2016-10-23
Marsjanin
Widziałem film, później przeczytałem książkę. Specjalnych różnić nie zauważyłem, ale chociaż wiedziałem czego się spodziewać, książkę czytało się dobrze. To taki współczesny Robinson Crusoe (jak pierwszy raz czytałem Robinsona wcale mi się nie spodobał, dopiero po czasie doceniłem tę książkę). Jeśli czegoś miałbym się czepiać to zakończenia, które kojarzy się z filmową, amerykańską “akcją finałową”. Tak czy inaczej jest to dobra lektura do poduszki.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Książka zdecydowanie lepsza od filmu.
Czytałem, książka naprawdę warta polecenia 🙂 Jeśli mógłbym coś polecić to książkę Piotra Zychowicza ” Pakt Piłsudski-Lenin. Czyli jak Polacy uratowali bolszewizm i zmarnowali szansę na budowę imperium”. Kawał świetnej historycznej lektury.