KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-DURAJ

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2019-02-28

Palenie czarownic, czyli na sesji o problemach Osiedla Wieczorka

Stan realizacji projektu: 31 budynków podłączonych do centralnego ogrzewania. Na 556 mieszkań w latach 2017-2018 do centralnego ogrzewania podłączonych zostało 512 lokali. Zlikwidowanych zostało setki pieców węglowych (w niektórych mieszkaniach był więcej niż jeden). 25 budynków przeszło kompleksową termomodernizację.

Problem: rozbieżności w dokumentacji, a konkretnie różnice w audytach energetycznych i projekcie budowlanym, czyli dokumentach wykonywanych przez firmę wyłonioną w przetargu. Czekamy na wyjaśnienia ze strony audytorów. Czekamy także na odpowiedzi WFOŚiGW, bo od prawie dwóch miesięcy nie ma odpowiedzi na trzy pisma złożone przez ZGM.

Temu problemowi poświęcony został odrębny punkt obrad na sesji Rady Miasta. Obecny na sali prezes WFOŚiGW obiecał, że odpowiedzi na pisma, o których wspomniałem wyżej – zostaną udzielone. Dyskusja była jednak burzliwa i wielogodzinna.

Czas na politykę

Intencje opozycji są jasne. Bez względu na to kto przygotowywał dokumenty i jaka firma wykonawcza zawiniła czy nie odpowiada za to dyrektor ZGM, a czy może prezydent miasta? – pytał na sesji prezesa WFOŚiGW jeden z radnych opozycji. Bo cel jest jeden. Spalić kogoś na stosie – najlepiej prezydenta miasta Sławę Umińską-Duraj. A jak się nie uda, to chociaż Wioletę Bielawską… Smród pozostanie, a winę zrzuci się na… prezydenta miasta.

Tomasz Bednarek, prezes WFOŚiGW, byłby merytoryczny, gdyby nie nachalne podkreślanie roli posła Jerzego Polaczka. Mam wrażenie, że była to próba ratowania sytuacji, bo rodzaj działań podejmowanych przez posła na Osiedlu Wieczorka nie jest dobrze (i to delikatnie mówiąc) odbierany. Rok wyborczy zobowiązuje, a prezesa na stanowisko mianował partia, więc realizuje misję polityczną. Tylko, że jeśli chodzi o rolę posła Jerzego Polaczka to wszyscy zdajemy sobie sprawę, że jest w tej sprawie bohaterem pierwszoplanowym… Jednak o jego polityce i “wspieraniu” miasta to już się wolę nie wypowiadać…

W tym miejscu warto przypomnieć List Otwarty do Posła Jerzego Polaczka, który napisał radny Stanisław Plajzner.

Prezes WFOŚiGW podkreślił, że wielokrotnie spotykał się z posłem Polaczkiem, co ja osobiście wyczułem w tym wystąpieniu, bo niektóre fragmenty słyszałem z ust pana posła miesiąc wcześniej…  Widać, że panowie sporo uzgadniali. Niestety, do tej pory poseł nie znalazł czasu na spotkanie z prezydent Sławą Umińską-Duraj, więc klimat tych rozmów i ich kierunki mogę sobie tylko wyobrażać.

Mam takie wrażenie, że opozycja stanęła w rozkroku. Gdyby tak się ta inwestycja nie udała… to byłby raj polityczny. Ale jak wina spadnie na nich – to kiepsko. Więc teraz czas na troskę i ratowanie sytuacji. Dla mnie to trochę jak ze strażakiem podpalaczem – co prawda ogień podkłada, ale później z wielkim zaangażowaniem gasi pożar. I widać wyraźnie, że potrafią zaistnieć jedynie w takich sytuacjach. Krytyka i kłody, bo niczego konstruktywnego z ich strony jeszcze się nie doczekaliśmy.

Najzgrabniej podsumował to szef Obywatelskiego Klubu Radnych – Łukasz Ściebiorowski.

– Tej sytuacji można było łatwo uniknąć. Wystarczyło nic nie robić, tak jak przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Mieliśmy pomysł i odwagę mimo trudności, a także skali tego projektu się z nim zmierzyć. I proszę mi wierzyć… zamierzamy tę inwestycję doprowadzić do końca – stwierdził radny Łukasz Ściebiorowski.

