2016-07-08
ZA i PRZECIW domkom jednorodzinnym
Chyba nigdy wcześniej dyskusja nad planem zagospodarowania nie budziła tylu emocji, co kwestia zabudowy terenów w Kozłowej Górze. To niespodzianka, bo ten kierunek wybrano jeszcze w poprzedniej kadencji uchwalając studium, na bazie którego teraz powstają zapisy szczegółowe. Dużo emocji, argumenty, wymiana “ciosów” w komentarzach, a teraz moja próba podsumowania dyskusji “za” oraz “przeciw” na podstawie tego co pojawiło się na blogu.
ZA
– Piekary będą się rozwijać podobnie jak ościenne miejscowości, które znacznie wyprzedziły nas w inwestycjach mieszkaniowych
– wszystkie rozwijające się miasta przeznaczają tereny pod zabudowę mieszkaniową
– Jest tendencja do wyprowadzania się ludzi z mieszkań w dużych miastach na obrzeża, w tereny zielone, ciche i dobrze skomunikowane
– powstaną nowe domy, które mogą przyciągnąć nowych mieszkańców
– osoby, które nie chcą już mieszkać w mieszkaniach, będą miały szansę na domek jednorodzinny w Piekarach
– jest szansa na ograniczenie spadku liczby mieszkańców
– nowi mieszkańcy zapłacą podatki w Piekarach Śląskich
– miasto zyska podatek od nieruchomości
– mieszkańcy osiedla będą kupować w naszym mieście
– większa ilość mieszkańców może zachęcić do inwestowania w mieście, bo zwiększy się ilość potencjalnych klientów
– będzie więcej dzieci w szkole
– To inwestycja na lata, a podczas budowy mogą zyskać jako wykonawcy piekarskie firmy i pracownicy z Piekar Śląskich
– tereny cenne przyrodniczo pozostaną – zabudowa dotyczy mniejszej części terenu, którego właścicielami są prywatne osoby
– nie zostaną wycięte drzewa, zostaną zasadzone nowe
– domki staną tak naprawdę na polach, gdzie nie ma cennej roślinności
PRZECIW
– zostanie zabudowany teren przyrodniczo cenny
– wprowadzi się tutaj więcej osób niż liczy Kozłowa Góra
– zwiększy się ruch drogowy i będą korki
– to utrudnianie życia mieszkańcom
– koncepcja jest fajna, ale zostanie na papierze
– właściciel terenu zarobi dużo pieniędzy
– pojawią się nowi mieszkańcy z innych miast
– zrobimy z Piekar hotel dla miast ościennych, po co to komu
– podatki i tak zostaną odprowadzone za naszym miastem
– powstanie nowobogackie getto
– ludzi nie będzie stać na te domy
– ludzie będą mieć kredyty na domy, które będę musieli spłacać całe życie
– trzeba wpierw skończyć zabudowę os. Na lipce
– jest jeszcze dużo innych obszarów, które nie są wykorzystane – od nich należy zacząć
– należy inwestować w mieszkania komunalne
– spadnie wartość nieruchomości w Kozłowej Górze
– mieszkań jest wystarczająco, nie potrzeba nowych
– wpierw należy przyciągnąć inwestorów, którzy otworzą zakłady pracy, potem myśleć o domach
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Pytanie do Pana Turzańskiego! z nadzieją na wyczerpującą odpowiedz!
1. Czy Pan Zastępca Prezydenta zna szacunkowe koszty jakie poniesie miasto (czytaj wszyscy mieszkańcy) aby mogła powstać ta inwestycja? Koszty takie jak: np:
– uzbrojenie terenu (to jest zadaniem gminy)
– wykupienie terenów dostępnych dla wszystkich (np. terenów zielonych – parku) przecież deweloper ani właściciel nie działają charytatywnie,
– budowa i utrzymanie parku
2. Jakie są kierunki rozwoju infrastruktury technicznej dla tej inwestycji ? (to powinno być zapisane w Studium) to znaczy np:
– skąd będzie woda?
