2016-02-03
Wiele emocji wzbudził problem “złego mówienia o szkołach” przez nauczycieli. Oczywiście nie do końca zrozumiany. Nagle wszyscy skupili się na liceum, a problem nie dotyczy jedynie tej szkoły. W podstawówkach źle się mówi o gimnazjach, w gimnazjach o szkołach średnich. Dla przykładu pojawiło się między innymi stwierdzenie, że “do Zespołu Szkół nr 1 poszła sama patologia”. Moim zdaniem to wysoce obraźliwe dla uczniów i szkodliwe dla szkoły. I nie będziemy tego tolerować i to takim nauczycielom mamy zamiar podziękować za współpracę. Nie ma to nic wspólnego z uzasadnioną krytyką, czy oceną mocnych i słabych stron szkoły w poszukiwaniu najlepszej placówki dla uczniów.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Tak było od zawsze i nikt nigdy nie robił z igły widły, każdy wybiera lepszą przyszłość dla siebie. Nie od dziś wiadomo, że w porównaniu do Bytomia czy Katowic, Piekary pod względem oświaty nie mają się czym pochwalić. I nie ma się co dziwić, że Nasze L.O traci uczniów. 🙂
Obraźliwe dla uczniów i dla szkoły?
To obraża przede wszystkim mnie !!! czyli rodzica tej tzw “patologii”.
Chamstwo.
“Podobnie w gimnazjach trafiają się tacy, którzy zniechęcają uczniów do wybierania piekarskich szkół średnich. Nie można tego traktować inaczej niż sabotaż i działanie na szkodę piekarskiej oświaty” – Panie Krzysztofie, proszę więc lepiej formułować zdania, a nie zwalać wszystkiego na czytelników, którzy źle zrozumieli.
Jeśli mają argumenty, żeby zniechęcać, to ich takie prawo. Dbanie o dobro ucznia, to nie jest sabotaż. Koniec, kropka, bez żadnego “ale”.
Na szczęście nie będziemy o tym decydować w anonimowej dyskusji w internecie. Nauczyciele zostali formalnie poinformowani i wiedzą jakie konsekwencje ich czekają. Ostatecznie ewentualne spory rozstrzygnie sąd. Mnie nie interesują ich uprzedzenia, czy stereotypy tylko fakty i dobro uczniów. Nawet gdyby faktycznie był problem, to wydaje mi się, że nauczyciel powinien przyjść do mnie i o nim poinformować, żeby można było go rozwiązać. Zniechęcanie uczniów nie rozwiązuje problemu, a szkodzi nie tylko jednej szkole, ale całemu systemowi edukacji w mieście. Koniec kropka. 🙂