Konkretne informacje

Zostawmy jednak politykę i przejdźmy do merytoryki. Prezes WFOŚIGW nakreślił stan faktyczny, który wygląda następująco:

Projekt rewitalizacji Osiedla Wieczorka to 74 odrębne projekty składane przez poszczególne wspólnoty mieszkaniowe. Wartość całego projektu to 50 milionów pożyczki udzielonej przez WFOŚiGW z możliwością uzyskania premii inwestycyjnej, czyli częściowego umorzenia.

– Ze względu na rozbieżności w dokumentach aplikacyjnych a stanem faktycznym podjęliśmy decyzję o wypowiedzeniu 9 umów. Nie było możliwości podpisania aneksu i ograniczenia zakresu wykonania prać, bo zmiany były zbyt znaczące – tłumaczył Tomasz Bednarek.

Co innego znalazło się we wniosku aplikacyjnym, a inny zakres został faktycznie realizowany. W dokumentacji były rozbieżności między audytem energetycznym, a dokumentacją projektową. Po wykryciu błędu – WFOŚiGW otrzymał od ZGM skorygowane przez audytorów audyty energetyczne.

Chodzi o to, że audytor określił ogrzewanie w budynkach jako węglowe, tymczasem poza ogrzewaniem węglowym występowało także ogrzewanie gazowe i elektryczne. To wpłynęło na zmianę kryteriów oceny wniosku i różnice były zbyt duże.

Poniesione nakłady przeliczone zostały na uzyskaną oszczędność i okazały się zbyt duże. Zbyt małe było także zmniejszenie emisji CO2. I to wszystko razem zaważyło na tym, że dofinansowanie trzeba było cofnąć.

Zabrakło… jednego punktu.

Jak to wyglądało w kryteriach oceny? W pierwotnej ocenie budynki otrzymały 20-30 punktów, przy minimalnej ilości kwalifikującej do dofinansowania, która wynosiła 17 punktów. Budynki po weryfikacji dokumentów otrzymały… 16 punktów. Zabrakło więc… jednego punktu.

– Pozostałe dwa kontrolowane budynki spełniają kryteria – nie wypowiedzieliśmy więc tych umów, ale finansowanie zostało zawieszone do czasu zakończenia postępowania i wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę – mówił Tomasz Bednarek.

WFOŚiGW prowadzi kontrolę pozostałych budynków. W kolejnych 11 budynkach istnieje podłączenie sieci gazowej do budynków i istnieje obawa, że wystąpią podobne rozbieżności.

– To co Państwu przekazałem, to nie są dobre informacje, zwłaszcza, że pomysł był bardzo dobry. Zwłaszcza to kompleksowe podejście do tematu. To wyjątkowy projekt w skali całego kraju. Zrobimy wszystko, że żeby uratować pozostałe projekty i utrzymać dofinansowanie zapewnił Tomasz Bednarek, prezes WFOŚiGW.

Prezes WFOŚiGW poinformował przy okazji o kolejnym dofinansowaniu, które zostało przyznane miastu na walkę z niską emisją. To kilkaset tysięcy złotych.

Radny Mariusz Kempys zauważył, że w całej dyskusji malujemy czarny scenariusz. Wygląda to trochę tak, jakby chodziło o nastraszenie mieszkańców możliwymi konsekwencjami, przed którymi ma nas później obronić “polityczny rycerz”.

– Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w przeciwieństwie do nowego osiedla, gdzie pojawił się problem – na starym, budynki nie mają przyłączy gazu. Więc ten mecz wciąż możemy wygrać – stwierdził Mariusz Kempys.

Wtórował mu radny Stanisław Plajzner.

– Czy się komuś to podoba czy nie, dyrektorka ZGM, pani Bielawska włożyła w realizację tego projektu najwięcej serca i pracy. Dziękuję za to jej, pani prezydent i radnym, którzy mieli odwagę poprzeć nasze starania. Mieszkańców nie obchodzą problemy. Jeśli trzeba, musimy to zrealizować bez wsparcia WFOŚ. Ludzie zobaczyli, że realizacja projektu jest możliwa, mają marzenia o normalnym, godnym życiu i my te marzenia musimy zrealizować. Musimy grać do jednej bramki, bo to najważniejszy projekt dla mieszkańców – podkreślił Stanisław Plajzner.

