2016-03-01
Było minęło, czyli koniec SPP
Od dziś nie płacimy za postój w Piekarach Śląskich – Strefa Płatnego Parkowania została zlikwidowana. Parkomaty przejmą Katowice, więc miasto nie poniesie żadnych kosztów. Wkrótce zostanie za to uruchomiony system monitoringu wolnych miejsc parkingowych, który ma ułatwić porusznie się w mieście. W tym roku także powiększony zostanie parking przy Urzędzie Miasta.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Samochody lawety reklamowe niech sobie Wiśniewski parkuje na swoim terenie a nie na parkingach i przed kościołami.
Popieram,
Dobrze napisane , a można by jeszcze temat ciągnąć i ciągnąc.
Brawo.
Witom !
Jak czytom te komentarze to mie skręco.
Ludzie opanujcie się.
Moje zdanie:
Była strefa był luz na parkingach.
Nie ma strefy ,jest ścisk i lekko się korkuje Wyszyńskiego.
Dzisiaj przejeżdżałem kilka razy między 14 a 17 i powiem Wam ,że rejestracje SPI są bardzo nie przyjazne dla innych kierowców. Powiem inaczej “HAMY”.
Obecnie Pan prezydent powinien się skupić na wykupieniu od Pana Wiśn. terenu po byłym targu oraz tego skweru obok i zrobić tam parking dla mieszkańców -aczkolwiek co nie którzy będą mieli i tak daleko “do centrum”.
A w tym centrum miasta ( niech już będzie) … w centrum miasta – syf ,
Kamienice obskurne. Mimo,że chyba wszystkie prywatne to prywaciarze mają gdzieś wygląd kamienic -liczy się kasa za czynsz. ( Sorry jakieś tam pojedyńcze są remontowane.
Idąc Bytomską od skrzyżowania z Pod Lipami mijamy fajny wieżowiec (blacha i kolorowe balkony), Fajne klasyczne przystanki, Skarbówkę ,Pocztę, Bank Śląski ( już nieczynny) , potem ul. Janty (mega syf i fajne bloki -a Kalwaryjska :nie opisuje zobaczcie sami), idąc dalej Bytomską mijamy domek gdzie handlowali warzywami dla urzędników , (obecnie Kafelki zlikwidowane, warzywniak zlikwidowany) i ulica Wigury blok nr 12 można powiedzieć perełka (azbest , różowy kolor, od kilku lat trwa remont klatek schodowych – patrz żółte wstawki akrylu 😉 .
Wigury 10 również ostatnio daje popisy podczas remontu . Malowanie tynkowanie i chyba brakło … rusztowania, Tam ekipa pracuje na linach -wow. (odchodzę trochę od tematu sorry).
Idą dalej do centrum miasta , Pan Zdexxx pokazał klasę i wystawił ładny biurowiec -zasługuje by to opisać, bo potem już zostaje Biedronka ,Kredyty Chwilówki, Kredyty, Finanse, monopole, ( banki, fryzjery, ostatnio Optyki w modzie , apteki ).
Jakaś masakra , czy takie miasto jak Piekary Śląskie nie stać na otwarcie jakiejś poważnej kawiarni ?
Tak wiem, są hotele : Stara Kamienica, Apogeum, Rezydencja ;P ,ale chodzi mi o centrum ?
Kawiarnia Serduszko nasuwa się na myśl, ale nie zachęcam to wchodzenia .
Panie Prezydencie, obserwuje Pana blog , Robi Pan kawał dobrej roboty porównując prace byłego prezydenta, Nie mam nic do zarzucenia i nie neguje Pana owocnej pracy, ale Panie Prezydencie przejrzyj Pan na oczy i zobacz jak wygląda “Pana Miasto” .
Proponuje podjechać w niedzielę w godzinach porannych i zrobić sobie 20 minutowy spacer “po centrum”.
Cisza, spokój, syf (czyt. zaśmiecone) , i te widoki na te nieruchomości.
Ps. Wcale się nie dziwie Korfantemu ,że zaakceptował ten projekt na rynku z tą “Drogą Krzyżową” jak to nazywają mieszkańcy , ale zasłonił ten syf co jest z tyłu.
Jako Piekarzanin , mam prawo napisać co mi się nie podoba i odwrotnie, dlatego proszę w komentarzach zwrotnych zbyt ostro nie negować mojego wpisu dzięki.
