2018-08-26
Pola dawno zapomnianych bitew…
Po tym jak pierwszy raz wyruszyłem w kosmiczną podróż z Odyssey One, to tematyka wciągnęła mnie na dłużej. Potem był Hayden War, a teraz nadszedł czas na “Pola dawno zapomnianych bitew”. Ciekawostka… Robert Szmidt jest polskim autorem. Jeśli marzą Wam się potyczki w nieco większej niż ziemska skali – polecam!
Zaczęło się nieco skromnie i po pierwszym tomie byłem niepewny swojej opinii. Za dużo polityki “kosmicznej”, która okazała się dużo bardziej brudna niż ta, którą znamy – ziemska. Z drugiej strony stawka też była znacznie większa.
W przeciwieństwie do poprzednich cykli – tutaj obcy byli znacznie silniejsi od nas i trudno było nam nawiązać równorzędną walkę. Przez cztery tomy z ogromnym trudem i niezliczoną ilością ofiar stawialiśmy opór aż do wielkiego finału. Jakiego? Tego Wam nie zdradzę, ale przyznam, że byłem w szoku. Takiego zakończenia się po prostu nie spodziewałem.
Obrzydliwe polityczne gierki doprowadzone do niewyobrażalnej wręcz podłości. Aż trudno uwierzyć, że prowadzili je… ludzie. Kosmiczne bitwy pełne poświęcenia, heroizmu, ale także tchórzostwa i rozpaczy. Towarzysząca nam na każdym kroku niepewność.
Świetna książka, niesamowicie wciągająca i… zapowiadająca się kontynuacja, której nie mogę się doczekać. Serdecznie dziękuję, za polecenie mi tej serii, bo warta była każdej poświęconej minuty. I na pewno “przejrzę” ją jeszcze nie raz.
A Was drodzy Czytelnicy zapraszam do lektury. Cały wszechświat czeka na odkrycie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Proszę się jeszcze zainteresować polskim cyklem Hej dał. Niedługo będzie dostępny drugi Tom, a kilka kolejnych jest planowanych.