Tymczasem rozpoczyna się kolejna kontrola inwestycji na Osiedlu Wieczorka. Już wcześniej kontrolowane  budynki przy ul. Waculika 9, 20, Okulickiego 2, Armii Krajowej 5 i Andersa 4, w których kontrola nie wykazała żadnych uchybień i nieprawidłowości – zostaną skontrolowane raz jeszcze. “Celem kontroli jest weryfikacja zgodności uzyskanych informacji o nieprawidłowościach ze stanem faktycznym”.  Jak rozumiem “uzyskane informacje” to kolejny donos. Dla ścisłości dodam, że chodzi o budynki finansowane z Unii Europejskiej, nie związane z finansowaniem WFOŚiGW, w których… nie ma gazu.

Co dalej? Bez względu na piętrzące się problemy – my robimy swoje. Przed nami jeszcze ogrom pracy. Największą słabością tego projektu jest traktowanie tych budynków oddzielnie, jako niezależne inwestycje. Bo siłą i sensem tego rozwiązania jest spojrzenie całościowe. I chociaż w WFOŚ formalnie tego nie widać, to wszyscy o tym wiedzą.

– Te budynki stały latami. Zaniedbane, niszczejące. Przeciekające dachy, sypiące się tynki – stwarzające zagrożenie dla przechodniów, nieszczelne kominy – zadymienia i częste interwencje straży pożarnej, a więc zagrożenie życia. Do tego wilgoć, nie nadające się powietrze do oddychania, sadza, smog i ponury, szary wizerunek odbierający energię życiową. Dziś całe osiedle pięknieje – eliminujemy zagrożenie życia mieszkańców, poprawiamy jakość powietrza, dbamy o środowisko i estetykę. Przede wszystkim zmieniamy jakość życia mieszkańców przywracając im godność. Powinniśmy to robić razem, a nie piętrzyć problemy i rozgrywać to politycznie. Ten projekt – musi zostać skończony – podsumowuje radny Łukasz Ściebiorowski.

Ten projekt musi zostać skończony. To najlepsze podsumowanie tematu. I będzie, bo mamy determinację, żeby zrobić. Prace trwają. I pełna odpowiedzialność za to, jak wygląda dziś i jak będzie wyglądać osiedle za dwa lata… spada na nas.

← Powrót

Proponowane posty

29-01-2019

List otwarty do Posła Jerzego Polaczka

Szanowny Panie Pośle; Zwracam się do Pana w sprawie remontów naszeg...

Czytaj więcej

27-02-2019

Osiedle Wieczorka... sentymentalnie

Cały czas obserwujemy metamorfozę Osiedla Wieczorka, zachwyc...

Czytaj więcej

28-01-2019

Osiedle Wieczorka - co zrobione, co do z...

Do tej pory na Starym i Nowym Osiedlu Wieczorka podłączyliśm...

Czytaj więcej

Komentarze



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Janek
Janek
3 lat temu

A co z budynkami ktore sa podłączone do sieci gazowej np Kleeberga 11 .czy bedzie wykonanna termoizolacja i CO ?bo tabliczki o dofinansowaniu dalej nie ma ?

Mieszkaniec Brzozowic
Mieszkaniec Brzozowic
3 lat temu

No tak znana wszystkim śpiewka PiS wszystkiemu winny … Pan dalej swoje ale do czasu !

racja51
racja51
3 lat temu

Na kogoś trzeba zwalić .A miało być tak dobrze

Andrzej
Andrzej
3 lat temu

Mnie ciekawi dlaczego miasto w swoim projekcie termoizolacji nie uwzględniło przedszkoli. MP5 na nowym osiedlu jest w zasadzie jedynym kominem.

Hanna
Hanna
3 lat temu

W szkołach brakuje papieru toaletowego. Lekcje o higienie, a nauczyciele przynoszą swoje ręczniki papierowe……taką mamy władzę w mieście.
Jak wam brakuje to sobie dociągacie kredytem.