Szacunek cala prawda
Mam mieszane uczucia. Takie strefy z powodzeniem działają w centrach Bytomia czy Chorzowie, których mieszkańców trudno uznać za zamożniejszych od Piekarzan. Komentarze pełne żalu o wydaniu 50 groszy przy kupowaniu bułki za 30 gr uważam za jakiś wątpliwej jakości żart. Funkcjonowanie takiej strefy ułatwia życie nie tylko mieszkańcom załatwiającym coś w centrum (zakupy, kawa z przyjaciółmi) ale także osobom odwiedzającym takie miasto. Nie ma stresu z tym czy będzie gdzie zaparkować, i jak ktoś tutaj wcześniej słusznie zauważył, poprawia się powietrze w centrum, gdyż samochody nie muszą sunąć na niskim biegu szukając miejsca, częstokroć kręcąc się w kółko.
Jedyne komentarze jakie tutaj widzę za likwidacją strefy, to roszczeniowe “bo ja nie chcę płacić ani złotówki” i “nigdy nie było to ma nie być”. Generalnie ludzie reagują w ten naturalny sposób na każdą, choćby symboliczną odpłatność jaką chce im się wprowadzić za coś co kiedyś było bezpłatne, ale częstokroć jest to uzasadnione wyższą koniecznością – w tym przypadku ułatwieniem funkcjonowania centrum miasta.
Nie jestem też pewny czy budowanie coraz to większej liczby nowych parkingów będzie właściwą alternatywą – już teraz pod parkingi zagarniany jest praktycznie każdy wolny skrawek gruntu w centrach miast czy na osiedlach.
Wiem Krzychu że obiecywaliście w kampanii że tę strefę zlikwidujecie, ale z perspektywy opozycji sprawa często inaczej wygląda. Czy naprawdę nie było zasadne pozwolić tej strefie jeszcze pofunkcjonować by stwierdzić że ona naprawdę się nie sprawdziła, czy były za tym jakieś rzetelne argumenty poza tym że “mieszkańcy twierdzą że ich nie stać”?
Właśnie chodzi o to, żeby poglądy były nie polityczne, tylko dotyczyły pewnych kierunków rozwoju. Chorzów ma CENTRUM, do którego przyjeżdżają mieszkańcy okolicznych miast. Podobnie jest w Bytomiu. My mamy jedną ulicę. Moim zdaniem to był zły pomysł, cieszę się, że udało się to zmienić i idziemy dalej. Dla mnie najważniejszym argumentem poza własnym poglądem, który przedstawiałem wielokrotnie byli przedsiębiorcy, którzy zgłosili spadek przychodów. Zrobiliśmy wśród nich ankietę i jednoznacznie byli przeciw. Podobnie mieszkańcy tej strefy, którzy byli “opodatkowani”.
No i to jest argument. Niepokojący jest fakt, że ulica staje się finansowo-bankowa, bo po 17 zaczyna umierać.
Uważam, że w tej chwili to będą mieć spadek przychodów,
Osobiście od czasu wprowadzenia SPP robiłam zakupy przy ulicy Wyszyńskiego, a teraz wolę jechać pod market niż szesnascie razy objechać do okoła Szarlej żeby znaleśc miejsce parkingowe.
BRAWO !!! to co wygodne dla mieszkańców piekar zostaje zlikwidowane, jednym słowem KATASTROFA
świetna decyzja nie mogłam wczoraj znaleść miejsca pojechałam do marketu !
Nareszcie ! Cały pomysł ze SPP od początku był niewypałem .. Pełno pytań, błędów projektowych , wykonawczych … Nigdy nie było w Piekarach żadnej SPP – bo nie było nam to potrzebne i nadal nie jest . Przeciwnicy likwidacji – jak macie za dużo pieniędzy w kieszeni to proponuję wrzucić je do skarbonki Bazyliki albo wykupienie cegiełki na budowę Nazaret 😉 Tam z pewnością się to przyda o wiele bardziej xD
Po za tym szukanie wolnych miejsc niedługo się skończy bowiem będziemy mieć system wolnych miejsc, które łatwo nam wskażą wolne miejsce do zaparkowania to po pierwsze , a po drugie choćby nawet nie było miejsca w ścisłym centrum ( 2 ulic xD ) to myślę ,że zrobienie dwóch kroków więcej – nie będzie dla Was dużym wyzwaniem – no chyba ,że jesteście takimi leniami – to zapraszam do CH gdzie najlepiej stańcie sobie od razu na miejscu dla inwalidów – będziecie mieć najbliżej !
Oj będzie problemem. Najchętniej to by wjechali po schodach.
No i git.