– gdzie i jak będą odprowadzane ścieki?
– jak będzie skomunikowany ten teren z drogą wojewódzką? (Jak wynika z dyskusji wiele osób uważa że realizacja tej inwestycji spowoduje trudności komunikacyjnie i to nie tylko w Koziej Górze, ale i w mieście.)
3. Czy MPWiK uwzględnia w swoich planach realizacje uzbrojenia na tych terenach i na kiedy jest przewidziana ta inwestycja oraz jakie są jej szacunkowe koszty?
4. Jakie inne koszty poniesie miasto w związku z tą inwestycją?
5. Jaką ofertę pracy miasto ma dla ewentualnych nowych mieszkańców aby zachęcić ich do osiedlenia się w Piekarach (czy oni będą pracować poza Piekarami?)
6. Czy miasto zrobiło szacunki zmiany wartości nieruchomości obecnie istniejących na terenie Kozłowej Góry w związku z tą inwestycją?
5. Dlaczego miasto nie jest zainteresowane rozwojem Kozłowej Góry na gruntach mieszkańców, tylko forsuje idee wspierania “przedsiębiorców” i deweloperów z poza miasta?
Wierzę że otrzymam wyczerpującą odpowiedź i że nie będzie z niej wynikać że to zapowiadane, godne XXI wieku, zielone osiedle będzie stało na szambie, a jego mieszkańcy przeciskać się będą przez uliczki Kozłowej Góry i Piekar aby z niego wyjechać.
zwykły mieszkaniec na odrolnienie swojej działki czeka lata a ten teren został odrolniony niczym pendolino z katowic do gdańska – czymś to pachnie , ktoś miał interes w pośpiechu i jest ten pośpiech dalej widoczny , czemu na spotkanie z mieszkańcami nie raczyła przybyć pani Prezydent ani jej zastępca
Wstyd było 🙂
Ale to jest uchwalone za poprzedniej kadencji….
Ludzie myslcie glowa nie stopami.
więcej dzieci w szkołach? Haha śmieszne… przedszkolach? Już wiemy że zakupy będą robić w Piekarach śmieszne 🙂 roślinnoś jedno zwierzęta drugie. Mam wrażenie że przeciw to tak napisane aby ośmieszyć ludzi sprzeciwiających!! Oj kochana władzo tracicie wiele 🙂
Zakupy w Biedronce pod parkiem.
Tak… śmierdzi to… ktoś ma w tym duży interes pieniężny 🙂 Cóż za pieniadze człowiek potrafi wszystko zrobić nawet to co jest niezgodne z jego sumieniem!
Jak ci smierdzi to sie w koncu umyj.
A nie chwal w internecie.
Zabierałem się juz kilka razy żeby coś napisać, ale jakoś zawsze w trakcie pisania zwyciężyła myśl po co? i post nie był wysyłany. Teraz @ash napisał dokładnie to co ja bym napisał, więc wystarczy się tylko pod tym podpisać dwiema rękami. Mieszkam w Piekarach na osiedlu domków pod lipami które ciągle sie rozbudowuje i ciśnie też w stronę kopca ( np: ul.Złota) gdyby myśleć tak jak teraz obroncy KG to Piekary konczyły by się w tym miejscu na barakach ( tam sa teraz nowe działki dla chętnych) bo dalej były stawy i tereny fajne, chcę przyrody idę do pola, na kociegorki (mimo że od hama śmierdzi i kto się pytał ha, ha, ha, teraz nawet o niego walczą bo daje pracę) czy księżo, w KG tez blisko są fajne tereny które dalej można odwiedzać i nie będa ruszane a ludzie niech sobie budują jak są chętni. “Baraki” to drugie nie będą, więc się nie martwcie. Pozdr
To jest szansa na ściągnięcie do Piekar nowych ludzi, wiadomo, że śląskie miasta mają problem z wyludnianiem się. Piekary, nie ma co się łudzić – na razie nie mają widoków na bycie gospodarczym rekinem Śląska. Atrakcyjnym miastem do życia “po pracy” – jak najbardziej i w tym kierunku należy podążać. Jesteśmy położeni na obrzeżach konurbacji i to jest nasz atut, bliskość terenów rekreacyjnych + uatrakcyjnienie samego miasta poprzez budowę ciekawych miejsc użyteczności publicznej to ruch w dobrą stronę.