Artur
Artur
3 lat temu

A gdzie Pan był 4 lata temu albo 8 lat temu ze swoją apolitycznością, którą Pan tak podkreśla? Gdzie Pana komentarze jak ujawniano afery np: Afera taśmowa, Afera Amber Gold – usilnie zamiatana pod dywan, Afera reprywatyzacyjna, Afera stoczniowa, Afera hazardowa, Afera autostradowa, Afera stadionowa, Afera wyciągowa, Skok na OFE i ograbienie Polaków z połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w funduszach (153 mld zł) Afera z KGHM, Afera z Elewarrem, Afera stanowiskowa – Platforma wzięła 140 tysięcy stanowisk, PSL – 60 tysięcy! Skandal z budową gazoportu w Świnoujściu i dostawami gazu z Kataru, Afera atomowa, Podwyższenie podatku VAT do 23 proc. Na artykuły dziecięce wzrósł drastycznie z 8 do 23 proc. Gigantyczne zadłużenie kraju – z 530 mld zł do blisko 1 bln zł, Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego, Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego itd…….. można dalej wymieniać. Wie pan ile rzeczy można sfinansować za 250 mld zł, które zagrabiono za rządów PO-PSL.? Nie bez powodu to szemrane towarzystwo od 30 lat ma łatkę liberałów-aferałów. To gdzie się podziały pieniądze, bo do społeczeństwa jakoś nie trafiły? Oby miasto nie skończyło z ponad 100 mln zł długiem tak jak Świętochłowice rządzone przez 8 lat przez Pana Kostempskiego z PO.

Mieszkaniec
Mieszkaniec
3 lat temu
Reply to  Artur

Na ile miasto jest obecnie zadłużone?

finansista
finansista
3 lat temu
Reply to  Mieszkaniec

Na 69 mln. Dalego do 100 i więcej baniek, o ktorych pociskała opozycja i poseł w kampanii wyborczej. Wyszło kto kłamał…

Bolek
Bolek
3 lat temu

Jak Pan zatrudnił na stanowisku wice-prezesa MPWIK Pana Saługę( szef PO na Śląsku) to jaka to była misja? polityczna czy koleżeńska? Pytam tak z ciekawości.

P Śl
P Śl
3 lat temu

Partyjna przechowalnia, a nie żadne kompetencje. Saługa już planuje wylot na Wiejską.

Janek
Janek
3 lat temu
Reply to  P Śl

Tym tokiem myślenia to Iskanin już wyleciał do województwa, Polaczek szukał przechowalni w mieście, bo mu wylot z Wiejskiej szykują… Dajcie sobie spokój z tymi partyjnymi gadkami. Mnie interesuje remont mojego bloku, a tego ani PO, ani PIS nie zrobią tylko Umińska. A reszta niech nie przeszkadza.

P Śl
P Śl
3 lat temu
Reply to  Janek

Tym tokiem myślenia ? Ale mój tok jest zgoła inny. Iskanin w radzie miasta jak i radzie województwa jest, bo sobie na to zapracował, może dlatego miasta zrobił dużo, może jest znany z tego, że jest znany a nie zrobił nic, ale się wypromował i jest tam gdzie jest. Analogicznie Polaczek. Historia z Saługą to zupełnie inna historia. W tym świetle nie dziwią mnie zarzuty o powiązaniach z III RP, III RP to ile mi wiadomo PO, więc jakieś powiązania są z tego wynika. Zasłanianie się kompetencjami, które wynikają z tego, że GPW jest jedną z licznych spółek podlegających marszałkowi są wręcz śmieszne. Przy okazji pozbyto się mieszkanki, która tam pracowała nie od dzisiaj i wie zapewne znacznie więcej niż Saługa, który wogóle nie jest nawet zainteresowany zarządzaniem i losem tej spółki, bo już myśli o ewakuacji. Takie moje zdanie, a wy sobie myślcie jak chcecie.

KASA
KASA
3 lat temu
Reply to  P Śl

Patrząc na pozyskane przez nasze miasto środki to marszałek zapracował sobie bardziej niż polaczek i iskanin razem wzięci. I to my z tego korzystamy. I pewnie poseł saługa więcej nam przyniesie dobrego niż poseł polaczek.

Harnaś
Harnaś
3 lat temu

Superman zatrudnił Spidermana. Witajcie w naszej bajce.

