, Ochotnicze Straże Pożarne, czy też inne które działają w Piekarach i przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa, czy też zdrowia, można nazwać beznadziejnymi? Jak będziesz kiedyś potrzebował krew w szpitalu, to mam nadzieje, że odmówisz transfuzji krwi od członków honorowych dawców krwi. Albo jak będziesz kiedyś potrzebował pomocy straży, to przekażesz dyspozytorowi, że pod nie mają do Ciebie wysyłać OSP.
Każdy pomysł służący poprawie bezpieczeństwa jest dobry ale czy nie obawiacie się, że Urząd “ulegnie pokusie” i w krótkim czasie takie fotoradary nie będą służyły bezpieczeństwu a głównie poprawie miejskich finansów np. poprzez montaż nie tam gdzie są rzeczywiście potrzebne tylko montaż w miejscach gdzie mogą największe dochody przynieść?