KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2018-04-25

Arrada: Ano, naprawimy tylko tam, gdzie cieknie…

Syndyk zarządzający byłymi mieszkaniami Arrady odwołał się od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego od decyzji nakładającej obowiązek naprawy całości pokrycia dachu w jednym z budynków przy ul. Kotuchy. Jak pisze – przygotowuje dokumentację przetargową, a remontami zajmie się już inny podmiot, który przejmie własność budynków…

PINB zobowiązał syndyka do wymiany całego pokrycia papowego, naprawy głowic kominowych, wymiany uszkodzonych i zawilgoconych tynków klatki schodowej oraz uszkodzonych tynków w jednym z mieszkań. Decyzja dobra dla mieszkańców, ale niestety… zaskarżona w całości. M.in. ze względów finansowych. Syndyk proponuje ograniczenie napraw jedynie do części nad mieszkaniem zalewanym przez opady.

To najlepsza ilustracja tego w jakim stanie technicznym są budynki oraz jakie jest podejście zarządcy do utrzymania tych zasobów. Po raz kolejny dziwi mnie w tym kontekście wzrost ceny za jaką syndyk jest gotowy sprzedać mieszkania.

Podczas ostatniego spotkania mieszkańców z zarządcą padło wiele pytań, która dyrektor zobowiązał się przekazać syndykowi. Szczegółowych odpowiedzi mieszkańcy się nie doczekali – przyszła odpowiedź, że “wszystko zostało wyjaśnione na spotkaniu”. I jeszcze urzędnicy mieli to potwierdzać – czeski film.

Wczoraj spotkaliśmy się w sądzie w Gliwicach z Przewodniczącą XII Wydziału Gospodarczego, który prowadzi postępowanie upadłościowe Arrady. Przekazaliśmy pisma mieszkańców, Komitetu Obrony Lokatorów oraz pani Prezydent wraz z podpisami kilkuset lokatorów z prośbą o przeanalizowanie całej sprawy. Mieszkańców reprezentował Łukasz Krawczyk, mieszkający w tych zasobach. Zwrócił uwagę sędzi, że mieszkańcy nie proszą o nic więcej – tylko przeanalizowanie sprawy i wsparcie, które im się należy. Chcą rozmawiać a nie protestować, pikietować i palić opony przed sądem w świetle fleszy ogólnopolskich mediów.

Rozmowa była rzeczowa, dokumenty trafią do sędzi komisarz i mam nadzieję, że zwrócą uwagę, że kwestia Arrady to nie jest jedynie kwestia finansowa, ale także społeczna. Nie chodzi jedynie o sprzedaż przedsiębiorstwa i pokrycie starych długów, ale także o jego utrzymanie i dalsze funkcjonowanie, które kilku tysiącom osób zapewnia dach nad głową. Mieszkańcy obawiają się powrotu do dotychczasowej rabunkowej gospodarki tymi zasobami.

Spółka Nieruchomości-Brzeziny przygotowuje się do udziału w przetargu, równolegle składamy propozycje bezprzetargowego zakupu nieruchomości po cenie z pierwotnej wyceny, czyli kwoty przekraczającej 30 mln złotych. A przecież od terminu jej wykonania upłynęło już trochę czasu i stan zasobów znacznie się pogorszył, o czym świadczą kolejne decyzje nadzoru budowlanego. Może inspektor powinien przyjrzeć się wszystkim budynkom i prześwietlić je krok po kroku?

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kobold
Kobold
8 lat temu

ja tylko przypominam – mieszkania za złotówkę – takie obiecanki słyszeliśmy

Kobold
Kobold
8 lat temu

no tak, zaraz usłyszymy, że to wina Muminków, że nie da się za złotówkę… od Korfantego nic takiego nie słyszałem, ale od Was tak, Wasz Bóg to Manipulacja