Anonim
Anonim
3 lat temu

Tylko tak do dofinansowan wzieto dane ktorymi dysponuje ZGM. Na kazdorazowa zmiane ogrzewania dot ogrzewanie gazowe powinnien byc wniosek o wydanie zgody na podlacznie.
Więc tutaj moim zdaniem malo co winy jest w zgm jezeli ludzie nie zglaszali tego…
Skad zgm mial wiedziec ze szanowny np. Pan Kowalski zmienił sobie ogrzewanie na gazowe jezeli nie wystapil z wnioskiem o zgode? Przeciez do domu nie wejda i nie powiedzą pokazuj mi co tam masz….
Ludzie po cichaczu zmieniali zeby nie ładować sie w koszty, bo nie moze zalozyc zwykly kolega co “potrafi” tylko typowy fachowiec, a teraz cale piekary ma problem i to te osoby powinny zostac pociagniete do odpowiedzialnosci.

Szeregowiec
Szeregowiec
3 lat temu
Reply to  Anonim

Skąd? A wyniki corocznych przeglądów okresowych wymaganych prawem instalacji elektrycznej, instalacji gazowej, prewodów kominowych? Inspektorzy ZGM nie widzieli czy do lokalu jest doprowadzona rura z gazem? Tego sie na da przeoczyć. Wystarczy zebrać posiadane od wielu lat dane i porównać.

Anonim
Anonim
3 lat temu
Reply to  Szeregowiec

Przeglady zapewne robi firma zewnetrzna- tak mi sie zdaje, i jak wszystko wporządku to jest tylko informacja ze instalacja sprawna a nie kto jaką instalacje posiada… i tu jest fakt niesporny jeseli ktos po cichaczu robił to teraz traci na tym miasto. I swojego zdania nie zmienie dla plusów czy minusów na forum.
Łatwo zwalic na zgm i ch.
Niestety nie dokońca jest to zgm-u wina, Tuska,Turzańskiego czy 500 +.

P Śl
P Śl
3 lat temu
Reply to  Anonim

“i jak wszystko wporządku to jest tylko informacja ze instalacja sprawna a nie kto jaką instalacje posiada” Znaczy idą sprawdzać, a nie wiedzą co ? 😀 “Sprawdźcie sobie co chcecie” 😀 Dziecinne tłumaczenia i pokaźny tumiwisizm. Zleciliśmy komuś innemu, więc mamy to gdzieś.

Szeregowiec
Szeregowiec
3 lat temu
Reply to  Anonim

Anonim jesteś w wielkim błędzie i wykazuje się Pan/Pani brakiem wiedzy. 1. Firma wykonująca przeglądy nie wykonuje ich bo ma na to ochotę tylko na zamówienie ZGM, który za to płaci. Skoro płaci więc ma wpływ jakie dane można dodatkowo zamieścić w protokole poza podstawowymi 2. Protokół przeglądu gazowego zawiera informacje podstawowe do których należy sprawdzenie ogólnego stanu technicznego ( np. czy instalacja jest w całości pomalowana żółtym kolorem, ile jest pionów w klatce, jaki jest typ przyłącza, itd.) przez kontrolę szczelności istniejącej instalacji gazowej (w tym rurociągi gazowe, armaturę gazową, gazomierze, urządzenia gazowe i pomiarowe). dodatkowo protokół może zawierać dodatkowe informacje o marce i typie zabudowanych urządzeń czyli armatury gazowej w lokalu. 3. Żadna Ustawa ani rozporządzenie nie zawiera wzoru protokołu dlatego każda osoba wykonująca okresowy przegląd instalacji gazowej może stworzyć swój wzór takiego dokumentu oczywiście w uzgodnieniu z zamawiającym który za to płaci. I to ZGM powinien zadbać o te dane skoro wydaje pieniądze mieszkańców. Skoro za to płaci wiec danych powinno być jak najwięcej i powinny być szczegółowe i dokładne. Szczegółowość jest potrzebna właśnie po to by móc je wykorzystywać w takich przypadkach. Ich brak dowodzi tylko o niezaradnym sposobie zarządzania tematem jakim są okresowe przeglądy instalacji gazowej.