Popierając przedmówcę – trzeba zawczasu pomyśleć o rozwiązaniach komunikacyjnych, żeby nie powielać błędów dużych miast stojących w korkach.
No i standardowy komentarz z cyklu “zróbcie coś dla dzieci”. Jak trza komuś dowalić, to najlepiej odwołać się do “biednych dzieci”. Ciekawe kiedy komentujący coś ostatnio dla “biednych dzieci” zrobili. Wiem wiem, zaraz padnie komentarz że to nie ich obowiązek tylko prezydenta, ich obowiązkiem jest mu tym co i rusz dowalać. Nawet jak Krzychu prezent urodzinowy dostał, to były zaraz przeliczenia ile by za to było wycieczek dla dzieci… Żenada.
Argumenty przeciw osiedlu to w większości populizm, wychodzi tradycyjna polska zawiść, zwłaszcza wobec tzw. nowobogackich. Komentujący w większości zapewne (albo ich rodzice) sami puszyli się w latach 70-tych tymi domkami na Kozłowej Górze, a teraz im żal conieco ściska że to wszystko zdziadziało i sami są teraz po drugiej stronie. Skończcie Lipkę, zbudujcie komunalne, mieszkań jest dużo… Taką argumentacją bym się nie przejmował, opiera się wyłącznie na nakręcaniu negatywnych emocji. Trzeba oczywiście pamiętać, że Piekary są specyficzne pod względem podejścia swoi-obcy. To ciekawy fenomen, który sam na swojej skórze zaobserwowałem – jako że sam przybyłem z innego miasta, w Piekarach pomieszkałem, a teraz mieszkam w jeszcze innym mieście, a w Piekarach mam rodzinę i przyjaciół. I tylko w Piekarach jest takie ciśnienie na “piekarzanin od pokoleń”. Inne miasta nie mają takiego problemu że “są budowane osiedla na których zamieszkają obcy”.
Jedna jest rzecz która jest mocno ryzykowna i z wszech miar słuszna wśród argumentów “przeciw” – zwiększenie się problemów komunikacyjnych. Piekary Śląskie nie miały dotąd problemów z suburbanizacją, czyli innymi słowy powstawaniem na obrzeżach licznych osiedli których mieszkańcy dojeżdżają samochodami. Z projektów wynika że to będzie duże osiedle, nawet bardzo duże. Ulica Tarnogórska, podawana we wszystkich koncepcjach jako wiodąca w komunikacji, nie uciągnie moim zdaniem takiego ruchu w godzinach szczytu, skrzyżowanie przy Sądzie będzie się notorycznie zatykało na miarę tego przy Podmiejskiej – nie jest obliczone na taki ruch. Ucieczka na obwodnicę zwiększy tylko na niej istniejący problem. Zwiększy się mocno ruch przez ścisłe centrum miasta, którym znaczna liczba pojazdów będzie usiłowała dostać się w stronę węzła austostrady/DK79.
Wartoby Krzychu rozważyć, oprócz koncepcji urbanistycznej na osiedle, zlecenie jakiegoś studium komunikacyjnego, które wskazałoby wpływ takiej ilości pojazdów na ruch w mieście, oraz sposoby rozwiązania problemu – czy to jakiś nowy łącznik, czy to ew. poszerzenie Tarnogórskiej (chociaż o wyprzedzajki), czy jakąś modyfikację skrzyżowania przy Sądzie. Swego czasu jak dyskutowaliśmy kiedy byłeś jeszcze w opozycji, to przychylałeś się do pomysłu ronda na Podmiejskiej – w kontekście pojawienia się tego osiedla moim zdaniem to rondo powinno się pojawić jak najszybciej, ten korek rośnie z roku na rok, a po realizacji osiedla, całkiem się to wszystko zatka.