Niestety przestrzeń miejska nie jest z gumy i doprawdy poszerzanie jej dla samochodów jest szkodą dla innych uczestników tej przestrzeni. Ulica Wyszyńskiego z wąskim chodnikiem po jednej stronie jest tego najlepszym przykładem. Nie wiem jak Ci ludzie kiedyś żyli kiedy musieli przy użyciu mięśni własnych nóg po bułki chodzić. Normalnie masakra jakaś. Z drugiej strony spacer po głównych ulicach miasta w obecnych czasach nie należy do przyjemnych. Natłok samochodów i smród spalin wydobywający się z rur wydechowych skutecznie od tego wysiłku zniechęca. W sumie nasuwa się pytanie, kiedy rozbudowa obwodnicy i wywalenie samochodów z centrum miasta?
a jak ktoś jedzie samochodem do pracy to bułki sobie nie może kupić ? jak się czyta niektóre komentarze to masakra jakaś
jest Ok
Strefa płatnego parkowania nie jest po to, żeby “kroić” kierowców, a tak to się często w mediach przedstawia. Strefy są narzędziem zarządzania systemem transportu. Cena powinna więc być taka, żeby kierowca, który jest skłonny ją zapłacić, zawsze znalazł wolne miejsce parkingowe w pobliżu celu podróży.
Ale zarządzanie wymaga analitycznego myślenia – łatwiej rozdawać jabłka albo wręczać akordeony…
… racja najłatwiej rozdawać, szczególnie nie swoje.
Bardzo dobrze, że zlikwidowana! podjeżdżając rano pod sklep po bułkę za 30 gr. musiałam płacić 50 gr. za postój – paranoja
Jak Panią stać odpalać samochód po suchą bułę, to i 50 groszy też by się na parkowanie znalazło.
Fajna fotka – dokumentująca niekompetencje urzędników w stawianiu znaków. Znak miał stać za ul. 1-go Maja a stoi przed. Gratuluję fachowców.
A jakieś konsekwencje Pan wyciagnie wobec swoich podwladnych ze SPP przez pierwszy miesiac dzialala nielegalnie? Bedziecie scigac kierowcow za niezaplacony postoj choc faktycznie nie bylo obowiazku placic?
Czy kolejny raz temat zostanie zamieciony pod dywan?
jestem za tak bo czasem zaparkowałam w sklepie byłam 5 minut a musiałam zapłacic 50 gr. niby nie dużo ale jak ci w sklepie braknie 50 gr. to nie dostaniesz towaru , ostatnio zaparkowałam fajnie przed agencja pko w Szarleju wykupiłam miejsce na 30 minut i przed kasa musiałam odejśc bo sie nie wyrobiłam a za godzine nie będe płacic bo co będę zwiedzać Szarlej i oglądac witryny sklepowe gdzie nie ma co podziwiać tylko banki , apteki i optyki masakra dobrze że zlikwidowali parkomaty pojeżdzę troche ale jest rotacja dwa razy objade i miejsce sie znajdzie
… tak i lepiej wydać pieniądze na benzynę. O czasie już nie wspomnę.
A ile kosztuje Twój samochód ?Mnie by było wstyd pisać coś takiego to teraz do tego sklepu będziesz musiała poświęcić czas aby poszukać miejsca do zaparkowanie a potem przejść przez pół miasta a wszystko bo 50 gr to kawał szmalu haha żenada.
I co? Zadowoleni jesteście z siebie? Dzisiaj o godzinie 10 parkowałem samochód ponad 10 minut, bo nigdzie nie było wolnego miejsca. Populizm populizmem, rozumiem wasz styl rządzenia, zmiany się nie spodziewam, ale trochę racjonalizmu też by się przydało, bo się na tym prędzej czy później przejedziecie.
Parkomaty w Piekarach to poroniona idea i decyzja o likwidacji w perspektywie czasu spokojnie się obroni.
“trochę racjonalizmu by się przydało”…. masz rację – biorąc pod uwagę jak bardzo irracjonalnym pomysłem było SPP w takiej wiosce jak Piekary, likwidacja parkomatów jest dla mnie właśnie przejawem racjonalizmu. 10 minut parkowałeś samochód (sic!) – no cóż.. skoro się uparłeś stanąć w konkretnym miejscu a nie tam gdzie jest wolne… Twój wybór. Za 10 minut można z buta przejść od Bazyliki do Urzędu Miasta!
Miasto nie poniesie żadnych kosztów? A kto zapłacił za przygotowanie całej infrastruktury pod parkomaty?
Strefa Płatnego Parkowania ZLIKWIDOWANA?!!!! KATASTROFA
Jeszcze proponuję wprowadzić zakaz parkowania “samochodów-reklam”, które zabierają ponad dwa miejsca parkingowe i najczęściej stoją całymi tygodniami.
Gdzie takie są ?
Najczęściej widoczne: parking przy Kalwarii (chyba Cinquacento z lawetą reklamową – od p. z pałacu jak dobrze pamiętam i kolejne naprzeciwko bazyliki też od tego samego pana chyba była to reklama.
ładnie, i do przodu
A te samochodziki ze zdjęcia zaczną parkować równolegle czy dalej będziecie stać bezczynnie ?
Oczywiście ze nic nie zrobią bo pan Turzanski tamtędy nie chodzi więc ma to gdzieś.
SM też sama od siebie się tam nie pojawia.