2017-07-17
Takich obrazków więcej nie będzie
Łamią wszelkie normy współżycia społecznego. Ignorują policję, straż miejską i mieszkańców. Śmieją się z mandatów, bo i tak ich nie płacą. Nie są jednak bezkarni, a wszystko ma swoje konsekwencje. Zamierzamy wreszcie rozwiązać ten problem.
Zaczęło się od kolejnej interwencji mieszkańców, bo problem ciągnie się już od lat: “Jesteśmy mieszkańcami Ziętka 27. Nasze życie pod słynny hasiokiem robi się coraz bardziej uciążliwe. Codzienne imprezy, hałasy po nocach, bójki. Stach wyjść z domu, a co dopiero wypuścić dziecko samo na podwórko. A że nasz hasiok jest traktowany przez menelki jako darmowe WC – smród latem jest nie do wytrzymania…”
Do krótkiej informacji zamieszczono zdjęcie. To z bloga jest “najdelikatniejsze”. Pozostałe o wiele bardziej dosłownie dokumentują to co dzieje się przy hasioku. Zwiększone patrole straży miejskiej i spotkanie z właścicielem sklepu przyniosły chwilową poprawę, ale wkrótce “temat” powrócił.
Stali bywalcy tej okolicy straży miejskiej i mandatów się nie boją, bo i tak nie płacą. Dlatego od teraz strażnicy kierują wniosek o ukaranie do sądu. Co za różnica? Otóż jak nie zapłacą grzywny sądowej, to będą musieli ją odsiedzieć, a pobyt w więzieniu może im się nie spodobać.
Niezależnie od tego, jeśli ci “klienci” będą nadal obsługiwani w sklepie będziemy dążyć do odebrania właścicielowi koncesji na sprzedaż alkoholu.
I wreszcie, zamierzamy zrobić porządek także z samym otoczenie. Ten “betonowy schron” trzeba wyburzyć, teren inaczej zagospodarować i postawić porządny, zamykany śmietnik. Zadania zostały już rozdzielone i mam nadzieję, że to pozwoli ostatecznie rozwiązać problem.
Podobnych miejsc jest w naszym mieście więcej, krok po kroku chcemy w każdym z nich przywracać normalność.
Jest też prośba do mieszkańców – każdy przypadek zakłócenia porządku, niewłaściwego zachowania itp. należy zgłaszać na policję i straż miejską. Bez tych interwencji później o wiele trudniej jest cokolwiek udowodnić. Wspólnie możemy problem rozwiązać.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Te patrole mogą przy okazji zaglądać na ławkę za Polo Marketem, przy piaskownicy (od miejsca wspomnianego w artykule minuta drogi pieszo). Niestety to miejsce coraz częściej staje się przystankiem wielu grup z piwami i flaszkami. Pół biedy jak wypiją i pójdą, ale przeważnie puste butelki, kapsle i pety zostają. Później bawią się tam dzieci! Hałas, przekleństwa, alkohol i moja ulubiona wersja piwska plus wózek z dzieckiem …
Kiedyś zwróciłam uwagę pani sprzedającej alkohol w w/ w sklepie – mężczyźnie zataczającemu się to dziwnie na mnie spojrzała ,a klientka ktora stała za mną tylko ją w tym utwierdziła mówiąc ” że przecież jest dorosły ” .Informacja , że osobom nietrzeźwym alkoholu nie sprzedaje sie to tylko fikcja . Prywatny biznes jest nastawiony na to , aby zarobić kasę ,a najlepiej zarabia sie na alkoholu . Przykre ,ale prawdziwe. Mam nadzieje ,że takich obrazków będzie jednak coraz mniej .
A publiczny ‘biznes’ jest nastawiony na to, żeby wszyscy wokół go finansowali, aby wąsaci związkowcy i dyrektorzy mogli sobie żyć przyjemnie, o ile tylko są w dobrych stosunkach z władzą. To ja już wolę ten zły i krwiożerczy prywatny biznes.
Kobieto zatrzymalas sie w glebokiej komunie.
