2017-11-12
Brynicka idzie… jak krew z nosa
Nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony, bo ta inwestycja zatrzymała się w miejscu. Utrudnienia są, dla mieszkańców pobliskich domów jest to uciążliwe, a końca nie widać…
Pojedyncze osoby, które pojawiają się na placu budowy nie rokują szybkiego zakończenia prac. Żeby nie dawać absolutnie żadnych pretekstów do opóźnień zrezygnowaliśmy nawet z ostatniej warstwy ścieżki rowerowej. Zostanie wykonana w asfalcie, a ostatnią – kolorową warstwę naniesiemy jednocześnie z wszystkimi ścieżkami rowerowymi w mieście. Chodzi o to, aby uzyskać jednolitą nawierzchnię w całym mieście, a nie żeby każdy odcinek był wykonany inną technologią. Pisałem o tych nawierzchniach tutaj.
Wracając do ścieżek rowerowych za 20 milionów złotych, które otrzymaliśmy z UE, bo często o to Państwo pytacie – zostawiam garść szczegółów – tutaj. I uprzedzając dyskusję – tych pieniędzy nie można było przeznaczyć na nic innego – program jest dedykowany. Pierwszy przetarg ogłosimy jeszcze w tym roku.
Wracając do dróg. Ten sam wykonawca pracuje na Różanej i Maciejków. Na szczęście powoli, bo powoli, ale zbliżamy się do celu. Nie jest to jednak tak widoczne, jak byśmy chcieli. No i niestety, na Józefce zostaje wciąż wiele kolejnych dróg do zrobienia. Tylko kasy brak. A jak już kasa jest to wykonawcy… są różni. Wciąż czekamy na wyniki badań materiału użytego na tych drogach. Próbki są w laboratorium – wyniki powinny do nas trafić w najbliższym tygodniu.
Podsumowując. Czeka nas jeszcze dużo walki z szutrowymi nawierzchniami. W Kozłowej Górze także na swoją kolej czekają takie drogi. Chcemy je asfaltować w przyszłym roku.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
To ulica Maciejków i Ŕóźana gotowe a ekspertyzy materiałów z których zostały wykonane jeszcze nie ma? I co jak się okaże się że coś jest nie tak to do rozbiórki ? Przypominam, że mieszkańcy interweniowali w tej sprawie od m-c września
Jak się okaże, że coś nie tak i droga się zacznie psuć, to się ją będzie łatać każdego roku, tak jak inne drogi w mieście;)
Kiedy ktoś się zacznie robić coś z ul. Radzionkowską? Osiedle chcecie aby powstało a głupia ulica w polu jest problemem. Końcowy odcinek przy trasie się już zapada. Co ja mam sam to łatać i ubijać?
Po cholerę robić głupia ulice w polu? Sam sobie odpowiedziałeś, pajacu. Nikt jej nie robi bo głupia i w polu.
Z tym pajacem to człowieku przesadzasz, nazwanie głupią było celowe. Proszę o reakację wobec takich prymitywnych osób.
Jeśli mieszka Pan w rejonie ul. Radzionkowskiej, to zapewne Pan wie, że wodociągi przygotowują się do wykonania kanalizacji – do mieszkańców trafiły zapytania czy zgodzą się i w jakim wariancie na położenie rur w swoich działkach. Żeby zrobić nawierzchnie trzeba się uporać z wodą i kanalizacją. Ten problem jest znany od lat, odkładany w czasie – a my podjęliśmy działania. MPWiK projektuje, wykonuje, a następnie kładziemy asfalt. W dodatku Radzionkowska ma możliwość uzyskania dofinansowania zewnętrznego – na co liczymy. Musimy mieć jednak dokumentację i ona powstaje.
A co z ulicami na wschód od Szkolnej? miała być co roku robiona jedna z nich znowu mamy czekać 50 lat bo nowi są lepsi?
Obiecane było też przywrócenie ruchu dwukierunkowego na Grunwaldzkiej dla rowerzystów.
Faktycznie, zobowiązałem się, że będziemy robić jedną ulicę rocznie. W tym roku jest Brynicka, ale wiem, że ona jest powiedzmy poza ulicami szutrowymi. Za to w budżecie na przyszły rok są bodaj trzy. Mamy dla równego rachunku, którąś przenieść na dalsze lata? Mieliśmy spore zamieszanie i koszty związane z reformą edukacji, co spowodowało wiele zawirowań, ale sukcesywnie realizujemy. Jeśli coś w danym roku się przesunęło – podajemy przyczyny i staramy się “zaległości” nadrobić. W tym roku udało nam się zrobić ulice na Józefce – staramy się żeby ten rozwój i ilość prac była zrównoważona – może nie w każdym roku, ale z perspektywy czterech lat kadencji powinno to być widać wyraźnie.
Nawet bez znajomości topografii miasta po wypowiedzi czuć górala z koziej góry 🙂 przyjdą ‘cudze’ i nas zjedzom
Wszędzie używają gorszego materiału, widzimy jak u nas wyglądają nowe drogi po paru latach, zawsze mogą przecież zrzucić winę na to, że to szkody górnicze. Widzimy jak np; budują w Niemczech, jest wybudowana nowa droga i mija trzydzieści lat i nic nie widać tam żadnych uszkodzeń. Wiadomo każdy chce jak najwięcej zarobić, ale mi się wydaje, że jak wydaję się grube miliony np; jak budowano u nas autostradę A1 to już nie powinno się wtedy kombinować z materiałem, wszystko powinno mieć bowiem jakieś granice.
Widzę , że z połączenie ulicy Podmiejskiej z Szybową, też chyba odeszło w siną dal, wniosek znalazł się w końcówce listy rankingowej , co jest równoznaczne z brakiem dofinansowania, a tym samym z zaniechaniem inwestycji.