Ciekawe podejście ale jednak układ komunikacyjny w centrum miasta nigdy nie będzie dostosowany do zwiększonego transportu indywidualnego. Mówisz że zakorkuje się przy Sądzie a ja sądzę że zakorkuje się każde piekarskie skrzyżowanie. Niestety jak powstawał główny ciąg komunikacyjnych naszego miasta to nikt się nie zastanawiał czy w przyszłości będzie zachowana jego odpowiednia przepustowość. Miasto może starać się promować korzystania z transportu publicznego, dróg rowerowych ale nie zgadzam się by degradowano przestrzeń miejską pod drogę dla samochodów bo to i tak nie rozwiąże problemu na całym ciągu komunikacyjnym. Bardziej kierowałbym się ku temu co od dawna się mówi o dwupasmowej DW911 czy o połączeniu ulicy Czołgistów z Osiedlem Wieczorka.
Jeżeli to ma być kolejne getto dla nowobogackich ogrodzone murem i barierkami wjazdowymi z niemiłymi dziadkami ochroniarzami to tylko zaszkodzi rodoiwtym Piekarzanom którym utrudni to komunikacje i zabierze część przestrzeni
alokował bym Ci do domu z 4 murzynów to byś zobaczył co to getto 😉
Nie odbierajcie nam przyjemności ze spacerów wśród łan rzepaku, rzepak to coś co tworzy naszą małą wspólnotę i choćby nie wiem jaką prasą nas tłoczyli byście MY odrośniemy
Jak oliwa z oliwek tak kujawski z rzepaku zawsze będziemy!
DLA WAS
Najtaniej kupisz w sklepie tylko polskim RZEPAK NA CO DZIEŃ
Kozi Góra nie dla goroli! Nie chcemy tu obcych to nasza dzielnica, nasza wieś!
ręce opadają, marna prowokacja rzutująca na całą dzielnicę…
Ja słyszałem od mieszkańca że to dzielnica sexu i biznesu
Jest to prawda? 🙂
Bardzo kiepska prowokacja.
Prosze nie obrazac mieszkancow Kozłowej Góry to nie sa zarozumiale wiesniaki ani buraki ktore sie beda wadzic o kazdy kawalek ziemi.
Poziom ponizej krytyki.
Zamiast domów zróbcie coś dla dzieci i mlodziezy jakiś większy park rozrywek!!!!
Zrobili. A nie sorry, namówili ludzi do głosowania w konkursie, żeby sami nie musieli robić.
gdyby nasze obecne władze miejskie rządziły New Yorkiem, to Central Park byłby zagrożony….
czy w tym kraju liczy się tylko kasa i developery, beneficjynty i układziki?
Chcialabym miec tyle wolnego co ty Erwin bo komentujesz zajadle caly czas 🙂
Podszyłeś się pode mnie i pierdoły wypisujesz jak nie wiem co – wstyd. Ale tak już mają ludzie tego pokroju – podszyć się pod kogoś i bluzgać. “erwin” to moja ksywa i pisałem już tu pod nią dużo wcześniej zanim pojawiłeś się ty ErWin. Nawet podpisu własnego nie umiesz wymyślić palancie a dyskutować chcesz o sprawach miasta – każdy to widzi, że jesteś żałosny i kapusta ci wszystkiego wychodzi ….
Cytat: ” podczas budowy mogą zyskać jako wykonawcy piekarskie firmy i pracownicy z Piekar Śląskich”
Serio? ten inwestor to zdaje się w deweloperce siedzi już od jakiegoś czasu. Nie sądzę, żeby szukał innych wykonawców niż ma od dogadanych.
Zróbmy podsumowanie dyskusji, ale na spotkaniu Prezydent – Mieszkańcy w Kozłowej Górze. Co do kierunku, to zawsze go można zmienić.