W polo jest ochrona która jak coś się dzieje wyjdzie i może pogonic takich edkow a tam pod sklepem co sprzedawca może jak i tak kupują tam piwka i jak pogoni zaraz wrócą czy to zaa sklepu czy hasioka, piwko na miejscu tak tak zaraz butelkę odniose i tak się to toczy, jest to problem nie powiem ale odkąd kolorowa się straciła to pod blokiem ciszej za hasiokiem też ,już nie wspomnę że na sieni nie śmierdzi szczczochami i da się wejść bez przepychania, sklep może istnieć ale brak koncesji zabije ten sklep oraz pozbawi miejsc pracy, jak by sklep był do 22 to i by edki szybciebiej się straciły, brak ludzi kupujących brak kasy typu dej 20 groszy bo mi brakuje… jak była straż miejska yyy z 3 tyg był spokój a potem jakoś się stracili teraz znowu tylko przejada popatrza te same gęby i jadą dalej, a jeżeli chodzi o więzienie to ja pytam za czyje znowu za nasze podatki? tam do roboty będą centralne robić w okolicy niech tam ich za karę skieruja a nie do ciepłego z wyżywieniem
Idę o zakład, że za jakiś czas ten problem wypłynie…w kolejnym miejscu.
Pani Prezydencie – proszę pod tym kontem jeszcze przyglądnąć się ABC i Gabryś na Okulickiego. To co się dzieje na Starym Osiedlu, to nie tylko problem jednego miejsca. Takie same zdjęcia można tam zrobić, a nawet wzbogacić je o zdjęcie tego, co “od siebie” zostawiają na klatkach i strychach okoliczni pijaczkowie. “Prośby” o drobne, bijatyki, wandalizm…
Za problem trzeba się systemowo zabrać, a nie leczyć jeden punkt zapalny.
Zamykany śmietnik? To nic nie da. U nas na Pod Lipami otwierają go łomem. Nikogo nie wzrusza to, że jest zamykany… Zgłaszać na policję? Zgłaszałam dzielnicowemu kilkukrotnie, że pod moim balkonem bezdomni urządzili sobie noclegownię… Raz na 2 tyg przejdzie patrol sprawdzić… Jak zadzwonię, że jest głośno to przyjadą, owszem… Ale wjazd wcześniej czyli między blokami Bytomskiej 93 i 95… A nie na Pod Lipami… W dalszym ciągu imprezy, smród dymu z papierosów, alkohol i łacina podwórkowa… Nie tylko w nocy… Dzieci z placu zabaw na wszystko patrzą… Szkoda słów…
Ludzie to jest jakas nagonka na sam sklep dobrze znam to miejsce mieszkańców i wlascicieli sklepu w pobliżu tego miejsca są 3 inne sklepy gdzie można kupić alkohol w tym bardzo tani polomarket to może zamknijmy je wszystkie!? …… odebrać koncesję tak oczywiście jeżeli właściciele sami przyczyniają się do tych obrazków które widzimy lecz dobrze wiem że jest to również problem przedsiębiorcy który zgłasza ten problem kilkakrotnie na dzień do służb i prosi o pomoc w tej sprawie bo przecież chyba służby panstwa od tego są…… Ale jak widać ani policja ani straż miejska nawet P. TURZANSKI widzi tylko inne rozwiązania……..
Alkohol nie jest potrzebny ludziom do szczescia. Trzeba go umiec pic! Jakos wszedzie tam gdzie sprzedawany jest alkohol sa zawsze problemy tego typu. Brak kultury picia, jest przyzwolenie spoleczne na spozywanie alkoholu, jazde po pijanemu a potem wszyscy placzą ze ktos zginał, dziecko potracili, albo narzekają na takie obrazki.
BRAWO! Tak powinno byc. Ludzie maja prawo miec bezpieczne otoczenie czyste i bez takich ekscesow.
Dantess to powiedz mi dlaczego takich sytuacji nie ma pod Polo 😉
Bo tam nie ma “hasioka”
Poniewaz tam nie ma “hasioka ” 😉
Pod Polo nie ma miejsca na takie zgrupowania, a pod hasiokiem owszem i tu jest źródło problemu, a nie we właścicielu sklepiku, który akurat jest najbliżej.
Brawo! Nareszcie ktoś zauważył ten problem i zabrał się za niego na poważnie. Od razu podsuwam następny – psy biegające bez smyczy i sr….e gdzie popadnie.
No wlasnie, ludzie sie juz smieja ze jada na osiedle kupa a nie wieczorka!!!