2017-09-05
Metropolia – nowa układanka?
Mam przekonanie, że metropolia się nie uda. A może inaczej – metropolia wystartuje – nie uda się za to realizacja założeń, o których mówiono na początku. Wyrównywanie szans, wspieranie mniejszych i słabszych to piękna idea, ale pozostanie tylko ideą. To jest poligon dla dużych miast, które ciągną kołdrę w swoją stronę. Mniejsi to tylko… pasażerowie na gapę.
Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza na antenie Radia Piekary ogłosiła, że nastąpiła zmiana kandydata na szefa metropolii. Jest nim już nie Adam Ostalecki, ale Marek Kopel – były prezydent Chorzowa. Propozycję otrzymał od prezydentów i chociaż jeszcze nie wiadomo kto go zgłosi to prawdopodobnie ma być kandydatem… podokręgu bytomskiego. Pisze o tym dzisiejszy Dziennik Zachodni, zresztą potwierdza to sam Marek Kopel na antenie Radia Piekary.
A to już niespodzianka, bo podokręg bytomski wybrał już kandydata… Czy leci z nami Pilot? Widocznie nastąpiły jakieś zmiany, oczywiście nie konsultowane w podokręgu. Podobnie jak wcześniej wpierw w mediach pojawiło się nazwisko Andrzeja Pilota, a dopiero później został “zgłoszony” – już z poparciem Bytomia, Zabrza i Katowic, tak w tej chwili Marek Kopel jest po rozmowach z prezydentami tych samych miast, nazwisko pojawia się w mediach i… pewnie wkrótce “zatwierdzi” je podokręg.
Podoba mi się ta procedura. Kandydatów dla okręgu składającego się z Bytomia, Piekar Śląskich, Radzionkowa, Tarnowskich Gór, Ożarowic, Zbrosławic, Świerklańca – wybierają prezydenci Zabrza i Katowic. Z ewentualnym udziałem Bytomia.
I to moim zdaniem podstawowy powód, dla którego metropolia się nie uda. Bo już na starcie nie ma żadnej współpracy, są tylko tarcia polityczne i rozmowy kuluarowe. Jak pisałem wcześniej – miejsca na dyskusję i poznanie kandydatów nie było. I już nie będzie. A w przyszłości?
Ten pociąg pojedzie dalej. Im bliżej lokomotywy – tym większe miasta. Później mniejsze, jeszcze mniejsze, a “drobnicę” upchnie się w ostatnim wagonie. Ważne, że wszyscy wesoło machają przez okienka.
Metropolia – falstart czy grubszy problem
Metropolia rodzi się w bólach. Mamy kandydata do zarządu
Kim jest Karolina Wadowska?
PS. Nie zapanowałem nad moim dziennikarskim zacięciem i sprawiłem sobie ten felietonik.
Poniżej kilka słów tytułem wyjaśnienia.
Marek Kopel jest dobrym kandydatem. Znam go od lat – bo przecież byłem mieszkańcem Chorzowa i dziennikarzem. Bardzo dobry prezydent, którego klasa, postępowanie i sposób dialogu z mieszkańcami zawsze mi imponował. I nie ukrywam, że w wielu rzeczach możemy i staramy się na nim wzorować.
Niestety, jest też kandydatem zgłoszonym w fatalnym momencie, po hucpie na pierwszym zgromadzeniu 41 gmin. I jeśli faktycznie okaże się naszym kandydatem – znaczy się okręgu bytomskiego – to będzie również kandydatem zgłoszonym w fatalnym stylu, który obnaża słabość metropolii. Szkoda.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Nowy artykuł w temacie. Tym razem kolejny komentarz Durczoka.
https://silesion.pl/durczok-oto-co-dalej-z-metropolia-posluchajcie-ballady-o-glupocie-04-09-2017
Kasa dla kolejnych nierobów.
Papierkiem lakmusowym tego jak będzie wyglądała Metropolia jest KZK GOP, a jak wygląda KZK GOP to wszyscy wiemy 🙂
smutne, acz prawdziwe realia mikropolityki lokalnej…
Czas się przeprowadzić.
Do Jaworzna.